Świat jest ciekawy: Hiszpańskie fiesty - czas szaleństwa i zabawy

Każdy chyba kraj na świecie ma swoje odrębne zwyczaje i tradycje, które go wyróżniają spośród innych i które kultywowane są przez jego mieszkańców. Nawiązując nierzadko do historii danego miejsca, stanowią prawdziwy skarbiec kulturowy. Szczególnie ciekawe są hiszpańskie fiesty. Właśnie z nimi związana jest bardzo silnie kultura współczesnej Hiszpanii.
Fiesty są to lokalne zazwyczaj imprezy o charakterze historycznym, religijnym czy też ludowym, odwołujące się do bogatej tradycji poszczególnych regionów Hiszpanii. Można powiedzieć, iż wyznaczają one ich mieszkańcom pewien rytm życia, stąd są one dla nich bardzo ważnym zjawiskiem. Przygotowania do nich są bardzo staranne i długotrwałe. Sama fiesta opiera się na bardzo żywiołowej zabawie, często nawiązuje do praktyk religijnych bądź pogańskich. Fiesty hiszpańskie stają się coraz bardziej znane na świecie i popularne, dlatego przyciągają coraz liczniejsze rzesze turystów, chcących w sposób przyjemny i oryginalny spędzić czas, ale także poznać tamtejsze tradycje i doświadczyć hiszpańskiej kultury.
Jedną z lokalnych hiszpańskich tradycji jest La Tomatina – Święto Pomidora. Obchodzone jest ono w Buñol, niedaleko Walencji. To niewielkie miasteczko na co dzień nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jedynie raz w roku zmienia się ono w jedno z najbardziej gorących miejsc turystycznych na świecie. Odbywa się tutaj bitwa na pomidory.
Tradycja tego święta została zapoczątkowana w 1945 roku – tę datę podają źródła, natomiast istnieją różne wersje wydarzeń. Jedna z nich mówi, że pierwsza taka pomidorowa bitwa miała miejsce podczas festiwalu na cześć patrona miasta, świętego Louisa Bertranda. Przy kawiarnianym stoliku siedziała grupka młodych ludzi, obok zaś przechodziła orkiestra. Wówczas jeden z młodzieńców chwycił pomidora i rzucił w kierunku jednego z muzyków – grającego na tubie raczej słabo. Pomidor nie trafił w niego, lecz wpadł do środka instrumentu. Muzyk zareagował na to dość gwałtownie: obrzucił młodzieńca pomidorami z pobliskiego straganu. Ta sprzeczka przerodziła się w zażartą bitwę, w której podobno interweniować musiała policja.
Inna wersja podaje, że tradycja La Tomatiny wzięła się od zwykłej sąsiedzkiej kłótni, która rozpoczęła się od utarczek słownych, zaś skończyła na obrzucaniu się pomidorami.
Niezależnie od tego, jak było naprawdę, zwyczaj ten przyjął się i co roku kultywowany jest z wielkim rozmachem.
La Tomatina stanowi główny punkt obchodów trwającej tydzień fiesty, urządzanej na cześć wspomnianego patrona miasta. W jej ramach, na parę dni przed pomidorową bitwą, odbywają się w Buñol niezwykle barwne parady, połączone z przebieraniem się za rozmaite postacie, z wyborami królowych piękności i przemarszami orkiestr dętych.
Według ustalonych zasad, walka na pomidory odbywa się w ostatnią środę sierpnia. Rozpoczyna się o godzinie jedenastej i trwa równo godzinę. Uczestnicy zabawy nie mogą przynosić swoich własnych pomidorów. Są one dostarczane przez organizatorów i jest to specjalna odmiana o niższych walorach smakowych, a przez to tańsza. Ponadto pomidory muszą być lekko rozgniecione. Ponieważ pomidorowe pociski nie oszczędzają także i budynków, już wcześniej miasto przygotowuje się do La Tomatiny – budynki są szczelnie okrywane folią. Bitwa nie rozpocznie się, dopóki komuś nie uda się wspiąć się na stojący na środku rynku, wysmarowany tłuszczem słup, na którym przywiązana jest szynka. Gdy ktoś dokona tego czynu, trzeba jeszcze poczekać na wystrzał z pistoletu lub działka armatniego – on jest znakiem, że zabawę czas zacząć. Wówczas miasteczko ogarnia prawdziwe szaleństwo. Zasady zabawy są proste – każdy może obrzucić pomidorami każdego. Ulice miasta dosłownie spływają potokami pomidorowego soku. Zabawę kończy również wystrzał. Wtedy wkracza straż pożarna, która strumieniami wody obmywa ulice i uczestników bitwy. La Tomatina to znane i popularne wśród wielu turystów święto. Corocznie bierze w nim udział około 30 tysięcy osób. Można śmiało powiedzieć, że jest to jedna z największych i najciekawszych atrakcji lata w Hiszpanii. Tamtejsze Ministerstwo Turystyki uznało La Tomatinę za Święto o Międzynarodowym Walorze Turystycznym.
Innym, równie gorącym i hucznie obchodzonym zwyczajem hiszpańskim, jest Feria de Agosto. Jest to trwające 9 dni święto, obchodzone w drugim tygodniu sierpnia w Maladze (Andaluzja). Jego historia wywodzi się z corocznych targów odbywających się w mieście. Licznie zjeżdżali na nie kupcy, zaś ubijane przez nich interesy były też okazją do zabawy. Obecnie przygotowania do tego święta rozpoczynają się już kilka miesięcy wcześniej. Organizatorzy dbają o to, by festiwal zawsze odbywał się na wysokim poziomie. Projektuje się ozdoby uliczne i produkuje się barwne serpentyny. Drukowane są foldery reklamowe, a także dokłada się starań, by zaprosić na obchody tego święta znane gwiazdy. Ponieważ na imprezę tę tłumnie przybywają obcokrajowcy, już od kilku tygodni wcześniej organizowane są dla nich kursy tańca flamenco. Właśnie ten pochodzący z Andaluzji taniec dominuje w czasie święta. Ulice zastawione są wielkimi namiotami, w których można potańczyć czy też zjeść. Na ulicznych straganach można kupić słodycze, napoje, a także przedmioty takie jak: wachlarze, chustki, kapelusze, kwiaty. Wieczorem zaś uczestnicy zabawy przenoszą się do znajdującego się na obrzeżach miasta wielkiego, barwnego wesołego miasteczka, w którym atrakcji również nie brakuje. Feria de Agosto jest dla turystów okazją do podziwiania pięknych tradycyjnych strojów andaluzyjskich. W przypadku kobiet są to długie, kolorowe suknie bogato zdobione falbanami, u mężczyzn natomiast – białe koszule z żabotami, spodnie z podwyższonym stanem, kolorowa chusta przewiązana w pasie oraz wysokie buty. Feria de Agosto to święto, w którym biorą udział zarówno ludzie młodzi, jak i starsi.
Kolejna gorąca fiesta hiszpańska to Aste Nagusia. Święto to obchodzone jest w Bilbao, największym mieście Kraju Basków. Aste Nagusia w języku baskijskim oznacza „Wielki Tydzień”. Jest to trwający 8 dni huczny i barwny festiwal, odbywający się co roku w drugiej połowie sierpnia, od 1978 roku. Uczestniczą w nim zarówno dorośli, jak i dzieci. Impreza ta obfituje w różnego rodzaju konkursy, turnieje, spektakle teatralne, występy artystyczne, gry dla dzieci i koncerty, zaś do głównych atrakcji należą walki byków oraz pokazy sztucznych ogni. Te ostatnie stanowią nie tylko rozrywkę, lecz są przedmiotem współzawodnictwa w ramach odbywającego się wówczas konkursu pirotechnicznego. Ponadto do zwyczajów związanych z Aste Nagusia należy grillowanie owoców morza i ryb. Symbolem tego święta są wielkie kukły, zwane olbrzymami oraz kukły wielkogłowe, określane tak ze względu na nieproporcjonalny rozmiar głowy w stosunku do korpusu.
Przykładem ciekawego lokalnego święta jest uroczystość świętego Ignacego, odbywająca się w dniach 30 lipca – 2 sierpnia w mieście Azpeitia (miejsce urodzenia Ignacego Loyoli), leżącym również w Kraju Basków. Towarzyszą jej praktyki religijne i świeckie. Do tych pierwszych należy przejście zespołu muzycznego przez Stare Miasto do parafialnego kościoła, a także uroczysta msza święta w Bazylice Ignacego Loyoli, z udziałem władz baskijskich. Do największych atrakcji tego święta należą walki byków.
Festiwal La Merce – to kolejne ciekawe i warte poznania hiszpańskie święto. Odbywa się w Barcelonie, około 24 września. W ten dzień bowiem przypada uroczystość Matki Boskiej Miłosierdzia, patronki Barcelony, zaś obchody przenoszone są zazwyczaj na najbliższy weekend. Według tradycji Matka Boska Miłosierna uratowała w 1687 roku miasto przed plagą szarańczy. Ok. 200 lat później papież Pius IX ogłosił ją patronką diecezji barcelońskiej. La Merce to wielki, kilkudniowy festiwal, organizowany z ogromnym rozmachem. Na tę uroczystość składają się dziesiątki imprez, z których najważniejsze skupiają się na barcelońskim Starym Mieście. Odbywają się koncerty znanych i popularnych zespołów muzycznych oraz piosenkarzy hiszpańskich i zagranicznych. Jedną z najciekawszych atrakcji towarzyszących festiwalowi jest pochodząca z XVIII wieku i będąca częścią kultury katalońskiej tradycja budowania tzw. ludzkich wież. Są to piramidy tworzone przez wygimnastykowanych atletów w ramach współzawodnictwa o to, której drużynie uda się stworzyć wyższą. Te największe mogą mieć nawet po 9 kondygnacji. W czasie festiwalu organizowane są także uliczne pochody przebierańców, m.in. wielkogłowych, olbrzymów, smoków czy uzbrojonych w harpuny i trójzęby demonów, które zioną z paszcz kolorowym ogniem. Na ulicach miasta odbywają się tańce (najczęściej tańczy się sardanę – narodowy taniec Katalończyków), zaś całe święto kończy wielki, parogodzinny pokaz fajerwerków.
Fiesta de Las Fallas (Święto Ognia) – to kolejne wielkie hiszpańskie święto, odbywające się co roku w marcu, w Walencji. Początkami sięga XVI wieku. Wtedy to tamtejsi cieśle na cześć swego patrona, świętego Józefa, palili konstrukcje zbudowane z drewnianych odpadów. Dziś świętowanie trwa 5 dni, zaś jego kulminacja przypada na 19 marca. Głównym elementem Święta Ognia są rzeźby tworzone z łatwopalnych materiałów (np. z kartonów, drewna, wosku). Powstają one według projektów zawodowych artystów plastyków. Prace nad nimi trwają nieraz wiele miesięcy. Wszystko po to, by stworzyć swoiste dzieła sztuki, spośród których wybierane są najciekawsze i najładniejsze. Świętu towarzyszą rozmaite zabawy, pokazy, przemarsze lokalnych orkiestr. Kończy się ono 19 marca spaleniem wszystkich rzeźb.
W Sewilli, jednym z największych miast Andaluzji, obchodzony jest w kwietniu festiwal Feria de Abril – Święto Wiosny. Trwa on przez cały tydzień i jest to czas zabawy i szaleństwa. Mieszkańcy Sewilli ubierają się w swe tradycyjne stroje, na ulicach miasta królują pokazy cyrkowe, walki byków, tańce flamenco, parady wozów, sztuczne ognie, pojawiają się ozdobione girlandami kwiatów i balonami namioty, w których bawią się całe rodziny. Święto to wyraża radość z nadejścia wiosny.
Mówiąc o Hiszpanii, nie sposób pominąć wspomnianej już wcześniej tradycji , którą jest Corrida de toros, czyli rytualna walka z bykami. Jest ona nieodłączną częścią hiszpańskiej kultury. Corridy odbywają się w wielu miastach Hiszpanii, przez prawie cały rok. Początkowo popularne były one tylko wśród arystokracji. Z czasem stały się szansą na awans społeczny dla młodych mężczyzn z ludu. Dziś widowisku temu towarzyszą wielkie emocje. Jedni uważają walki z bykami za rodzaj sztuki, łączącej w sobie muzykę, choreografię i kostium. Inni krytykują je, twierdząc, iż sprowadzają się one do torturowania zwierząt.
Z corridą wiąże się organizowane zazwyczaj w dniach 6-14 lipca w Pampelunie (stolicy prowincji Nawarra) święto Sanfermines, obchodzone ku czci świętego Fermina. Towarzyszą mu biegi z bykami. Polegają one na wypuszczeniu na uliczki miasta (wcześniej wyznaczone i odpowiednio zabezpieczone) kilkunastu byków, które przepędzane są przez towarzyszący im tłum ludzi z Santo Domingo na arenę, na której późnym popołudniem odbywają się tradycyjne walki. Trasa, na której odbywa się ów bieg, wynosi ok. 825 metrów. Wielu mężczyzn uczestniczących w biegu ma na sobie odświętny strój baskijski, na który składają się białe spodnie i bluzy oraz czerwone paski, berety i chustki na szyję. Warto wiedzieć, że rozgłos temu świętu poza Hiszpanią nadała wydana w 1926r. książka Ernesta Hemingwaya „Słońce też wschodzi”.
Wymienione tu święta i uroczystości należą chyba do tych najbardziej znanych i popularnych, także wśród licznie przybywających do Hiszpanii turystów. Wszystkie te fiesty są gwarancją mocnych przeżyć, niezapomnianych wrażeń i dobrej zabawy. Ale co chyba ważniejsze, są również okazją do poznania bogatej kultury Hiszpanii. Warto więc, wybierając się do tego kraju, skorzystać z tego, co on oferuje i poczuć gorący klimat fiest hiszpańskich.

Dorota Pansewicz