Syberia Zimowa Odyseja, książka, Bernardinum
  • Syberia Zimowa Odyseja, książka, Bernardinum

Syberia Zimowa Odyseja

Dostawa od 0zł
Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Bernardinum
Język: polski
Data wydania: 01-04-2017
Kategoria
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Cena: 45,90 

49,90 zł

Chwilowo niedostępne
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Poznań: niedostępny
- Warszawa: niedostępny
Dostawa zamówienia:
- Odbiór w księgarni ArtTravel
0,00 zł
- Punkty Poczta. Żabka. Orlen. Ruch
5,90 zł
- Paczkomaty 24/7
9,90 zł
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
7,90 zł
- Express. Kurier DPD
12,90 zł

Opis

„Syberia. Zimowa Odyseja” to pełna niezwykłych przygód relacja z najtrudniejszej w historii motoryzacji zimowej ekspedycji samochodowej – z przylądka Roca w Portugalii, przez Syberię, na dalekie krańce Czukotki. Podróżnicy w składzie: Romuald Koperski, Marian Pilorz oraz Viktor Makarovskiy swym brawurowym, ekstremalnym przejazdem jako pierwsi w dziejach motoryzacji spięli zachodnie krańce Eurazji ze wschodnimi.

Autor z typową dla siebie swadą wprowadza nas w świat dzikiej przyrody, pięknej i groźnej syberyjskiej zimy oraz wspaniałych ludzi, których podróżnicy spotkali na swojej drodze. Sami, bez wsparcia z zewnątrz, w skrajnie niskich temperaturach torowali sobie drogę przez liczącą tysiące kilometrów syberyjską tajgę, doliny, przełęcze i pustynie arktyczne.

Recenzje ArtTravel.pl

„Kto, jak nie my” – takie właśnie hasło przyświecało samochodowej zimowej wyprawie przez Syberię, w której udział wzięli: Romuald Koperski, Marian Pilorz i Viktor Makarovskiy. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był autor niniejszej książki, Romuald Koperski. Zorganizowana przez niego Ekspedycja Stulecia, jak ją nazwał, nawiązywała do wielkiego wyścigu samochodowego, jaki miał odbyć się sto lat wcześniej, w 1908 roku, na trasie Nowy Jork – Paryż, m.in. przez terytorium Syberii. Dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, jaką trasę dokładnie zdołali przebyć ci, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu. Jednak właśnie ta historia sprzed stu lat zainspirowała Romualda Koperskiego do tego, by podjąć próbę zrealizowania pierwotnego planu uczestników tamtego wyścigu, a więc pokonać zimą trasę wiodącą przez północne rejony Syberii na krańce Półwyspu Czukockiego.

W założeniu przedsięwzięcie to miało być również wyścigiem. Jednak ostatecznie okazało się, że nikt nie podjął wyzwania rzuconego przez Romualda Koperskiego. Dlatego też planowany Wielki Wyścig Stulecia przekształcił się w Ekspedycję Stulecia we wspomnianym trzyosobowym składzie. Relację z tej niecodziennej wyprawy można przeczytać w książce „Syberia Zimowa Odyseja”.

Dla Romualda Koperskiego podróż przez Syberię to nie nowość. Autor od lat wyprawia się w tamte tereny. Na swoim koncie ma on m.in. ekspedycję samochodową na trasie Zurych – Nowy Jork przez bezkresne obszary Syberii, a także samotny spływ pontonem najdłuższą syberyjską rzeką Leną od źródeł w Górach Bajkalskich do Morza Arktycznego. Dodam przy tym, że o tych wyprawach poczytać można w wydanych przez niego książkach: „Pojedynek z Syberią” i „Przez Syberię na gapę”, które jak najbardziej polecam.

O ile jednak tamte wyprawy można określić jako żmudne i bardzo wymagające, o tyle zimowa ekspedycja, opisana w niniejszej książce, była wyczynem karkołomnym i ekstremalnie trudnym. Syberia w ogóle stanowi wyzwanie dla podróżników, zaś Syberia zimą – to prawdziwa szkoła życia, próba sił fizycznych i psychicznych, walka z surową i bezwzględną naturą i z samym sobą.

Uczestnicy wspomnianej wyprawy, mającej swój początek na Przylądku Roca, a kończącej się na Półwyspie Czukockim, w ciągu dwóch miesięcy pokonali ponad 22 tysiące kilometrów, podczas wyjątkowo mroźnej i surowej zimy – pory, w czasie której w drogę niechętnie wyruszają nawet sami Rosjanie żyjący na tamtych terenach.

Aby w pełni uświadomić sobie wagę tego przedsięwzięcia, koniecznie trzeba przeczytać książkę „Syberia Zimowa Odyseja” i przekonać się, jak dokładnie wyglądały realia tej ekspedycji.

A co składało się na te realia? Kilkudziesięciostopniowe mrozy, wichury śnieżne uniemożliwiające jazdę, liczne awarie, błądzenie po bezdrożach, różnorodne zagrożenia, czyhające w bezlitosnej syberyjskiej naturze, pokonywanie niezwykle niebezpiecznych odcinków drogi (w tym drogi śmierci – jak nazwali ją miejscowi). Można bez żadnej przesady powiedzieć, iż w takich warunkach każdy przejechany kilometr był kilometrem wydartym Syberii. Ale na zdobyte podczas wyprawy doświadczenia składały się również: radość podróżowania po pełnej dziewiczego piękna krainie, satysfakcja z dokonanego wyczynu, sprawdzona i potwierdzona w wielu ekstremalnych sytuacjach przyjaźń, a przede wszystkim spotkania z nieprawdopodobnie wręcz życzliwymi i gościnnymi, przypadkowo poznanymi ludźmi, o których autor tak pisze: „Naprawdę trudno to wszystko opisać. Ujmę to w dwóch słowach: wspaniali ludzie”. Tych samych ludzi opisuje w ten sposób: „To ludzie, na których w biedzie zawsze można liczyć. Nie odmówią pomocy, nie poskąpią bezinteresownego trudu. Gatunek ludzki powinien brać z nich przykład. Teraz po raz kolejny spotkałem ich na swojej drodze i to w sytuacji, kiedy potrzebowałem pomocy”. Tych samych ludzi wspomina: „Przy pożegnaniu pomyślałem, że są jeszcze na świecie ludzie, których gdy się raz spotyka, pamięta się to spotkanie na całe życie”.

Relacje ze spotkań z tymi ludźmi, od których podróżnicy doświadczyli bezinteresownej dobroci, stanowią ważną część tej powieści, zaś u czytelnika wywołują wiele pozytywnych emocji. Poza tymi relacjami i opisami pokonywanej drogi, w książce znajdziemy też sporo dygresji i refleksji, przede wszystkim na temat tego, co w życiu jest i co powinno być najważniejsze, a także odnośnie relacji między dwoma narodami: polskim i rosyjskim.

Wszystko to, co zawarte zostało w tej książce, składa się na wspaniałą, fascynującą i niezwykle inspirującą lekturę. Jak wspomniałam, wcześniej czytałam już dwie inne książki Romualda Koperskiego, które bardzo przypadły mi do gustu, dlatego po tę sięgałam, mając pewność, że znów czeka mnie udana literacka przygoda. Nie zawiodłam się. Znowu, jak przy poprzednich dwóch książkach, przeniosłam się w wyobraźni na daleką Syberię, znów poznałam ją bliżej, tym razem z nieco innej strony. Po raz kolejny – choć czytałam o niewyobrażalnych dla mnie mrozach – czułam ciepło płynące z opowieści o mieszkańcach tego odległego zakątka świata, ich dobroci, nakazującej dzielić się tym, co mają, choć sami mają niewiele.

Na przyjemność wynikającą z obcowania z tą książką, poza ciekawą treścią, miała wpływ także i forma: bogaty, obrazowy, pobudzający wyobraźnię język, jakim została napisana ta relacja, a także staranne, piękne wydanie. Muszę bowiem zaznaczyć, że i ta opowieść (jak poprzednie, które czytałam) zilustrowana została przepięknymi, robiącymi wrażenie fotografiami.

Jesteście ciekawi Syberii? Marzą się Wam dalekie podróże? Lubicie czytać o ekstremalnych wyprawach? Jesteście miłośnikami przygód? „Syberia Zimowa Odyseja” to książka idealna dla Was. Ta rewelacyjna według mnie lektura na pewno Was porwie, zachwyci i urzeknie. Sama się o tym przekonałam.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Bernardinum
Autor Romuald Koperski
Język polski
Data wydania 01-04-2017
Wydanie 3
Oprawa twarda
Ilość stron 336
Wymiary / mm 155x235
Wysokość / mm 27
Waga / gr 800
EAN 9788378238416
ISBN 978-83-7823-841-6

Napisz recenzję

Oceniasz: Syberia Zimowa Odyseja

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt