Księgarnia w dobrym miejscu

W dobrym sąsiedztwie

Księgarnia ArtTravelSąsiedzka wymiana informacji o nowych i ciekawych miejscach w okolicy ma się na warszawskim Muranowie bardzo dobrze. Zagląda do nas dużo osób, które mieszkają w pobliżu i przechodząc nie mogły oderwać wzroku od wystawy albo dowiedziały się o istnieniu księgarni od znajomych. To ważne, bo przez poprzednie cztery lata księgarnia była piętro wyżej i w tym czasie nie trafił do niej niemal nikt, kto by wcześniej nie szukał map i przewodników w internecie mówi Marcin Włodarczyk opiekujący się na co dzień warszawską księgarnią Arttravel. Choć mówienie „księgarnia” o dawnym, niespełna 20-sto metrowym, lokalu na piętrze Pasażu Muranów może wydawać się trochę przesadne, to od roku 2013 oferta przewodników, globusów i map powiększyła się na tyle, że zaczynało brakować miejsca dla nowości. Początkowo miał to być punkt odbioru zamówień internetowych dla klientów z Warszawy, stąd decyzja o niewielkim lokalu położonym jak najbliżej centrum miasta. Piętro Pasażu Muranów to doskonała lokalizacja dla takich przedsięwzięć również ze względu na rozsądne czynsze. Jednak to, co początkowo było zaletą powoli zaczynało stawać się wadą, klienci powracali po nowe książki i mapy, przybyło półek i stojaków i kiedy więcej niż dwie osoby wchodziły do środka trudno było się poruszać. Nowego miejsca szukaliśmy już od dość dawna i kiedy nadarzyła się okazja na przenosiny na parter - piętro niżej - do ponad dwukrotnie większego lokalu, decyzja była błyskawiczna – już dwa tygodnie później byliśmy tu gdzie teraz – mówi Marcin. W połowie września na facebookowym forum Muranowa ktoś napisał „Urokliwa jest ta księgarnia zwłaszcza po zmroku” dodając przy okazji kilka zdjęć witryny i wnętrza. To jeden z dowodów  na to, że przeprowadzka na parter Pasażu Muranów była trafionym pomysłem. Duża witryna z trzema globusami, które w nocy przyciągają wzrok i uwagę i zachęcają, aby zajrzeć do wnętrza pełnego map i książek stała się rozpoznawalnym elementem muranowskiego krajobrazu.

Pierwsze wrażenie

Wchodząc do księgarni nie sposób nie zwrócić uwagi na globusy. Są dosłownie wszędzie, duże i małe, kolorowe i stonowane. Większość z nich można podłączyć do prądu. Marcin opowiada, że odkąd księgarnia Arttravel stała się widoczna z poziomu ulicy, to odwiedzają ją też ludzie zupełnie nie zainteresowani kartografią: Pytania o cenę ‘lampek’ i ‘obrazków’ [oprawionych map ściennych] słyszę przynajmniej raz dzienne. Niedawno jedna z pań stwierdziła, że gdybyśmy mieli takie lampki z jakimś roślinnym motywem to chętnie by kupiła, ale z mapą nie do końca jej się podobają. To jednak margines, a większość osób ma z globusami pozytywne skojarzenia z własnego dzieciństwa. Globusy kupowane są głównie jako prezenty dla dzieci i młodzieży. To bardzo cieszy, bo większość podróży zaczyna się od wycieczek palcem po mapie, a my swoją ofertę kierujemy przede wszystkim do podróżników. Dbamy dzięki temu o przyszłych klientów śmieje się Marcin dodając jednocześnie już całkiem poważnie, że dobry, wysokiej jakości globus odznacza się przede wszystkim dokładnością odwzorowania mapy i spasowania poszczególnych elementów oraz wykorzystaniem materiałów odpornych na upływ czasu. To cechy, które doceniają nie tylko miłośnicy efektownych gadżetów, ale też rodzice, którzy wiedzą z doświadczenia jak łatwo ‘niszczą się’ różne sprzęty i zabawki w dziecinnych pokojach.

Księgarnia ArtTravel

Ludzie zadowoleni z życia

Co daje satysfakcję z pracy w tym miejscu? Marcin zastanawia się chwilę nad odpowiedzią. Sam dużo czasu spędza na podróżach i ich planowaniu i tak często jak to możliwe wędruje po polskich górach. Może zabrzmi to górnolotnie, albo jak tekst z folderu reklamowego, ale prawda jest taka, że to ludzie którzy tu przychodzą przynoszą mi swoją energię. W ogromnej większości są otwarci na świat i innych, ciekawi nowych miejsc i do tego chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami z poprzednich podróży. Bo podróżowanie jest nałogiem, z którym bardzo fajnie się żyje. Dlatego nasi klienci to ludzie zadowoleni z życia, przychodzą tu dlatego że chcą, a nie dlatego że muszą. I to mnie napędza, tym bardziej, że zadowoleni też z księgarni wychodzą. Trudno z tym dyskutować, w końcu perspektywa ciekawego wyjazdu nikomu raczej nie psuje humoru.

Ja tu jeszcze wrócę

Księgarnia wystartowała jako punkt odbioru zamówień internetowych i wciąż częściowo pełni taką funkcję. Dziś jednak prawie połowa to klienci, którzy zakupy w Arttravel robią regularnie. Sporą grupę stanowią ci, którym Arttravel polecili rodzina albo znajomi, równie wiele osób trafia do księgarni szukając wcześniej mapy lub przewodnika w internecie.  Najbardziej lubię słyszeć ‘świetne miejsce, na pewno tu wrócę’ od osób, które są u nas pierwszy raz. To znaczy, że jesteśmy potrzebni na mapie Warszawy i wypełniamy na rynku lukę, którą zlekceważyły księgarnie sieciowe.  I klienci do nas wracają, co cieszy najbardziej