Korona Ziemi nie-poradnik zdobywcy Stapis

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Stapis
Język: polski
Data wydania: 01-01-2013
Kategoria
Moje hobby / Wspinaczka
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Historia zdobywania najwyższych szczytów kontynentów opowiedziana inaczej - z punktu widzenia człowieka, dla którego są one nie tylko miejscem ucieczki od cywilizacji, sportowej walki, życiowych sprawdzianów, ale i miejscem przeróżnych socjologicznych zjawisk. Autor pokazuje nam Koronę Ziemi z innej perspektywy. Uświadamia, że za każdą górą stoi jakiś człowiek. Przybliża ich życiorysy, a przy tym zaskakująco sytuuje ich w czasie i miejscu. Udało mu się - a przecież nie jest to łatwe - opowiedzieć o najwyższych szczytach coś nowego, czego wielu nie wie, a jeszcze więcej nawet nie podejrzewa. JANUSZ KURCZAB NAZWAŁ TĘ KSIĄŻKĘ NAJLEPSZĄ KSIĄŻKĄ GÓRSKĄ OSTATNIEJ DEKADY. Książka została zilustrowana bardzo dużą ilością czarno-białych fotografii.

Recenzje ArtTravel.pl

Nie tak dawno, bo w lipcu 2013 roku, całą Polskę obiegła smutna wiadomość o tragicznej śmierci Artura Hajzera - urodzonego w 1962 roku znanego polskiego taternika, alpinisty i himalaisty. Był on współzałożycielem i prezesem firm Alpinus i HiMountain, a także twórcą programu Polski Himalaizm Zimowy 2010-1015 oraz kierownikiem wypraw działających w ramach tego projektu.
Niektóre z jego górskich dokonań przeszły do historii himalaizmu światowego. Wraz z Jerzym Kukuczką w 1987 roku dokonał pierwszego wejścia zimowego na Annapurnę (8501 m), zaś w latach 1986-1988 nowymi drogami wszedł na Manaslu (8156 m), Shisha Pangmę (8012 m) i Annapurnę Wschodnią (8010 m). Ponadto do zdobytych przez niego ośmiotysięczników należą: Dhaulagiri (8167 m) – 2008 r., Nanga Parbat (8126 m) – 2010 r. oraz Makalu (8481 m) – 2011 r.
Z Krzysztofem Wielickim trzykrotnie podejmował próbę przejścia południową ścianą Lhotse (8501 m), docierając w 1987 roku do wysokości 8300 metrów. W 1989 roku w rejonie Mount Everestu kierował akcją ratunkową, która ocaliła życie Andrzeja Marciniaka. Za ten wyczyn otrzymał nagrodę „Fair Play” Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Z wykształcenia był kulturoznawcą. Zrealizował kilka filmów o tematyce górskiej, o swoich wyprawach napisał również książkę „Atak rozpaczy” (1994).
Zginął w górach, podczas odwrotu spod szczytu Gasherbrum I, 7 lipca 2013 r.
Niedługo po tym wydarzeniu nakładem wydawnictwa Stapis ukazało się nowe wydanie drugiej książki Artura Hajzera „Korona Ziemi. Nie-poradnik zdobywcy”.
Do tej pory nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnej z jego obydwu książek. Toteż z ogromną chęcią sięgnęłam po obecne wydanie „Korony Ziemi”. Muszę przyznać, że choć spodziewałam się ciekawej lektury, to i tak książka ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
W poprzednim wydaniu (2011) książka miała charakter albumu. Jak wyjaśnia jej wydawca, Stanisław Pisarek, po licznych pozytywnych recenzjach i opiniach na temat książki, razem z autorem doszli do wniosku, że jej forma przysłoniła nieco treść. Stąd wspólna decyzja o drugim wydaniu „Korony Ziemi”, w którym zmieniony został format, zaś zdjęcia wydrukowano w wersji czarno-białej. Treść pozostała w zasadzie bez zmian.
Gdy patrzę na kolejne strony książki, gdy przeglądam poszczególne rozdziały, mogę potwierdzić, iż rzeczywiście – czarno-białe fotografie dyskretnie uzupełniają treść publikacji, lecz jej nie przysłaniają.
A jaka jest ta treść? Wspaniała, wyjątkowa i fascynująca – te słowa w pierwszej kolejności nasunęły mi się po przeczytaniu tej książki.
Już przy pierwszym zetknięciu zwraca uwagę jej nieco przewrotny podtytuł: „Nie-poradnik zdobywcy” – przewrotny, ale i bardzo celny, gdyż ani nie jest to w żadnym razie poradnik wspinaczkowy, ani Artur Hajzer nie należy do grona zdobywców Korony Ziemi, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów. Dlatego też różni się ona od większości książek należących do tzw. literatury górskiej. O ile w tego typu literaturze mamy zazwyczaj do czynienia ze wspomnieniami alpinistów i himalaistów z ich własnych górskich wypraw, o tyle Artur Hajzer nie opowiada tutaj o sobie. Nawiązując do minionych czasów, cofając się nawet do końca XIX wieku, snuje opowieść o górach, a także o ludziach, którzy na tworzących Koronę Ziemi szczytach zaznaczyli w jakiś sposób swoją obecność, niekoniecznie je zdobywając.
Już sam początek lektury była dla mnie dość zaskakujący. Jak się bowiem dowiedziałam, w środowiskach wspinaczy i naukowców nie ma pełnej zgodności co do tego, które szczyty składają się na Koronę Ziemi. Istnieją na ten temat różne teorie, każda ma swoich zwolenników, zaś autor przedstawia je w sposób niezwykle ciekawy, podkreślając fakt, że w związku z tymi rozbieżnościami nie można określić, kto naprawdę jest pierwszym zdobywcą Korony Ziemi. Co ciekawe, dowodzi, iż nawet co do liczby kontynentów na naszej planecie zdania są podzielone, a co za tym idzie, powstają nowe wątpliwości związane z liczbą szczytów tworzących Koronę Ziemi.
Skąd biorą się te rozbieżności? Tego można dowiedzieć się z pierwszego rozdziału książki Artura Hajzera.
Tymczasem w dalszych rozdziałach autor, przychylając się najwidoczniej do jednej z funkcjonujących list szczytów, skupia się na każdym z nich kolejno, przedstawiając drogę do ich podboju oraz walkę o bycie pierwszym ich zdobywcą.
Przytacza przy tym wiele ekscytujących historii z przeszłości, mnóstwo interesujących faktów i ciekawostek, anegdoty, a także legendy.
Przeczytamy tu również o górskich dokonaniach określanych jako „niepotwierdzone” czy „kwestionowane”, o przypadkach pomyłek związanych z wejściem na szczyt czy wreszcie o celowych próbach mistyfikacji.
Poprzez swoje opowieści Artur Hajzer przybliża nam barwne postaci osób, które na stałe zapisały się na kartach historii światowego alpinizmu i himalaizmu. Są to m.in.: Richard Bass, Patrick Morrow, Heinrich Harrer, Ferdynand Kropf, Woodrow Wilson Sayre, Peter Shoening, Hans Meyer, Ludwig Purtcheller, Matthias Zurbriggen, Reinhold Messner. Nie zabraknie tu również refleksji na temat współczesnej wspinaczki oraz o tego, co stanowi jej największe bolączki, wśród których wymienić można komercjalizację górskich wypraw oraz kontrowersje związane z etyką lub jej brakiem w górach.
Uważam, iż Artur Hajzer świetnie poradził sobie z podjętą tematyką. Jego książka ani na chwilę nie nuży, przeciwnie, czyta się ją z zapartym tchem i trudno jest się od niej oderwać. Zawarte tu opowieści są żywe i barwne, przykuwają uwagę czytelnika, przenoszą go w dalszą i bliższą przeszłość, zadziwiają, wywołują emocje, prezentują znakomity warsztat pisarski, dowodzą talentu gawędziarskiego autora.
Myślę, że ze względu na zajmującą tematykę oraz niezwykle ciekawą treść i łatwość, z jaką została ona przelana na papier, „Koronę Ziemi” można uznać za jedną z najciekawszych publikacji na temat alpinizmu i himalaizmu. Na pewno jest jedną z najbardziej interesujących książek o górach, jakie do tej pory czytałam.
To wydanie „Korony Ziemi” różni się od poprzedniego jeszcze pod jednym względem. Znajdziemy tutaj zapis krótkiego wywiadu przeprowadzonego mailowo z Arturem Hajzerem tuż przed jego ostatnim wyjazdem w góry. Po jego powrocie wywiad ten miał zostać rozszerzony w osobistej rozmowie, by stanowić wstęp do tej książki. Ponadto dołączony tu został fragment jednego z rozdziałów przygotowywanej przez wydawnictwo Stapis książki pt. „Prawdopodobnie widziałem Yeti” autorstwa weterana polskiego alpinizmu – Walka Nendzy. Prezentowany fragment jest jego wspomnieniem o Arturze Hajzerze. Sądzę, że w świetle smutnych wydarzeń, których nikt się nie spodziewał, książka w obecnym kształcie jest tym bardziej wyjątkowa.
Jak wspomniałam na początku, decyzję o wznowieniu książki „Korona Ziemi. Nie-poradnik zdobywcy” Artur Hajzer podjął jeszcze przed wyprawą na Gasherbrum I. Los chciał, że to jej nowe, czarno-białe wydanie, stało się jakby epitafium upamiętniającym wybitnego polskiego himalaistę i, jak się sama przekonałam, znakomitego pisarza.
Stanisław Pisarek w nocie o autorze do tego wydania napisał: „Tuż po powrocie z lipcowej wyprawy 2013 roku Artur miał zatwierdzać tę książkę do druku. Nie wrócił. Już nic więcej nie wymyśli, nie zatwierdzi, już nic nie napisze, nic nie powie. Zostanie na zawsze w którejś gasherbrumowych szczelin lodowcowych”.
Mogę tylko szczerze powiedzieć, że to wielka szkoda, iż Artur Hajzer, ten wspaniały, moim zdaniem, gawędziarz niczego już nie napisze. Dlatego cieszę się, że dane mi było przeczytać „Koronę Ziemi”. Polecam ją całym sercem. To znakomita, nietuzinkowa, świetnie napisana książka, którą warto poznać.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Stapis
Autor Artur Hajzer
Język polski
Data wydania 01-01-2013
Oprawa miękka
Ilość stron 224
Wymiary / mm 162 x 232
Waga / gr 460
EAN 9788361050889
ISBN 978-83-6105-088-9

Napisz recenzję

Oceniasz: Korona Ziemi nie-poradnik zdobywcy Stapis

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt