Dzienniki rowerowe W.A.B.

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: W.A.B.
Język: polski
Data wydania: 2011
Kategoria
Moje hobby / Podróże
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Lider grupy rockowej Talking Heads od trzydziestu lat nie rozstaje się z rowerem, a obecny model przewozi z kontynentu na kontynent w walizce. Szybko docenił korzyści, jakie daje patrzenie na świat z wysokości rowerowego siodełka. Rower stał się częścią jego życia, eskapady na dwóch kółkach są dla niego źródłem twórczej inspiracji.

Niniejsze dzienniki sięgają przynajmniej kilkunastu lat wstecz. Wiele powstało w czasie „służbowych" podróży do różnych miast, przy okazji wystaw lub koncertów. Mnóstwo ludzi ma pracę, która rzuca ich w najróżniejsze zakątki świata. Odkryłem, że codzienna, kilkugodzinna jazda na rowerze [...], fizyczne doznania związane z przemieszczaniem się o własnych siłach wespół z poczuciem dwukołowej samowystarczalności przyjemnie dodają sił i pewności siebie.
(fragment)

Uwagi Byrne'a o architekturze i rozwiązaniach urbanistycznych sąsiadują z relacjami z koncertów, zapisami rozmów oraz obserwacjami codziennego życia mieszkańców Berlina, Stambułu, Buenos Aires, Manili, Sydney, Londynu, San Francisco, Nowego Jorku i innych miasta amerykańskich.
Davida Byrne'a ciekawi wszystko: zwykli ludzie i artyści, kultura i krajobrazy, architektura i historia. Przemierzył niemal cały świat, przejechał tysiące kilometrów.
Ta książka zachęca do wskoczenia na rower, ale nie tylko: jest zachętą do bardziej wnikliwego spojrzenia na życie, do otwarcia się na bodźce i myśli, z których istnienia czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy.

Zawarł w tej książce ciekawość świata i energię działania, które widać także w innych jego artystycznych przedsięwzięciach.
„The New Yorker"

