Powidoki, literatura podróżnicza, Bezdroża
  • Powidoki, literatura podróżnicza, Bezdroża

Powidoki

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Bezdroża
Język: polski
Data wydania: 20-10-2014
Kategoria
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Cena: 23,90 zł

29,90 zł

Wysyłka do 24h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: dostępne "od ręki"
- Łódź: dostępne "od ręki"
- Warszawa: dostępne "od ręki"
Dostawa zamówienia:
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Odbiór w księgarni Arttravel
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
6,90 zł
- Paczkomaty. inPost
8,90 zł
- Express. Kurier DPD
11,90 zł

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Czułem smutek, taki zwyczajny, jaki się czasami czuje, kiedy żegnamy kogoś dopiero co poznanego, podświadomie wiedząc, że ten ktoś odszedł na zawsze, a nam się wydaje, że coś nam umknęło, czegoś w tym krótkim spotkaniu zabrakło i że zaraz, za moment, tych kilka krótkich chwil rozpłynie się w niepamięci i teraz już nic nie da się zrobić, aby je ocalić. Może każde takie spotkanie, ci wszyscy przypadkowi ludzie na mojej drodze, zabierają jakąś cząstkę mnie, a ja zabieram cząstkę ich, i jedyne co po nas pozostaje, to niewyraźne, rozmazane powidoki, w których później, po latach, na próżno usiłujemy siebie odnaleźć.
Mały Piotr ma kilkanaście lat, kiedy po raz pierwszy wybiera się zupełnie sam w swoją rowerową wędrówkę z małej miejscowości Łuków na południe Polski. Podstępem, w pełnej konspiracji, na pożyczonym rowerze, tylko po to, żeby zrealizować kotłujące się od dłuższego czasu w głowie dziecięce marzenia i przekroczyć granicę znanego, oswojonego świata. 25 lat później dorosły Piotr ma za sobą tysiące przejechanych na jednośladzie kilometrów w śniegu i w upale, dziesiątki odwiedzonych krajów na obu półkulach, setki napotkanych na swojej drodze ludzi. Powidoki to jego wersja wspomnień z drogi, która cały czas trwa, nawet jeśli trzeba na chwilę się zatrzymać. To opowieść o ludziach, których mija się na szlaku, pamiętając mniej lub bardziej wyraźnie ich przyjazne słowa i pomocne gesty. To wreszcie zapiski z podróży pełnej kolorów, zapachów i dźwięków, które z czasem rozmywają się, ale nigdy nie blakną. Bo najpiękniejsze podróże nigdy się nie kończą.

Recenzje ArtTravel.pl

Piotr Strzeżysz to podróżnik, który od ponad dwudziestu lat realizuje swoje marzenie, jakim jest włóczenie się po świecie z rowerem. Odwiedził już w ten sposób kilkadziesiąt krajów na pięciu kontynentach. Wrażeniami ze swoich wypraw dzieli się na prowadzonym przez siebie blogu oraz w książkach. Za swoje zimowe rowerowe podróże przez Himalaje i Andy został dwukrotnie wyróżniony prestiżową nagrodą podróżniczą Kolosy.
Już wcześniej miałam okazje i przyjemność przeczytać wcześniejsze książki Piotra Strzeżysza: „Campa w sakwach, czyli rowerem na dach świata” i „Makaron w sakwach, czyli rowerem przez Andy i Kordyliery”. Ponieważ spodobały mi się, z ciekawością sięgnęłam po jego trzecią publikację książkową, czyli właśnie „Powidoki”.
Przyznam, że początkowo nie wiedziałam, czego mam się spodziewać po tej lekturze. Jak się bowiem przekonałam już na samym początku, książka ta znacznie odbiega od poprzednich publikacji Piotra Strzeżysza, różniąc się od nich głównie formą, choć w jakimś stopniu również i treścią.
Przede wszystkim, co już na wstępie można zauważyć, nie dotyczy ona jednej wyprawy ani nawet jednego kierunku geograficznego. Autor zawarł tu swoje wspomnienia z podróży po Polsce, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Islandii, Indiach, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych – podróży, które odbywał on w różnych okresach swojego życia. Tak więc można powiedzieć, iż swoich czytelników zabiera on nie tylko w literacką podróż po rozmaitych miejscach i zakątkach świata, ale też w podróż w czasie.
Ponadto – rzecz ciekawa – opowieść Piotra Strzeżysza rozpoczyna się i kończy w tym samym czasie i w tym samym miejscu: w małym amerykańskim miasteczku Fall City. W ten sposób powstała jakby rama czasowa, w której zostały umieszczone inne, pozostałe wspomnienia autora. Zupełnie jakby wydarzenia, do jakich doszło we wspomnianym miasteczku, stały się jakimś znaczącym, przełomowym punktem odniesienia, mającym skłonić do zatrzymania się, do pogłębionej refleksji. Przynajmniej tak to odczułam i wydaje się, że rzeczywiście tak właśnie miało być, bowiem okazuje się, że autor wspomina tu nie tylko swoje wyprawy po różnorodnych miejscach na mapie świata, ale też odbywa swoistą podróż w głąb samego siebie – podróż możliwą dzięki spotkaniom z rozmaitymi ludźmi poznanymi na trasie, dzięki samotnym spotkaniom z samym sobą. Do tej niecodziennej podróży zaprasza za pośrednictwem książki nas – swoich czytelników. Dzięki niej mamy okazję bliżej poznać jego samego – podróżnika i człowieka ciekawego świata i ludzi, kochającego samotne eskapady po świecie, bacznie obserwującego rzeczywistość, uganiającego się w tych swoich włóczęgach za czymś nieuchwytnym.
„Powidoki” nie jest typową książką podróżniczą, a już na pewno nie można potraktować jej jako przewodnika czy poradnika, zawierającego wskazówki odnośnie miejsc wartych zobaczenia, odwiedzenia. Niczego takiego tu nie znajdziemy. Piotr Strzeżysz nie wspomina tu o żadnych atrakcjach turystycznych, nie opisuje mijanych po drodze obiektów, nie zachwala pięknych widoków, krajobrazów. Jego urywane wspomnienia, niebędące jakąś zwartą całością, można skojarzyć można z migawkami z pobytu w wymienionych wcześniej miejscach. Właściwie to skupia się on tu na własnych, osobistych wrażeniach, jakie wyniósł ze swoich wypraw, jakie pozostawiły w nim włóczęgi po świecie – wrażeniach, które może nie są odczuwalne od razu, lecz tkwią gdzieś głęboko w człowieku i dochodzą do głosu po jakimś czasie, lecz pozostawiają niezatarty ślad. Właśnie w takim kontekście zrozumiały staje się intrygujący tytuł tej książki – „Powidoki”.
Na mnie zresztą również wywarła ona wrażenie, wywołując we mnie rozmaite emocje. Opowieść o podróżach po Polsce i Hiszpanii nieco mnie rozbawiła. Relacja z pobytu w Wielkiej Brytanii bardzo mnie poruszyła. Wspomnienia z Islandii niezwykle mnie zauroczyły. Przywołanie przez autora jego wyprawy do Indii zafascynowało mnie, zaś opis jego odwiedzin w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych skłonił mnie do zadumy.
„Powidoki” to opowieść inna od tych, które wpisują się w kanon typowej literatury podróżniczej. To opowieść wyjątkowa, pełna radości podróżowania, refleksji nad życiem, ciekawości świata, fascynacji swobodą i wolnością, ekscytacji czekającą za kolejnym zakrętem przygodą. Właśnie dlatego jest naprawdę warta tego, by ją poznać, przeczytać, przemyśleć, by poznać tkwiącą w niej prawdę i płynące z niej przesłanie:
„Bo najpiękniejsze podróże, podobnie jak najpiękniejsze miłości, nigdy się nie kończą. Śnijmy więc swoje marzenia, realizujmy swoje najdziwniejsze sny i ruszajmy w drogę, ale nie po to, aby dotrzeć do celu, lecz aby dojechać jak najpóźniej, aby nie dojechać, o ile to możliwe, nigdy”.

Zapraszam do lektury.
Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Bezdroża
Autor Piotr Strzeżysz
Język polski
Data wydania 20-10-2014
Wydanie I
Oprawa miękka
Ilość stron 166
Wymiary / mm 150 x 210
Waga / gr 292
EAN 9788328300712
ISBN 978-83-2830-071-2

Napisz recenzję

Oceniasz: Powidoki

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt