Jadę na Majorkę!

Majorika i majolika – patrzeć, patrzeć i wybierać! „Dama Morza Śródziemnego” inspirowała pisarzy i artystów, ofiarowywała sekretne – choć nie zawsze dyskretne – schronienie romantycznym kochankom. Wciąż jest spełnieniem marzeń turystów z całego świata.

MAJORKA

(MALLORCA; pow. 3640 km², 1 mln 100 tys. mieszkańców), wyspa na Morzu Śródziemnym, wraz Minorką i Pitiuzami – Ibizą i Formenterą – należy do wspólnoty autonomicznej Illes Balears (Islas Baleares) w Hiszpanii.

Kiedy jechać?

Zwiedzanie cały rok; latem najwyższe temperatury przekraczają 30ºC, zimą nie spadają poniżej 7ºC, ale może być nieprzyjemnie wilgotno. Niezbyt dobrą zatem porę wybrali sobie na wakacje na przełomie 1838 i 1839 r. pisarka francuska pisarka George Sand i polski kompozytor Fryderyk Chopin, choć dzięki złej pogodzie powstało Preludium Des-dur „Deszczowe”.

Potrawy, smakołyki, napoje

frit mallorquí (potrawa ze smażonych ziemniaków i baranich podrobów), sobrassada de Mallorca (rodzaj kiełbasy z mięsa wieprzowego z papryką; produkt chroniony), arròs brut (ryż z grzybami, ślimakami, wieprzowiną, mięsem z królika i dzikiego ptactwa); ensaimada (okrągłe ciasto z nadzieniem owocowym lub bez; produkt chroniony), bunyols (rodzaj pączków), cocarrois (rodzaj pierogów z jarzynami i rodzynkami); herbes doices i herbes seques (słodkie i wytrawne likiery ziołowe), palos(likiery owocowe, m.in. likier pomarańczowy z Sóller).

Wyjątkowe zakupy

stoiska z wyrobami rzemiosła artystycznego na Plaça Major w Palma de Mallorca, ekskluzywne sklepy przy Paseo del Borne w Palma de Mallorca, Rastrillo (pchli targ) w Consell, sztuczne, ale prawdziwe perły w Manacor.

Linia brzegowa Majorki ma 623 km, długość wyspy ze wschodu na zachód wynosi 96 km, z północy na północ 78 km. 30-kilometrową plażę nad zatoką Baldia de Mallorca zajmuje ponad 20 miejscowości wypoczynkowych, z których S’Arenal, Platja de Palma, Cala Major, Magaluf, Camp de Mar słyną z intensywnego życia nocnego (setki barów, dyskotek i klubów nocnych). Cala Rajada i Cala Millor na wschodnim wybrzeżu, także opanowana przez resorty hotelowe, kawiarnie i bary, wyróżnia się niewielkimi plażami ukrytymi wśród skał. Cales de Mallorca to grupa nowoczesnych kurortów w małych zatoczkach. Ośrodki turystyczne Cala d’Or charakteryzuje niska zabudowa w stylu południowoamerykańskich hacjend. Wielu turystów spędza wakacje w malowniczych wioskach rybackich nad morzem i w gospodarstwach agroturystycznych w centrum wyspy. Piechurów cieszą historyczne szlaki wędrowne, wytyczone przez arcyksięcia Ludwiga Salwatora Habsburga.

Palma de Mallorca

Stolica Majorki i wspólnoty autonomicznej Wysp Balearskich zajmuje środkową część zatoki Badia de Palma, zabudowanej licznymi resortami hotelowymi z centrami rozrywki. Życie nocne w szczycie turystycznego sezonu koncentruje się przy Playa de Palma i Passeig Maritím (Nadmorska Promenada), ze słynnymi makrodyskotekami Tito’s Pallace i Pacha oraz nocnymi klubami. Drugą strefą nocnych zabaw są lokale przy ulicach na starówce w pobliżu gotyckiej La Lotja (bar o tej samej nazwie, hiszp. La Lonja – Giełda), gdzie prym wiedzie Ábaco Bar w XVIII-wiecznym pałacu. Inne słynne kluby to King Kamehameha, Garito, Atlantico Cocktail Bar.

Udało się konsulowi Metellusowi w 123 r. p.n.e. przechytrzyć zręcznych procarzy, którzy wystrzeliwując kamienie, dziurawili rzymskie statki zbliżające się do brzegów wyspy i je zatapiali. Konsul wpadł na pomysł, żeby burty osłonić warstwami skór. A potem, gdy już wyspa została wcielona do Rzymu jako prowincja Balearica, skuteczne oddziały procarzy zasilały rzymskie legiony. Rzymianie założyli miasto Palmaria, które w 425 r. zdobyli Wandalowie i nawet w nim pozostali do 534 r., gdy pojawiły się bizantyjskie wojska dowodzone przez Belizariusza (postać wielkiego wodza ciekawie przedstawił Robert Graves w powieści Belizariusz). W 707 r. wtargnęli Arabowie; w 1076 r. wspaniale rozbudowana Madina Majurka była stolicą niezależnego muzułmańskiego królestwa. Rozpętała się burza morska, gdy statki Jaume’a I w 1229 r. podpływały do brzegów Majorki. Wówczas król złożył przysięgę, że ofiaruje NMP wielki kościół, jeśli wyprawa się powiedzie i zwycięży Maurów.

W tym samym roku rozpoczęto wznoszenie katedry w Palma de Mallorca, burząc partiami główny meczet. Prace – z licznymi rozbudowami – ukończono w 1601 r., choć i w następnych wiekach dokonywano różnych renowacji. Otoczona arabskimi murami katedra w stylu gotyku lewantyńskiego „wznosząca się nad brzegiem morza robi wielkie wrażenie” (Zima na Majorce, George Sand). Należy tu dodać, że jest jedyną katedrą na świecie, która odbija się w morzu. Ma też największą na świecie gotycką witrażową rozetę (100 m² szklanej powierzchni), składającą się z 1236 szybek, wśród których wpisane w koło 24 trójkąty tworzą gwiazdę Dawida. Tę rozetę nazwano „okiem gotyku”. Mniejszych rozet jest sześć – sączyło się przez nie tajemnicze światło, rozjaśniając ciemne wnętrze. Projektanci zastosowali tutaj „gotycką sztuczkę” architektoniczną, spotykaną w średniowiecznych katedrach. Dwa razy w roku, w dniu Matki Boskiej Gromnicznej (Virgen de Candelaria) i św. Marcina z Tours, poranne promienie słoneczne wpadają przez największą witrażową rozetę we wschodniej ścianie, przebiegają przez całą nawę i odbijają barwny obraz tej rozety na przeciwległej zachodniej ścianie tuż pod jej rozetą. Rozeta w zachodniej ścianie i odbicie wielkiej rozety ze wschodniej ściany tworzą razem znak 8, wyrażający nieskończoność w symbolice templariuszy. „Wnętrze katedry należy do najsurowszych i najbardziej mrocznych” (Zima na Majorce, George Sand). Należało. W latach 1904–1914 słynny kataloński architekt Antoni Gaudí, budowniczy Sagrada Família w Barcelonie, usunął elementy barokowego wystroju i umieścił wysoko nad głównym ołtarzem olbrzymi baldachim z wiszącymi latarniami, wykonany kutego żelaza, i wprowadził techniczną nowinkę – światło elektryczne.

W dawnej wartowni dzwonnicy i w salach kapituły urządzono Muzeum Katedralne. Są tu dzieła majorkińskich prymitywistów z XIV i XV w., wśród których wyróżniał się malarz zwany Mistrzem Przywilejów, twórca malowidła Męczeństwo św. Eulalii (została stracona w czasach cesarza Dioklecjana, prześladowcy chrześcijan). W barokowej sali kapitulnej można zobaczyć bogato rzeźbione relikwiarze (są w nich trzy ciernie z korony Jezusa, fragment słupa, przy którym był biczowany i kawałek gąbki z octem). Podczas Pasterki w katedrze i w innych kościołach na Majorce od czasów rekonkwisty Jaume’a I śpiewana jest Pieśń Sybilli (Canto de Sibilla), wieszcząca koniec świata. Tekst i muzyka pochodzą z manuskryptu z przełomu IX i X w., zachowanego w bibliotece w klasztoru Saint-Martial w Limoges we Francji. Na soborze trydenckim (1545–1563) zakazano jej wykonywania – mimo to była śpiewana na Majorce, przetrwała też w Alguer na Sardynii. Pieśń Sybilliznajduje się na liście Arcydzieł Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Palau l’Almudaina

, obecnie siedziba parlamentu, był twierdzą gubernatorów muzułmańskich i pałacem królów Majorki. Łączy aragoński gotyk (po przebudowie w XIV w.) i cechy architektury mauretańskiej. Miał tu laboratorium alchemik aragońskiego króla Juana I (pan. 1387–1396), który usiłował zapełnić skarbiec swego władcy utracjusza, złotem uzyskanym z przemiany pospolitych metali. Maurowie pozostawili doskonale zachowany budynek łaźni – Banys Àrabs – z kolumnami podtrzymującymi podkowiaste łuki. Posadzka była – w X w. – podgrzewana.

XIV-wieczny Castillo del Belver, jedyny w Hiszpanii okrągły zamek i pierwszy taki w Europie, zbudowany w tym okresie, również łączy cechy gotyckiej architektury aragońskiej i mauretańskiej. Kolisty mur obronny, z wysokimi okrągłymi basztami, chronił piękne sale wychodzące na okrągłe patio obrzeżone dwupoziomowymi galeriami. W zamku mieści się Muzeum Historyczne Majorki.

W latch 60. zbudowano Poble Espanyol (Hiszpańską Wioskę), muzeum reprezentujące najbardziej charakterystyczne place, zaułki i budowle miast hiszpańskich (zob. Jadę do Barcelony!).

W Palma de Mallorca turyści podziwiają promenadę Passeig d’es Born – od XV w. najważniejszą ulicę miasta – i jej wspaniałe rezydencje, zachodząc do licznych tutaj barów i stylowych restauracji. Miłośnicy architektury secesyjnej na dłużej pozostaną na placach Mercat i Weyler.

Valdemossa

„Mieszkać będę zapewne w przecudownym klasztorze (...).  Jestem blisko tego, co najpiękniejsze (Fryderyk Chopin, w liście do Juliana Fontany, listopad 1838 r. w Palma de Mallorca). „Wszystko, co mógłby sobie wymarzyć malarz i poeta, natura stworzyła właśnie tutaj” (George Sand). Kompozytor, francuska pisarka Aurora Dupin Dudevant (praprawnuczka polskiego króla Augusta II Mocnego), wydająca swe romantyczne powieści pod pseudonimem George Sand, i jej dwoje dzieci (Maurycy i Solange) zamieszkali w celi nr 4 z trzema pomieszczeniami. „Elegancko sklepione i dobrze wywietrzone dzięki ażurowym rozetom o różnorodnych, bardzo ładnych wzorach. Oddzielone były od klasztoru mrocznym korytarzem, zamykanym potężnymi dębowymi drzwiami. (...) Wszystkie trzy izby wychodziły na ogródek, którego powierzchnia odpowiadała wielkości całej celi, oddzielony od sąsiednich działek murem na dziesięć stóp i wspierała się na solidnie zbudowanym tarasie nad małym gajem pomarańczy położonym na występie wzniesienia. Niższy taras porastała winorośl, kolejny migdałowce i palmy” (Zima na Majorce, George Sand). „Między skałami i morzem opuszczony, ogromny klasztor kartuzów (...). Cela ma formę trumny wysokiej, sklepienie ogromne, zakurzone, okno małe, przed oknem pomarańcze, palmy, cyprysy (...). Słowem, piszę Ci z dziwnego miejsca.” (Fryderyk Chopin do Juliana Fontany, grudzień 1838 r.). To „dziwne miejsce” jest głównym celem wycieczek turystycznych na Majorce.

Miasteczko Valdemossa (16 km od Palma de Mallorca) leży w dolinie, otoczone tarasowymi polami, wspinającymi się ku zboczom gór Tramuntana. 7-kilometrowa droga prowadzi do Port de Valdemossa. Na początku XIV w. król Jaume II zbudował pałac dla cierpiącego na astmę swego syna Sancha (panował w latach 1311–1324). W 1399 r. pałac otrzymali kartuzi z przeznaczeniem na klasztor, który przebudowano w XVII i XVIII w. (duże cele, barokowe krużganki, kościół, dzwonnica); najstarszą część kompleksu, zwaną pałacem króla Sancha, otaczają XVI-wieczne mury obronne z elegancką wieżą. W pałacu od 1930 r. odbywają się sierpniowe Koncerty Chopinowskie. W 1835 r. ówczesny rząd liberałów przepędził mnichów z Real Cartuja de Jesús de Nazaret (Królewska Kartuzja pw. Jezusa z Nazaretu), a cele rozprzedano. Kiedy słynna para mieszkała w klasztorze (od grudnia 1838 do marca 1839), działała nadal mieszcząca się w krużgankach apteka kartuzów z ich słynnymi likworami, w które zaopatrywała się miejscowa ludność. Jest tam nawet słój z napisem: „tego leku używał Fryderyk Chopin”. Aurora rozsławiła wyspę powieścią wspomnieniową Zima na Majorce, przyczyniając się do rozwoju turystyki. W 2004 r. władze przyznały pisarce tytuł „córki adopcyjnej Majorki”. Jakoś zapomniano, że nazywała Majorkę „małpią wyspą”, a jej mieszkańców ludźmi „bez serca, zarozumiałymi, przebiegłymi, aroganckimi, obdarzonymi złodziejskim sprytem”. To „zapomnienie” z pewnością zawdzięcza ona Robertowi Graves’owi – wielki admirator wyspy, jej kultury i ludzi w przypisach do swego angielskiego przekładu Zimy na Majorceusprawiedliwiał i tłumaczył jak mógł niefortunne wypowiedzi George Sand, spowodowane – jak twierdził – nieufnością sąsiadów do osoby o niezwykłych obyczajach. „Ta francuska dama to dziwna osoba. Nie odzywa się do nikogo, nie wychodzi z Cartuja de Jesús, nie pokazuje się w kościele nawet w niedziele i Bóg jeden wie, ile nosi grzechów. W dodatku aptekarz z Cartuja de Jesús powiedział mi, że godzinami pije kawę, śpi całymi dniami, a po nocach pisze i pali papierosy. Zachodzę w głowę, po co też ta dama przyjechała tutaj w środku zimy?” (Robert Graves, rozmowa z księdzem z Valdemossy w przypisach do przekładu). W 2010 r. tytułem „syna adopcyjnego Majorki” uhonorowano również Fryderyka Chopina. Wcześniej, 21 września 1998 r., rzeźbę Marii Wolskiej odsłoniły „małżonka prezydenta RP Jolanta Kwaśniewska i JKM Zofia”, o czym przypomina pamiątkowa tablica w jednym z pomieszczeń celi nr 4. Muzeum założyła w 1929 r. właścicielka celi Anne-Marie Boutroux de Ferrà z pomocą wnuczki George Sand, która ofiarowała osobiste pamiątki po babce (np. książkę z puklem włosów Chopina), listy, przedmioty z posiadłości w Nohan, gdzie Chopin mieszkał, jego ubrania, rzeczy osobiste itp. W następnych latach zebrano wydania utworów Chopina, liczne jego portrety, obrazy i rzeźby artystów z nim związanych.

Mnich, arcyksiążę i aktor

Ramon Llull (ok. 1232–ok. 1315), błogosławiony Kościoła rzymskokatolickiego, filozof, teolog i poeta, uważany za ojca literatury katalońskiej, był w młodości dworzaninem Jaume’a I, zdobywcy  Majorki. Wesoły hulaka, spędzał czas na ucztach w towarzystwie władcy, uwodził kobiety. Pewnego dnia ścigał uroczą dziewczynę idącą do kościoła św. Eulalii w Palma de Mallorca. Ona się odwróciła, rozdarła suknię i pokazała mu piersi oszpecone chorobą. Wydarzenie to zmieniło życie Ramona. Z pomocą Jaume’a założył w 1276 r. w posiadłości Miramar (za Valdemossą) klasztor i kolegium językowe dla misjonarzy, którzy mieli nawracać muzułmanów na wiarę chrześcijańską. Klasztor stał się na Majorce ośrodkiem nauki i kultury – pod koniec XV w. mnisi mieli już drukarnię.

Arcyksiążę Ludwig Salwator Habsburg (1847–1915), na końcu długiej kolejki do austriackiego tronu, stworzył sobie własne królestwo z dala od nieszczęść spadających na Dom Habsburgów: rozstrzelanie cesarza Maksymiliana w Meksyku, samobójstwo arcyksięcia Rudolfa w pałacu Mayerling, zabójstwo cesarzowej Sissi, zamach w Sarajewie na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, uciążliwe i długie panowanie Franciszka I Józefa... Ujrzawszy posiadłość Miramar („żadne miejsce na ziemi bardziej nie zasługuje na taką nazwę”; mira mar znaczy „widok morza”) kupił ją wraz z sąsiednimi fincas (hacjendy) Son Marroig i winnicami Estaca. Sprowadził znanych architektów, rzeźbiarzy i malarzy oraz rozmaitych fachowców i zaczął gospodarować, nie zaniedbując swoich pasji badacza. Był etnografem, botanikiem, geologiem i prekursorem ekologii tudzież muzealnikiem, a ponadto animatorem turystyki. W 7-tomowym dziele Die Balearen opisał topografię Balearów, florę i faunę, jaskinie, znaleziska archeologiczne, folklor. W Miramarodbudował klasztor w stylu gotyckim, krużganki, założył ogrody, wzniósł Wieżę Maura, zebrał dzieła Ramona Llulla, księgi i grafiki z nim związane i utworzył bibliotekę, wyposażył wnętrza w meble i przedmioty z różnych epok. W kaplicy, zbudowanej przez majorkińskich architektów, można zobaczyć rzeźbę NMP z marmuru karraryjskiego – dar cesarzowej Sissi, która odwiedziła arcyksięcia w 1892 i 1893.

Son Marroig

(w pobliżu Deià) to wspaniała rezydencja w kształcie litery L, zbudowana w stylu włoskim, z zachowaną XVI-wieczną wieżą obronną, w której arcyksiążę urządził komnatę z XVII-wiecznym wyposażeniem. W innych salach pałacu zgromadził zabytkowe sprzęty, meble, XIX-wieczne obrazy oraz cenne kolekcje majolik. Nazwę „majolika” rozpowszechnili włoscy garncarze, którzy podpatrzyli wypracowaną przez Maurów z Majorki metodę glazurowania ceramiki. Cechą charakterystyczną majolik z Majorki są zestawienia pięciu podstawowych barw: czerwieni, purpury, żółci, zieleni i błękitu. Ścieżki w ogrodach prowadzą na wysoki brzeg, gdzie arcyksiążę kazał zbudować jońską świątynkę z marmuru karraryjskiego – punkt widokowy na cypel z Dziurawą Skałą – Sa Foradada. Skała z dziwnym okrągłym otworem u samej góry wznosi się nad samym morzem, na końcu cypla. Dalej roztacza się panorama S’Estaca „gdzie znajduje się ładna Villa Estaca, otoczona winnicami. Jej białe ściany lśnią na tle gór i przepaści. Lubi ten biały dom arcyksiążę, mieszka tu z dala od świata, sam, zwykłym życiem jak każdy mieszkaniec wyspy” (Alexander Roda, 1903 r.). „Jak każdy mieszkaniec wyspy” zapragnął żyć amerykański aktor i producent Michael Douglas. W 1989 r. kupił posiadłość i przekształcił ją w ekskluzywny ośrodek kulturalny Costa Nord(od 2004 r. własność rządu Majorki), w którym gościli najsłynniejsi aktorzy, filmowcy, muzycy, artyści, koronowane głowy i politycy. W Costa Nord odbywają się prestiżowe imprezy, wystawy, koncerty, festiwale (Noce Śródziemnomorskie), a w Son Marrong koncerty muzyki kameralnej w ramach Międzynarodowego Festiwalu Deià.

Deià

Piękne miasteczko na zboczu pasma górskiego Tramuntana, z 6-kilometrową plażą, mnóstwem barów, klubów i galerii sztuki, wciąż przyciąga intelektualistów i artystów z całego świata. Bywali tu filozof Miguel de Unamuno, malarz Pablo Picasso, pisarz M. García Márquez, aktorka Ava Gardner, także reżyser Pedro Almódovar. Tutaj pisał poczytne powieści historyczne (m.in. Ja, Klaudiusz, Klaudiusz i Messalina, Belizariusz) Robert Graves – którego dom Ca N’Alluny, obecnie muzeum, udostępniono turystom. Z Deià prowadzi widokowy szlak nadmorski (12 km) do Port de Sóller.

Sóller

Gwarna miejsowość wakacyjna, z licznymi rozrywkami, słynie z sobotnich targów na głównym placu i sąsiadującymi z nim uliczkach. Turyści najchętniej przyjeżdżają tu na Festes de Maig (Święta Majowe; w drugim tygodniu maja), ku czci Matki Boskiej Zwycięskiej, upamiętniające wydarzenia z 1561 r. Wówczas 11 maja w porcie zacumowały statki tureckich piratów. Mieszkańcy Sóller, po uprzednim wyciągnięciu losów, przebierają się za piratów, chrześcijańską ludność miasta, poszczególnych bohaterów ówczesnych wydarzeń i rozpoczyna się wielki spektakl, poprzedzony procesją w sobotę, z obnoszeniem wizerunku Matki Boskiej Zwycięskiej, i targami rzemiosła artystycznego w niedzielę. W poniedziałek tureccy piraci rabują miasto, część z nich wchodzi do domu sióstr Casasnoves... odważne panie, Catalina i Francisca, chwytają kołki służące do popierania bramy i tłuką nimi piratów aż miło, tymczasem na ulicach toczą się walki przy użyciu historycznej broni palnej (zużywa się zwykle ponad 60 kg prochu i 30 tys. ślepych nabojów) oraz białej. Na słupach w rynku pojawiają się ucięte głowy piratów... a bohaterowie batalii piją miejscowe wino, tańczą i śpiewają tradycyjne pieśni.

Alcúdia

Zatokę Alcúdia (Badia d’Alcúdia), z pięknymi plażami w mniejszych zatoczkach wcinających się w głąb lądu, opanowały liczne resorty hotelowe. Życie nocne tętni w barach i dyskotekach w Port d’Alcúdia, przy Passeig Martím (Morska Promenada). Właśnie tutaj Fenicjanie ok. 700 r. założyli placówkę handlową, a Rzymianie zbudowali miasto Pollentię, z którego zachowały się kolumny i fragmenty kamiennych ścian oraz teatr. Na gruzach pozostawionych przez Wandalów w 426 r. nowi przybysze Maurowie wznosili od 800 r. i upiększali swoją Al Kudię (Na Wzgórzu), odebraną im w 1229 r. w. przez katalońskiego króla Jaume’a I. Malownicze centrum, z XVI- i XVII-wiecznymi rezydencjami przy wąskich brukowanych uliczkach, dumni ze swej przeszłości mieszkańcy Alcúdii otoczyli nowiutkimi średniowiecznymi fortyfikacjami.

Artà

Niewielkie miasteczko imponuje pałacami dawnych feudałów i rezydencjami bogatej katalońskiej i kastylijskiej burżuazji. Z kościoła parafialnego Sant Salvador, otoczonego potężnym murem z bastionami, wiedzie Via Crucis (Droga Krzyżowa) przez kamienne stopnie obrzeżone drzewami palmowymi na wzgórze z mniejszym eremickim kościółkiem również pod wezwaniem Świętego Zbawiciela. Kościółek wzniesiono po rekonkwiście w XIII w., w miejscu zburzonego meczetu. W 1820 r. miejscowa ludność zburzyła kościółek, choć od wielu stuleci był celem pobożnych pielgrzymek. Uwierzono, że jest on przyczyną licznych epidemii nękających okolice. Świątynię odbudowano w 1831 r. Wśród licznych obrazów wyróżniają się malowidła przedstawiające sceny poddania Majorki królowi Jaume’owi I przez muzułmańskiego gubernatora.

Atrakcją miejscowości jest pobliska osada talajocka (zob. Jadę na Minorkę!), Ses Paisses, datowana na 1000 – 800 r. p.n.e. Zachował się talajot, monolityczna brama i chroniące osadę cyklopie mury.

Capdepera

to nazwa miasteczka, sąsiadującego z modnym ośrodkiem wczasowym Cala Ratjada, i cypla z latarnią morską, usytuowanego na najdalszym wschodnim skraju Majorki. W miasteczku (8 km z Artà) dach gotyckiego kościoła, na który wchodzi się po zewnętrznych kamiennych stopniach, jest popularnym wśród turystów punktem widokowym. Każdego roku w trzecim tygodniu maja w rocznicę założenia Capdepery (w 1300 r. przez króla Majorki Jaume’a II) odbywa się wielka fiesta Mercat Medieval (Targ Średniowieczny). Na bramach i w oknach domów pojawiają się malowane na deskach lub rzeźbione herby rodowe mieszkańców, oni sami w średniowiecznych strojach bawią się przy tradycyjnej muzyce majorkińskiej, na ulicach kramarze sprzedają płody ziemi i wyroby rzemiosła artystycznego, rzemieślnicy w zaimprowizowanych warsztatach wykonują swoją prace, np. szyją buty, malują gliniane i porcelanowe naczynia, gospodynie robią sery, a wszędzie pełno linoskoczków, czarnoksiężników i teatrzyków ulicznych. Zapraszani do zabawy turyści mogą też wykazać się swymi talentami albo też, zakupiwszy średniowieczną broń, popędzić na XIV-wieczny zamek.

Coves d’Artà

na Czerwonym Cyplu (Cap Vermell) badał pisarz Juliusz Verne – po zejściu do grot na głębokości 450 m miał już zapewne pomysł na napisanie następnej powieści Podróż do wnętrza Ziemi. W grotach schronili się Maurowie po zdobyciu Majorki – zginęli wszyscy, uduszeni dymem z ognisk wznieconych przez chrześcijan.

Manacor

Na dźwięk słowa maiorica paniom rozbłyskują oczy. Perły! Kolczyki, bransoletki, naszyjniki, puzdereczka... W odcieniach różu, żółci i połyskującej szarości. Prawdziwe sztuczne perły, produkowane na Majorce, głównie w Manacor, różnią się jakością – i ceną – od znanych pospolitych perełek. Maioriki bowiem wytwarza się z barwnych rybich łusek: szklana kulka jest powlekana kilkoma warstwami specjalnie przygotowanej masy. Można je kupić w sklepikach przy okazji zwiedzania wytwórni maiorik w Manacor. Warto zajrzeć do działającej od XVIII w. huty szkła Gordiola – są tam również sklepy i Museu Vidre (Muzeum Szkła) z imponującymi kolekcjami szkła artystycznego z całego świata, także starożytnego. Atrakcją będzie zapewne nocleg w którymś z klasztorów w okolicy (w pobliżu miejscowości Felanitx, Puig de Randa) i wycieczka do Coves de Drac(Smocze Jaskinie) koło Porto Cristo (prowadzi tam droga z Manacor). Turyści pływają łodziami po dwóch podziemnych jeziorach, słuchając koncertów z muzyką F. Chopina, oglądają groty ze stalagmitami i stalaktytami (Czarną, Białą, Francuzów, Arcyksięcia Ludwiga Salwatora).

Illa Cabrera

Balearska Kozia Wyspa konkuruje z włoską imienniczką – Capri. Na obu turyści zwiedzają romantyczne groty: na Capri Lazurową, na Cabrerze – Błękitną (Cova Blava). Przez ogromną Błękitną Grotę, o niebieskawej poświacie, przepływa statek wycieczkowy. W XIV-wiecznym zamku piraci planowali „wycieczki” na pobliską Majorkę. Wyspa nie ma najlepszych wspomnień – umarło tutaj z głodu i chorób ponad dwie trzecie z 9 tys. jeńców z armii napoleońskiej. Było wśród nich wielu Polaków.

Zofia Siewak-Sojka