Recenzje ArtTravel.pl

David Byrne, autor niniejszej książki, to człowiek o wielu pasjach i zainteresowaniach: jest muzykiem, fotografem i reżyserem, współzałożycielem zespołu rockowego, producentem muzycznym, założycielem wytwórni płytowej, autorem albumów solowych oraz uczestnikiem wielu muzycznych projektów. Jest także laureatem Oscara, Złotego Globu i nagrody Grammy za muzykę do filmu Bernarda Bertolucciego „Ostatni cesarz”.
Jak się okazuje, do pasji Davida Byrne’a należy także jazda na rowerze, zaś owocem tej pasji jest właśnie opowiadająca o niej książka „Dzienniki rowerowe”.
Autor pisze, że od dawna porusza się po Nowym Jorku na rowerze, uważając go za doskonały środek lokomocji ze względu na dużą oszczędność czasu. Ale nie jest to jedyny powód. David Byrne stwierdza: „Z wysokości roweru, czyli nieco ponad poziomem wzroku pieszego i kierowcy samochodu, doskonale widać, co się dzieje wokół”. Ten punkt widzenia z perspektywy rowerowego siodełka stał się dla D.Byrne’a – jak sam to określa – panoramicznym oknem na świat, wychodzącym głównie na pejzaż miejski.
Autor uważa, że nawet krótki pobyt w danym mieście daje pewien obraz sytuacji i pozwala dostrzec jego prawdziwą twarz. I te twarze odkrywa teraz przed swoimi czytelnikami.
W „Dziennikach rowerowych” autor zawarł swoje wrażenia z podróży do różnych miast świata, po których poruszał się na przysłowiowych „dwóch kółkach”. Zwiedził w ten sposób: Berlin, Stambuł, Buenos Aires, Manilę, Sydney, Londyn, San Francisco, Nowy Jork oraz inne, pomniejsze miasta amerykańskie.
Obserwacje czynione przy tej okazji nie są typowymi obserwacjami turysty. David Byrne mówi o swoich zapiskach: „Rzeczywiście, wiele z nich przybiera formę autoanalizy, a miasto służyło mi jako lustro”.
Faktycznie tak jest. Wyraźnie widać, że autora „Dzienników rowerowych” interesuje wiele dziedzin: szeroko pojęta sztuka, muzyka, architektura, teatr, film, fotografia, malarstwo, krajobrazy, przyroda. Można zaryzykować stwierdzenie, iż interesuje go wszystko, co wiąże się z odwiedzanymi miejscami. Daje się u niego wyczuć ogromną ciekawość świata i głód wiedzy. Autor opisuje wygląd miast, odwiedzane ciekawe miejsca, wydarzenia, a także charakterystyczne dla tych miejsc zjawiska. Odnosi się nie tylko do czasów współczesnych, nieraz sięga też do wydarzeń z przeszłości. Dzięki temu „Dzienniki rowerowe” jawią się jako swoiste migawki z różnych miejsc świata i z różnych okresów.
Autor, jeżdżąc po tych miejscach rowerem, zwraca uwagę na rozmaite szczegóły, na jakie w podróżach bardziej tradycyjnych nie zwraca się uwagi. Przez to jego relacje nabierają oryginalnego charakteru i oddają specyficzny klimat zwiedzanych miast.
David Byrne przekazuje czytelnikowi wiele ciekawych informacji o tych miejscach. Ale to jego podróżowanie jest także pretekstem do przemyśleń i refleksji na różne tematy. W czasie swych rowerowych przejażdżek bacznie i wnikliwie obserwuje otaczającą go rzeczywistość, którą następnie komentuje, czyniąc dygresje, mówiąc, co czuje i myśli na dany temat. Te osobiste nieraz rozważania sprawiają, że w jakimś stopniu poznajemy autora, staje on nam się kimś bliższym.
David Byrne prowadzi jakby wewnętrzne monologi, poruszając przy tym rozmaite sprawy i dylematy, zmuszając tym samym czytelnika do zastanowienia się nad nimi. I mimo że poznajemy stanowisko autora, mimo iż książka jest nacechowana pewnym subiektywizmem, my – jako czytelnicy - sami możemy się do tego stanowiska ustosunkować. I w tym właśnie – jak mi się wydaje – tkwi sedno wymowy książki Davida Byrne’a. Stara się on nie tylko przekonać swych odbiorców, że rower to doskonały środek lokomocji. Chce też pokazać, że każdy człowiek powinien być ciekawy świata i poprzez uważną obserwację dążyć do jego poznania z różnych stron, bo w ten sposób zdobywa wiedzę i doświadczenie. Najlepszym dowodem na to jest sam autor – podczas czytania jego „Dzienników rowerowych” można zauważyć, że posiada on wielką, wyniesioną na pewno w dużym stopniu z obserwacji świata, wiedzę.
„Dzienniki rowerowe” to książka interesująca i niebanalna – ze względu na oryginalny pomysł opisania świata widzianego z siodełka rowerowego. Czyta się ją – w moim odczuciu – bardzo dobrze. Czytelnik szybko zostaje przez autora wciągnięty do opisywanego świata.
David Byrne, snując swoje refleksje i rozważania, niejednokrotnie zwraca się wprost do czytelnika, formułuje pytania retoryczne, stosuje wykrzyknienia czy też zwroty zaczerpnięte z języka potocznego. Dzięki temu język książki jest żywy i ciekawy. Zwraca uwagę warsztat pisarski autora, stojący na bardzo wysokim poziomie językowym, stylistycznym i składniowym.
„Dzienniki rowerowe” to książka pełna rozmaitości – tak samo, jak pełen rozmaitości jest świat. Przeczytałam ją z ogromną przyjemnością, czerpiąc pełną garścią z zawartych w niej bogatych informacji.
Podróżować można na wiele sposobów. Może warto wziąć przykład z Davida Byrne’a, dla którego rowerowe podróże stały się integralną częścią jego życia, inspirują go i wzbogacają. A jeśli ktoś miałby jeszcze co do tego jakieś wątpliwości, niechaj koniecznie sięgnie po „Dzienniki rowerowe”. Jest to książka warta poświęconego jej czasu oraz godna polecenia.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca W.A.B.
Autor David Byrne
Język polski
Data wydania 2011
Oprawa twarda
Ilość stron 316
Wymiary / mm 150 x 210
EAN 9788374149235
ISBN 978-83-7414-923-5

Napisz recenzję

Oceniasz: Dzienniki rowerowe W.A.B.

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt