• Pokonać Everest Pascal, literatura podróżnicza

Pokonać Everest Pascal

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Pascal
Język: polski
Data wydania: 01-05-2012
Kategoria
Azja / Nepal
Moje hobby / Wspinaczka
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Kiedy Bear Grylls, młody żołnierz brytyjskiej armii, wyskoczył z samolotu nad afrykańską pustynią, a czasza spadochronu rozdarła się na dwie części, całe jego życie mogło lec w gruzach. Po wypadku chłopak spędził kilkanaście tygodni w szpitalu, ucząc się na nowo, jak chodzić, siedzieć, a nawet oddychać. Półtora roku po tych wydarzeniach, w wieku 23 lat, podjął kolejne wyzwanie: zdobył najwyższą górę świata.

Historia wyprawy na Mount Everest.

„Senność, jaką odczuwa się na tej wysokości, jest niesamowita. Brak tlenu sprawia, że człowiek porusza się coraz wolniej, jakby pełzł. Lenistwo ogarnia całe ciało, w tym płuca, a w głowie pojawia się myśl: Po co walczyć? To nie ma sensu... Człowiek przestaje się czymkolwiek przejmować i to właśnie jest największe niebezpieczeństwo czyhające w tym miejscu. Zupełna, trudna do przezwyciężenia obojętność.”

Recenzje ArtTravel.pl

Każdy człowiek ma jakieś marzenia, mniej lub bardziej realne. Niektóre z nich rodzą się już w dzieciństwie, by wraz z dorastaniem człowieka dojrzewać do realizacji. Takim marzeniem dla Beara Gryllsa, brytyjskiego podróżnika i popularyzatora sztuki przetrwania, było wejście na Mount Everest. Zakiełkowało ono w jego umyśle, gdy jako ośmioletni chłopiec otrzymał od swego ojca zdjęcie przedstawiające najwyższy szczyt Ziemi. Fotografia ta zafascynowała Beara i rozpaliła jego wyobraźnię. Już wtedy rozmiłował się on w wędrówkach po górach, skałach i urwiskach. Marzenie o Evereście przez cały czas w nim głęboko tkwiło, by powrócić z całą mocą w najmniej spodziewanym momencie. Podczas skoku spadochronowego wykonywanego w ramach służby w Special Air Service (brytyjskich siłach specjalnych) Bear Grylls uległ ciężkiemu wypadkowi, w wyniku którego doznał złamania kręgosłupa. Mimo rehabilitacji i powrotu do zdrowia jego plany o dalszej służbie w SAS legły w gruzach. Ale jakby na przekór wszystkiemu na nowo pojawiła się myśl o wejściu na Mount Everest – góry, z którą zmierzyć chce się wielu śmiałków, ale też wielu traci w konfrontacji z nią życie. Czy ta szaleńcza, zważywszy na sytuację, myśl miała jakąkolwiek szansę na powodzenie? Bear Grylls wierzył, że tak. Dlatego gdy tylko nadarzyła się szansa na dołączenie do organizowanej przez jego przyjaciela wyprawy, niemal w ogóle nie wahał się. Postanowił pokonać Everest. Niniejszą książkę stanowią jego wspomnienia z niezwykłej, biorąc pod uwagę okoliczności, trwającej ponad trzy miesiące ekspedycji.
Już wcześniej czytałam jego autobiografię pt. „Kurz, pot i łzy”, w której krótko napomykał o tej wyprawie, dlatego ucieszyłam się, gdy pojawiła się książka poświęcona wspomnianym wydarzeniom. Znając sposób i styl pisania autora, spodziewałam się pasjonującej, pełnej wrażeń lektury. Nie zawiodłam się.
Książka ta pokazuje przede wszystkim dokładnie, jak wygląda taka wyprawa. Poprzedzona być musi ciężkimi treningami przygotowawczymi. Sama wspinaczka zaś to ciągłe próby, mozolne wchodzenie w górę i schodzenie w dół w celu zaaklimatyzowania się na tak dużych wysokościach. Bear Grylls doskonale pokazuje to w swych wspomnieniach – niemal wyczuwalny jest ogromny trud włożony we wspinaczkę. Obrazowy, sugestywny styl opowiadania autora sprawia, że czytelnik towarzyszy mu wręcz krok po kroku w jego zmaganiach.
A te zmagania to prawdziwa walka z górami i z samym sobą. Do zagrożeń czyhających na tych, którzy pragną poznać tajemnicę Everestu, należą: skrajnie niskie temperatury, lodospady, lawiny i burze śnieżne, lodowe szczeliny, wiejące wichry przynoszące nagłą zmianę pogody. Do tego dochodzą odmrożenia, poranione ręce i nogi, skrajne zmęczenie i wyczerpanie, stres, możliwość niedotlenienia i odwodnienia. W tym wszystkim wystarczy chwila nieuwagi, która doprowadzić może do tragedii. W książce zresztą nie brakuje dramatycznych momentów i sytuacji, ukazujących walkę o życie. Sam Bear Grylls też był o krok od śmierci. Po tym zdarzeniu, jak pisze, w jednej chwili stał się innym człowiekiem – człowiekiem, który wie, jak cienka granica dzieli życie od śmierci.
„Pokonać Everest” to bardzo osobista opowieść. Autor pisze tu niejednokrotnie o towarzyszących mu przez cały czas uczuciach, wśród których, siłą rzeczy, nie brakowało strachu, niepokoju, obaw. Jak przyznaje, miewał nieraz chwile zwątpienia. Jego pewność siebie znacznie umniejszał fakt, iż znajdował się w gronie doświadczonych himalaistów, którzy już po raz kolejny próbowali wejść na Everest. On sam wiedział, że ze względu na to, jak wiele sił i energii poświęcił na sfinansowanie swojego udziału w wyprawie, jest to jego jedyna i niepowtarzalna szansa wejścia na szczyt. Stąd też brała się jego wielka determinacja. I choć zadawał sobie pytanie, po co podejmuje takie ryzyko, czuł jednocześnie, że musi iść dalej. A sił dodawały mu myśli o rodzinie i wiara w Boga.
Książka „Pokonać Everest” przepełniona jest emocjami i takie też emocje wyzwala u czytelnika. Radość miesza się tu ze smutkiem, zachwyt wywołany pięknem natury – z lękiem spowodowanym bezlitosną potęgą gór. Autor wspomina też tych, którzy, realizując swe pasje i marzenia, oddali górom życie. To właśnie im oddaje hołd w tej książce.
Narracja prowadzona jest tu żywym, wyrazistym językiem, dostosowanym do opisywanych sytuacji. Znajdziemy tu zarówno humor, wywołujący uśmiech na twarzy, jak i pełną wrażliwości i wyczucia powagę. Sugestywne opisy oddają atmosferę towarzyszącą wyprawie, a także całe piękno i majestat gór, oddziałując na wyobraźnię czytelnika.
Wspomnienia Beara Gryllsa wywarły na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim podziw wzbudza sama jego decyzja o podjęciu takiego wyzwania, jakim było wejście na szczyt Everestu, lecz nie tylko. Godna uznania jest siła jego charakteru. Jak się można przekonać, czytając książkę, nie wszystko w czasie wyprawy szło zgodnie z planem. Nagłe zdarzenia, nieprzewidziane sytuacje sprawiały, że trzeba było wykazać się wielkim rozsądkiem w podejmowaniu decyzji. Autor podkreśla zresztą, że prawdziwa odwaga polega nie tylko na wejściu na szczyt. Odwaga to również podjęcie niezwykle trudnej decyzji o odwrocie. Czy jemu samemu udało się zdobyć Everest? Bear Grylls twierdzi, że nie można tego dokonać. Nie można zdobyć tej góry, bo to ona sama decyduje, kogo dopuścić do siebie. Jednym na to zezwala, innym nie. Książka doskonale obrazuje to stwierdzenie i pozwala je zrozumieć.
„Pokonać Everest” to niesamowita, z ogromną pasją napisana książka, która naprawdę trzyma w napięciu, nie pozwalając myślom na odejście od opisywanych wydarzeń ani przez chwilę. Czytelnik znajdzie w niej sporą dawkę emocji i adrenaliny, ale też chwile zadumy i refleksji. Kryje ona w sobie wspaniałą opowieść o harcie ducha i charakteru, wewnętrznej sile, jaka drzemie w człowieku i pomaga spełniać marzenia, pragnieniu życia, o pokonywaniu własnych lęków i walce z własnymi ograniczeniami. Jak już wspomniałam, książka ta nie zawiodła moich oczekiwań, jakie w niej pokładałam. Zapewniła mi wiele ekscytujących chwil, a jej lektura była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Polecam ją szczerze, mając nadzieję, że wielu czytelników zafascynuje ona tak bardzo, jak mnie. Życzę niezapomnianych wrażeń!

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Pascal
Autor Bear Grylls
Język polski
Data wydania 01-05-2012
Oprawa miękka
Ilość stron 274
Waga / gr 435
EAN 9788376420486
ISBN 978-83-7642-048-6

Napisz recenzję

Oceniasz: Pokonać Everest Pascal

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt