Świat jest ciekawy: Tunezja – kraj wart poznania

Tunezja – to leżący w północnej Afryce kraj pełen kontrastów i różnorodności krajobrazowych. Przyjezdni znajdą tu bezkresne złociste plaże nad turkusowymi wodami Morza Śródziemnego, gaje oliwne i oazy, piaski pustyni, piękne góry Atlas oraz zachwycające dzieła architektury, świadczące o wielowiekowej historii tego kraju. Jest to prawdziwy raj dla amatorów wodnych i słonecznych kąpieli, dla miłośników przepięknej przyrody oraz ciekawych zabytków. Tutaj z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.
Tunezja to kraj wart poznania – jest bowiem interesujący pod wieloma względami.
W Tunezji znajduje się aż osiem miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Pod tym względem kraj ten zajmuje na równi z Marokiem, RPA i Etiopią (które mają po tyle samo obiektów) pierwsze miejsce w Afryce. Co kryją w sobie te miejsca?
Medyna w Tunisie – stara część miasta, w której zachwyca plątanina wąskich uliczek. Mieści się tu wiele pięknych pałaców i wspaniałych meczetów oraz dawne domostwa i medresy (szkoły muzułmańskie). Klimatu temu miejscu dodają egzotyczne suki, czyli targowiska. Warto też wiedzieć, że w nowszej części miasta znajduje się m.in. Muzeum Bardo, w którym zgromadzono liczne dzieła sztuki islamskiej. Do najciekawszych eksponatów zalicza się najstarszy na świecie mozaikowy portret Wergiliusza oraz bardzo dobrze zachowany wrak łodzi z całym wyposażeniem, pochodzący z I w. p.n.e.
Kartagina – według legendy jej założycielką była Elissa, zwana później Dydoną. Uciekła ona wraz z innymi zbiegami z Tyru i Cypru przed swoim bratem Pigmalionem, który zabił jej męża. Kiedy dotarła do brzegów Ifrikiji, tamtejsi mieszkańcy powiedzieli, że może osiedlić się ze swoimi ludźmi na takim skrawku ziemi, jaki obejmie skóra z wołu. Wówczas Elissa pocięła ową skórę na cieniutkie paseczki, po czym oznaczyła nimi tak duży teren, jak tylko było to możliwe. Tam powstał akropol miasta Kart Hadaszt (Nowe Miasto). Kartaginę oraz jej królową, Dydonę, uwiecznił też w „Eneidzie” Wergiliusz. Dzieło to opowiada, jak pewnego razu do Kartaginy trafił Eneasz. Dydona zaprosiła go do siebie na ucztę i za sprawą bogini Wenery zakochała się w nim. Eneasz jednak wkrótce opuścił na rozkaz bogów Kartaginę, zaś zrozpaczona królowa z żalu popełniła samobójstwo, przebijając się mieczem. Do ciekawych miejsc, które warto w Kartaginie zobaczyć, należą: tophet – fenickie sanktuarium, wille rzymskie, termy Antoniusza, teatr rzymski, Narodowe Muzeum Kartaginy, Muzeum Wczesnego Chrześcijaństwa.
Amfiteatr w El Jem (El Dżem) – wybudowany on został w latach 230-238 n.e. i jest trzecim pod względem wielkości amfiteatrem na świecie, po Koloseum w Rzymie. Odbywały się tu krwawe walki gladiatorów z dzikimi zwierzętami. Był on też wielokrotnie wykorzystywany do celów obronnych. Szczególnie zasłynął w VII wieku, kiedy to obroną Tunezji przed Arabami kierowała księżniczka berberyjska, Al-Kahina. Była ona wdową po przywódcy plemienia Dżerawa. Z tą postacią również wiążą się liczne legendy. Po raz pierwszy dowodzeni przez Al-Kahinę Berberowie odparli Arabów w 695 roku. Wówczas ci wycofali się do Egiptu, zaś księżniczka sprawowała rządy w środkowej Tunezji przez trzy lata. Arabowie jednak powrócili. Wielu z Berberów zaczęło wskutek rozłamów wewnętrznych przechodzić na ich stronę. Al-Kahida wraz z wiernym wojskiem wycofała się do amfiteatru, gdzie rozegrała się długa, zaciekła bitwa. Legendy różnie mówią o dalszych losach księżniczki. Według jednych zginęła ona na murach amfiteatru, inne zaś – że zdołała z niego uciec i schronić się w górach Aures, gdzie dożyła 127 lat. Dziś w amfiteatrze odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Symfonicznej, będący imprezą na bardzo wysokim poziomie. Co roku przyjeżdżają tu orkiestry z całego świata. Koncerty odbywają się wieczorami, co przy doskonałej akustyce i oświetleniu obiektu pochodniami sprawia, że wydarzenie to jest niezwykłym przeżyciem.
Park Narodowy Ichkeul – obejmuje jezioro Ichkeul, okoliczne bagna oraz górę Djebel Ichkeul. Jest to najważniejszy rezerwat ptaków i dzikiej zwierzyny w Afryce Północnej. Leży on na trasie przelotów ptaków migrujących między Europą i Afryką. Można podziwiać w nim czaple, dzikie gęsi, kaczki, bociany czy też flamingi. Park zamieszkują bawoły indyjskie, mangusty egipskie, dziki, szakale i jeżowce. A wszystko to w otoczeniu pięknej flory: dzikich drzew oliwnych, cyklamenów i orchidei.
Punickie miasto Kerkouane – jest to jeden z najciekawszych zabytków Tunezji. W położonych nad brzegiem morza ruinach zachowała się miejska architektura fenicko-punicka. Można podziwiać tutaj pozostałości dawnego miasta, z widocznym układem ulic i placów, systemem kanalizacyjnym, fragmentami domostw i piwnic, a także starożytne sanktuarium. Przetrwało tu wiele przedmiotów codziennego użytku, takie jak wyroby garncarskie, biżuteria, ceramika, figurki, monety i wyroby ze szkła. Znajdują się one w tamtejszym muzeum archeologicznym.
Medyna w Sousse –wybudowana przez Arabów medyna to świetnie zachowana stara część miasta, na terenie którego znajdują się ciekawe zabytki historyczne i muzea. Za jej murami, o długości ponad 2 km i wysokości sięgającej nawet 8 m, znajduje się prawdziwy labirynt uliczek, zapraszających do spacerów, podczas których jest co oglądać. Przede wszystkim ciekawym obiektem jest ribat – ufortyfikowany budynek, zamieszkiwany niegdyś przez fanatycznych wyznawców islamu. Warto zwiedzić również Wielki Meczet, którego dwie wieże służyły do wzywania wiernych na modlitwę, a także do obserwacji okolicy i przestrzegania mieszkańców przed ewentualnymi zagrożeniami. Ponadto godne obejrzenia są tamtejsze muzea, katakumby i sklep z dywanami, w którym można zobaczyć wykonujące je kobiety przy pracy oraz samemu spróbować swoich sił. Dodatkowo tylko kilka minut drogi dzieli Sousse od najpiękniejszych podobno plaż w Tunezji.
Miasto Kairuan – leży ono na niemal całkowitym pustkowiu, którym przebiegały szlaki karawan. Jego nazwa pochodzi od słowa „kairuân”, oznaczającego „obóz, miejsce obozowania”. Z powstaniem miasta wiąże się legenda. Mówi ona, iż w 670 r. arabski dowódca Okba Ibn Nafi zatrzymał się wraz ze swymi żołnierzami na nocleg w miejscu dzisiejszej miejscowości Kairuan. W pewnym momencie jego koń wygrzebał kopytem złoty kielich, zaś obok wytrysnęło źródełko, połączone ze świętym źródłem w Mekce. Kielich okazał się tym samym, który wcześniej w tajemniczych okolicznościach zaginął w Mekce. Okba wywnioskował, iż miejsce to musi być szczególne i postanowił założyć tu miasto. Dziś oprócz zabytków najwyższej klasy, znajdujących się w medynie, można tu odwiedzić warsztaty rzemieślnicze, stragany, małe sklepiki z dywanami oraz liczne kawiarenki, w których do kawy podawany jest miejscowy specjał: smaczne ciasteczka makroud. Kairuan jest głównym ośrodkiem produkcji dywanów w Tunezji. Większość z nich powstaje w prywatnych domach, zaś umiejętność ich ręcznego tkania tradycyjnie przekazywana jest z matki na córkę.
Miasto Dougga (Thugga) – to miejsce, w którym odczuwa się niezwykły klimat czasów starożytnych i powiew historii. Znajduje się tu doskonale zachowane i częściowo zrekonstruowane dawne miasto rzymskie. Obejrzeć tu można m.in. park archeologiczny Dougga, Kapitol, poświęcony Jowiszowi, Minerwie i Junonie, pozostałości po świątyni Saturna, termy Licyniana, ruiny świątyni Celestis czy też mauzoleum Atbana. Ciekawym obiektem jest Dom Trifolium (Dom Koniczyny). Układ jego pomieszczeń kształtem przypomina liść koniczyny, stąd wzięła się nazwa. Ponadto prawdziwy zachwyt wzbudza zbudowany w II w. teatr – bardzo dobrze zachowany i odnowiony. Co roku w lipcu i sierpniu odbywa się tu Festiwal Thuggi, podczas którego wystawiane są klasyczne dramaty. Teatr stanowi również doskonały punkt widokowy, z którego podziwiać można dawne rzymskie drogi, gaje oliwne oraz łąki w dolinie rzeki Khalled.
Niezaprzeczalne piękno i magiczny urok Tunezji przyciągają nie tylko wielu turystów, ale również reżyserów. To właśnie w tym kraju, na tle pięknych pejzaży, powstały zdjęcia do znanych filmów (nagrodzonego dziewięcioma Oscarami „Angielskiego pacjenta”, „Piratów” Romana Polańskiego, „Gwiezdnych wojen” George’a Lucasa, „Quo vadis” Jerzego Kawalerowicza) oraz seriali („Rzym”, „Zagubieni”).
Zaprezentowane tu miejsca i atrakcje to tylko niewielki wycinek tego, co Tunezja oferuje wszystkim, którzy do niej przybywają. Potwierdzają one jednak prawdę, że jest to kraj wart poznania.

Dorota Pansewicz