We władaniu cieni Stapis

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Stapis
Język: polski
Data wydania: 2007
Kategoria
Moje hobby / Wspinaczka
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Cena: 30,90 zł

35,00 zł

Wysyłka do 24h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: dostępne "od ręki"
- Warszawa: dostępne "od ręki"
Dostawa zamówienia:
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Odbiór w księgarni Arttravel
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
6,90 zł
- Paczkomaty. inPost
8,90 zł
- Express. Kurier DPD
11,90 zł

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

„We władaniu cieni” to hołd złożony miłości i przyjaźni, której więzy zadzierzgnęły się w skrajnych warunkach wypraw górskich. Autor stawia nas przed największym z wyzwań filozofii: skoro pewne jest, że umrzemy, jakie wybierzemy życie?
To opowieść o parze amerykańskich wspinaczy, którzy z pustynnego Joshua Tree przyjeżdżają do Czechosłowacji.
Historia biegnie dwiema ścieżkami. Tom Valen, wykładający filozofię na uniwersytecie, pisze o roku, kiedy to on i jego żona Molly wyjechali w Tatry, ponieważ ona, chora na nowotwór, tam właśnie chce umrzeć. Część pisana przez Molly, felietonistkę alternatywnej gazety, to jej dziennik, prowadzony w dramatycznym czasie przed śmiercią.
To książka o tym, że miłość jest silniejsza niż śmierć, a przyjaźń ważniejsza niż ból i złość.

Recenzje ArtTravel.pl

„We władaniu cieni” Donigana Merritta to jedna z wielu książek wydawnictwa Stapis, należących do nurtu literatury górskiej. Jest to jednak pozycja nietypowa. Bohaterami tej opowieści jest para amerykańskich wspinaczy – Molly i Tom Valen. W chwili, gdy ich poznajemy, są małżeństwem od dziesięciu lat. Właśnie wtedy, w 1988 r., w ich życiu następuje moment zwrotny.
Podczas wspinaczki Molly ulega niegroźnemu wypadkowi. Badania, które miały potwierdzić, czy z jej zdrowiem na pewno wszystko jest w porządku, wykazują, iż kobieta cierpi na poważną odmianę guza mózgu. Statystyki dotyczące przypadków tej nieuleczalnej choroby są nieubłagane, rokowania - bardzo złe. Lekarze dają jej jeszcze około roku życia.
Gdy kolejni specjaliści potwierdzają tę diagnozę, gdy wiadomo, że właściwie nic już się nie da zrobić, Molly prosi Toma o wyjazd w Tatry, gdyż właśnie tam, w otoczeniu ukochanych gór, chce umrzeć. Małżonkowie opuszczają więc Stany Zjednoczone i udają się do Czechosłowacji, odwiedzają znane miejsca, a także dawnego przyjaciela, Stefana.
Narracja w powieści prowadzona jest dwutorowo, przez oboje bohaterów tej książki.
Opowieść Toma rozpoczyna się od momentu wspomnianego wypadku i diagnozy dotyczącej choroby Molly. Opisuje on wyjazd, będący zarazem ich ostatnią wspólną wyprawą.
Opowieść Molly to jej dziennik, który zaczyna prowadzić po tym, gdy dowiaduje się o chorobie. W zawartych w nim wspomnieniach cofa się aż do czasów swojego dzieciństwa. Opowiada o swoich relacjach z rodzicami, o odziedziczonej po ojcu miłości do gór i pasji wspinania, o poznaniu Toma, uczuciu, jakie ich połączyło i ślubie, a także o kolejnych wydarzeniach, które przywiodły ich właśnie tam – w Tatry.
Oba te głosy narracji występują naprzemiennie, splatają się ze sobą, by wreszcie spotkać się w jednym, tragicznym punkcie.
Już sam sposób poprowadzenia narracji w powieści wyróżnia ją spośród wielu innych. Muszę przyznać, że zabieg ten uważam za bardzo ciekawy i trafiony. Dzięki temu mogłam lepiej poznać bohaterkę książki – jej myśli, uczucia, emocje, osobowość, jak również wydarzenia z przeszłości, które wywarły wpływ na późniejsze jej decyzje, szczególnie te związane z wyjazdem i pragnieniem pożegnania się z życiem właśnie w Tatrach.
Ponadto wplecione między bieżące wydarzenia fragmenty dziennika Molly wstrzymują nieco akcję, opóźniając nadejście tego, co nadejść musi jednak nieuchronnie. Dzięki temu czytelnik ma szanse stopniowo przygotować się do smutnego zakończenia.
Jak się okazuje, także i losy bohaterów powieści są ze sobą mocno powiązane – mocniej, niż mogłoby się wydawać.
Dzięki dziennikowi Molly poznajemy zaskakujące wydarzenia i fakty z przeszłości, a na jaw wychodzą pewne jej sekrety.
Uważam, że autorowi udało się wprost w mistrzowski sposób połączyć ze sobą w spójną całość ciekawą formę narracji z przyciągającą uwagę czytelnika treścią. Choć książka nie jest – jak się można domyślać – łatwa w odbiorze (ze względu na podjętą w niej tematykę śmierci), trudno się od niej oderwać.
Autor wspaniale, z wielką troską o szczegóły, zbudował również tło wydarzeń. Tworzą je oczywiście góry, ale również komunistyczna Czechosłowacja. Mamy więc okazję przenieść się podczas lektury do okresu tuż przed czechosłowacką „aksamitną rewolucją” w 1989 r., ale także – dzięki wspomnieniom Molly – do czasów wcześniejszych i poczuć klimat ówczesnych zdarzeń.
Powieść Donigana Merritta napisana została językiem prostym, wyważonym, chwilami bardzo oszczędnym w słowach, a jednocześnie wyrazistym, mocno rozbudzającym emocje czytelnika. Nie ma tu chyba ani jednego zbędnego zdania, wszystkie są przemyślane i tworzą misternie zbudowana opowieść, skłaniającą do zamyślenia i refleksji.
„We władaniu cieni” – jak wspomniałam – jest historią bardzo smutną (z pewnością u wielu osób wywoła łzy), ale jednocześnie piękną. Jest to nastrojowa opowieść o miłości – wielowymiarowej, nieco pogmatwanej; miłości do gór i do drugiego człowieka.
Książka porusza także inne kwestie, takie jak sztuka przebaczenia. Zwraca uwagę na to, jak skomplikowane mogą być relacje i związki między ludźmi.
W trakcie czytania pojawiają się pytania o sens życia, o to, jak żyć w obliczu nieuchronnej śmierci.
Historia ukazana w powieści pomaga nam uświadomić sobie, że życie jest zbyt cenne, by tracić je na mało istotne sprawy czy zamartwiać się drobiazgami, które tak naprawdę nie mają przecież większego znaczenia. Uzmysławia, jak ważna jest dla człowieka radość życia, płynąca z tego, co robi, czym się zajmuje. Przypomina też, że powinniśmy żyć tak, aby to nasze życie była pełne i wartościowe, aby po nas coś dobrego zostało.
„We władaniu cieni” to jedna z najbardziej poruszających książek, jakie czytałam. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i myślę, że warta jest tego, by do niej jeszcze kiedyś wrócić i raz jeszcze wczytać się w płynące z niej przesłania. Mogę zapewnić, że ogromnych emocji w trakcie lektury nie zabraknie. Smutek, rozpacz, gniew, bunt, pogodzenie się z tym, co nieuniknione, przemijanie i trwanie w ludzkiej pamięci, przyjaźń, a przede wszystkim miłość silniejsza niż śmierć oraz piękno gór – te wszystkie elementy tworzą tę wyjątkową, wzruszającą, jedyną w swoim rodzaju opowieść – ponadczasową i prawdziwą aż do głębi.
Szczerze polecam więc wszystkim powieść „We władaniu cieni” – to książka, którą naprawdę warto przeczytać.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Stapis
Autor Donigan Merritt
Język polski
Data wydania 2007
Oprawa miękka
Ilość stron 232
Wymiary / mm 160 x 230
Waga / gr 382
EAN 9788360429211
ISBN 978-83-60429-21-1

Napisz recenzję

Oceniasz: We władaniu cieni Stapis

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt