Świat jest ciekawy: Tajlandzka Róża Północy (Chiang Mai)

Chiang Mai

 

W północnej części Tajlandii, nad rzeką Ping, leży miasto Chiang Mai. Nazwa ta dosłownie oznacza „nowe miasto”, choć jest nieco myląca, bowiem miasto to jest dość wiekowe. Zostało założone pod koniec XIII wieku. Wówczas to król Mengrai uczynił je stolicą swego królestwa Lan Na. Obecnie jest ono głównym ośrodkiem i sercem prowincji o tej samej nazwie, będącej najbardziej wysuniętym na północ regionem Tajlandii.


Miasto Chiang Mai nazywane jest przez Tajów Różą Północy. Nie powinno dziwić to określenie. Cała prowincja to kraina pełna przepięknych widoków, otoczona majestatycznymi górami, dżunglą, jaskiniami, gorącymi źródłami. Samo miasto zachwyca tonącymi w kwiatach malowniczymi uliczkami, kwitnącymi ogrodami oraz wspaniałymi buddyjskimi zespołami świątynno – klasztornymi. A tych znajduje się tutaj wiele. W obrębie zabudowań miejskich jest tych świątyń trzydzieści sześć, natomiast w niedalekiej okolicy około trzystu.

 

Świątynia Wat Chiang i Nocny Bazar

 

Najstarszą z nich jest Wat Chiang Man. Została wzniesiona już w 1296 roku. Przechowywane są w niej dwie figurki Buddy, będące dla tajskich buddystów prawdziwym skarbem. Jedna z nich (Phra Sila Khao) wykonana jest z kamienia, druga zaś (Phra Setangamani) – z kryształu. Według tajskich wierzeń ma ona moc wywoływania deszczu.Największą świątynią miasta i jego chlubą jest Wat Phra Singh. Ten zadziwiająco piękny zespół świątynny powstał w 1345 roku. Tu także przechowywane są bezcenne dla wyznawców buddyzmu skarby. Są to zapisane na liściach palmowych manuskrypty. Ściany świątyni pokrywają malowidła, na których uwiecznione zostały sceny z życia mieszkańców XV-wiecznej Tajlandii. Dzięki nim można poznać ich dawne stroje oraz obyczaje.

Świątynia Wat Chiang Man

W samym centrum miasta Chiang Mai mieści się świątynia Wat Chedi Luang, wzniesiona na charakterystycznej kwadratowej podstawie. Według tajskich wierzeń wnętrze tej świątyni zamieszkuje duch Prueksa Thevada. Ma on za zadanie strzec miasta przed wojnami, suszą i wszelkimi nieszczęściami.

Zdecydowanie najważniejszą ze wszystkich, odgrywającą ogromną rolę w życiu religijnym tajskich buddystów, jest świątynia Wat Phra That Doi Suthep. Stanowi ona prawdziwy symbol Chiang Mai. Ta wspaniała świątynia została wzniesiona na wzgórzu Doi Suthep, a prowadzi do niej ponad trzysta schodów, ozdobionych wyobrażeniami wielkiego mitycznego węża Naga. Wewnątrz świątynnej wieży podobno przechowywane są relikwie Buddy.


Ze świątynią tą wiąże się pewna legenda. Mówi ona, że gdy planowano wybudować nową świątynię, wysłano w okoliczne góry słonia, który na szyi umocowane miał relikwie Buddy. W pewnym momencie zwierzę zatrzymało się, zatrąbiło, zakręciło się w miejscu i uklękło. W tym właśnie miejscu postanowiono wznieść świątynię. Wszystkie świątynie znajdujące się w mieście i jego okolicy stanowią wspaniały widok i zachwycają piękną, bogatą architekturą.


