• Blondynka w Londynie National Geographic, literatura podróżnicza

Blondynka w Londynie National Geographic

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: National Geographic
Język: polski
Kategoria
Europa / Wielka Brytania / Anglia / Londyn
Moje hobby / Podróże
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Produkt niedostępny
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: niedostępny
- Łódź: niedostępny
- Warszawa: niedostępny

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

Dwadzieścia lat temu pracowałam w Londynie nielegalnie jako sprzątaczka. Wymiatałam kurz z zakamarków hotelu dla bezdomnych i z własnego serca. Byłam Kopciuszkiem w kraju lepszych ludzi. Dwadzieścia lat później, w lipcu 2012 r. wracam do Londynu na specjalne zaproszenie Komitetu Igrzysk Olimpijskich. Dostaję złotą pochodnię, oficjalny biały strój i na oczach całego świata biegnę w sztafecie z ogniem olimpijskim. Kiedyś byłam Kopciuszkiem. Teraz jestem królową. Królową mojego życia. Beata Pawlikowska Najnowsza książka znanej podróżniczki zabiera nas na wędrówkę w czasie i w przestrzeni. Igrzyska Olimpijskie w Londynie, wyjątkowo deszczowy lipiec, angielskie śniadanie i udział w sztafecie z ogniem olimpijskim. Beata Pawlikowska zabiera nas też w podróż w przeszłość do czasów, kiedy jako Kopciuszek przybyła do Londynu z komunistycznej Polski i pracowała nielegalnie jako sprzątaczka w hotelu dla bezdomnych. Najnowsza książka znanej podróżniczki zabiera nas na wędrówkę w czasie i w przestrzeni. Igrzyska Olimpijskie w Londynie, wyjątkowo deszczowy lipiec, angielskie śniadanie i udział w sztafecie z ogniem olimpijskim. Beata Pawlikowska zabiera nas też w podróż w przeszłość do czasów, kiedy jako Kopciuszek przybyła do Londynu z komunistycznej Polski i pracowała nielegalnie jako sprzątaczka w hotelu dla bezdomnych. Ale Kopciuszek – jak pisze Beata Pawlikowska - to tylko stan umysłu. Równie łatwo można stać się Jamesem Bondem.

Recenzje ArtTravel.pl

W 2012 r. w Londynie odbyły się XXX Letnie Igrzyska Olimpijskie. Właśnie w związku z tymi wydarzeniami Beata Pawlikowska, znana polska dziennikarka, podróżniczka i pisarka, zabiera nas do tego miasta, była bowiem jedną z osób wchodzących w skład polskiej reprezentacji, biorącej udział w sztafecie z ogniem olimpijskim.
Choć przyzwyczaiła nas do tego, iż w czasie swoich licznych podróży odwiedza bardziej egzotyczne zakątki świata, opowiadając później o nich w pisanych przez siebie książkach, jej relacja z pobytu w Londynie jest wcale nie mniej ciekawa, niż opowieści o innych, odległych dla nas krajach, nawiązuje bowiem do ważnych dla całego świata, niecodziennych wydarzeń. Z radością wybrałam się więc wraz z nią w literacką podróż do Londynu – i nie żałuję.
Bardzo zabawna była opowieść autorki o tym, jak doszło w ogóle do tego, iż została ona jedną z uczestniczek olimpijskiego biegu sztafetowego. Z ciekawością zapoznałam się z przedstawioną w zarysie historią igrzysk olimpijskich oraz dowiedziałam się, jak dokładnie wyglądała i co symbolizowała pochodnia igrzysk w Londynie.
Zaskoczeniem była dla mnie informacja o tym, skąd wzięła się idea biegu sztafety olimpijskiej i jak to się stało, że stała się ona jednym z najważniejszych symboli igrzysk.
Ciekawostką był fakt wyjaśniający, dlaczego przekazanie ognia w sztafecie nazywa się pocałunkiem. Dzięki tej książce dowiedziałam się też, jakie duchy lubią odwiedzać Tower of London oraz co wspólnego mają z tą budowlą czarne kruki.
Jak mogłam się przekonać, wyjazd w 2012 r. do Londynu był dla Beaty Pawlikowskiej ważnym wydarzeniem z niejednego powodu. Był także taką „podróżą sentymentalną”, bowiem przypomniał jej czasy, gdy dwadzieścia lat wcześniej przybyła tu jako nielegalna imigrantka. Jak wyglądało jej ówczesne życie, jak radziła sobie w tej sytuacji? Myślę, że czytelników zainteresują te fakty z jej życia, chętnie dowiedzą się też, jaką ważną prawdę o życiu i o sobie samej odkryła ona, będąc w Londynie.
Książka „Blondynka w Londynie” dostarczyła mi wielu pozytywnych wrażeń. Muszę przyznać, iż Beata Pawlikowska, którą podziwiam jako podróżniczkę i pisarkę, potrafi opowiadać bardzo zajmująco i obrazowo. Świetnie, moim zdaniem, udało jej się oddać własne uczucia, odczucia, wrażenia i emocje, towarzyszące olimpijskiej sztafecie, jak również panującą wtedy niezwykłą, uroczystą, pełną radości i życzliwości atmosferę. Czytając jej relację, czułam się, jakbym sama tam była i biegła ulicami Londynu. Żywy język oraz naturalny, swobodny styl autorki sprawiają, iż książkę czyta się bardzo dobrze.
Jak zawsze, lektura książki Beaty Pawlikowskiej była dla mnie połączeniem przyjemnego z pożytecznym, bowiem przy okazji wzbogaciłam swoją wiedzę o rozmaite ciekawe informacje na temat Londynu i igrzysk olimpijskich.
Na osobną uwagę zasługują zdjęcia, których książce jest sporo. Stanowią one dodatkowy atut tej książki. Podoba mi się to, że te niezwykle barwne fotografie prezentują Londyn widziany oczami autorki, stąd są bardzo ciekawe i oryginalne.
Opowieść ta nie jest w moim odczuciu zwyczajną relacją z pobytu w Londynie. Książka ta jest przesiąknięta emocjami. Nie brakuje tu humoru ani też wzruszeń i refleksji. Ponadto książka ta zawiera spory ładunek mocno wyczuwalnej pozytywnej energii, co jest zresztą cechą charakterystyczną książek Beaty Pawlikowskiej. Potrafi ona w zwyczajny, prosty sposób wyrazić ważne prawdy życiowe, które wydają się oczywiste, a jednak na co dzień wiele osób o nich nie pamięta bądź ich sobie nie uświadamia. Warto przeczytać tę opowieść choćby właśnie dla tych pełnych optymizmu, podnoszących na duchu słów; warto również zapamiętać te słowa i spróbować wcielić w życie.
„Byłam Kopciuszkiem. A teraz jestem królową. Królową mojego życia”. Tak Beata Pawlikowska podsumowuje swoją opowieść. Jednocześnie jej książka dowodzi, że każdy człowiek może przemienić swoje życie i nim władać. W jaki sposób? To zdradzi już sama autorka tym, którzy sięgną po „Blondynkę w Londynie”.
Uważam, że to bardzo ciekawie i pięknie napisana książka, pełna ciepła i uroku oraz niezwykłego czaru. Z całą pewnością jest warta poznania i godna polecenia. Jej lektura zapewni wiele przyjemnych chwil spędzonych na czytaniu, stając się przy tym wspaniałą przygodą i odskocznią od rutyny. Zachęcam więc do przeczytania „Blondynki w Londynie” nie tylko tych, którzy znają i cenią podróżnicze opowieści Beaty Pawlikowskiej, ale wszystkich, którzy potrzebują dawki uśmiechu i optymizmu. Zapraszam do lektury i życzę miłych wrażeń!

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca National Geographic
Autor Beata Pawlikowska
Język polski
Oprawa twarda
Ilość stron 200
Wymiary / mm 135 X 190
Waga / gr 358
EAN 9788375965186
ISBN 978-83-7596-518-6

Napisz recenzję

Oceniasz: Blondynka w Londynie National Geographic

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt