Spalić paszport, książka, Zysk i S-ka
  • Spalić paszport, książka, Zysk i S-ka

Spalić paszport

Dostawa od 0zł
Rodzaj produktu: książka
Producent: Zysk
Język: polski
Data wydania: 16-01-2017
Kategoria
Afryka / Uganda
Menu / Inne
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Cena: 38,90 

45,00 zł

Wysyłka do 48h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: dostępne "od ręki"
- Łódź: niedostępny
- Poznań: dostępne "od ręki"
- Warszawa: dostępne "od ręki"
Dostawa zamówienia:
- Odbiór w księgarni ArtTravel
0,00 zł
- Punkty Poczta. Żabka. Orlen. Ruch
5,90 zł
- Paczkomaty 24/7
9,90 zł
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
7,90 zł
- Express. Kurier DPD
12,90 zł

Opis

Spalić paszport to fascynująca opowieść polskiego franciszkanina z Ugandy - zapis ponad piętnastu lat pobytu w kraju nazywanym przez wielu podróżników "perłą Afryki". Bogusław Kalungi Dąbrowski jest współzałożycielem misji w Kakooge niedaleko Kampali. Większość misjonarzy prędzej czy później przeżywa szok kulturowy. Kryzys dopada każdego misjonarza, który musi się "dzielić" swoimi parafianami z przewodnikami tradycyjnych religii afrykańskich. Afrykańczycy przyjmują chrzest, przychodzą na msze, ale gdy dopadają ich lęki i choroby, idą po skuteczniejsze pomoce do swych czarowników, zielarzy.

Ojcowie Biali, pierwsi misjonarze tego kontynentu, palili po przyjeździe swoje paszporty, odcinając sobie możliwość odwrotu, gdy przygniecie ich poczucie obcości i bezsensu swoich wysiłków. Ojciec Dąbrowski tego nie uczynił, ale czy rzeczywiście ma jeszcze możliwość wyjazdu, skoro on teraz już ani biały, ani czarny, jak wyznaje?...

Porwał się z motyką na słońce – na Afrykę. Chciał Ugandyjczykom głosić Dobrą Nowinę, choć nie znał języka ani kultury. Miał tylko góralskie serce, które według recepty majora Hubala rzucał przed przeszkodę. Co prawda, Bachleda-Curuś powiedział mu kiedyś, że nie jest żadnym góralem, bo pochodzi z Nowego Sącza, ale każdy, kto widział Bogusia w akcji, wie, że jest on esencją "górala". Mógłby się urodzić w Poznaniu czy Szczecinie i byłby nim. Góral to ten, który się wspina, choćby nie miał szans na osiągnięcie szczytu. Bo szczyt jest tam, dokąd człowiek zdoła dotrzeć.
Jan Grzegorczyk

Recenzje ArtTravel.pl

Bogusław Dąbrowski to zakonnik, franciszkanin, misjonarz, od kilkunastu już lat pracujący w Afryce, w Ugandzie. To właśnie tam, podczas uroczystej ceremonii, zostało mu nadane lokalne imię Kalungi. O swojej misyjnej pracy oraz drodze życiowej, która przywiodła go w to miejsce, opowiada on w książce pt. „Spalić paszport”.

Już na samym początku chcę powiedzieć, że ogromnie cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę. Dla mnie była to rewelacyjna, fascynująca opowieść, która pochłonęła mnie całkowicie.

Od ojca Bogusława Dąbrowskiego dowiedziałam się, jak wyglądała jego praca w Ugandzie – zakładanie i budowa misji, szkół, kościołów, praca z dorosłymi i z dziećmi, katechizacja, odprawianie mszy świętych oraz innych religijnych obrzędów, organizowanie adopcji na odległość, duchowe wsparcie dla potrzebujących. Przekonałam się przy tym, jak bardzo trudne były początki jego misyjnej pracy w Afryce, z jakimi problemami i przeszkodami musiał się niejednokrotnie zmierzyć, zderzając się z tamtejszą, jakże odmienną, rzeczywistością. Ciężka fizyczna praca, częste choroby, specyficzna mentalność mieszkańców Afryki, bezradność w zetknięciu z takimi bolączkami Czarnego Lądu, jak głód, nędza, choroby, konflikty zbrojne, śmierć – to wszystko musiało prowadzić do zwątpienia, duchowego kryzysu, poczucia wypalenia i chęci ucieczki. A jednak ojciec Bogusław znajdował w sobie siłę, by przezwyciężyć te rozterki. Co było źródłem tej siły? Jak radził on sobie na co dzień z narastającymi przeszkodami i trudnościami? A co przynosiło mu radość i satysfakcję z podjętej pracy i prowadzonych działań? Tego wszystkiego można dowiedzieć się z jego książki „Spalić paszport”.

Jak już wspomniałam, uważam, iż jest to prawdziwie porywająca lektura. Dzięki niej miałam okazję poznać realia życia w Afryce, ale przede wszystkim – co dla mnie jest ważniejsze – poznałam zwykłego-niezwykłego człowieka, pełnego pasji, poświęcenia, empatii, dobroci i miłości.

„Dając innym samego siebie” – ten tytuł jednego z rozdziałów książki znakomicie, według mnie, określa osobowość i życie ojca Bogusława Dąbrowskiego. Jego opowieść jest tego najlepszym dowodem.

Muszę przy tym podkreślić, iż autor jest w niej wyjątkowo szczery i bezpośredni. Niczego nie ukrywa, nie przemilcza. Otwarcie opowiada zarówno o blaskach, jak i o cieniach pracy misyjnej w Afryce. Wyznaje, co go cieszy i co go boli, co przynosiło mu radość, a co przykrość i rozczarowania. Także samego siebie przedstawia w sposób bardzo ludzki, nie ukrywając swoich lęków, ułomności, popełnianych błędów.

Jego opowieść jest nie tylko szczera i prawdziwa, ale także bardzo żywa. Czytelnik w trakcie lektury przenosi się do opisanych miejsc, odczuwa to, co czuł autor, widzi, obserwuje, dostrzega to wszystko, z czym on styka się na co dzień w swojej pracy. Ta opowieść porusza, zaciekawia, budzi wiele różnorodnych odczuć, zawiera w sobie duży ładunek emocjonalny, trafia prosto do serca.

Fascynująca treść, atrakcyjny sposób jej przedstawienia, niezwykła osobowość autora, a do tego piękne fotografie – to wszystko sprawiło, że dla mnie książka Bogusława Dąbrowskiego stała się cenną, wartościową publikacją, którą z radością zachowuję w swojej domowej biblioteczce.

Z całego serca polecam wszystkim książkę „Spalić paszport”. Ta wspaniała opowieść na długo pozostanie w Waszej pamięci.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu książka
Wydawca Zysk
Autor Bogusław "Kalungi" Dąbrowski
Język polski
Data wydania 16-01-2017
Wydanie 1
Oprawa twarda
Ilość stron 416
Wymiary / mm 150x215
Wysokość / mm 27
Waga / gr 744
EAN 9788365676474
ISBN 978-83-65676-47-4

Napisz recenzję

Oceniasz: Spalić paszport

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt