Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina Bezdroża, literatura podróżnicza
  •  Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina Bezdroża, literatura podróżnicza

Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina Bezdroża

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Bezdroża
Język: polski
Data wydania: 30-04-2014
Kategoria
Europa / Mołdawia
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Cena: 27,90 zł

34,90 zł

Wysyłka do 24h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: dostępne "od ręki"
- Łódź: dostępne "od ręki"
- Warszawa: dostępne "od ręki"
Dostawa zamówienia:
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Odbiór w księgarni Arttravel
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
6,90 zł
- Paczkomaty. inPost
8,90 zł
- Express. Kurier DPD
11,90 zł

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina to książka o Gagauzji, najbiedniejszym zakątku najbiedniejszego kraju w Europie. O absurdalnej krainie, o biedzie, o Polakach tam, o wyborach prezydenta. Taki postsowiecki grajdoł. Jest i historia Gagauzów, są ciekawostki, zwyczaje, przejazdy marszrutkami, opowieści łapówkarskie. Jest też o Naddniestrzu – niewielka Republika Mołdawii to kraj nie tylko podzielony etnicznie, ale i mieszczący w sobie dwa odrębne „państwa” — Naddniestrze i Gagauzję, każde z własnym rządem. Jedna czwarta mieszkańców Mołdawii przebywa za granicą, zarabiając na rodzinę w kraju. To miejsce, gdzie duża część ludności nie zna języka kraju w którym żyje, a dzieci uczą się w szkole po rosyjsku. Kraina pełna niedorzeczności. Przede wszystkim jednak to książka o chlaniu wina (bo to już nie picie!).Tam każdy to robi, w koncu dziesiątą część kraju zajmują winnice, a w październiku obchodzi się Narodowe Święto Wina.

Recenzje ArtTravel.pl

Istnieje legenda, która mówi, że gdy Bóg po stworzeniu świata rozdawał ludziom różnych narodowości ziemię, dla Mołdawianina jej zabrakło. Stało się tak dlatego, iż pojawił się on u Boga późnym wieczorem, po całym dniu pracy w winnicach. Ziemia była już wówczas w całości rozdana, jednak Bogu zrobiło się żal Mołdawianina, więc ofiarował mu na własność kawałeczek raju.

Jaka jest dzisiejsza Mołdawia? Czy jest to rzeczywiście raj, kraina wspaniałych winnic, znakomitych win i pięknych krajobrazów? Czy może najbiedniejszy kraj Europy, postsowieckie państewko, w którym – wedle opinii wielu osób – nic nie ma?

Dowiedzieć się tego postanowiła Judyta Sierakowska – dziennikarka współpracująca wcześniej m.in. z „Przekrojem”, „Rzeczpospolitą”, „Życiem Warszawy” i „Focusem”, obecnie pracująca niezależnie i pisząca dla różnych tygodników. Napisana przez nią książka „Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina” to relacja z jej pobytu w Mołdawii, a zarazem ciekawy, obiektywno-subiektywny obraz tego kraju, szczególnie zaś z jego autonomicznych części: Gagauzji i Naddniestrza.

Mieszkając w Komracie, stolicy Autonomii Gagauskiej, a także odwiedzając inne gagauskie i naddniestrzańskie miejscowości, Judyta Sierakowska oglądała, obserwowała, rozmawiała z ludźmi, wtapiała się w lokalne społeczności, brała udział w ważnych dla tych społeczności wydarzeniach.

W książce opowiada między innymi o mieszkających tam Polakach i o swojej pracy w charakterze nauczycielki języka polskiego w polskiej szkole. Opisuje swoje wyprawy, na które jeździła marszrutkami, stanowiącymi tam podstawowy środek transportu. Przedstawia, jak w kraju tym wyglądają takie wydarzenia jak wybory prezydenckie, wybory miss czy Narodowy Dzień Wina. Znakomicie charakteryzuje mentalność, sposób życia i myślenia mieszkańców Mołdawii, odwołując się do jej historii, polityki, sytuacji społecznej i gospodarczej. A w tle tych wszystkich opowieści wciąż przewija się nieodłączna tradycja wyrobu i picia wina, a także niezwykle barwna para – pani Luda i pan Sławek, którzy gościli Judytę oraz wprowadzali ją w tamtejsze realia codziennego życia, które - według słów pana Sławka - można by określić krótko: „To nie Warszawa”.

Przyznam, że po książkę „Mołdawianie w kosmos nie lietaju biez wina” sięgałam z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony zaciekawił mnie cel podróży autorki, z drugiej – patrząc na wymowny tytuł i opis, mówiący, iż jest to „książka o chlaniu wina” – nieco obawiałam się, iż rzeczywiście będzie ona opowiadała tylko o niekończących się biesiadach suto zaprawianych alkoholowymi trunkami i o niczym więcej. Przekonałam się jednak, że moje obawy były niepotrzebne. Owszem, jak wspomniałam wcześniej, picie wina w wielkich ilościach, przy każdej nadarzającej się okazji i bez okazji, jest nieodłącznym elementem życia Mołdawian, tak więc i w książce Judyty Sierakowskiej sporo jest o nim wzmianek. Jednak ten rys znamienny dla mieszkańców Mołdawii posłużył autorce jedynie do scharakteryzowania tego kraju, oddania jego klimatu i kolorytu. A uczyniła to ona naprawdę znakomicie.

„Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina” to świetny reportaż, napisany z dużą wnikliwością, spostrzegawczością, swadą i widocznym zmysłem obserwacji. Autorka odmalowuje przed oczami czytelników obraz Mołdawii o niejednoznacznym obliczu. Z jednej strony ukazuje jej rozmaite problemy i bolączki, prezentując kraj wielu absurdów, sprzeczności i biedy. Z drugiej zaś – pokazuje nam jego mieszkańców – życzliwych, serdecznych, opiekuńczych, dzielących się tym wszystkim, co mają, choć sami mają niewiele.

Książkę Judyty Sierakowskiej przeczytałam z żywym zainteresowaniem, przede wszystkim ze względu na jej zajmującą treść, ale też z uwagi na sposób, w jaki ta treść została przedstawiona. Zawarta tu opowieść wyzwala w odbiorcy różnorodne emocje: chwilami bawi i wywołuje uśmiech na twarzy, nieraz wzrusza, miejscami skłania do poważnych refleksji.

Uważam, że dzięki tej książce Judyta Sierakowska w pełni dowiodła swojego reporterskiego talentu. Mogę więc z czystym sumieniem polecić ten reportaż wszystkim miłośnikom tego typu literatury oraz osobom ciekawym, dlaczego „Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina”.

Dorota Pansewicz

Spis treści

Pociąg do wina Pan Romanow i miasto przeklęte Mileştii Mici - fontanny z winem Dziewuszka Cin Cin - marszrutki Limba noastră Krajobraz po bitwie, czyli droga do Gagauzji Pan Sławek Luda Kwartira na Sportivnej Œmietana w literatce Trzeba chronić Green Hills Luda, Pan Sławek i Polacy w Gagauzji Budżak Telewizja, czyli Babcia bije w bęben Bieda Krasota spasiet mir, czyli wybory Miss Gagauzji Uniwersał-2 Gagauz-halki Beşalma Czerwony październik Witamy w szkole - lekcja nr 1 Kurortnyj romans Chirsova Kielonek za wszystkich świętych Nerki, aborcje i Jan Paweł II Grypa Prezydent i kury Były najlepsze, czy nie były? Kiedyś wrócisz tu Morderstwo w Congazie Cahul, Cantemir Sprzątanie Gagauzji, czyli pieskie życie Urodziny Pana Sławka Mołdawska Warszawka Do Giurgiuleşti przez Vulcăneşti, czyli jasnowidząca Maria Mięsna mafia Mój adres - Sowieckij Sojuz Przepytywanka Naddniestrze. Krótka wizyta u szeryfa Egzamin Impreza w muzeum Powrót Koniec. Napisy końcowe

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Bezdroża
Język polski
Data wydania 30-04-2014
Wydanie I
Oprawa miękka
Ilość stron 242
Wymiary / mm 150 x 210
Waga / gr 389
EAN 9788324685141
ISBN 978-83-2468-514-1

Recenzje i oceny Klientów

Pełna zgoda (Jarek)
Oceń produkt
Pełna zgoda z recenzją! Dobrze się czyta a przede wszystkim można czegoś dowiedzieć sie o tym mało znanym europejskim kraju. (13-11-16)

Napisz recenzję

Oceniasz: Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina Bezdroża

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt