• Życie i śmierć na Drodze Umarłych, literatura podróżnicza, Wydawnictwo Literackie

Życie i śmierć na Drodze Umarłych

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Wydawnictwo Literackie
Język: polski
Data wydania: 01-11-2015
Kategoria
Europa / Rosja
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz i podróżnik, nigdy nie idzie na skróty.
Jego druga książka jest reporterską relacją z kolejnej, wymagającej wyprawy, jaką podjął w 2013 roku, przemieszczając się wzdłuż tytułowej Drogi Umarłych. Tak powszechnie nazywano Transpolarną Magistralę Kolejową, budowaną na Syberii.
Siedemset kilometrów widmowego piekła, które narodziło się w głowie Józefa Stalina, by połączyć linią Salechard-Norylsk w pustce mroźnych, syberyjskich przestrzeni, które pochłonęły dziesiątki tysięcy ofiar. Po śmierci Słońca Narodów odstąpiono od tego pomysłu, a tajga i tundra zarasta ostatnie ślady po łagrach, gdzie więźniowie-niewolnicy walczyli z naturą i własnym losem. Rozpadające się baraki, powyginane, aluminiowe naczynia, rzucone gdzieś w kąt, pozostałości po wieżach wartowników, powykręcane żelazo torów i niszczejące lokomotywy… Krajobraz prawdziwie postapokaliptyczny.

Dzisiaj z rzadka zapuszczają się tam rdzenni myśliwi lub geologiczne ekipy, których zadaniem jest wydarcie ziemi jej skarbów – ropy czy gazu. Autor z towarzyszeniem ekipy filmowej (Maciej Cypryk, Anna Hyman, Łukasz Orlicki, Marek Kozakiewicz) postanowił sprawdzić, jak dzisiaj, po 60 latach, wygląda linia kolejowa, która stała się grobem dla tak wielu ludzkich istnień. Pamięć o ich cierpieniu pozostała wśród dzisiejszych mieszkańców Syberii żywa.
Na ironię zakrawa fakt, że niedawno pojawiły się w Rosji pomysły, by wskrzesić zarzucony projekt Stalina. Bo, jak udowadnia Tomasz Grzywaczewski, przeszłość zawsze może powrócić.

© ArtTravel.pl

Recenzje ArtTravel.pl

Rozpoczęta w 1949 roku budowa Transpolarnej Magistrali Kolejowej była wielkim przedsięwzięciem Józefa Stalina. Wielkim – przynajmniej w założeniu. Północnosyberyjska linia kolejowa miała liczyć 1300 kilometrów długości, a biegnąc na wysokości koła podbiegunowego – łączyć miasta Salechard i Igarka. Przy jej budowie, w morderczych warunkach, zatrudnionych zostało około stu tysięcy więźniów, rozmieszczonych w wybudowanych wcześniej przez nich łagrach. Prace te przerwano tuż po śmierci Stalina w 1953 roku, a ze względu na bardzo wysokie koszty oraz inne trudności, dowodzące bezużyteczności linii kolejowej, zrezygnowano z nich całkowicie. Do dziś nie wiadomo dokładnie, ilu ludzi straciło życie przy budowie Transpolarnej Magistrali Kolejowej, szacuje się jednak, że liczba ofiar była wysoka. Po części z tej przyczyny, częściowo zaś z powodu porzucenia idei budowy linii, określana jest ona mianem Martwej Drogi lub Drogi Umarłych.

Tą kartą historii Związku Radzieckiego zainteresował się Tomasz Grzywaczewski – podróżnik, dziennikarz i reporter, pasjonujący się poszukiwaniem i odkrywaniem zapomnianych opowieści. Taki właśnie cel przyświecał mu, gdy w 2010 roku zorganizował wyprawę Long Walk PLUS Expedition, śladami ucieczki z GUŁagu Witolda Glińskiego, opisaną później w książce „Przez dziki Wschód”, uhonorowanej w 2012 roku Nagrodą Magellana. Taki również zamysł doprowadził go do przygotowania kolejnej ekstremalnej wyprawy reporterskiej – Dead Roth 1953-2013. Tym razem, wraz z towarzyszącą mu ekipą (Anna Hyman, Łukasz Orlicki, Marek Kozakiewicz, Maciej Cypryk), wyruszył na syberyjskie bezdroża Drogą Umarłych, w poszukiwaniu śladów i pozostałości po Transpolarnej Magistrali Kolejowej.

Jak wyglądała ta ekspedycja i w jakich warunkach przebiegała? Co zastali na miejscu członkowie wyprawy? Czego udało im się dowiedzieć? O tym wszystkim Tomasz Grzywaczewski opowiada w książce „Życie i śmierć na Drodze Umarłych”.

Dla mnie była to fascynująca lektura, łącząca w sobie w szczególny sposób przeszłość z teraźniejszością. Autor z widoczną pasją przywołuje w swej opowieści wydarzenia z minionych czasów, wskrzeszając nie tak odległą, a przerażającą historię. Z równie żywym zapałem relacjonuje wyprawę, która dla jej uczestników z jednej strony była wielką, ekscytującą przygodą, z drugiej zaś – pełnym smutku i refleksji przeżyciem, podkreślającym bezsens ludzkiej śmierci dla realizacji szalonej idei wizjonera . Entuzjastyczna opowieść o trudach wędrówki przez tajgę mocno kontrastuje z przygnębiającymi opisami tego, co pozostało po dawnej budowie: pordzewiałych torów kolejowych, przewróconych i niszczejących lokomotyw, wieżyczek strażniczych, zabudowań obozowych, przedmiotów należących kiedyś do tych, którzy tu pracowali i - być może - zginęli.

Nie jest to jedyny kontrast ukazany w książce. Sama Syberia odmalowana została tu jako kraina o różnych obliczach. Z jednej strony jest bezlitosna, surowa, gotowa przerwać ludzkie życie, z drugiej – zachwycająca pięknem i barwami natury. Coraz bardziej unicestwia rozpoczęte i nieskończone dzieło rąk ludzkich, ale sama jest pełna życia. Pochłonęła wiele ludzkich istnień, ale też daje życie tutejszym mieszkańcom, którzy czerpią z jej naturalnych bogactw. Taką Syberię pokazuje nam w swojej książce Tomasz Grzywaczewski.

Jego opowieść jest tym cenniejsza, iż uzupełniona została o wspomnienia czworga Polaków (jednej kobiety i trzech mężczyzn), którzy – jak udało mu się ustalić – trafili właśnie do tutejszych łagrów. Ilustrują zaś ją unikalne, wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju fotografie.

„Życie i śmierć na Drodze Umarłych” to znakomicie napisany reportaż, który wywołuje mnóstwo emocji, porusza, daje do myślenia, każe pochylić się nad minioną przeszłością. Na mnie książka ta wywarła ogromne wrażenie. Czy warto było ją przeczytać? Z całą pewnością tak – co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Według mnie to ważna i wartościowa pod względem treści i tematyki publikacja, którą każdy powinien poznać, szczególnie miłośnicy literatury faktu oraz osoby interesujące się historią łagrów sowieckich. Polecam z całego serca.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Wydawnictwo Literackie
Autor Tomasz Grzywaczewski
Język polski
Data wydania 01-11-2015
Wydanie I
Oprawa miękka
Ilość stron 256
Wymiary / mm 154x207
Waga / gr 345
EAN 9788308060483
ISBN 978-83-08-06048-3

Napisz recenzję

Oceniasz: Życie i śmierć na Drodze Umarłych

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt