Indie czyli świat, literatura podróżnicza, Bernardinum
  • Indie czyli świat, literatura podróżnicza, Bernardinum

Indie czyli świat

Dostawa od 0zł
Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Bernardinum
Język: polski
Data wydania: 02-01-2018
Kategoria
Azja / Indie
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Cena: 45,90 

49,90 zł

Wysyłka do 48h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Poznań: dostępne "od ręki"
- Warszawa: niedostępny
Dostawa zamówienia:
- Odbiór w księgarni ArtTravel
0,00 zł
- Punkty Poczta. Żabka. Orlen. Ruch
5,90 zł
- Paczkomaty. inPost
9,90 zł
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
7,90 zł
- Express. Kurier DPD
12,90 zł

Opis

Marek Pindral w swoich wędrówkach po Indiach zabiera nas nie tylko do misternie zdobionych pałaców Rajasthanu, do Taj Mahal czy na gwarne bazary. Zabiera nas przede wszystkim do miejsc rzadko odwiedzanych przez turystów – do Biblioteki Liści Palmowych, gdzie spisane są losy ludzkości, przeszłe i przyszłe, oraz na prywatne audiencje u wcielonego boga. Zabiera nas do świątyni, gdzie czci się żyjące w niej szczury i w Himalaje, gdzie mieszka krowa, długa na trzydzieści kilometrów. Zajrzymy nawet do jej pyska, skąd przeniesiemy się na... tamten świat. Bo to wędrowanie nie tylko po ziemi, ale i do środka samego siebie, choć to nie siebie Autor czyni głównym bohaterem, ale miejsca i ludzi, których w czasie wędrówki spotykał. To zatem także podróż duchowa, choć nic nie jest tu pisane na kolanach. Ale chyba żaden inny kraj nie potrafi tak pobudzać zarówno zmysłów, jak i apetytu duchowego:

„Mówi się, że czego nie ma w „Mahabharacie”, tego nie ma na świecie. I jest w tym wiele prawdy, bo ów indyjski epos jest prawie dziesięć razy dłuższy od „Iliady” i „Odysei” razem wziętych. Myślę jednak, że to samo da się powiedzieć o Indiach, kraju tropikalnych plaż i ośnieżonych szczytów Himalajów. Kraju przepychu i slamsów, pachnideł i ulicznego smrodu. Kraju z historią, liczoną w tysiącach lat, ale i dynamicznym dniem dzisiejszym. Kraju współczucia i obojętności. Subtelnych nauk nieprzebranej rzeszy mędrców i mordów politycznych. Zmysłowej sztuki uwodzenia i brutalnego oblewania żon kwasem.

To zatem kraj przepastny historycznie i kulturowo, geograficznie i obyczajowo. Dlatego każda wyprawa do Indii to zawsze wybór i nawet po kilku zdajemy sobie sprawę, że sięgnęliśmy po jedynie niewielki fragment indyjskiego placka. Ale za każdym razem jest to placek, który choć czasami staje nam w gardle, to chce się go znów próbować. I takim właśnie kawałkiem chcę się z Wami podzielić, opowiadając o nim słowem i fotografią. Smacznej lektury!”

Marek Pindral odwiedził kilkadziesiąt krajów, poza Polską mieszkając dłużej także w Wielkiej Brytanii, Chinach i Omanie. Swoimi wrażeniami dzieli się pisząc artykuły prasowe, przygotowując wystawy fotograficzne i pokazy multimedialne. Także książki – przetłumaczył na język polski myśli jednego z hinduskich awatarów („Sai Baba, rozważania na każdy dzień roku”), w 2013 ukazała się jego książka, poświęcona Państwu Środka („Chiny od góry do dołu” - drugie wydanie, w wersji autorskiej, ukaże się jesienią 2018), a w 2015 „W cieniu minaretów. Oman” (pierwsza polska książka o tym kraju).

Recenzje ArtTravel.pl

Jeżeli ktoś chciałby przekonać się, jak bardzo zróżnicowane pod wieloma względami, jak pełne rozmaitości są Indie, koniecznie powinien sięgnąć po książkę Marka Pindrala „Indie czyli świat”.

Marek Pindral to polski podróżnik, który zwiedzając różne zakątki świata, a ma ich na swoim koncie już całkiem sporo, później, w sposób barwny i ciekawy opowiada w książkach czy artykułach prasowych o swoich podróżach i wyprawach, dzieląc się wrażeniami.

Już wcześniej miałam okazję poznać poprzednie książki tego autora: „Chiny od góry do dołu” i „W cieniu minaretów. Oman”. Zachęcona ich treścią i tematyką, a także stylem pisania autora, z przyjemnością zabrałam się do czytania kolejnej jego publikacji – „Indie czyli świat”.

Już sam tytuł książki, zestawiający Indie z całym światem, sugeruje, że jest to kraj pełen różnorodności, kraj – jak opisuje go autor – „przepastny historycznie i kulturowo, geograficznie i obyczajowo”, kraj pod wieloma względami niejednolity, kryjący w sobie jak gdyby świat w pigułce.

W trakcie lektury przekonałam się, że tytuł książki jest jak najbardziej trafny i oddaje zarówno jej treść, jak i specyfikę tego kraju, jakim są Indie.

Marek Pindral w czasie swoich wojaży, poznawał Indie na różne sposoby. Spotkał się z przepowiadaczem śmierci oraz z żywym wcieleniem boga. Odwiedził królestwo szczurów, zwiedzał pałace, klasztory i świątynie, dumając nad ich historią. Spacerował po bazarze i wędrował po górach. Podziwiał niezwykłe tańce i oglądał egzotyczne ceremonie, rytuały i zwyczaje nad wodami Gangesu. Przemieszczając się z jednego miejsca na drugie, podróżował w ekstremalnych warunkach lokalnymi autobusami. Doświadczył również zemsty bogini Gangi.

O tym wszystkim możemy przeczytać, bowiem Marek Pindral zrelacjonował swoją podróż w książce „Indie czyli świat”.

Muszę przyznać, iż dla mnie lektura tej książki była niczym podróż – i to podróż dwojakiego rodzaju. Pierwsza z nich to podróż przez Indie – wszystkie te miejsca i zakątki, które odwiedził autor. Była ona dla mnie możliwa dzięki temu, w jaki sposób on o tych miejscach opowiadał i opisywał je – żywo, barwnie, zajmująco. Plastyczny język, jakim snuje swoją opowieść, sprawił, że bez trudu w wyobraźni przeniosłam się do opisywanego przez niego kraju. Nie ukrywam, że przyczyniły się do tego również fotografie, które licznie ilustrują książkę. Autor utrwalił na nich ludzi w najróżniejszych sytuacjach, miejsca, obiekty i krajobrazy. Zdjęcia te zadziwiają i zachwycają mnogością szczegółów i barw, dodatkowo działając na wyobraźnię odbiorcy.

Druga wyprawa, jaką mogłam odbyć dzięki książce Marka Pindrala, to moja podróż w głąb samej siebie. Wszystkie te swoje opowieści o Indiach autor spaja bowiem dygresjami o charakterze filozoficznym, na temat życia, natury ludzkiej, praw rządzących światem, duchowości, religii, tym samym skłaniając czytelnika do zatrzymania się nad lekturą, do przemyśleń i refleksji, a także do wyciągnięcia z nich własnych wniosków.

Chciałabym jeszcze wspomnieć, że ogromnym i cennym według mnie atutem tej książki jest poczucie humoru autora, którym dzieli się on w swojej relacji na każdym kroku. Humor ten bawi i udziela się w trakcie czytania, dzięki czemu lektura jest moim zdaniem jeszcze bardziej przyjemna i atrakcyjna.

Marek Pindral tak napisał we wstępie na temat Indii oraz swojej książki: „(…) każda wyprawa do Indii to zawsze wybór. I taki właśnie wybór, mój, czyli subiektywny, bierzecie właśnie do ręki”.

Cieszę się, że miałam okazję spojrzeć na Indie oczami Marka Pindrala. Było to dla mnie fascynujące i niezapomniane doznanie, przybliżające mi ten kraj w dużym stopniu.

Ja mam już za sobą literacką podróż do Indii, a Wy? Jeśli jeszcze nie, koniecznie sięgnijcie po książkę Marka Pindrala i odwiedźcie „Indie czyli świat”. Naprawdę warto skorzystać z tej szansy.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Bernardinum
Autor Marek Pindral
Język polski
Data wydania 02-01-2018
Oprawa twarda
Ilość stron 350
Wymiary / mm 150x215
Wysokość / mm 21
Waga / gr 715
EAN 9788381270304
ISBN 978-83-8127-030-4

Napisz recenzję

Oceniasz: Indie czyli świat

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt