Jadę do Rosji! – Moskwa część II

Moskwa

„A u mnie w Moskwie – kopuły płoną,
A u mnie w Moskwie – śpiewne dzwony dzwonią.” Marina Cwietajewa
„I w wiecznym świetle, w wiecznym dźwięku
Zmieszały się kopuły cerkwi.” Aleksander Błok
„A diabeł – dobrze zakonserwowany –
staruszka Fausta znowu trąca w żebro
i podbechtuje: wynajmij żaglówkę,
machnij się raz na Worobjowe Wzgórza
lub choć tramwajem wypuść się na Moskwę...” Osip Mandelsztam

Worobjowy Gory

Chram Św. Trójcy na Wróblowych Wzgórzach ocalał przed dewastacją w czasach sowieckich. Kiedy władze zabroniły odprawiania nabożeństw, był jedyną w Moskwie czynną świątynią. Także stąd jedynie rozbrzmiewały dzwony cerkiewne, ogłaszając wiernym nie tylko czas modłów, ale i że prawosławie wciąż żyje. W obawie przed represjami ludzie nie wchodzili do chramu – uczestniczyli w nabożeństwach ukryci w różnych zakamarkach na Wróblowych Wzgórzach. Obecny biało-zielony chram Swiatoj Trojcy (Świętej Trójcy), w późnym stylu klasycystycznym, ukończony pod koniec XIX w., stoi w miejscu XV-wiecznej drewnianej cerkwi, rozebranej w czasach Katarzyny II Wielkiej. W 1811 r. ukończono nową świątynię z białego kamienia według projektu architekta A.L. Wittberga. W 1812 r. Przed wielkim ołtarzem modlił się w 1812 r. M. Kutuzow, naczelny dowódca rosyjskiej armii, którego plan oddania Francuzom Moskwy i wciągnięcie ich Wielkiej Armii w głąb Rosji spowodował klęskę Napoleona.
Turyści mogą „machnąć się na Worobjowe Wzgórza” statkiem po rzece Moskwie z przystani przy Dworcu Kijowskim, a także metrem „Worobjowy Gory”. Atrakcji tutaj wiele: panoramiczny taras widokowy (smotrowaja płoszczadka) w pobliżu jednej z „siedmiu sióstr Stalina” – 36-piętrowego gmachu Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego – bary i kawiarnie, przyrodnicze trasy spacerowe, skocznia narciarska, tor łyżwowy. Smotrowaja płoszczadka jest miejscem obowiązkowo odwiedzanym przez nowożeńców, punktem spotkań znajomych, rodzin, członków różnych klubów.

Chram Chrystusa Zbawiciela

„Z Gór Worobjowych przez Moskwę ogromną
do naszej jechaliśmy cerkwi.” Osip Mandelsztam
Aleksander I Romanow (car Rosji 1801–1825, król polskiego Królestwa Kongresowego od 1815 r.) wydał w 1812 r. ukaz (dekret) o budowie Chramu Christa Spasitiela jako wotum za zwycięstwo Rosji nad Napoleonem. Projekt na Wróblowych Wzgórzach przygotował A. Wittenberg i rozpoczął budowę; za panowania Mikołaja I Romanowa (1825–1855) architekt został niesłusznie oskarżony o defraudację i zesłany do Wiatki. W 1832 r. car zatrudnił nowego głównego architekta, K. Tona, i kazał zburzyć klasztor Aleksiejewski, gdzie miał być zbudowany chram. Usunięta siłą przełożona – przykuła się do pnia dębu – przeklęła to miejsce. Po 44 latach ukończono ogromną cerkiew w stylu „Świętej Rusi”, czyli rosyjsko-bizantyjskim, mieszczącą 10 tys. wiernych, o bogatej dekoracji wnętrz (marmury, jaspisy, granity) i wyposażoną w cenne ikonostasy, ozdobione złotem i srebrem. W 1882 r., przed poświęceniem chramu, dwór carski i znamienici goście wysłuchali uwertury Piotra Czajkowskiego Rok 1812, a rok później został w nim koronowany car Aleksander III. W 1931 r. Stalin kazał zburzyć chram – co też uczyniono, wysadzając największą na świecie prawosławną świątynię – i zbudować Pałac Sowietów wys. 400 m i wznieść 100-metrowy pomnik Lenina – czego, z uwagi na początkowe „przejściowe trudności” i późniejszą wojnę, nie uczyniono, zadowalając się zbudowaniem w 1958 r. otwartego basenu pływackiego. Jurij Łużkow, wszechwładny mer Moskwy (1992–2010), doprowadził – ogłaszając powszechną zbiórkę pieniędzy – do zrekonstruowania Chramu Chrystusa Zbawiciela, obecnie najwyższej (103 m z krzyżem) i najbogatszej cerkwi prawosławnej na świecie. Do budowy użyto białego uralskiego marmuru, do dekoracji wnętrz czerwonych, czarnych, zielonych, białych, żółtych, liliowych marmurów z różnych krajów, m.in. z Włoch, Francji, Belgii i kolorowych granitów z Afryki i Indii. Ponad milion pielgrzymów przybyło uczcić sprowadzoną z klasztoru Watopedi (w Republice Mnichów na Górze Athos) świętą szarfę utkaną własnoręcznie przez Matkę Boską.

Kreml

„O na tym czarnym placu Kremla (...)
Świątyń oblicza pobielałe (...)
Uśpienia – cud zaokrąglony,
Cały zdziwienie rajskich łuków,
I Zwiastowania – tak zielony (...)
A Archangielski, Zmartwychwstania,
Przeświecające niby dłonie.” Osip Mandelsztam

„Все говорят: Кремль, Кремль. Ото всех я слышал про него, а сам ни разу не видел. Сколько раз уже (тысячу раз), напившись, или с похмелюги, проходил по Москве с севера на юг, с запада на восток, из конца в конец и как попало — и ни разу не видел Кремля.” („Wszyscy mówią: Kreml, Kreml. Od wszystkich o nim słyszałem, alem go ani razu nie widział. Tyle już razy (tysiąc razy), czy to na bani, czy to na kacu, chodziłem po Moskwie z północy na południe, z zachodu na wschód, od końca do końca i jak popadło – i ani razu tego Kremla nie widziałem.”), Moskwa – Pietuszki, Wieniedikt Jerofiejew
Kreml (twierdza), wzniesiony na wzgórzu nad rzeką Moskwą w XII w., dał początek miastu, a potem stolicy księstwa, carstwa, ZSRR i Rosji. Książę Jurij Dołgoruki zbudował ok. 1156 r. drewnianą basztę. Książę włodzimierski Iwan I Kalita (pan. 1325–1340) przeniósł stolicę do Moskwy i zabezpieczył miasto dębową palisadą. Na polecenie Iwana III Srogiego (1462–1505) Kreml rozbudowano w stylu renesansowym według projektu architektów M. Ruffo i P. Solariego, sprowadzonych z Italii przez małżonkę Iwana, Sofię (Zoe), z rodu bizantyjskiej dynastii Paleologów. Pałace, rezydencje książęce i cerkwie Kremla otoczono murem z wapienia długości 2,5 km, z 19 basztami, które dwa wieki później nakryto dachami namiotowymi. Sofia Paleolog pragnęła uczynić z Moskwy „Trzeci Rzym”, spadkobierczynię zdobytego w 1453 r. przez Turków Konstantynopola (nazywanego „Drugim Rzymem”). Sofią, po ostatecznym upadku Bizancjum, zaopiekowali się kolejno dwaj papieże, Paweł II i Sykstus IV. Przeszła na katolicyzm; Sykstus IV zainicjował jej małżeństwo z księciem moskiewskim Iwanem III Srogim, mając w planach poszerzenie wpływów papiestwa na Rosję poprzez unię Cerkwi Prawosławnej z Kościołem Rzymskim. Sprawiła ogromny zawód papieżowi, umacniając w księstwie moskiewskim prawosławie.
Zniszczone w czasach stalinowskich kremlowskie cerkwie zostały w ostatnich trzech dekadach odrestaurowane.
Uspienskij sobor (Zaśnięcia Matki Bożej), z pięcioma złoconymi kopułami, zdobią od strony placu Soborowego cztery półkoliste łuki. Ów „cud zaokrąglony” w stylu ruskim z akcentami włoskiego renesansu dział się w latach 1475–1479 r. pod nadzorem architekta Arystotelesa Fioravantiego z Bolonii. W 1547 r. w Soborze Uspienskim został koronowany pierwszy rosyjski car, Iwan IV Groźny. W ikonostasie znajdują się cenne ikony z różnych okresów, najstarsze z XII i XIV w. oraz XV-wieczne ikony Dionizego i jego uczniów oraz pochodzące ze szkoły św. Andrieja Rublowa (kanonizowany w 1988 r., w 1000-lecie chrztu Rusi). W Soborze Uspienskim koronowani byli carowie Rosji, także potem, gdy car Piotr I Wielki przeniósł stolicę do Sankt Petersburga. W świadomości wszystkich Rosjan sobór był święty, tkwiła w nim jakaś tajemna siła. Uległ tej mocy nawet wszechwładny Stalin, który przecież wyburzył wiele cerkwi i zabronił kultu – kiedy niemieckie wojska w 1941 r. zbliżały się do Moskwy, podszepnął duchownym, by potajemnie odprawili w Uspienskim nabożeństwo w intencji ocalenia kraju. Napoleona w 1812 r. interesowało tylko złoto (295 kg) i srebro (5 ton); ogołocił z bogactw sobór i – jak miał to w zwyczaju – przeznaczył świątynię na stajnię dla koni.

