Świat jest ciekawy: Dalmacja – kraina pełna dziwów

Dalmacja to chorwacka kraina historyczna, rozciągająca się wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Jej nazwa pochodzi od zamieszkujących ją w starożytności Dalmatów – jednego z plemion Ilirów. Historia tej krainy jest dość burzliwa. Przez okres średniowiecza była ona przedmiotem walk i sporów Królestwa Chorwacji, Królestwa Bośni, Republiki Weneckiej oraz Cesarstwa Bizantyjskiego. W pierwszej połowie XV wieku dostała się pod panowanie weneckie. Taki stan rzeczy utrzymywał się niemal do końca XVIII wieku. Wtedy to Dalmacja została przyłączona do Cesarstwa Austriackiego. Po I wojnie światowej większość jej terenów wcielono do Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców (późniejszej Jugosławii). Podczas II wojny światowej duża część ziem Dalmacji przypadła Włochom, niewielka zaś została przyłączona do Niezależnego Państwa Chorwackiego. Po wojnie znów kraina ta stała się częścią Jugosławii. Na skutek rozpadu Jugosławii, Dalmację podzielono tak, iż większość jej obszaru przypadła w udziale Chorwacji, zaś niewielkie części Bośni i Hercegowinie oraz Czarnogórze. Region ten charakteryzuje się bardzo bogatą historią i tradycją, dlatego warto poznać najciekawsze miejsca Dalmacji, a mogą one naprawdę zadziwić.

Zadar - Panorama

Zadar, gdzie morze dotyka lądu

Jednym z nich jest Zadar – ważny ośrodek kulturalny Dalmacji. O tym chorwackim mieście Alfred Hitchcock powiedział kiedyś, iż zachód słońca tutaj jest piękniejszy od tego w Kalifornii. Tu współczesność przeplata się z historią i przeszłością. Jedną z atrakcji tego miasta, jedyną w swoim rodzaju, niespotykaną nigdzie indziej w Europie, są tzw. Morskie Organy – współczesny symbol i ikona miasta Zadar. Powstały one w 2005 roku. Ich autorem jest chorwacki architekt, Nikola Bašić. Zbudowane zostały na promenadzie. Dzięki falom i prądom morskim oraz zamontowanemu w podłożu systemowi rur, do których dostaje się woda, wydają one różnorodne dźwięki. Słuchacze odnoszą wrażenie, że wydobywają się one z morza. A są niesamowite, jak twierdzą ci, którzy mieli okazję je słyszeć. O Zadarze i jego Morskich Organach tak napisała dziennikarka magazynu „Vogue”: „Miejsce, gdzie w Zadarze morze dotyka lądu, jest oczarowujące; tutaj jak gdyby sam Neptun grał na harmonijce”.

Równie ciekawą atrakcją i współczesną wizytówką miasta Zadar jest znajdująca się tuż obok Morskich Organów druga instalacja, którą skonstruował Nikola Bašić: Pomnik ku czci Słońca. Składa się ona z trzystu szklanych płyt, zamontowanych w kamiennej promenadzie, ułożonych w kształcie kręgu o średnicy 22 metrów. W dzień płyty te absorbują energię słoneczną, zaś wraz z nadejściem wieczoru tworzą wspaniałe efekty świetlne, zachwycając grą świateł. Pomnik ku czci Słońca, określany też jako Pochwała Słońca (Pozdrav Suncu), wchodzi w skład całego układu słonecznego z wszystkimi jego planetami, przy czym słońce jest oczywiście najbardziej widowiskowe. W pierścieniu wokół pomnika zostały wpisane imiona zadarskich świętych – patronów dawnych i współczesnych kościołów w Zadarze. Przy imieniu każdego z patronów zapisana jest data ich święta, a także informacja o położeniu słońca i długości dnia w czasie, gdy wypada dane święto.

Prawdziwą perłą Zadaru jest stare miasto, pełne wyjątkowych zabytków i ciekawych obiektów. Należy do nich m.in. przedromański kościół św. Donata z IX wieku. To również wizytówka miasta. Choć zbudowana w kształcie rotundy świątynia nie pełni już obecnie funkcji religijnych, jest obiektem o charakterze kulturalnym. Ze względu na świetną akustykę budowli, odbywają się w niej koncerty muzyki poważnej, określane jako „Muzyczne wieczory u św. Donata” („Glazbene večeri u sv. Donatu”). Do innych wartych zobaczenia zabytków w Zadarze należą m.in.: romańska katedra św. Anastazji z przełomu XII i XIII w., rzymskie forum i ruiny budowli rzymskich, kościół św. Marii z XII w., kościół gotycki św. Tomy z XIV w., klasztor Franciszkanów z VI w., barokowe pałace.

Zagrzeb

Kolejnym ciekawym miastem Dalmacji jest Zagrzeb – stolica i największe miasto Chorwacji, leżące nad rzeką Sawą, u stóp górskiego pasma Medvednica. Z miejscem tym związane są ciekawe legendy. Jedna z nich próbuje wyjaśnić, skąd wzięła się nazwa miasta oraz znajdującej się na tamtejszym rynku fontanny. Podobno na miejsce dzisiejszego Zagrzebia przybył kiedyś wódz jednego z plemion słowiańskich. Ujrzał tam piękną dziewczynę, która miała na imię Manda. Ponieważ wódz był bardzo spragniony, poprosił dziewczynę: „Zagrebi, Mandušo!” (zagrebi – zaczerpnij). Wtedy ona wykopała w ziemi niewielkie zagłębienie, z którego wytrysnęło źródełko. To wydarzenie sprawiło, że zdecydowano się założyć tu osadę, której nadano nazwę pochodzącą właśnie od słów owego wodza, natomiast stojąca dziś na rynku miasta fontanna nosi nazwę Manduševac. Przechodnie wrzucają do niej drobne monety, co podobno przynosi szczęście.

Kościół św. Marka - Zagrzeb

Innym obiektem, z którym wiąże się interesująca legenda, jest wieża Lotrščak, będąca częścią dawnych miejskich fortyfikacji. Według legendy w czasie, gdy tureckie wojska stacjonowały po drugiej stronie rzeki Sawy, wystrzelono w wieży armatnią kulę. Trafiła ona w nadziewanego koguta, którego akurat spożywał dowódca Turków, Hasan-paša Predojević. Przestraszony wódz rozkazał swym żołnierzom zwijać namioty i czym prędzej odjechał. Na pamiątkę tego zdarzenia dziś, każdego dnia, punktualnie o godzinie dwunastej w południe, z wieży wystrzeliwana jest kula armatnia.

Na uwagę w Zagrzebiu zasługuje również pochodząca z XIII w. Kamienna Brama. znajduje się w niej obraz pędzla nieznanego malarza, przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem. Obraz ten uważany jest za cudowny. Legenda mówi bowiem, że gdy w 1731 r. pożar strawił drewnianą wówczas bramę, obraz ten pozostał nietknięty. Podobno nawet pożar zgasł, gdy tylko doszedł do wizerunku Maryi. Od tej pory jest on otaczany czcią, zaś Matka Boska stała się patronką miasta. Istnieją też pewne miejscowe przesądy związane z Kamienną Bramą. Według nich przejście przez nią samym środkiem może sprowadzić nieszczęście. Dlatego też, będąc w tym miejscu, można zaobserwować, jak wielu przechodniów przechodzi przez bramę bokiem, między jej ścianą a słupkiem. Obok Kamiennej Bramy znajduje się działająca nieprzerwanie od 1355 r. apteka, której założycielem był Nicolo Alighieri, wnuk Dantego Alighieri. W pobliżu stoi też słup, do którego w okresie średniowiecza przywiązywano niewierne żony, wystawiając je w ten sposób na publiczną hańbę.

Z Zagrzebiem wiąże się również pewna współczesna ciekawostka. Otóż w centrum miasta znajduje się salon Croata, w którym można kupić krawat, wybierając go spośród setek najróżniejszych modeli. Sam ten fakt nie jest oczywiście niczym dziwnym, ale warto wiedzieć, że to właśnie z Chorwacji pochodzi ten atrybut męskiej mody i elegancji. Stąd rozpowszechnił się na całą Europę za sprawą chorwackich żołnierzy, walczących w wojnie trzydziestoletniej. Najpierw trafił do Paryża, zaś później do innych europejskich stolic. Podobno jako pierwsi urokowi krawatów ulegli król Ludwik XIV i kardynał Richelieu. Największą jednak rolę w popularyzowaniu mody na krawat odegrał król Anglii, Karol II. Z biegiem czasu stał się on nieodłącznym elementem eleganckiego męskiego stroju.

Do ciekawych i pięknych obiektów, które warto zwiedzić, będąc w Zagrzebiu, należą ponadto: wielowyznaniowy cmentarz Mirogoj, jedna z najpiękniejszych nekropolii Europy; XIII-wieczna twierdza Medvedgrad, w której znajduje się Ołtarz Ojczyzny Chorwackiej – pomnik z wiecznym ogniem; uznany za zabytek natury i kultury Ogród Botaniczny, w którym hoduje się ponad 5 tysięcy roślin; Plac św. Marka, Plac Jezuicki, Plac Bana Josipa Jelačića; Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny; XVII-wieczny Kościół św. Katarzyny; Park Ribnjak; liczne muzea.

Dubrownik

Głównym ośrodkiem turystycznym Dalmacji jest otoczone z trzech stron Adriatykiem chorwackie miasto portowe – Dubrownik. Jego nazwa pochodzi od słowiańskiego słowa „dubrava” (dąbrowa). Dawniej równolegle z nią funkcjonowała druga nazwa w dialekcie dalmackim – Ragusa. O Dubrowniku mówi się, że jest to najpiękniejsze miasto świata. Nazywane jest zresztą perłą Adriatyku. Zachwycał się nim irlandzki pisarz George Bernard Shaw, pisząc: „Kto szuka raju na ziemi, niech jedzie do Dubrownika”. Pewną ciekawostką jest fakt, że słynna autorka kryminałów, Agatha Christie, spędziła w nim miesiąc miodowy, zaś w jej ślady poszli Elizabeth Taylor i Richard Burton.

DubrownikDubrownik zachwyca przepięknymi widokami oraz doskonale zachowaną architekturą. Starówka (domy, ulice, mury) jest praktycznie całości wykonana z kamienia. Ciekawe zabytki oraz mury obronne, sięgające 25 m wysokości, tworzą malowniczy obrazek, który na długo pozostanie w pamięci. Do najciekawszych miejsc w Dubrowniku należą m.in.: Placa (główny deptak miasta); klasztor świętej Klary (mieścił się tu założony w XIII w. jeden z pierwszych domów dziecka w Europie); renesansowy kościół Zbawiciela (niewielki, lecz piękny kościółek, ufundowany w 1528 r. jako wyraz wdzięczności za uratowanie miasta podczas trzęsienia ziemi w 1520 r., sam przetrwał kolejne trzęsienie ziemi z 1667r.); klasztor Franciszkanów (mieści się w nim muzeum oraz założona w 1317 r. apteka, działająca nieprzerwanie do dziś); wieża zegarowa (wysoka na 31 m, zegar znajdujący się na jej szczycie pokazuje także fazy księżyca, zaś godziny wybijają postacie wykonane z brązu); kolumna Orlanda (nazywana dubrownicką statuą wolności i przedstawiająca rzeźbę średniowiecznego rycerza Orlanda, którego pierwowzorem był opiewany w pieśniach Roland).

Patronem Dubrownika jest święty Błażej. Podobno objawiał się on we śnie dubrownickim duchownym, przestrzegając ich przed niebezpieczeństwem, jakie może zagrozić miastu. Uroczystość św. Błażeja wypada 3 lutego. Wtedy w poświęconym mu kościele w Dubrowniku święci się tzw. Błażejki (świece, chleb, wino, owoce, wodę), mające pomóc na różnego rodzaju choroby gardła. Kościół ten znajduje się na Placu Luža. Wcześniej na jego miejscu stał kościół romański, został on jednak zniszczony przez trzęsienie ziemi, które miało miejsce w 1667 r. Pozostałością po tamtych czasach jest rzeźba przedstawiająca św. Błażeja, trzymającego w rękach makietę Dubrownika sprzed trzęsienia ziemi.

Dubrownik to miasto, z którym również wiąże się ciekawa legenda. Dotyczy znajdującej się w nim Wielkiej Fontanny Onufrego. Została wybudowana w 1438 r. Krany, z których wypływa woda, to usta kamiennych masek. Podobno kto napije się wody z wszystkich 16 kranów, a następnie wypowie swe marzenie, może oczekiwać, że spełni się ono. Trzeba tylko pamiętać, że magia ta działa jedynie raz w życiu, należy więc dobrze zastanowić się nad wyborem życzenia.

Split

Do wartych zwiedzenia chorwackich miast położonych w Dalmacji należy także Split – drugie co do wielkości miasto Chorwacji. Na szczególną uwagę w tym mieście zasługuje Pałac Dioklecjana. Jest to jedyny w świecie pałac, który stał się miastem, bowiem składa się na niego cały zespół budowli otoczonych murem. Rezydencja ta powstała z rozkazu cesarza Dioklecjana na przełomie III i IV wieku. Budowla została zaplanowana na wzór warownego obozu rzymskiego. Cesarz zamierzał osiąść w niej wraz z rodziną po zamierzonej na 305 r. abdykacji. Jednak jego rodzina nigdy się do niej nie wprowadziła, zaś on sam popełnił samobójstwo. Po śmierci Dioklecjana pałac służył kolejnym władcom rzymskim. Po upadku imperium przeszedł natomiast we władanie zwykłych ludzi, którzy w jego pomieszczeniach urządzili sobie mieszkania. Do dziś zresztą część pałacowych zabudowań zamieszkują ich potomkowie. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju ewenement, iż zabytek o takiej randze pełni dziś funkcję dzielnicy miasta. Pałac Dioklecjana znajduje się bowiem na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Jak widać, chorwacka Dalmacja ma czym zadziwić i zainteresować, toteż nie dziwi fakt, że co roku ściąga do siebie liczne rzesze turystów. Zaprezentowane tu miasta wraz ich najciekawszymi miejscami i obiektami to zaledwie fragment tego, co kraina ta oferuje. Są one jednak dowodem na to, że warto wybrać się na chorwackie wybrzeże Adriatyku i poznać ten piękny zakątek świata.

Dorota Pansewicz