Niezwykłą atrakcją miasta Chiang Mai jest tamtejszy Nocny Bazar. Dopiero po zmroku budzi się on do życia. Wszędzie rozlega się gwar i nawoływania, wzrok przyciągają stragany, wypełnione tradycyjnymi wyrobami rękodzielniczymi. Można tu kupić niemal wszystko, o czym się zamarzy: meble, korale i naczynia wykonane z drewna, jedwabne szale, parasolki i suknie, srebrne figurki przedstawiające Buddę, biżuterię z kamieni szlachetnych, ozdoby wyplatane z bambusa i wiele innych przedmiotów. Na osoby, które zapragną spróbować tradycyjnej tajskiej kuchni, czekają świeżo przygotowywane posiłki i orzeźwiające napoje. Pełen życia Nocny Bazar w Chiang Mai to ciekawy i wręcz niesamowity widok.


Miasto to jest również doskonałą bazą wypadową dla osób, chcących odwiedzić pobliskie górskie wioski, zamieszkiwane przez różne grupy etniczne: Akha, Lisu, Mien, Karen, Lahu i Hmong. Jest to okazja do poznania codziennego życia tych plemion, ich strojów, zwyczajów i obrzędów.'

 

Tajski Nowy Rok i Festiwal Lampionów

 

Tajlandia to kraj o przebogatej kulturze. Mieszkańcy tego kraju bardzo uroczyście obchodzą różne ważne dla nich święta. W Chiang Mai szczególnie hucznie świętowane są dwie uroczystości.

Jedną z nich jest Songkran, czyli Tajski Nowy Rok, przypadający w tym kraju na kwiecień. Jest to dla Tajów najważniejsze święto w roku. Jego nazwa pochodzi od sanskryckiego słowa oznaczającego „przejście” i odnosi się do przejścia Słońca z jednego znaku zodiaku w drugi. W tym dniu mieszkańcy Tajlandii odwiedzają swoich krewnych, spędzając czas w rodzinnym gronie. Co ciekawe, dzień ten przypomina nieco nasz wielkanocny Lany Poniedziałek. Tajowie oblewają się bowiem nawzajem wodą, co ma symbolizować błogosławieństwo.

Drugim świętem, jakie odbywa się szczególnie uroczyście w Chiang Mai, jest Loy Krathong, zwane również powszechnie Festiwalem Lampionów. Obchodzone jest ono w listopadzie, podczas pełni księżyca.Nazwę Loy Krathong dosłownie tłumaczy się jako „spławianie tratewek”. Tajowie wykonują wówczas z kawałka pnia bambusa lub liści bananowca tzw. krathong, czyli malutkie tratwy lub łódeczki. Są one ozdabiane kwiatami i zapalonymi świeczkami, a następnie puszczane na wodę z prądem rzeki. W ten symboliczny sposób mieszkańcy Tajlandii wznoszą przeprosiny skierowane do rzecznych bóstw za zanieczyszczanie wód rzek. Lampioniki te wyglądają niezwykle malowniczo i pięknie.W czasie tej uroczystości ulice zamknięte są dla ruchu. W mieście odbywają się barwne procesje i parady Tajów ubranych w tradycyjne stroje. Wokół porozstawiane są stragany ze smakowitymi potrawami tajskiej kuchni.

 

Festiwal Lampionów - Loy KrathongPunkt kulminacyjny tego święta ma miejsce po zapadnięciu zmroku. Wówczas to, gdy na tle ciemnego nocnego nieba doskonale widoczny jest księżyc w pełni, Tajowie wypuszczają w niebo mnóstwo zapalonych lampionów, wypełnionych gorącym powietrzem. Według tradycji mają one odpędzać zły los, wszelkie smutki i niepowodzenia. Niebo rozświetlone tysiącami lampionów to bajeczny, niezapomniany widok, wprawiający w prawdziwy zachwyt.Świecące lampiony wznoszą się do góry, coraz wyżej, przypominając gwiazdy gęsto otaczające księżyc. Legendy głoszą, że gdy podczas wypuszczania w niebo swojego lampionu wypowie się życzenie, spełni się ono.To niezwykle widowiskowe święto jest wystarczającym powodem do tego, by odwiedzić Chiang Mai –Różę Północy. Niesamowita atmosfera towarzysząca temu wydarzeniu na długo pozostaje w pamięci.

Dorota Pansewicz