• Baba i góry Zapiski z wypraw Stapis, literatura podróżnicza

Baba i góry Zapiski z wypraw Stapis

Rodzaj produktu: literatura podróżnicza
Producent: Stapis
Język: polski
Data wydania: 29-07-2013
Kategoria
Moje hobby / Górskie wycieczki
Menu / Literatura podróżnicza
Oceń, napisz recenzję
Ocena:

Napisz recenzję >>

Cena: 25,90 zł

29,90 zł

Wysyłka do 24h
Dostępność produktu w księgarni ArtTravel.pl:
- Kraków: dostępne "od ręki"
- Łódź: dostępne "od ręki"
- Warszawa: dostępne "od ręki"
Dostawa zamówienia:
- Polecona. Poczta Polska
0,00 zł
- Odbiór w księgarni Arttravel
0,00 zł
- Kurier 48. Poczta Polska
6,90 zł
- Paczkomaty. inPost
8,90 zł
- Express. Kurier DPD
11,90 zł

Opis

Tanio jak na arttravel.pl

To książka o górskich przygodach, ale i sposobie na życie. Bardzo często okazuje się, że z pasma imprez tylko kilka było naprawdę udanych, ze wszystkich urlopów tylko parę zasługiwało na powtórkę, że z poznanych ludzi niewielu tak naprawdę ma dla nas znaczenie. Znacznie więcej takich fajnych, ale i ważnych momentów przeżywają ludzie mający jakąś pasję. Którzy budują i realizują jakieś cele. Tak właśnie robi bohaterka tej książki. Każda wyprawa to pomysł, planowanie, przygotowanie i sam wyjazd. Dzięki temu więcej marzy i więcej planuje. Także znacznie więcej dostrzega i ocenia. Poznaje innych ludzi, inne kultury, religie, obyczaje. Świat staje się mniej obcy i bardziej zrozumiały. Nie ma tu wprawdzie mowy o wielkich wspinaczkach, dramatycznych chwilach z zagrożeniem życia w górach, ale właśnie pokazanie nie napuszonej, nie okraszonej wymyślonymi, byleby tylko sensacyjnie czy dramatycznie lub komediowo brzmiącymi historyjkami, pięknie sytuuje tę książkę wśród prawdziwych, rzeczywistych opisów ciekawego życia.

Recenzje ArtTravel.pl

Góry są dobre na wszystko: pozwalają zapomnieć o kłopotach, oderwać się od codzienności, odpocząć od trosk – tak zdaje się uważać Grażyna Szuba. Z wykształcenia jest informatykiem, zaś z zawodu matematykiem. Lubi poznawać świat i nowe miejsca, a do jej szczególnych upodobań zaliczyć można górskie wędrówki i podziwianie przy tym pięknych widoków. Napisana przez nią książka „Baba i góry” powstała w jej zamierzeniu po to, by zachęcić innych do spakowania plecaka i wyruszenia naprzeciw przygodzie.
Książka ta różni się od innych, przeczytanych przeze mnie dotychczas pozycji, wchodzących w skład literatury górskiej. Przede wszystkim autorka nie należy do grona sławnych alpinistów i himalaistów, zaś jej wyprawy niekoniecznie dotyczą tych najwyższych szczytów świata. Nie oznacza to jednak wcale, że książka ta jest mniej ciekawa. Przeciwnie – myślę, że tę odmienność można uznać za jej atut. Ale nie jedyny. Co przede wszystkim mnie w niej ujęło? O tym za chwilę, najpierw parę słów na temat treści.
Autorka zawarła tu wspomnienia z lat 2005-2011, ze swoich górskich wypraw w Alpy, Atlas Wysoki, Sudety Wschodnie, Apeniny, na Olimp oraz na Kretę i jej najwyższą górę – Idę.
Książka ma formę dziennika, w którym znajdują się zapiski z poszczególnych dni jej wakacyjnych wyjazdów. Grażyna Szuba opisuje w nich przeżycia, jakie stały się jej udziałem podczas tych podróży. Nie znajdziemy tu opisów ekstremalnych wyczynów ani dramatycznych wydarzeń, zagrażających życiu. Jednak te przygody, o których opowiada autorka, potrafią niezwykle zaciekawić i przyciągnąć uwagę czytelnika. Tak właśnie było w moim przypadku. Gdy tylko rozpoczęłam lekturę, wszystko wokół mnie jakby przestało istnieć. Wydarzenia, o jakich czytałam, przeniosły mnie wiele kilometrów stąd, wciągnęły mnie do świata, który choć wydaje się daleki, jest jednocześnie tak blisko, można powiedzieć, że na wyciągnięcie ręki. Książka Grażyny Szuby dowodzi bowiem, iż nie trzeba być zawodowym wspinaczem, zaprawionym alpinistą czy himalaistą, by móc wędrować po górach i zdobywać ich szczyty.
„Baba i góry” to pozycja napisana lekko i z polotem. Autorka opowiada o swoich przeżyciach i przygodach żywo i barwnie, niekiedy z przymrużeniem oka, a przede wszystkim z ogromnym poczuciem humoru, szczególnie gdy pisze o rozmaitych perypetiach, jakie ją spotykały. Jej zapiski niejeden raz wywoływały na mojej twarzy uśmiech, a nawet wzbudzały głośny, szczery śmiech. Pozwoliły mi wczuć się w jej sytuację oraz wyraźnie odczuć klimat i atmosferę górskich wędrówek.
Naturalny, swobodny styl i żartobliwy, zabarwiony nutką subtelnego humoru język, jakimi posługuje się autorka, a także jej pasja, sprawiły, iż z miejsca zaczęłam bezwiednie się z nią utożsamiać. Czułam się, jakbym to ja była na jej miejscu i odczuwała zmęczenie trudną i długą drogą, błądziła po górskich szlakach, piła w schronisku herbatę z cytryną, przemokła niejeden raz do suchej nitki czy zdobywała Mont Blanc. W wyobraźni widziałam samą siebie, jak wielokrotnie przepakowuję się, jak usiłuję, mimo odwołanego niespodziewanie lotu, dotrzeć do Maroka, jak trafiam tam do niezbyt ekskluzywnego hoteliku, w którym muszę brać prysznic w zlewie i nocować z pająkami korsarzami, jak śpię na podłodze w nieprawdopodobnie przeludnionym alpejskim schronisku i przez całą noc męczę się, słuchając odgłosów chrapania współlokatorów. A gdy musiałam przerwać lekturę, nie mogłam się doczekać, kiedy do niej wrócę, by na nowo przeżywać ciekawe przygody.
Uważam, iż cel, jaki postawiła sobie Grażyna Szuba, został tu zrealizowany w pełni. Jej książka bowiem niebywale inspiruje, wyzwala tęsknotę za górami, za beztroskimi wyprawami, pieszymi wędrówkami w otoczeniu pięknych krajobrazów, za przebywaniem na łonie natury. Wzbudza chęć, by nawet na własnej skórze poczuć to zmęczenie, ból nóg, szelki ciężkiego plecaka wrzynające się w ramiona, upał czy zimno.
Książka ta zawiera w sobie ogromną pogodę ducha, radość życia oraz pewną beztroskę – w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jako oderwanie się od codzienności i nieistotnych w danym momencie spraw. To wszystko udzielało mi się podczas czytania.
Dlatego właśnie moje wrażenia po tej lekturze są jak najbardziej pozytywne. Dzięki niej przeżyłam wiele wspaniałych i przyjemnych chwil. Czas spędzony na czytaniu upływał mi szybko, może nawet zbyt szybko, żałowałam bowiem, gdy dotarłam do końca.
Dodam, iż w książce znajduje się kilkanaście stron z barwnymi, ciekawymi, pięknymi fotografiami, które z pewnością dodatkowo zaostrzą niejednemu czytelnikowi apetyt na to, by wzorem autorki spakować się i ruszyć na górską wędrówkę.
„Baba i góry” to książka pełna różnorodności, świeżości, uroku i pasji, oddająca fascynację jej autorki górami. Zawierając w sobie sporą dawkę optymizmu, uczy dostrzegania jasnych, dobrych, kolorowych stron życia.
Uświadamia ponadto, że warto zdobywać szczyty – niekoniecznie te górskie (choć z pewnością też), ale również te życiowe, małe i duże, będące dla nas wyzwaniem, jakie życie nieraz przed nami stawia. Przypomina, że warto realizować swoje pasje, marzenia i zamierzenia. Każde pragnienie bowiem, które staramy się urzeczywistnić, daje nam cel w życiu, sprawia, że to życie staje się pełniejsze, piękniejsze i barwniejsze.
„Baba i góry” to książka idealna dla miłośników górskich wędrówek. Jestem pewna, iż każdy, kto kocha góry, odnajdzie w niej cząstkę samego siebie. Dlatego nie wahajcie się, lecz koniecznie ją przeczytajcie. Polecam i życzę miłej lektury.

Dorota Pansewicz

Informacje dodatkowe

Rodzaj produktu literatura podróżnicza
Wydawca Stapis
Autor Grażyna Szuba
Język polski
Data wydania 29-07-2013
Oprawa miękka
Ilość stron 164
Wymiary / mm 160 x 230
Waga / gr 255
EAN 9788361050865
ISBN 9788361050865

Napisz recenzję

Oceniasz: Baba i góry Zapiski z wypraw Stapis

Jak oceniasz ten produkt? *

  Słaby Dobry Bardzo dobry Świetny Wybitny
Oceń produkt