Sobór Zwiastowania

(Błagowieszczienskij), z trzema złoconymi kopułami, wznieśli pod koniec XV w., w czasach Iwana III Groźnego, mistrzowie z Pskowa. Iwan IV Groźny dodał nowe skrzydło, sześć kopuł i nakrył galerię złoconym dachem, kazał też przekształcić jej część w kaplicę Archanioła Michała, którą od głównej części świątyni oddzielono kratą. W tej kaplicy uczestniczył w nabożeństwach, gdyż według prawa kanonicznego jako człowiek po raz czwarty żonaty nie miał wstępu do cerkwi. Z zielonej jaspisowej posadzki wyrastają kolumny z malowidłami przedstawiającymi wizerunki książąt moskiewskich oraz cesarzy bizantyjskich. Ogromny XVI-wieczny ikonostas wypełniają ikony, pisane (malowane) przez wielkich mistrzów: Teofana Greka (zm. ok. 1405/15), Prochora z Gorodca (zwanego Starcem z Gorodca) i jego dawnego ucznia Andrieja Rublowa. Ściany świątyni zdobią XVI- i XVII-wieczne freski. Sobór pełni funkcję muzeum.

Archangielskij sobor

(Sobór Michała Archanioła), ukończony w 1333 r., nakazał zbudować książę Iwan I Kalita jako wotum po klęsce głodu. Przebudowany przez włoskiego architekta A. Noviego ok. 1508 r., rusko-bizantyjski styl budowli, z pięcioma złoconymi kopułami, zyskał elementy renesansowe, m.in. kolumny, szczyty w kształcie muszli. W soborze został pochowany jego fundator car Iwan IV Groźny i następni carowie w okresie przed przeniesieniem stolicy do Petersburga (w 1712 r.). Tak więc w Archangielskim do końca XVII w. odbywały się nabożeństwa dziękczynne za wygrane bitwy i śluby członków carskich rodów. Ikony w 13-metrowej wysokości ikonostasie i freski wykonali w XVII w. Osip Władimirow, Jakow z Kazania i Stiepan z Riazania.
Gdyby bohater powieści Wieniedikta Jerofiejewa Moskwa – Pietuszki uniósł nieco obolałą głowę, ujrzałby 81-metrową kołokolnię Iwana Wielikogo (wieżę dzwonną Iwana Wielkiego, czyli Iwana III Srogiego), najwyższą budowlę Kremla, i już by wiedział, gdzie jest Kreml, a gdyby jeszcze zamiast kaca miał przewodnik, dowiedziałby się wszystkiego o zespole architektonicznym i zabytkach tego Kremla (o wielkim Carze-Dzwonie, który nigdy nie zadzwonił, o wielkim Carze-Dziale, które nigdy nie wystrzeliło, Zbrojowni pełnej carskich skarbów, Arsenale z 800 armatami, które dzielni Rosjanie odebrali Napoleonowi, basztach, pałacach Tieremnyj, Granitowa pałata i Wielkim Pałacu Kremlowskim, i siedzibie władców dawnych i obecnych), a także kto śpi snem wiecznym przy kremlowskim murze w nagrodę i za karę oraz czy w Mauzoleum Lenina naprawdę jest Lenin.

Krasnaja Płoszczad’

„Najokrąglejsza jest ziemia na Placu Czerwonym
I stok jej, niespodzianie rozległy i wolny.” Osip Mandelsztam

Sobor Wasilija Błażennogo

(Sobór Wasyla Błogosławionego) powstał w miejscu zespołu 9 cerkwi, które naprędce zbudowano, by uczcić zwycięstwo cara Iwana IV Groźnego nad chanatem kazańskim (1552 r.). Za dwa lata zaczęto budować nowy sobór, z licznymi kopułami różnych wielkości i kształtów, wzorzysty, bajecznie kolorowy. Podobno car kazał oślepić architekta Posnika, by już nigdy nie stworzył dzieła równie wspaniałego. Wasyl, bosonogi biedaczyna, wieszczył potępienie Iwana IV, a nawet przepowiedział, że car zamorduje własnego syna. Wkrótce po śmierci Wasyl został kanonizowany.

Moskiewskie metro

„A jak tam metro?” Osip Mandelsztam
Jeździ nim dziennie ok. 9 mln ludzi, ma ponad 300 km długości, 12 linii – pierwszą otwarto w 1935 r. – i 186 stacji. Stacje metra z czasów stalinowskich i również późniejszych sowieckich są bogato zdobione, wyglądają jak sale pałacowe, marmurowe z mnóstwem złoceń, stiuków, mozaik, płaskorzeźb, luster, żyrandoli, witraży oraz malowideł, które przedstawiają radosnych chłopów pracujących przy orce, siewie i świętujących obfite zbiory, szczęśliwych robotników przy swoich maszynach i w fabrykach, pilnie uczące się dzieci, także sceny historyczne z chwalebnej przeszłości Rosji i nowszej Związku Radzieckiego. Stacja Nowokuznieckaja, z marmuru i nierdzewnej stali zdobyła główną nagrodę na Wystawie Światowej w Nowym Jorku w 1938 r. Po napaści Niemiec hitlerowskich na ZSRR metro miało służyć jako schron przeciwbombowy. Dom Stalina był połączony podziemnym tunelem z najgłębiej położoną linią metra. Władze rosyjskie nie zaprzeczają ani nie potwierdzają informacji o istniejącym do dziś tajemnym Metrze-2, przeznaczonym dla członków rządu.

Muzea

„Już świta. Szumią parki zielonym telegrafem.
Rafael zdąża w odwiedziny do Rembrandta.” Osip Mandelsztam

Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina

(Muzej Izobrazitielnych Iskusstw) posiada bogate zbiory dzieł malarzy włoskich (m.in. Rafael, Tintoretto), hiszpańskich (El Greco, Goya, Picasso), holenderskich (Rembrandt, Van Gogh), francuskich (Degas, Cézanne, Renoir, Gauguin), ponadto złoto Troi odkrytej przez H. Schliemanna, starożytną sztukę egipską.

Galeria Tretiakowska

została założona w 1856 r. przez bogatych kupców i kolekcjonerów sztuki Pawła i Siergieja Tretiakowów. Paweł Tretiakow i Sawwa Mamontow, mecenasi grupy artystycznej pieriedwiżników (nazwa od Towarzystwa Objazdowych Wystaw Artystycznych – Towariszcziestwo Pieriedwiżnych Chudożestwiennych Wystawok), malarzy i rzeźbiarzy szkół petersburskiej i moskiewskiej, skupowali ich obrazy, kierując się własnymi upodobaniami. Ideą przewodnią grupy było ukazanie rosyjskiego narodu i pejzażu i dziejów kraju. Pieriedwiżnicy nawiązywali do folkloru, baśni ludowych, wydarzeń biblijnych. W Galerii Tretiakowskiej znajdziemy słynne dzieła najznakomitszych malarzy XIX w.: I. Szyszkina Poranek w sosnowym lesie, I. Riepina Burłacy na Wołdze, W. Pierowa Trojka, Wielkanocna procesja, Ostatnia karczma na rogatce, I. Kramskoja Nieznana dama i Mojżesz wydobywa wodę ze skały, W. Wasniecowa Alionuszka, Latający dywan, M. Wrubla Księżniczka Łabędź i Siedzący demon, A. Sawrasowa Przyleciały gawrony, W. Wierieszczagina Apoteoza wojny, I. Lewitana Jesienny dzień, M. Ge Co to jest prawda? – Chrystus przed Piłatem. Malarstwo z XX w. reprezentują m.in. M. Chagall (Okno), Kandinsky, Malewicz, Popowa, Filonow. W działach sztuki sakralnej znajdują się najstarsze XII-wieczne ikony i dzieła Teofana Greka z XIV w. (Matka Boża Dońska), Andrieja Rublowa (Trójca Święta) i Daniela Czarnego.

Kościoły

Pierwszy kościół katolicki powstał w Moskwie pod koniec XVII w. w dzielnicy cudzoziemskiej. Kiedy spłonął podczas pożaru Moskwy w czasie najazdu wojsk napoleońskich w 1812 r., zbudowano nową świątynię w Zaułku Milutyńskim (1845 r.). Projektantem kościoła przy Małej Gruzińskiej (1898 r.) był architekt wielu moskiewskich budowli Tadeusz Bogdanowicz-Drzewiecki. Przybywający do Petersburga Polacy gromadzili się przy parafii św. Katarzyny z kościołem przy Newskim Prospekcie 34 (1782 r.). Wcześniejszy drewniany kościółek (sprzed. 1710 r.) na Wyspie Admiralickiej spłonął. Przy Zakładach Putiłowskich w 1900 r. zbudowano kościół św. Kazimierza. Również kolonie polskie w głębi Rosji, na Kaukazie, Syberii i Dalekim Wschodzie rozpoczynały organizowanie życia od budowy kaplic i kościołów. Drugą legalną formą zrzeszania się Polaków w Rosji były katolickie stowarzyszenia dobroczynne. Ze składek członkowskich, kwest w kościołach, dochodów z balów, przedstawień amatorskich, koncertów oraz darowizn prywatnych utrzymywano ochronki, przytułki dla starców, jadłodajnie dla uczniów i studentów, a także stypendia dla młodzieży. Tworzono szkoły rzemieślnicze i biura pośrednictwa pracy. W miastach zesłań – Irkucku, Omsku, Tobolsku, Tomsku, Czycie i in. – budowano domy opieki dla starych i chorych zesłańców. Ważną rolę odegrała działalność lekarzy społeczników, którzy zakładali szpitaliki dla biedoty, i filantropów. St. Kierbedź, jeden z trzech budowniczych tego nazwiska, ofiarował na potrzeby kolonii petersburskiej trzypiętrowy dom, A. Koziełł-Poklewski – najbogatszy człowiek w Rosji – ufundował kościoły w Permie, Omsku, Tomsku i Tobolsku (w tym mieście łożył na bezpłatną kuchnię dla zesłańców), a z darowizny Z. Cybulskiego założono pierwszy na Syberii uniwersytet (w Tomsku). Gen. A. Szaniawski zbudował w Moskwie Uniwersytet Ludowy i gmach dla największej wówczas w Rosji biblioteki polskiej.

Uczeni i artyści

W połowie lat 60. XIX w. na uczelniach w Petersburgu i Moskwie już 30% studentów stanowili Polacy. Spełniło się proroctwo poczciwego nauczyciela języka rosyjskiego w Liceum Krzemienieckim, który upominał opornych uczniów: „Rosjan z was nie zrobię, ale sama potrzeba zmusi do nauki rosyjskiego”. Po 1930 r. zamknięto wspomniane liceum i Uniwersytet Wileński, i do Rosji przybyło jeszcze więcej polskich wykładowców i studentów. Władze chętnie przyjmowały ludzi nauki, a i sami studenci woleli uczyć się w Rosji, gdzie – paradoksalnie – nie byli dyskryminowani z racji swej narodowości (oczywiście wykłady odbywały się dla wszystkich w języku rosyjskim). Otrzymywali nawet stypendia z kasy cesarstwa, byli też zwalniani z opłat. Na Uniwersytecie Moskiewskim założono dwie katedry prawa polskiego, Polacy uczyli i uczyli się w Akademii Rolniczej i uczelniach technicznych w drugiej stolicy Rosji. Petersburg przewyższał Moskwę liczebnością szkół wyższych. Należy podkreślić, że Polacy znacznie przyczynili się do rozwoju nauki rosyjskiej, i to we wszystkich dziedzinach. Pierwszą szkołą średnią w mieście nad Newą było założone jeszcze w XVIII w. przy parafii katolickiej gimnazjum męskie. Petersburskie uczelnie nie musiały w trudzie dorabiać się kadr naukowych – otrzymały je bez trudu z Królestwa Polskiego. Absolwenci uczelni kształcili następne pokolenia i byli zatrudniani w imperium. Spośród profesorów obejmujących katedry w wyzwolonej Polsce po 1918 r. co trzeci był absolwentem rosyjskiej uczelni. Przypomnijmy choć parę wielkich nazwisk. Kazańską szkołę językową stworzył Baudouin de Courteney. Również w Kazaniu katedrą astronomii kierował M. Kowalski, katedrą diagnostyki specjalista chorób wewnętrznych W. Orłowski, katedrą języków wschodnich J. Kowalewski (później rektor Uniwersytetu). W Moskwie dyrektorem Laboratorium Chemicznego w Moskwie był A. Doroszewski, a dziekanem fakultetu anatomii A. Siewruk. Z Piotrem Czajkowskim współpracował wieloletni profesor Konserwatorium Moskiewskiego A. Pachulski. W Petesburgu polscy uczeni rozwinęli chirurgię, farmakologię i nową dziedzinę medycyny – psychiatrię.
W szpitalu kierowanym przez O. Czeczotta władze umieściły symulującego chorobę psychiczną Józefa Piłsudskiego. Staraniem grupy PPS zatrudniono w klinice nowego lekarza, który zorganizował ucieczkę, i razem z Naczelnikiem opuścił Petersburg.
Antonina Leśniewska, pierwsza w Rosji kobieta właścicielka apteki, z dyplomem wyższych studiów, prowadziła w Petersburgu szkołę farmaceutyczną dla panien.
Polacy zaznaczyli się też jako wybitni specjaliści w elektrofizyce, mechanice, inżynierii i budownictwie.
Kiedy w 1885 r. w Peterburskiej Akademii Sztuk Pięknych Polak nie otrzymał złotego medalu, wybuchł skandal. „Do medali przyzwyczajono się tak bardzo, że jedno niepowodzenie {...} wywoływało różne, czasem aż dziwne reperskusje” (Ludwik Bazylow, Polacy w Petersburgu). Lista medali zdobytych przez polskich artystów jest imponująca; otrzymali je m.in. H. Siemiradzki – Otrucie Aleksandra Macedońskiego (ofiarowany Akademii), W. Gerson – Pogrzeb wiejski, K. Stabrowski – Mahomet na pustyni, F. Ruszczyc – Wiosna (w Galerii Tretiakowskiej w Moskwie), M. Tołwiński – rzeźba Gladiator, W. Brodzki – rzeźba Akteon u źródła, St. Chlebowski – Poselstwo kozackie u Katarzyny II i Dwór Piotra Wielkiego. Za Centaury w lesie otrzymał złoty medal E. Niewiadomski, późniejszy zabójca prezydenta Narutowicza (1922 r.).
Obraz Matejki Batory pod Pskowem znajduje się w zbiorach Galerii Tretiakowskiej. Fragment panoramy Bitwa pod Borodino(w moskiewskiej Rotundzie) namalował Juliusz Kossak.

Borodino

„Скажи-ка, дядя, ведь не даром
Москва, спаленная пожаром,
Французу отдана?
Ведь были ж схватки боевые,
Да, говорят, еще какие!
Недаром помнит вся Россия
Про день Бородина!”
„Dziaduniu, powiedz, nie na próżno
Moskwę oddaliśmy Francuzom,
Puszczając miasto z dymem?
Wszak były starcia zagorzałe,
A powiadają, że niemałe!
Nie próżno pomną w Rosji całej
Bitwę pod Borodinem!” (Borodino, Michaił Lermontow)

Zofia Siewak-Sojka