• Byłem ziemniaczanym oligarchą Jak prowadzić biznes w Rosji i nie zwariować Carta Blanca, literatura podróżnicza

Byłem ziemniaczanym oligarchą Jak prowadzić biznes w Rosji i nie zwariować Carta Blanca

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Carta Blanca
Język: polski
Data wydania: 22-10-2012
Kategoria
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Byłem ziemniaczanym oligarchą to kolejna znakomita powieść Johna Mole’a, autora bestsellerowej książki Moja wielka grecka przygoda.
Anglik, absolwent studiów MBA z piętnastoletnim doświadczeniem w międzynarodowej bankowości oraz autor kilku książek, w saunie doznaje olśnienia i postanawia otworzyć sieć restauracji szybkiej obsługi z pieczonymi ziemniakami. Nawiązuje współpracę z brytyjską restauracją oraz rosyjskim Związkiem Rolników, zyskuje dotacje z brytyjskiego Funduszu Know-How i rozpoczyna pogoń za idealnym kartoflem we wchodzącej w krwiożerczy kapitalizm Rosji. W tym czasie próbuje rozkręcać inne biznesy, pada ofiarą śpiewających energetycznych wampirów, paraduje w spódniczce baletowej, demonstruje na placu Czerwonym i jeździ na grzbiecie świni. Aż w końcu… staje twarzą w twarz z rosyjskimi gangsterami.

Zakulisowe spojrzenie na „nową Rosję”, w której wszystko jest możliwe. Znakomicie napisana i w najwyższym stopniu zajmująca książka bada zbiorową świadomość Rosjan, jednocześnie pokazując, co trzeba zrobić, żeby rozkręcić biznes w kraju, który do niedawna stanowił ikonę komunizmu.
Adventure Travel Magazine

Zabawna i wnikliwa powieść dająca sugestywny obraz prawdziwych Rosjan, ich życia, radości i smutków w pogrążonym w chaosie kraju.
Rodric Braithwaite, ambasador Wielkiej Brytanii w Moskwie w latach 1988–1992 i autor książek Across the Moscow River oraz Moskwa 1941. Największa bitwa II wojny światowej.

John Mole – były bankier, podróżnik, biznesmen i pisarz. Autor książki Moja wielka grecka przygoda oraz wciąż popularnej książki o kulturach biznesowych Mind Your Manners.

Recenzje ArtTravel.pl

„Szykuje się Coś Wielkiego” – tak Brytyjczyk John Mole mówi swojej rodzinie zawsze wtedy, gdy wpada na świetny pomysł, który z pewnością uczyni go bogatym.
Będąc absolwentem studiów MBA z doświadczeniem w międzynarodowej bankowości, pracował przez jakiś czas w banku, napisał też książkę o różnicach kulturowych w Europie. Nie posiadał ponadto żadnych innych kwalifikacji zawodowych ani zbyt wielu przydatnych umiejętności. Po tym, jak wszystkie jego wcześniejsze inwestycje i przedsięwzięcia zakończyły się niepowodzeniem, trafia przypadkiem do Rosji, gdzie jeździ po kraju z wykładami na temat bankowości. Ten krótki pobyt Johna Mole’a w Rosji sprawił, iż kraj ten zafascynował go na tyle, że zapragnął on tam powrócić. Jak pisze: „To był kraj w przebudowie i wspaniale byłoby stać się elementem tego procesu. Polubiłem Rosjan, których spotkałem, i chciałem poznać ich lepiej. Byli pełni sprzeczności: gościnni i ksenofobiczni, otwarci i introwertyczni, potrafili z siebie żartować, a jednocześnie źle znosili krytykę, dobroduszni i ponurzy, odważni i niezdecydowani, uparci i grymaśni, okrutni i sentymentalni, idealistyczni i cyniczni. Powróciłem ze stereotypami, a chciałem się dowiedzieć, jacy ci ludzie są naprawdę”.
Właśnie wtedy John Mole wpada na pomysł, aby utworzyć w Rosji sieć restauracji oferujących pieczone ziemniaki. Ten interes miał owym Czymś Wielkim – czymś, co pozwoli odnieść mu sukces, zarobić pieniądze, a jednocześnie przybliżyć Rosję do Zachodu. Jak sobie radził na tej drodze do sukcesu – opowiedział w swojej książce „Byłem ziemniaczanym oligarchą”.
Próbując zrealizować swoje plany, John Mole musi pozałatwiać wiele różnych spraw i formalności. Okazuje się, że nie wszystko wygląda tak, jak to sobie wyobrażał. Spotyka się z wieloma przeszkodami, których usprawiedliwieniem mogą być jedynie słowa: „Tu jest Rosja, panie John”.
Jeżdżąc po różnych zakątkach Rosji w poszukiwaniu odpowiedniej odmiany ziemniaka oraz ewentualnych partnerów biznesowych, poznaje coraz lepiej i bliżej ten kraj oraz jego mieszkańców. Spotykają go przy tym rozmaite, bardziej lub mniej przyjemne, a z pewnością zaskakujące przeżycia.
Tak więc nasz bohater uprawia sport, który określa jako świński surfing, bierze udział w demonstracji na Placu Czerwonym w Moskwie, błądzi w lesie i śpiewa przy ognisku z kierowcami ciężarówek, łowi ryby pod lodem, staje się ofiarą „wampirów energetycznych”, poznaje miłośników Tolkiena oraz staje oko w oko z rosyjską mafią.
To tylko niektóre przygody, jakie spotkały Johna Mole’a w Rosji. Aby poznać wszystkie oraz przekonać się, co wyszło z jego planów – trzeba po prostu sięgnąć po książkę „Byłem ziemniaczanym oligarchą” i zagłębić się w lekturze.
Ja książkę tę przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Z jednej strony opowieść w niej zawarta śmieszy i bawi. Z drugiej zaś daje czytelnikowi obraz współczesnej Rosji – Nowej Rosji, jak określa ją autor, przechodzącej proces społecznych, politycznych i gospodarczych przemian, a jednocześnie wciąż jeszcze tkwiącej mocno korzeniami w czasach Związku Radzieckiego i socjalizmu.
Jest to więc Rosja o bogatej kulturze, ale jednocześnie w wielu sprawach zacofana, pełna przesądów i zabobonów. Jest to Rosja, w której panoszą się biurokracja, korupcja, łapówkarstwo i różnego rodzaju nadużycia, w której rządzą pełne wad, nieraz przestarzałe przepisy prawne. Dzięki książce Johna Mole’a możemy dowiedzieć się, jak wyglądają realia codziennego życia wielu Rosjan, rosyjska wieś oraz tamtejsze gospodarstwa rolne, które – jak się okazuje – bardzo odbiegają od zachodnich standardów.
Otrzymujemy też obraz Rosjan – właśnie takich, jakimi widział ich autor książki: pełnych sprzeczności. Mieszkańcy tego kraju są bardzo wylewni i gościnni, czego John Mole doświadczył niejeden raz, ale też tkwią w swoich własnych przekonaniach, wedle których słowo „biznes” kojarzy się z przekrętem.
Jak się również autor przekonał, postawą życiową wielu mieszkańców tego kraju jest głęboko zakorzeniony pesymizm. Przejawia się on m.in. w tym, że gdy Rosjanin mówi, że coś jest dobrym pomysłem, najlepiej o tym zapomnieć, natomiast jeśli twierdzi, że realizacja planów będzie ryzykowna i bardzo trudna, a nawet niemożliwa, wszystko jest na dobrej drodze.
Poprzez lekturę książki mamy okazję poznać też stosunek Rosjan do zmian, jakie zaszły po upadku i rozpadzie Związku Radzieckiego.
John Mole przedstawia zresztą w książce całą gamę interesujących, barwnych, różnorodnych postaci. Mamy okazję poznać ciekawe, poruszając historie konkretnych ludzi, takich jak: Lawrenty – utalentowany akordeonista, Anna – była tancerka baletowa czy też Tomasz - uliczny muzyk jazzowy i wielu innych.
Spotkanych na swej drodze ludzi John Mole traktuje z dużą dozą sympatii. Mimo wspomnianych przeszkód i rozczarowań związanych z biznesowymi planami, do całej tej sytuacji podchodzi z poczuciem humoru i zdrowym rozsądkiem. Wyraźnie widać, iż darzy Rosję sentymentem. Jest uważnym i wnikliwym obserwatorem, zaś swoimi spostrzeżeniami na temat tego kraju dzieli się z czytelnikami. Ukazuje go z różnych stron, prezentuje jego rozmaite oblicza, a wszystkie traktuje ze zrozumieniem i tolerancją.
Książka, mimo pozornie niełatwej tematyki, napisana została lekkim stylem oraz przystępnym językiem, w sposób jasny i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika. Dlatego czyta się ją bardzo dobrze. Z pewnością sprzyja temu również zawarty w niej humor, który co raz wywołuje na twarzy uśmiech. Książka ta ma szansę przypaść do gustu wielu osobom. Poleciłabym ja przede wszystkim tym, którzy chcieliby bliżej poznać Rosję, a może też skonfrontować opowieść Johna Mole’a z własnymi doświadczeniami z pobytu w tym kraju. Ci, którzy lubią książki zabarwione żartem, satyrą i absurdem, na pewno również nie zawiodą się, gdy po nią sięgną.
Podtytuł książki Johna Mole’a brzmi: „Jak prowadzić biznes w Rosji i nie zwariować”. Jeżeli więc chcecie się dowiedzieć, jak to zrobić, koniecznie ją przeczytajcie. Nawet jeśli nie macie na razie w planach rozkręcenia interesu w tym kraju. Zapraszam do lektury i życzę miłych wrażeń!

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Carta Blanca
Autor John Mole
Język polski
Data wydania 22-10-2012
Oprawa miękka
Ilość stron 296
Wymiary / mm 128 x 200
Waga / gr 280
EAN 9788377052167
ISBN 978-83-7705-216-7

Napisz recenzję

Oceniasz: Byłem ziemniaczanym oligarchą Jak prowadzić biznes w Rosji i nie zwariować Carta Blanca

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt