Świat jest ciekawy: W dawnym Królestwie Khmerów

Według jednej z legend powstanie Imperium Khmerskiego wiąże się z osobą hinduskiego księcia Preah Thongu. Został on wygnany przez swojego ojca z Delhi. W czasie swej wędrówki spotkał dziwną istotę, kobietę – węża. Była to córka króla węży, Nagaradży. Oczarowała ona księcia swym tańcem tak bardzo, iż ten zakochał się w niej i wkrótce pojął ją za żonę. Król Nagaradża podarował młodym małżonkom ląd, który wynurzył się z wody. Nazwano go Kambudżą i tam założone zostało nowe królestwo.
Istnieje też nieco inna wersja legendy, według której to bramin Kaudinya poślubił nagę (wężokształtne bóstwo) o imieniu Soma. Zaślubiny te miały być częścią rytuału, pozwalającego osiągnąć braminowi świętość. Następnie Kaudinya rzucił magiczną włócznią. Tam, gdzie upadła, założył stolicę, w której jego ród Somavasa miał odtąd rządzić.
W rzeczywistości państwo Khmerów, nazywane również Imperium Angkoru, najprawdopodobniej zostało założone w 802 roku, istniało zaś do 1432 roku. Za jego założyciela uznaje się Dżarajwarmana II, który ogłosił się pierwszym królem imperium. Jego stolica nazywała się Angkor. Nazwa ta wywodzi się od sanskryckiego słowa „nagara” i oznacza po prostu „miasto”.
W czasie swojego największego rozkwitu, około 1000 roku, Angkor było największym miastem ówczesnego świata. Ludzie mieszkali w drewnianych domach, zbudowanych na grubych belkach dwa metry nad ziemią. Stały tam piękne pałace zdobione jedwabiem i kością słoniową, a także świątynie, w których bogom składano najdroższe wówczas produkty: miód, imbir, sezam i masło. Na tamtejszy targowiskach handlowano złotem, srebrem, szlachetnymi kamieniami, bawełną, cennymi gatunkami drewna. Miasto miało bardzo dobrze zorganizowaną sieć kanałów irygacyjnych i zbiorników wodnych, służących do nawadniania pól w czasie suszy. Miejsce to tętniło życiem.
Dziś na miejscu dawnej stolicy mieści się na wpół porośnięte dżunglą miasto, a dokładniej olbrzymi kompleks świątynny. Leży on w prowincji Siem Reap w Kambodży, w pobliżu jeziora Tonle Sap. Jest on jednym z najważniejszych obiektów historyczno – sakralnych w całej Azji południowo – wschodniej. Właśnie ten zespół budowli oraz pobliskie tereny leśne i zbiorniki wodne określa się dziś mianem Angkor. Całość mieści się na powierzchni czterystu kilometrów kwadratowych. Odległości pomiędzy poszczególnymi obiektami mogą wynosić od kilkuset metrów do kilkunastu kilometrów.
Można by się zastanawiać, dlaczego do dzisiejszych czasów przetrwały jedynie budowle sakralne. W tamtych czasach świątynie, wznoszone przez kolejnych królów khmerskich w okresie od IX do XIII w., budowane były z cegły i kamienia. Zwykłe domy mieszkalne i obiekty użytku publicznego budowane z drewna, po prostu uległy przez ten czas całkowitemu zniszczeniu.
Nie do końca jasne są przyczyny, dla których tak potężne i wspaniałe miasto opustoszało i popadło w ruinę.
Buddyjska legenda mówi, iż kiedyś syn jednego z kapłanów uraził czymś panującego wówczas króla khmerskiego. Ten, aby go ukarać, kazał utopić go w jeziorze Tonle Sap. Z woli boskiej jezioro wylało i zniszczyło Angkor.
Choć opowieść ta jest jedynie legendą, może tkwić w niej jakieś maleńkie ziarnko prawdy. Jezioro Tonle Sap, w porze monsunowej, często występuje z brzegów.
Naukowcom, na podstawie przeprowadzonych badań, polegających na analizie słojów drzew, udało się odtworzyć panujące w tym regionie warunki klimatyczne od XIII wieku do czasów obecnych. Orzekli oni, że w okresie poprzedzającym upadek Angkoru Kambodżę nawiedziły najpierw długotrwałe susze, a następnie gwałtowne ulewy, mogące doprowadzić do powodzi. Być może właśnie te zjawiska przyczyniły się do zniszczenia Angkoru.
To kamienne miasto przez długi czas pozostawało zapomniane i ukryte przez dżunglę. Dopiero w 1850 roku na jego pozostałości natrafił francuski misjonarz, Charles-Emile Bouillevaux. Dziesięć lat później podróżował tamtędy francuski przyrodnik Henri Mouhot. To za sprawą jego relacji świat zainteresował się Angkorem. Przez kolejne lata prowadzono tam prace, mające na celu wydobycie bezcennych budowli spod gęstych zarośli, lian, pni i korzeni drzew.
Najwspanialszą budowlą, a zarazem najbardziej znaną świątynią w kompleksie Angkor jest Angkor Wat. Prawdopodobnie jest to największa budowla sakralna, jaką kiedykolwiek wzniesiono. Zajmuje obszar ponad dwóch kilometrów kwadratowych. Stanowi symbol narodowy Kambodży, odzwierciedlając dawną potęgę państwa Khmerów. Jest ona szczytowym osiągnięciem i prawdziwym arcydziełem sztuki budowlanej. Potężna, monumentalna budowla, zadziwia i zachwyca niezrównanym kunsztem, wyważonymi proporcjami i bogactwem szczegółów zdobniczych.
Świątynia Angkor Wat została wzniesiona na początku XI wieku przez króla Surjawarmana II. Jej budowa trwała aż 37 lat. Budowla miała pełnić funkcję świątyni, a także siedziby króla, zaś po jego śmierci – grobowca. Była ona poświęcona hinduskiemu bóstwu Wisznu. Król Surjawarman uznawany był bowiem za jego wcielenie. Przy budowie świątyni pracowało około pięciu tysięcy rzemieślników i pięćdziesięciu tysięcy robotników. Do jej wzniesienia wykorzystano lateryt – skałę charakteryzującą się dużą twardością.
Angkor Wat wyróżnia pięć górujących nad okolicą wież, z których najwyższa mierzy 65,5 metra. Wieże te przypominają pąki lotosu – kwiatu symbolizującego czystość.
Architektura Angkor Wat odzwierciedla w doskonały sposób ówczesne wierzenia i porządek świata według mitologii hinduskiej. Wierzono, iż siedzibą bogów i centrum wszechświata jest święta góra Meru. Jej symbolem stało się w Angkor Wat główne sanktuarium, zwieńczone najwyższą wieżą. Górę otaczać miały cztery inne wzgórza (symbolizowane przez pozostałe cztery wieże budowli), siedem łańcuchów górskich (mury wzniesione wokół świątyni), a także morze (wielka fosa wypełniona wodą, znajdujące się przed murami świątyni).
Budowla ta wzniesiona została na planie kwadratu. Po każdej jej stronie stoją trzydzieści trzy kapliczki. Każda z nich poświęcona jest jednemu z trzydziestu trzech bogów wymienionych w świętych księgach hinduizmu – Wendach. Na tarasach stoi sto osiem mniejszych wież. Symbolizują one dwadzieścia siedem konstelacji pomnożonych przez cztery fazy księżyca.
W zachwyt wprawiają kamienne kolumny i galerie, rzeźby przedstawiające lwy, węże i ptaki, płaskorzeźby prezentujące wydarzenia z życia króla i z mitologii hinduskiej, wyróżniające się precyzją przedstawionych szczegółów. Do najbardziej znanych należy dzieło przedstawiające bogów, którzy wraz z demonami spieniają Ocean Mleka, by wydobyć z głębin eliksir nieśmiertelności. Strome schody budowli miały symbolizować trudność w osiągnięciu najwyższego stopnia duchowości, który przynależny był bogom.
W odróżnieniu od większości świątyń wzniesionych przez khmerskich architektów, w których główne wejścia wychodzą zazwyczaj w kierunku wschodnim, w Angkor Wat wejście skierowane jest na zachód. Wytłumaczeniem tego faktu może być charakter budowli, która miała pełnić rolę również grobowca, zaś zachód – jako miejsce, w którym słońce odchodzi, umiera – często kojarzony bywa ze śmiercią. Wśród innych budowli wchodzących w skład kompleksu Angkor wyróżnić należy także Angkor Thom. Była to ostatnia stolica Imperium Khmerów, zbudowana przez króla Dżajawarmana VII. Jej nazwę tłumaczy się jako „Wielka Stolica”. Mieści się w niej wiele wspaniałych zabytków – dzieł sztuki khmerskiej. Do Angkor Thom prowadzi pięć ogromnych bram wjazdowych, przy których stoją kamienne figury boskich strażników, wyglądających jak groźni wojownicy. Nad każdą z bram widnieje po pięć głów Buddy, z których jedna znajduje się w samym środku, zaś cztery patrzą na cztery strony świata. Obok bram stoją ponadto kamienne słonie.
W centrum miasta wznosi się świątynia Bayon, zwana też Złotą Świątynią. Charakterystyczne dla tego obiektu są wieże ozdobione uśmiechającymi się głowami Buddy Awalokiteśwary, będącymi najprawdopodobniej wizerunkami króla. Świątynia otoczona jest otwartą kolumnadą. Znajdują się tam także galerie, których ściany pokrywają liczne płaskorzeźby, ilustrujące historyczne opowieści Khmerów oraz życie w XII-wiecznej Kambodży.
Na terenie Angkor Thom podziwiać można też inne ciekawe budowle. Należy do nich Taras Trędowatego Króla. Znajduje się tam posąg, który prawdopodobnie przedstawia króla Yasowarmana I, chorującego na trąd. Istnieje też pogląd głoszący, że posąg ten przedstawia nie króla, lecz hinduskiego boga śmierci – Yama.
Wspaniałym, wywierającym wrażenie obiektem jest także Taras Słoni – plac, na którym odbywały się parady i ceremonie. Na wzniesionym tam wysokim murze znajduje się szereg wykonanych z najdrobniejszymi szczegółami posągów słoni.
Ponadto warte uwagi są wieże Prasat Suor Prat, świątynia Phimeanakas czy też wzgórze świątynne Baphuon. Wszystkie one zachwycają swoim pięknem i potęgą.
Angkor Wat i Angkor Thom to największe obiekty wchodzące w skład całego kompleksu Angkor. Mniejszych, choć równie pięknych i zjawiskowych, znajduje się tam o wiele więcej. To miejsce jest tak ogromne, że nie da się go obejść w całości w jeden dzień. Widoki, jakie rozciągają się przed oczami zwiedzających, po prostu zapierają dech w piersi. We wzniesionych tam kamiennych budowlach zapisane są wydarzenia sprzed kilkuset lat. Stanowią one niezrównane arcydzieło architektury i są bezcenną, unikatową pamiątką dawnej potęgi Kambodży.

Dorota Pansewicz