• Ruski ekstrem do kwadratu Co zostało z mojej miłości do Moskwy Carta Blanca, literatura podróżnicza

Ruski ekstrem do kwadratu Co zostało z mojej miłości do Moskwy Carta Blanca

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Carta Blanca
Język: polski
Data wydania: 22-10-2012
Kategoria
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Kontynuacja bestsellerowego zbioru felietonów niemieckiego dziennikarza i publicysty przez wiele lat mieszkającego w Moskwie − Borisa Reischustera.

Tak samo jak w entuzjastycznie przyjętym przez czytelników „Ruskim ekstremie”, autor opisuje tu realia życia w Rosji i mentalność jej mieszkańców. Podobnie jak w poprzedniej publikacji wypełnia opisy humorem i ironią. Jednak w tej części nie stara się rozśmieszać za wszelką cenę – bardziej koncentruje się na sytuacji społeczno-politycznej, oferuje nie tylko opisy jej absurdów, lecz także głębszą refleksję, godną korespondenta zagranicznego i komentatora.
Czytelnik znajdzie zatem w książce zabawne historie opisujące rzeczywistość z perspektywy pasażera komunikacji publicznej, a zwłaszcza niemiłosiernie zatłoczonego metra, sposoby na to, jak przeżyć w moskiewskich korkach i w czasie mocno zakrapianej alkoholem przerwy noworocznej, jak przygotować się do wyjątkowo skrupulatnej odprawy na rosyjskim lotnisku, a także jaki humor w sobie wyrobić, by przeżyć kryzys ekonomiczny. Równocześnie pozna od podszewki mechanizmy propagandy stosowane przez Putinowskie media, sytuację na Ukrainie i w Czeczenii czy sposoby, dzięki którym rosyjskie władze uprzykrzają życie własnym mieszkańcom.
Felietony Borisa Reitschustera są nieprzecenionym źródłem wiedzy na temat Rosji. Jednak dzięki lekkiej formie czytelnik zdobywa ją mimochodem, czerpiąc przyjemność z dowcipnych i błyskotliwych komentarzy autora.  

Recenzje ArtTravel.pl

Boris Reitschuster to niemiecki dziennikarz i publicysta, przez wiele lat mieszkający w Rosji, pracujący tam jako korespondent zagraniczny i zmagający się przez ten czas z tamtejszą niełatwą, wręcz absurdalną rzeczywistością, którą określił jako „ruski ekstrem”. Swoje zmagania i doświadczenia opisał w książce „Ruski ekstrem. Jak nauczyłem się kochać Moskwę”, zawierającej zabawne, wzbudzające śmiech, choć też i niedowierzanie, opowieści o życiu w Rosji.
„Ruski ekstrem do kwadratu” stanowi jej kontynuację. Będąc już po lekturze książki wcześniejszej, z ciekawością sięgnęłam po nowy zbiór felietonów Borisa Reitschustera. Czy spodobają mi się tak samo, jak poprzednie? Wkrótce miałam się o tym przekonać.
Już sam podtytuł książki – „Co zostało z mojej miłości do Moskwy” – wydał mi się zastanawiający, sugerował bowiem, że stosunek autora do jego przybranej ojczyzny (jak sam określał Rosję) nieco się zmienił. Potwierdza to on zresztą we wstępie. Pisze, iż zapytany został kiedyś o to, jak, biorąc pod uwagę opisane w pierwszej książce historie, może mówić, że kocha Rosję. Gdy sam się nad tym zastanowił, zrozumiał, że opisywana rzeczywistość, przedstawiana jako zabawna, była tak naprawdę ciężka do zniesienia. Stąd, aby sobie z nią poradzić, uciekał się do żartów i śmiechu.
Obecnie Boris Reitschuster nie mieszka już w Moskwie. Wrócił do Niemiec, uciekając od ekstremalnych warunków życia w Rosji. Natomiast w książce „Ruski ekstrem do kwadratu” chciał - jak sam pisze – uwiecznić obrazki z życia w tym kraju, bez upiększeń.
Rzeczywiście – już w trakcie lektury zauważyłam, że śmiech – choć się w książce przecież pojawia – jest nieco umiarkowany, zaś w pozornie wesołych i żartobliwych opowieściach kryje się coś więcej – pewna głębsza refleksja.
Znajdziemy tu oczywiście sporo zabawnych tekstów. Przeczytamy więc np. o tym, jak autor brał udział w prawosławnym chrzcie oraz o jego wizycie u rosyjskiego stomatologa. Opowie on nam o własnych przejściach z kupionym w Rosji notebookiem, a także o przygodach swojego rosyjskiego przyjaciela – fotografa, który przeżył prawdziwy koszmar, korzystając z hotelowej toalety czy też będąc zamkniętym w bagażniku wołgi.
Większość tekstów budzi zdumienie, przemieszane z niedowierzaniem i zgrozą, gdy czyta się o istniejących wciąż jeszcze w wielu miejscach kolejkach, o zagrożeniu, jakim są dla życia przechodniów spadające z dachów masy śniegu i sople lodu, o przywilejach dla VIP-ów, których pozbawieni są zwyczajni ludzie, czy też o tłumach w moskiewskich sklepach i metrze oraz niesamowitych korkach na ulicach. Czytelnik ma okazję dowiedzieć się, ile nerwów kosztuje załatwienie wizy do Rosji, a także innych spraw, wymagających przepustek i wielu pieczątek, jak też znalezienie w Moskwie szukanego adresu.
Znajdują się tu wreszcie historie wywołujące smutek i wręcz przerażenie, mówiące o metodach walki Kremla z opozycją i o negatywnym stosunku rosyjskich polityków do korespondentów z Zachodu, przywołujące katastrofę w Czarnobylu, wojnę rosyjsko-gruzińską czy tragedię w Biesłanie.
Wspomniane tu przeze mnie opowieści są jednymi z wielu felietonów, jakie przeczytamy w książce „Ruski ekstrem do kwadratu”. Są one różnorodne pod względem treści, tematyki i tonu, w jakim zostały napisane. Autor dotyka w swych artykułach różnych sfer życia: politycznej, gospodarczej, społecznej i obyczajowej. Wszystkie te teksty składają się na spójną całość, tworząc obraz współczesnej Rosji, ukazując jej prawdziwe oblicze, pełne nonsensów i niedorzeczności.
Zgodnie ze wstępną zapowiedzią, opowiedziane w tej książce historie mogą wywołać u czytelnika uśmiech, a nawet śmiech, ale jest to śmiech raczej smutny i gorzki.
O autorze książki można z całą pewnością powiedzieć, iż jest bardzo dokładnym i wnikliwym obserwatorem oraz rzetelnym i obiektywnym komentatorem. Z jego wypowiedzi wyraźnie wynika, że nie jest w żaden sposób uprzedzony do Rosji, skoro deklarował sympatię do niej, a jednocześnie nie popada w bezkrytyczne uwielbienie, lecz dostrzega wszystkie słabości i wady tego kraju i systemu, jaki w nim panuje. Nie waha się przed wypomnieniem ciemnych stron Rosji pod rządami Władimira Putina i Dmitrija Miedwiediewa.
Poprzez pozornie lekkie i zabawne felietony piętnuje i krytykuje korupcję, biurokrację, bezsensowne przepisy i zarządzenia – wszystko to, co sprawia, iż Rosja jawi się jako kraj absurdów.
Będąc już po lekturze książki „Ruski ekstrem do kwadratu” mogę powiedzieć, że nie zawiodła ona moich oczekiwań. Czyta się ją bardzo dobrze. Sprzyja temu bogaty i żywy język, jakim została napisana, ciekawy i barwny styl, a także lekkie pióro autora. To wszystko sprawia, że jej lektura jest prawdziwą przyjemnością. Daje ona niepowtarzalną okazję bliższego poznania Rosji i Rosjan. Błyskotliwe teksty wypełnione są humorem i ironią, dzięki czemu czytelnik z dystansem może spojrzeć na opisywaną w nich rzeczywistość.
Książkę Borisa Reitschustera uważam za godną polecenia i wartą przeczytania. Jeśli cenicie dobre, rzetelne dziennikarstwo i lubicie teksty zabarwione czarnym humorem, które bawią, ale też skłaniają do refleksji, to „Ruski ekstrem do kwadratu” jest na pewno tym, czego szukacie.
Zachęcam jednocześnie do wcześniejszego przeczytania poprzedniej książki tego dziennikarza – „Ruski ekstrem”. Według mnie obie te publikacje stanowią nierozerwalną całość i dla wielu czytelników – nawet tych najbardziej wymagających – będą świetną lekturą.
Czy obcokrajowiec może pokochać Rosję, mimo jej wad i ułomności? Czym jest „ruski ekstrem” i czy dla kogoś urodzonego i wychowanego w innym kraju i innej rzeczywistości jest on zbyt trudny do zniesienia? A czy Wy umielibyście poradzić sobie z nim i przyzwyczaić się do życia we współczesnej Rosji? Na te pytania będziecie mogli spróbować sobie odpowiedzieć, jeśli sięgniecie po znakomite felietony Borisa Reitschustera. Szczerze polecam!

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Carta Blanca
Autor Boris Reitschuster
Język polski
Data wydania 22-10-2012
Oprawa miękka
Ilość stron 240
Wymiary / mm 128 x 200
Waga / gr 235
EAN 9788377051900
ISBN 978-83-7705-190-0

Napisz recenzję

Oceniasz: Ruski ekstrem do kwadratu Co zostało z mojej miłości do Moskwy Carta Blanca

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt