• Kruchy lód Dziennikarze na wojnie Bieguny, literatura podróżnicza

Kruchy lód Dziennikarze na wojnie Bieguny

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Carta Blanca
Język: polski
Data wydania: 22-10-2012
Kategoria
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Zawód reportera wojennego wciąż pozostaje dziedziną mężczyzn. Mało jest kobiet, które pokazują wojnę z pierwszej linii frontu – Gerda Taro, Lee Miller, Oriana Fallaci i Christiane Amanpour to najbardziej znane wśród nich. Kruchy lód jest opowieścią polskiej reporterki, która przedstawia życie codzienne kobiety korespondenta wojennego bez upiększeń i kompromisów. Autorka opisuje swoje wyjazdy do Gruzji, Izraela, Indii, Bangkoku, Serbii oraz Afganistanu. Odsłania szczerą prawdę o tym, co dzieje się przed wyjazdem, w jego trakcie i po powrocie do domu. Pokazuje momenty czasami śmieszne, absurdalne, a także najciemniejsze strony tego zawodu: ciągły lęk przed śmiercią, uzależnienia, problemy w rodzinach, niemożność powrotu do szarej rzeczywistości i trudności, które musi znosić kobieta w świecie bez znieczulenia. Mocna, wzbudzająca emocje lektura.

Anna Wojtacha – dziennikarka TVP Info (wcześniej TVN24 i Polsat News), korespondentka wojenna

Recenzje ArtTravel.pl

„Interesuje mnie człowiek w sytuacji ekstremalnej” - słowa Włodzimierza Wysockiego, przytoczone przez Annę Wojtachę w jej książce „Kruchy lód”, mogłyby stanowić motto tej książki.
Anna Wojtacha jest dziennikarką i korespondentką wojenną. Pracę dziennikarską rozpoczęła w redakcji „Teleexpressu”. Później współpracowała z TVN24, Polsatem News oraz z TVP Info, udając się do jednych z najbardziej zapalnych miejsc na świecie, dotkniętych wojną i terrorem. Doświadczenia ze swojej pracy dziennikarskiej opisała właśnie w książce „Kruchy lód”.
Wspomina w niej konflikty zbrojne w Gruzji (2008 r.), Afganistanie (2007 r.), Izraelu i Strefie Gazy (2008/2009), zamachy terrorystyczne w Indiach (2008 r.), a także przewrót rządowy w Tajlandii (2008 r.).
Przywołując we wspomnieniach te miejsca, odmalowuje przed oczyma czytelników przerażające, wstrząsające obrazy prawdziwego piekła.
Opisuje płonące bloki mieszkalne, zbombardowane domy, całkowicie zrujnowane miasta.
Opowiada o regularnych ostrzałach miast, wybuchach bomb i gradzie pocisków.
Mówi o ludziach, patrzących na śmierć swoich bliskich, tracących cały dobytek, uciekających z walizkami, w których „próbowali pomieścić całe swoje życie”.
Autorka podkreśla, że ludzi ci często nawet do końca nie wiedzieli, o co chodzi w konfliktach zbrojnych, które ich dotknęły. Wielu z nich do końca nie wierzyło, że można strzelać do cywilów. Nie rozumieli oni, dlaczego muszą tak straszliwie cierpieć.
W odmalowanym przez autorkę piekle niemalże nie ma bezpiecznych miejsc, w których można by się schronić. Wszędzie czai się śmierć. Wszędzie panują bezradność, beznadzieja, rozpacz i paraliżujący strach.
Piekłem są przepełnione szpitale i kostnice, w których brakuje już miejsc. Piekłem są obozy dla uchodźców, w których przebywają ludzie z oczami bez wyrazu. Oni już na nic nie czekają, bo wiedzą, że nie mają do czego wracać. Piekłem są zawładnięte przez terrorystów hotele, a także oddziały szpitalne, na których leżą ciężko poparzeni fosforem dorośli i dzieci.
Ale Anna Wojtacha pokazuje w swej książce obok piekła także raj. Rajem jest ośrodek położony pod Warszawą, do którego przybywają osierocone dzieci ze Strefy Gazy, ściskając w rączkach pluszowe misie. Prawdziwym rajem jest dla nich to miejsce, w którym nie brakuje jedzenia, w którym jest zawsze prąd i bieżąca woda, w którym nie trzeba niczego się bać. Niestety – rajem jedynie tymczasowym.
Niejednokrotnie, gdy gdzieś na świecie dochodzi do walk, wojen, aktów terroru, możemy obejrzeć w telewizji nadawane z tych miejsc na żywo relacje dziennikarzy. Dzięki książce „Kruchy lód” mamy okazję poznać kulisy pracy korespondenta wojennego, zobaczyć, jak to wszystko, co oglądamy na ekranie telewizora, wygląda po jego drugiej stronie.
Dowiemy się więc, w jakich warunkach pracują dziennikarze, jak przygotowują nagrania, jak zdobywają i wysyłają do kraju materiały – często jest to kwestią szczęścia, ale w dużej mierze również odwagi, uporu i determinacji.
Stykają się oni z wieloma trudnościami, np.. Z blokadą informacji. Towarzyszy im potworne zmęczenie, wynikające z braku snu i jedzenia oraz ciągłego pośpiechu.
A wszystko to odbywa się w cieniu śmierci, która jest blisko nich. Ich życie jest w nieustannym niebezpieczeństwie, jednak muszą jakoś radzić sobie ze strachem i stresem, związanym z ich pracą.
Anna Wojtacha zdaje sobie sprawę z tego, że praca korespondenta to stąpanie po kruchym lodzie. Nie tylko z powodu towarzyszącego im niebezpieczeństwa, zagrożenia dla życia i zdrowia, także psychicznego, ale też ze względu na dylematy moralne, z jakimi spotykają się oni w swojej pracy. O tym również wspomina w książce autorka.
„Kruchy lód” to książka ukazująca w dobitny sposób całe okrucieństwo i bezsens wojny i terroru. Autorka potrafi w znakomity sposób oddać atmosferę opisywanych wydarzeń – atmosferę strachu, lęku, przerażenia, rozpaczy, braku nadziei.
Podczas lektury czułam się, jakbym była w opisywanych w książce miejscach i jakbym widziała na własne oczy wstrząsające sceny, rozgrywające się w tej właśnie chwili, gdy o tym czytałam.
Anna Wojtacha przedstawia czytelnikom zdarzenia, używając zwykłych, prostych słów. Opowiada o wszystkim bez upiększeń, ale i też bez zbędnego epatowania tragedią i okrucieństwem. Nie ma zresztą takiej potrzeby. Przedstawione w książce obrazy i sytuacje są aż nadto poruszające i wywierają ogromne wrażenie, wzruszają, wywołując szczere łzy. Obrazy te sprawiają, że można stracić wiarę w człowieka. Ale są też i takie, które tę wiarę przywracają.
A co mogę powiedzieć o samej autorce? Według mnie to znakomita dziennikarka. Jej świetny sposób pisania zasługuje na uznanie. Jej praca, odwaga i poświęcenie wzbudzają prawdziwy podziw.
„Kruchy lód” to książka bolesna, mocna i szczera, niełatwa ze względu na tematykę, ale przez to warta przeczytania. To książka dla tych, którzy nie boją się łez. Nie zawaham się stwierdzić, iż jest to książka z najwyższej półki.
„Interesuje mnie człowiek w sytuacji ekstremalnej” – powtórzyła za Włodzimierzem Wysockim Anna Wojtacha, zapytana kiedyś o to, dlaczego jeździ na wojnę, dodając: „Wojna jest najbardziej ekstremalnym przeżyciem, które może spotkać człowieka. Wojna i wszystkie potworności, które ludzie na niej robią”.
A czy Wy chcielibyście dowiedzieć się, jak zachowują się ludzie w takich sytuacjach ekstremalnych? Jak radzą sobie w nich ci, którzy dobrowolnie udają się do miejsc, naznaczonych śmiercią, widząc tę bezsensowną i okrutną śmierć wszędzie dookoła, ryzykując przy tym własne życie? Chcielibyście wiedzieć, jaką cenę za to płacą? Jeśli tak – przeczytajcie koniecznie świetną książkę Anny Wojtachy „Kruchy lód”, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja. A jeśli się nie nadarzy? To sami ją stwórzcie – po prostu zdobądźcie tę książkę – naprawdę warto! To książka, której nie zapomnicie.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Carta Blanca
Autor Anna Wojtacha
Język polski
Data wydania 22-10-2012
Oprawa miękka
Ilość stron 230
Wymiary / mm 128 x 200
Waga / gr 240
EAN 9788377052105
ISBN 978-83-7705-210-5

Napisz recenzję

Oceniasz: Kruchy lód Dziennikarze na wojnie Bieguny

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt