Końca świata nie było, książka, Bezdroża
  • Końca świata nie było, książka, Bezdroża

Końca świata nie było

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Bezdroża
Język: polski
Data wydania: 15-09-2016
Kategoria
Ameryka Pn / Gwatemala
Ameryka Pn / Honduras
Ameryka Pn / Meksyk
Ameryka Pn / Salwador
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Cena: 31,90 zł

39,90 zł

Wysyłka do 24h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: dostępne "od ręki"
- Łódź: dostępne "od ręki"
- Warszawa: dostępne "od ręki"
Dostawa zamówienia:
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Odbiór w księgarni Arttravel
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
6,90 zł
- Paczkomaty. inPost
8,90 zł
- Express. Kurier DPD
11,90 zł

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Anita Demianowicz po pięciu latach pracy w korporacji postanowiła zmienić swoje życie. Kupiła więc bilet, spakowała plecak, zostawiła w domu męża i wyjechała na pięć miesięcy do Ameryki Środkowej. Odwiedziła w tym czasie Gwatemalę, Honduras, Salwador i Meksyk. Aby naprawdę dobrze poznać kraje, w których się znalazła, uczyła się języka hiszpańskiego i mieszkała u gościnnych rodzin. Z nimi spędziła Wielkanoc i Boże Narodzenie, uczestniczyła też w barwnych i hucznych procesjach. Podróżowała głównie tzw. chicken busami. Zakochała się w wulkanach i wspięła niemal na każdy, który znalazł się na jej drodze. W dżungli, którą przemierzała z blisko siedemdziesięcioletnim przewodnikiem, tropiła czarną pumę. W dawnej stolicy państwa Majów wzięła udział w uroczystościach związanych z końcem świata zapowiadanym w ich kalendarzu.

To opowieść nie tylko o podróży do świątyń Majów, na szczyty aktywnych wulkanów i wiosek zamieszkiwanych przez Garifunów, lecz także o podróży w głąb siebie, w poszukiwaniu celu w życiu, o swojej własnej drodze do szczęścia, a przede wszystkim o odkrywaniu wiary w siebie i swoje możliwości. Wyjazd do Ameryki Środkowej stał się początkiem wielkiej podróżniczej przygody autorki.
O autorce:

Anita Demianowicz (ur. 1981) podróżniczka, dziennikarka, fotografka. Współpracuje m.in. z magazynami: „Podróże”, „Poznaj Świat”, „Rowertour”. Prowadzi stronę podróżniczą www.banita.travel.pl,na której dzieli się zdjęciami i historiami z wyjazdów. Od czasu pierwszej podróży do Ameryki Środkowej zakochana w tym regionie świata. Prowadzi wyjazdy dla kobiet i stale ćwiczy się w tym, co kocha najbardziej, czyli w pisaniu i fotografii.

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Bezdroża
Autor Anita Demianowicz
Język polski
Data wydania 15-09-2016
Wydanie I
Oprawa miękka
Ilość stron 312
Wymiary / mm 140x210
Wysokość / mm 14
Waga / gr 490
EAN 9788328328549
ISBN 978-83-283-2854-9
Indeks producenta 46948

Recenzje i oceny Klientów

Niezwykle mocny impuls do pozdróży (Justyna)
Oceń produkt
I co z tym końcem świata?
Kilka lat temu świat obiegła wiadomość o rychłej apokalipsie, przewidzianej już przez Majów. Według zwolenników tej teorii zagłady, miała ona nastąpić w 2012 roku, który to stanowił zakończenie ostatniego spośród 13 baktunów, trwających po 400 lat jednostek czasu lub cykli, składających się na słynny kalendarz Majów. Potwierdzenia nadchodzącego końca upatrywano w kamiennej płycie, na której został opisany koniec trwającego 5126 lat cyklu i powrót boga Bolon Yokte, utożsamianego z wojną i tworzeniem.
Choć koniec świata (przynajmniej w dokładnym tego słowa znaczeniu) ostatecznie nie nadszedł, to jego wyczekiwanie stało się jednym z elementów niezwykłej wyprawy, podjętej przez Anitę Demianowicz. Swoją podróż po Ameryce Środkowej, przekraczanie granic nie tylko tych pomiędzy kolejnymi krajami, ale i własnych ograniczeń, podróżniczka opisała w opublikowanej nakładem wydawnictwa Bezdroża książce „Końca świata nie było”. Ta wciągająca lektura dostarcza niezapomnianych wrażeń, pozwalając wyruszyć w drogę razem z autorką, wraz z nią doznawać licznych wzruszeń, ale również trosk i obaw, a to wszystko bez wychodzenia z domu. Otrzymujemy też wiele cennych rad, praktycznych informacji, które z pewnością ułatwią poruszanie się po Gwatemali czy Hondurasie tym, którzy jednak samodzielnie będą chcieli doświadczyć tych zapachów, smaków i kolorytu codziennego życia.
Autorka, przeszło trzydziestoletnia pracownica jednej z firm farmaceutycznych, zajmująca stanowisko dla wielu oznaczających stabilizację i pewien rodzaj prestiżu, po pięciu latach funkcjonowania w korporacyjnych strukturach, postanawia rzucić wszystko i wyjechać na pięć miesięcy do Ameryki Środkowej. Posługując się zaledwie kilkoma hiszpańskimi zwrotami wyrusza do Gwatemali, Hondurasu, Salwadoru i Meksyku, aby uczyć się języka, samodzielności i otaczającego ją świata. Podtrzymywana na duchu przez męża, starając się nie poddawać zwątpieniu po spotkaniach z przyjaciółmi czy rodziną, rozpoczyna swoją długą drogę ku innemu życiu, zgodnemu ze swym przeznaczeniem.
Już sam lot do Gwatemali, z międzylądowaniem i nocą spędzoną półlegalnie na lotnisku w Houston, jest zapowiedzią przygody, ale i odwagi, stanowczości oraz hartu ducha. Pierwszym przystankiem stała się natomiast Antigua, gdzie podróżniczka miała zamiar uczyć się hiszpańskiego, a po opanowaniu go w takim stopniu, by mogła porozumiewać się w podróży, ruszyć dalej w trasę. Wraz z nią poznajemy zatem uroki typowych mieszkań, w których króluje prowizorka, a brak dostępu do bieżącej wody oraz ograniczony zasięg Internetu są normą. Intensywnie uczymy się języka, zawieramy pierwsze znajomości, zarówno z rdzennymi mieszkańcami, jak i z innymi podróżnikami. Wypatrywać będziemy też tarantuli i pumy, spotkamy się z niezwykłą życzliwością gwatemalczyków, a także przekonamy się, że … końca świata nie będzie. Jedna z nauczycielek w szkole językowej dokładnie wyjaśnia, jak zbudowany jest kalendarz Majów i dlaczego data 21 grudnia 2012 roku jest tak istotna, mimo iż nie wiąże się z katastrofą. Mimo obalenia zapowiedzi apokalipsy, udajemy się do Tikál, by samodzielnie się o tym przekonać, uczestnicząc przy okazji w obchodach końca kalendarza Majów.
W swojej podróży autorka, która w międzyczasie zostaje wnuczką Koreanki, nie tylko odwiedza ruiny Majów, podąża do Chichicastenango i na wzgórze Turk`aj czy zwiedza stolicę Gwatemali, ale zapoznaje nas z lokalnym kolorytem, z typowymi daniami, a nawet z tajemniczym alkoholem Majów – cushy. W Gwatemali spędzimy również niezwykłe Święta Bożego Narodzenia, aż wreszcie będziemy gotowi, by wyruszyć dalej, w świat. W Hondurasie pierwszym przystankiem staje się Copán Riunas, wyruszymy również na wyprawę do Parku Narodowego Celaque, do nadmorskiej Teli, a także w okolice jeziora Yojoa. W Salwadorze przeżyjemy kontrolę wydziału narkotykowego, odwiedzimy San Salwador, na jednej z plaż będziemy świadkami wyłowienia topielca, wybierzemy się również (i to w asyście policji) na trekking na szczyt wulkanów Parku Narodowym Correo Verde. Meksyk będzie naszym ostatnim przystankiem, choć – dla autorki – odbyta podróż stała się tak naprawdę początkiem drogi, którą wciąż podąża.
Wraz z Demianowicz podróżujemy chickenbusami, a także niebezpiecznymi autobusami czerwonej linii, jesteśmy świadkami wielkiej biedy i ludzkich tragedii, ale i chwil doniosłych, wzruszających. Przekonujemy się nie tylko jak wygląda w Ameryce Środkowej Boże Narodzenie oraz Wielkanoc, poznajemy inne kultury, zaczynamy również dostrzegać różnice w komforcie życia w Europie i Ameryce Środkowej. Plastyczność opisów autorki, lekki styl i niezwykłe zaangażowanie, ale i zachwyt otaczającą rzeczywistością sprawia, że książkę pochłaniamy łapczywie, przenosząc się w opisywane miejsca i doświadczając niezwykłych emocji.
„Końca świata nie było” jest nie tylko wspaniałą książką podróżniczą pełną niezwykle klimatycznych zdjęć, ale również zwycięstwem nad stereotypami, nad lękami i wewnętrznym rozedrganiem, które przez całe lata motywowało autorkę do poszukiwania życiowej drogi. Nie odnalazła jej ani w kolejnych studiach czy kursach, ani etatowej pracy. Spokój spłynął na nią dopiero w drodze, która była też pewnego rodzaju sprawdzianem wewnętrznej siły. To również test dla nas – przekonujemy się bowiem, że każdy z nas może wyruszyć w drogę!
(26-10-16)

Napisz recenzję

Oceniasz: Końca świata nie było

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt