Jadę do Estonii!

ESTONIA

pow. 45 226 km², ludność ponad 1,3 mln) leży nad Morzem Bałtyckim (dł. wybrzeża 374 km), graniczy z Łotwą i Rosją i przez Zatokę Fińską z Finlandią. Stolicą jest Tallinn, językiem urzędowym estoński. Do Estonii należy ponad 1500 wysp (o łącznej pow. 4,2 tys. km²) w Zatoce Ryskiej. Jest „krajem 1000 jezior” (jest ich ponad 1520), największe z nich to Pejpus (pow. 2670 km²; zamarza XI–IV); najdłuższe rzeki: Vőhandu, Parnawa, Narwa. Ludność: 67,9% Estończycy, 25,6% Rosjanie, 2,1% Ukraińcy, 1,3% Białorusini, 0,9% Finowie, ponadto Polacy (ok. 2 tys.), Litwini, Łotysze, Tatarzy, Żydzi.
Dominującym wyznaniem jest luteranizm.

Kiedy jechać?

W Estonii są kurorty letnie i kurort zimowy. W maju i czerwcu występuje zjawisko „białych nocy” w Tallinie.

Potrawy, smakołyki, napoje

koorp (słony sernik z kminkiem), sült (galareta wieprzowa), kama (kasza z grochem i kwaśnym mlekiem), kastmed (sos mleczno-śmietanowy do kasz, mięs i ziemniaków – kartulid), mulgikapsad (potrawa z kiszonej kapusty, kaszy jęczmiennej, wieprzowiny i ziemniaków), verikakk (kluski zagniatane z krwią i gotowane); kringle (ciastka w kształcie precli z kardamonem, cynamonem i imbirem), piparkook (pierniki z czarnym pieprzem); likier Vana Tallin, kahja (napój z piwa, miodu i śmietany), Saare Dbinn (gin truskawkowy).

Wyjątkowe zakupy:

estońskie wełniane szale, rękawiczki i swetry. Tallinn: bazary – Kadaka turg (przy Tammsaare tee), Keskturg (bazar centralny), Balti Jaama turg (Kopli 1); pamiątki – Jardin (Aptegi 3).

Mu isamaa, mu õnn ja rõõm
Mu isamaa, mu őnn ja rőőm,
Kui kaunis oled sa!
Ei leia mina iial teal
See suure laia ilma peal,
Mis mul nii armas oleks ka
Kui sa mu isamaa!
Moja rodzinna ziemia
Moja rodzinna ziemio,
moje radości i szczęście,
jakżeś ty piękna!
W całym świecie
nie znajdę takiego miejsca,
które pokochałbym tak jak ciebie,
moja rodzinna ziemio!
(Hymn Estonii; 1869 r. słowa Johann Voldemar Jannsen, 1848 r. muzyka Friedrich Pacius; obowiązuje od 1920 r.)

Historia

„Jesteśmy Estończykami, będziemy Europejczykami” (Gustav Suits (1883–1956).
Słowa estońskiego poety okazały się prorocze: w 2004 r. Estonia została członkiem Unii Europejskiej, a w 2011 r. przyjęła walutę euro. Tereny zamieszkane przez Estów, ok. VIII w. opanowali Wikingowie, w następnym wieku Finowie; w 1208 r. pojawili się Kawalerowie Mieczowi, a z nimi niemieccy osadnicy. Część Estonii zajął w 1219 r. duński król Waldemar II Zwycięski. Po wojnie o Inflanty (1558–1583) zakon Kawalerów Mieczowych został rozwiązany, Estonię podzielili między siebie Szwedzi i Polacy; w 1600 r. kraj zajęła Polska, w 1629 r. Szwecja, a w 1721 r. imperium rosyjskie. 24 II 1918 r. Estończycy ogłosili niepodległość swego kraju, którą Rosja uznała 2 II 1920 r. – po wojnie estońsko-bolszewickiej (1918–1920). W 1940 r. wkroczyły wojska radzieckie i Estonię inkorporowano do ZSRR jako republikę radziecką. 20 VIII 1991 r. Estończycy ponownie ogłosili niepodległość. Zanim to nastąpiło, w amfiteatrze na placu Śpiewaków w Tallinie, od maja 1988 r. , zbierali się Estończycy (zwykle ponad 100 tys. osób), śpiewając patriotyczne pieśni. Największa manifestacja, 300 tys. osób, zwana „Pieśń Estonii 1988”, „wyśpiewała” 11 września żądanie niepodległości. „Śpiewająca rewolucja” ogarnęła Łotwę i Litwę. 23 września 1989 r. Estończycy, Łotysze i Litwini – trzymając się za ręce – utworzyli nieprzerwany Bałtycki Łańcuch (w j. estońskim Balti kett, łotewskim Baltijas ceļš, litewskim Baltijos kelias) na długości ponad 600 km. O godzinie 19.00 wszyscy równocześnie wznieśli ręce.

Tallin

Tallinn („Taani lina” – „twierdza Duńczyków”; historyczne nazwy: Koływań, Rewel, Rewal, Lyndanisa), nad Zatoką Fińską, słynie z „białych nocy”, które naprawdę są różowe, gdyż taką barwą promieniuje miasto, oświetlone przez niezachodzące słońce w maju i w czerwcu. Jest to czas szaleńczych zabaw, imprez kulturalnych, spotkań w licznych barach i klubach nocnych (do prawdziwego białego rana), usytuowanych przy wąskich brukowanych uliczkach i przy głównym placu Ratuszowym na starówce, którą można zwiedzać, siedząc w bryczce albo w busie widokowym. Przy niektórych restauracjach są sauny i baseny. Turyści, nie wiadomo dlaczego, wybierają zatłoczoną średniowieczną Mookaala (Rüütli 16/18), w której rezydował miejski kat (w menu potrawy rybne). Gotycki ratusz, na rynku, pochodzi z XIV w. Założona na początku XV w. Raeaptek (Apteka Magistracka) działa nieprzerwanie do tej pory. Dolne Miasto otaczają fortyfikacje (zachowane mury dł. 1850 m i 26 różnej wielkości baszt), niegdyś największe w Europie Północnej (dł. 2500 m, 45 baszt). Widokówkowa baszta Kiek in de Kök („zajrzyj do kuchni”), sześciopoziomowa, o średnicy 17 m, grubości ścian 4 m, z 157 schodami, dzielnie odpierała ataki wrogów. W jej murach widać kule armatnie (9 kamiennych, 3 żelazne). „Do kuchni” mogli „zajrzeć” wartownicy z wysokości 44,5 m (tak nazywano wysokie baszty, z których widać było domy miast). W baszcie urządzono muzeum prezentujące plany pól bitewnych, uzbrojenie, działa z różnych epok. Na górnym poziomie pobliskiej Neitsitorn (Wieży Dziewiczej) – wbrew nazwie, więziono w niej miejskie wszetecznice – jest kawiarnia i taras widokowy. Paks Margareeta, rzeczywiście Gruba Małgorzata (grubość muru 4,7 m, średnica 24 m), strzegła miasta od strony morza, a w lochach w czasach rosyjskich przetrzymywała więźniów. Obecnie mieści muzeum morskie (makiety bałtyckich latarń morskich, modele okrętów i statków pirackich, urządzenia nawigacyjne). Pikk (Długa) to najdłuższa ulica Dolnego Miasta. Każą się tu podziwiać Trzy Siostry, XV-wieczne późnogotyckie kamienice. Ta najpiękniejsza, pod nr. 61, była niegdyś najwyższą budowlą świata, ponieważ widziano z niej... Syberię. Tak żartowali Estończycy w czasach radzieckich, gdyż mieściła biura KGB i areszt dla nieprawomyślnych obywateli. Teraz jest siedzibą estońskiego MSW. Na fasadzie renesansowego Domu Bractwa Czarnogłowych (pod nr. 26), elitarnego stowarzyszenia hanzeatyckich kupców, widać w medalionie podobiznę Zygmunta III Wazy. Kościół św. Olafa, niegdyś największy w krajach nadbałtyckich, miał też najwyższą wieżę (160 m, obecnie 124 m). Powiada legenda z estońskiego eposu narodowego Kalevipoeg (Syn Kalewa), spisanego przez Estończyka F. Kreutzwalda, że wzgórze Toompea, obecne Górne Miasto, usypała z kamieni Linda, żona Kalewa po jego śmierci, a jezioro Ülemiste powstało z jej łez. Z zamku zakonu inflanckiego zachowały się mury obronne i XIV-wieczna baszta Długi Herman; w XVIII w. na polecenie carycy Katarzyny II wzniesiono pałac, barokowo-klasycystyczny; obecnie jest siedzibą estońskiego parlamentu. Sąsiaduje z nim sobór pw. św. Aleksandra Newskiego, z pięcioma bizantyjskimi kopułami, zaprojektowany przez słynnego petersburskiego architekta M. Preobrażenskiego.

Rocca al Mare

, skansen nad zatoką Kopli, przedstawia budownictwo i życie estońskiej wsi w różnych epokach w czterech głównych regionach kraju. Zgromadzono ponad 70 domów ze sprzętami, są też gospodarstwa rolne, młyny, warsztaty rzemieślnicze, wioska rybacka, kościół i karczma (kuchnia chłopska dla turystów).

Pirita

, podmiejska dzielnica Tallina i ośrodek wypoczynkowy z długimi piaszczystymi plażami, leży wśród sosnowych borów. Mnóstwo tu stylowych pensjonatów, ośrodków sportowych w dawnym radzieckim centrum olimpijskim. Atrakcją turystyczną jest okręt podwodny „Lembit” z 1936 r. (do zwiedzania kajuty, można przez teleskop oglądać miasto).

Kurorty

Bogactwem Estonii są rozmaite lecznicze błota, borowiny i źródła mineralne. Większość uzdrowisk leży nad piaszczystym wybrzeżem, z pięknymi długimi plażami. Parnawę (Pärnu) nad Zatoką Ryską, odwiedzają turyści i pacjenci z całego świata. Uczęszczane już w XIX w. uzdrowisko, z ośrodkami borowinowym, jest członkiem Europejskiego Stowarzyszenia SPA. Haapsalu, nazwane „Wenecją Północy”, było uzdrowiskiem już w 1826 r. Zdobył sławę zabytkowy dworzec kolejowy: nakręcono na nim sceny do filmu wg powieści Lwa Tołstoja Anna Karenina. Tutaj, na najdłuższym w Europie zadaszonym drewnianym peronie Anna Karenina rzuciła się pod pociąg. Kurort Narva-Jõesuu, nad Zatoką Fińską, w pobliżu miasta Narwa, powstał pod koniec XVIII w. Sosnowe lasy, nadmorskie wydmy, ciepła morska woda, zakłady lecznicze z źródłami mineralnymi, sanatoria, pensjonaty w tradycyjnych domach, hotele – to atuty tego i innych kurortów w Estonii. Opisy i szczegółowe informacje znajdą turyści w przewodnikach. Nizinna Estonia ma też kilka kurortów zimowych dla narciarzy, np. otoczoną jeziorami Otepää, zwaną zimową stolicą Estonii.

Jeziora i parki narodowe

Przed wyprawą do krainy jezior warto zaopatrzyć się w dokładne mapy parków i terenów leśnych, z zaznaczonymi trasami turystycznymi i polami namiotowymi. Brzegi i okolice największego jeziora Estonii, Pejpus (Peipsi Järv; pow. 2678 km²), są atrakcyjne turystycznie: ośrodki wakacyjne (np. Kauksi), piesze wędrówki, wędkarstwo, kajaki, a także rejsy po jeziorze białą flotą. Wakacje nad jeziorem Võrst (pow. 271 km²) wybierają wędrowcy i turyści lubiący odpoczywać w leśnej ciszy pod namiotem lub na kempingu.
Park Narodowy Lahema („kraina zatok”; pow. 649 km²) zdobią malownicze wysepki przy środkowym wybrzeżu Zatoki Fińskiej; wśród lasów połyskują polodowcowe jeziora, duże i małe rzeki z wodospadami. Podziemne wody z dużą zawartością bromu wykorzystują w lecznictwie sanatoria. W krajobrazie parku wyróżniają się olbrzymie głazy polodowcowe i równie atrakcyjne dla turystów bagna i trzęsawiska – nad bagniskiem Viru biegnie wielokilometrowy drewniany pomost do wieży obserwacyjnej. Dawne magnackie dworki, np. w Palmse, zaadaptowano na hotele; w części rekreacyjnej i turystycznej parku są ośrodki wakacyjne, np. w ulubionym przez artystów letnisku Võsu, oraz pola namiotowe i kempingowe nad jeziorami i rzekami.
Park Narodowy Soomaa („kraina bagnisk”) ma swoją „piątą porę roku” – podczas wiosennych roztopów wody rzek Navesti, Raudna, Halliste zalewają bagniska i moczary. Niedźwiedzie brunatne mają wtedy ryby na wyciągnięcie łapki, a turyści radują się przygodami podczas spływów kajakowych.

Nõiakaev – Studnia Czarownic

Studnia – w parku krajobrazowym Tuhala – niczym się nie wyróżnia, wiele jest takich w Estonii: niewielka, kamienna, prostokątna, z wiszącym na łańcuchu lub sznurze wiadrem do czerpania wody. Tak zwykle wygląda, ale nie wtedy, kiedy zbierają się w niej czarownice i z jakichś powodów okładają się, niczym w saunie, brzozowymi witkami. Wówczas woda się pieni, gwałtownie unosi do góry i tryska niczym gejzer, wylewając dziesiątki litrów wody na sekundę. W krótkim czasie cały teren zamienia się w pieniste jezioro. Powiadają naukowcy, że to obszar krasowy, że podziemne rzeki wzbierają podczas wiosennych roztopów i gwałtownie szukają wyjścia na powierzchnię. Ale kto by im wierzył, skoro wiadomo, że w tej okolicy starodawni bogowie i boginki przyjmowali ofiary, o czym świadczą kamienne ołtarze i kultowe głazy. Później boginki przezwano czarownicami.

Meteorytowe jeziora

Bohaterowie fińskiego eposu Kalewala (Kraina Kalewy), którego estońskim odpowiednikiem jest Kalevipoeg (Syn Kalewy), widzieli, jak kula ognista spadła z nieba i ukryła się pod ziemią. Działo się to wyspie Saaremaa. Ognisty meteoryt uderzył w ziemię i rozpadł się na kawałki; w głównym kraterze i ośmiu mniejszych utworzyły się malownicze leśne jeziorka, zwane Kaali. Największe z nich, o okrągłym kształcie, było miejscem kultu. Stolica tej największej wyspy Estonii, Kuresaare jest uzdrowiskiem od 1840 r. (błotne balnearium).

Zofia Siewak-Sojka