Tradycyjny przewodnik czy blogi – z czego warto korzystać planując podróż?

Planowanie podróży

Czy planując nasz upragniony wyjazd wakacyjny warto korzystać z pomocy tradycyjnych przewodników papierowych ? Czy może warto skupić się treściach publikowanych w internecie przez blogerów i influencerów? Które informacje mogą okazać się najbardziej przydatne?

Po pierwsze jakość

Internetowe źródła informacji są pełne zarówno wartościowych, merytorycznych treści, jak i tekstów odtwórczych, nie niosących dla czytelnika żadnej wartości dodanej. Sztuką staje się weryfikacja danych, do których na wstępie nie powinno się mieć bezgranicznego zaufania. W opozycji do tych łatwo dostępnych, elektronicznych mediów stoją tradycyjne, drukowane w przewodnikach, czasopismach i książkach materiały, które zazwyczaj poddajesię przed publikacją solidnej korekcie i weryfikacji. Nie są one jednak tak łatwo dostępne, a za korzystanie z nich trzeba zapłacić.

Planowanie podróży

Planowanie podróży

W branży podróżniczej również występuje ta trudność jednoznacznego wyboru. Czy nadal kupować książkowe przewodniki pełne literackich, wnikliwych opisów miejsc? Czy przeciwnie – oprzeć planowanie swoich podróży na darmowych artykułach z blogów, których autorzy opisali już chyba każdy zakątek naszej planety? A może nie rezygnować z zalet żadnego ze źródeł podróżniczych treści?

Złoty środek

Jak w większości konfliktów, najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie kompromisu. Wożenie przy sobie podróżniczej biblioteczki, zupełnie ignorując zwarte, podane w przystępnej formie treści internetowe, nie brzmi rozsądnie. Z drugiej strony, opieranie wyczekiwanej od dawna podróży, co do której mamy niemałe oczekiwania, wyłącznie na niezweryfikowanych, nierzadko pisanych pod wpływem emocji artykułach blogerów może nas rozczarować.

Dlaczego warto korzystać z tradycyjnego przewodnika?

Planowanie podróży

W plecaku każdego podróżnika powinien się znaleźć dobrze napisany tradycyjny papierowy przewodnik. Zawarte w nim zweryfikowane i obiektywne informacje pozwolą stworzyć szkielet naszego planu podróży. Na tym etapie łatwo wytypować interesujące nas miejsca, poznać ich kontekst historyczny i znaczenie dla lokalnej kultury. W planowaniu pomogą również tradycyjne mapy. Powszechność mobilnego Internetu i map offline jest niezaprzeczalna, ale na łonie natury pewni możemy być tylko tego, co na papierze. Taka mapa nigdy się nam nie rozładuje – warto ją mieć w plecaku. Nikt nie chce przecież zostać bez nawigacji na środku górskiego szlaku w chwili, gdy elektronika zawiodła.

Zajrzyj też do internetu

Po etapie wstępnego planowania z przewodnikiem, z pomocą powinny przyjść blogi. Dzięki nim podróżnik dostaje za darmo paczkę praktycznych, sprawdzonych przez autorarad dotyczących m.in. dojazdu, mniej standardowych form spędzania wolnego czasu czy w końcu możliwości zaoszczędzenia pieniędzy w podróży. Rekomendowane przez blogerów atrakcje często wykraczają poza te najbardziej oczywiste dla danej lokalizacji. Informacje w Internecie dezaktualizują się znaczne trudniej niż drukowane treści. Na profilach autorów w mediach społecznościowych łatwo również znaleźć inspirację domniej „oklepanych” kadrów.

Planując następny wyjazd, idź na kompromis. Wybierz solidny, polecany przez innych podróżników papierowy przewodnik i zaopatrz się w porządną mapę, a potem uzupełnij to wszystko wartościowymi treściami internetowymi. Z takim zestawem podróż musi się udać.

Autorem tekstu i fotografi jest Bartek Dziwak/ Bartekwpodrozy.pl