Jadę do Bułgarii

„Ktoś tu mówi, że Bułgaria nie jest piękna, bosko piękna i cudowna? No to niech już przyjeżdża i patrzy!” (Iwan Wazow). Polacy przyjeżdżają, patrzą i podziwiają od początku XX w., kiedy na wybrzeżu pojawiło się pierwsze bułgarskie letnisko, a nawet mają tu swój „kawałek gruntu”, podarowany Polsce przez rząd bułgarski w podzięce za zbudowanie szpitala podczas katastrofalnego trzęsienia ziemi w Starej Zagorze w 1928 r. Na tym „kawałku gruntu” powstał wczasowy Dom Polski, który został zamknięty dopiero w 2013 roku.

Panorama Starego Miasta Nesabar

BUŁGARIA

(pow. 110 993 km²), kraj na Półwyspie Bałkańskim, sąsiaduje z Rumunią, Serbią, Macedonią, Grecją i Turcją.

Bułgaria to wielkie muzeum starożytności. Tworzyli tu swoje dzieła Trakowie, o których Homer w Iliadzie powiada, że sprzymierzyli się z Grekami i razem z nimi zdobywali Troję: „Trakowie są, świeżo przybyli z królem swoim Rezosem (...). Ten najpiękniejsze ma konie ze wszystkich, jakie widziałem, bielsze od śniegu, ogromne, a w biegu szybkie jak wicher. Także rydwan z pysznymi ozdoby ze złota i srebra. I zbroję ogromną złocistą, dziwną zbroję ze sobą zabrał: bogom wieczystym zaiste ją nosić, a nie mężom śmiertelnym”. Zachwycał się Homer trackim złotem, które teraz turyści oglądają w muzeach archeologicznych w Warnie, Płowdiwie, Sofii, a także w małych miasteczkach, gdyż archeologowie wciąż odnajdują nowe skarby zakopane w ziemi, jako ofiary trackim bogom, i w kurhanach-grobowcach trackich arystokratów. „Wyjął puchar przecudny wysokiej wartości, co mu go ofiarowali Trakowie, gdy przybył do nich w poselstwie”. Z Tracji pochodził śpiewak Orfeusz, któremu bogowie pozwolili zejść do Hadesu po ukochaną Eurydykę – na stanowisku archeologicznym koło wioski Tatuł odkryto jego rytualny sarkofag. Pośród ruin budowli greckich, rzymskich i bizantyjskich w Perperikonie widać pozostałości wcześniejszego miasta Traków, gdzie była słynna wyrocznia Dionizosa: „oni właśnie posiadają wyrocznię Dionizosa” (Herodot, Dzieje; V w. p.n.e.). Tam też Aleksander III Wielki, wylawszy wino na ołtarz ofiarny, usłyszał przepowiednię, „iż będzie on panem świata” (Swetoniusz, Żywoty cezarów; II w.). Zdobywane greckie i trackie miasta rozbudowywali i zasiedlali Rzymianie. „Witaj mi, o miasto z białego kamienia” (Tristia, I w.), pisał smutny poeta Owidiusz o Bałcziku, zwanym wówczas Dionisopolis, miejscu swojego zesłania (naraził się intrygantce Liwii, żonie cesarza Oktawiana Augusta). Bogate rzymskie miasta z willami, świątyniami, teatrami i mnóstwem term z gorącą wodą mineralną dostały się Bizantyjczykom, a ci zaczęli wznosić chrześcijańskie bazyliki, wspaniałe pałace i mury obronne. „Serdica to mój Rzym!”, wołał cesarz Konstantyn I Wielki, upiększając Sofię (zwaną wówczas Ulpia Serdica), zanim zdecydował się zbudować Konstantynopol i uczynić go swoją stolicą. Granice cesarstwa bizantyjskiego przekraczali Hunowie, Goci, Słowianie... Ci ostatni zdołali utworzyć swoje państwo – Sklawinię. Gdy dzicy Chazarowie w 660 r. rozbili Wielką Bułgarię, obejmującą ziemie od Kubania aż po Dniepr, chan Asparuch zebrał swój lud (zwany Protobułgarami) i wyruszył na poszukiwanie nowej ziemi do zamieszkania. W 679 r. rozbił armię bizantyjską, przekroczył Dunaj, rozproszył osiedlonych tam Słowian i założył obóz warowny Pliskę, pierwszą stolicę carstwa bułgarskiego. Tytuł cara (cezara) uzyskał chan Terweł w 705 r. od cesarza bizantyjskiego Justyniana II za pomoc w... zdobyciu Konstantynopola i usunięciu z tronu jego rywala. Nie ugruntowało to przyjaźni cesarstwa z carstwem. W 808 r. „Krum wyruszył na Serdikę i ją zdobył” (Teofan, Chronografia; IX w.). W odpowiedzi cesarz Nicefor I zburzył Krumową Pliskę i wracając, odbudował bizantyjską Serdikę. Car wysłał posłów z propozycją pokoju, cesarz odpowiedział: „Zdobędę twoje władztwo i będę pił wino z twojego czerepu!”. Nicefor I poniósł klęskę w bitwie z Bułgarami w górach Starej Płaniny (Góry Bałkańskie) w 811 r. i dostał się do niewoli. Wkrótce pewien tracki artysta podał bułgarskiemu carowi ozłoconą czaszkę bizantyjskiego cesarza. Krum spełnił toast za zwycięstwo. „Chan pragnie wskrzesić strawioną pożarami Pliskę całą z kamienia. Z każdej wyprawy wozy wracają pełne marmurowych płyt, kapiteli, pięknie obrobionych kamieni. To nie tylko łup z podbitych siedliszcz i zdobytych twierdz. Kolumny z wyrzezanymi w nich imionami i napisami greckimi to zaklęta w kamień sława chana” (D. Mantow, Chan Krum).

„Pewien mnich grecki, w sztuce pisania ikon biegły, na prośbę Borysa namalował na ścianie jego pałacu Sąd Ostateczny (...). A gdy książę ujrzał owe straszliwe męki, wieczny ogień i diabły (...), zapragnął ochrzcić siebie i swój naród” (bizantyjski hagiograf i kronikarz Szymon Logoteta; X w.). Borys, prawnuk Kruma, został ochrzczony w obrządku bizantyjskim w 864 r., gdyż posłów papieża z Rzymu ubiegli duchowni z Konstantynopola. W tym czasie potomkowie ludu przybyłego z Wielkiej Bułgarii nad Dniestrem byli już w większej części zeslawizowani; księgi liturgiczne, dokumenty i kroniki, dzieła teologiczne pisano w języku słowiańskim w alfabecie zwanym głagolicą, utworzonym przez misjonarzy Cyryla i Metodego. „Gołe są narody bez ksiąg”, pisał w IX w. biskup Konstantin Presławski, uczeń Metodego, założyciel szkoły piśmienniczej w Wielkim Presławiu. Wkrótce po chrzcie Bułgarii zbudowano wiele klasztorów i cerkwi, które zachowały się częściowo do dzisiaj. „Gdy jakiś (...) cudzoziemiec, przybywszy z daleka, powędruje ku wieżom przed książęcym dworem i popatrzy, zdumieje się. A jak bramy przestąpi, dziwować się będzie i rozpytywać, a jak podąży jeszcze dalej, ujrzy z obu stron budowle z kamienia drewnem ukraszone i znów się udziwuje. A jak zasię do dworu wejdzie i zobaczy wysokie pałace i cerkwie kamienne bogato ukraszone drewnem i purpurą, a w środku marmurem i miedzią, srebrem i złotem, nie będzie wiedział, z czym je porównać, bo w swojej krainie widział tylko kryte strzechą chaty” (Joan Egzarcha, pisarz i teolog, przedstawiciel szkoły presławskiej; IX/X w.). Pierwsze państwo bułgarskie przetrwało do 1018 r. i po niewoli bizantyjskiej – wtedy to władcy bizantyjscy budowali na ziemiach bułgarskich twierdze, pałace i jeszcze wspanialsze cerkwie, zarządzane przez duchowieństwo greckie – odrodziło się w 1185 r. i podzieliło na dwa carstwa (tyrnowskie i widyńskie). Podbili je w 1393 i 1396 Turcy osmańscy. Bogate klasztory i cerkwie oddali Turcy – za haracz – duchowieństwu greckiemu, które nie tolerowało liturgii słowiańskiej. Bułgarscy mnisi schronili się w niedostępnych górach. Cerkwie i klasztory wznoszone w okresie pierwszego i drugiego państwa bułgarskiego Turcy zniszczyli. W XV w., w czasach tolerancyjnego sułtana Mehmeda II, niektóre zostały podniesione z gruzów, a nawet zbudowano nowe z funduszy bogatych bułgarskich bojarów. „Wielką wartością są dla nas nasze bułgarskie klasztory, te ostatnie twierdze, gdzie wciąż żyła bułgarska dusza, gdzie przetrwało dziedzictwo naszych ojców, te gniazda z których wyfrunęły młode orły – heroldowie bułgarskiego odrodzenia” (I. Wazow). Mnisi w klasztornych skryptoriach przepisywali ewangelie i psałterze, zdobili je miniaturami, pisali pieśni religijne, żywoty świętych, roczniki. Tymczasem w krajobrazie Bułgarii pojawiało się coraz więcej wspaniałych osmańskich budowli: kopulaste meczety z wysokimi minaretami, łaźnie, studnie publiczne, karawanseraje, mosty. W XVI i XVII w. co jakiś czas władze tureckie pozwalały budować nowe cerkwie, jednakże pod warunkiem, że nie będą one wyższe „od Turka siedzącego na koniu”. Bułgarzy wkopywali je zatem głęboko pod ziemię, nie upiększali zewnętrznej części budowli, by nie rzucała się w oczy, za to wewnątrz taka świątynia mieniła się barwami fresków i złociła od obficie zdobionych ikon. Po klęsce Turków w wojnie z Rosją (1828–1829) nastąpiły zmiany na Bałkanach. „Przywrócił Pan rozsądek plugawemu sułtanowi, a ten dał przyzwolenie i we wszystkich ziemiach od Edirne aż do Płowdiwu i Pazardżiku pobudowano nowe cerkwie – wysokie i przepiękne” (Bakałarza Todora Pirdopskiego latopisy; za panowania Mahmuda II w latach 1808–1839). Był to już epoka stylu w architekturze i sztuce zwana bułgarskim odrodzeniem narodowym. W 1878 powstało państwo bułgarskie, zależne jednak od Turcji – całkowitą niezawisłość Bułgarzy ogłosili w 1908 r.

Kiedy pojechać?

Nadmorska plaża w Bułgarii

Wycieczki objazdowe ze zwiedzaniem zabytków i pobyt w ośrodkach balneologicznych przez cały rok; narty w kurortach zimowych od połowy grudnia do kwietnia; górskie wędrówki latem i jesienią; wypoczynek nad morzem od początku czerwca do końca września (szczyt sezonu w lipcu i w sierpniu); Dolina Róż w maju i na początku czerwca.

Potrawy i smakołyki

kawarma (gulasz), syrmi po trojansku (rodzaj gołąbków z nadzieniem z bobu i pomidorów zawiniętym w liście winnej latorośli i gotowanych w wodzie z sokiem cytrynowym),  kebabczeta (kotleciki z mielonego mięsa pieczone na ruszcie), nadziewane serem lub mięsem pieczone czuszki (papryczki), tetwenska sałamura (przyprawiona ostrą papryką zupa rybno-rakowa, wg znawców skuteczne lekarstwo na ból głowy po całonocnej mordędze w pubach i klubach), krem karameł (krem karmelowy), pałaczinka(naleśnik z nadzieniem orzechowym polany miodem).

Wyjątkowe zakupy

kryty bazar (Centrałni Chali) w Sofii; wykuty w skale 180-metrowy tunel z kadziami wina w Mełniku; łokum i chałwa ze straganu w Etyrze; cudowny olejek różany i pachnący różami czerwony pszczeli miód w Muzeum Róż w Dolinie Róż.

Marmurowe formy skalne wznoszą się nad marmurowym miasteczkiem Ilidenci.Wszystko tu jest z marmuru: marmurowe studnie i rzeźby na marmurowym placu, marmurowe ulice. Turyści mogą zamieszkać w hotelu prowadzonym przez rzeźbiarzy w marmurze. Ilidenci to także kurort balneologiczny (z romantycznymi pensjonatami w stylu bułgarskiego odrodzenia narodowego), ośrodek balneologiczny i winiarski, także baza wycieczek malowniczymi szlakami w góry Pirin. Na wzgórzu przed wjazdem do Sandanski stoi pomnik gladiatora Spartakusa, który wywołał największe w imperium rzymskim powstanie niewolników (73–71 r. p.n.e.). Pochodził z tego miasta, rzymskiego Medius. Mełnik – „miasto przez Boga wymurowane” (serbski car Stefan Urosz V; XIV w.) – nazwane tak, gdyż – chronione przez wysokie piaskowcowe skały w kształcie grzybów, monstrualnych kwiatów i przerażających bestii w kolorze różu czerwieni i żółci – było nie do zdobycia. Przebywali tu na zsyłce niemile widziani na dworze arystokraci bizantyjscy. Żale i smutki w mełnickim winie topili, a było ono cenione i przez Genueńczyków i Wenecjan, nawet Kastylijczycy o nie rozpytywali kupców różnych. Obecnie, jak dawniej, też w piwnicach wykutych w skałach nabiera mocy. Można je degustować w winiarniach, a także w skalnych tunelach. Bansko to znany ośrodek sportów zimowych (50 km tras narciarskich, 14 km tras sztucznie naśnieżanych), była tu też banska szkoła artystyczna i tutaj urodził sie Pajsij Chilendarski, ojciec bułgarskiego odrodzenia narodowego, który na górze Athos w Grecji rozpoczął w 1745 r. pisanie Historii słowianobułgarskiej („Ty, Bułgarze, nie omamiaj, znaj swój ród i język i ucz się w swoim języku”). Do Dobyrska przyjeżdżają z całego świata poszukiwacze śladów kosmitów i oczywiście znajdują: Chrystusa w startującej rakiecie, Matkę Boską w kapsule i jakiegoś świętego w skafandrze. Tak interpretują malowidło Przeobrażenie Pańskie w cerkwi św. Teodorów.

Z źródeł pasma górskiego Riła wypływają największe rzeki Bułgarii: Marica, Mester, Iskyr, które wraz z dopływami utworzyły malownicze głębokie doliny. Saparewa Bania, ośrodek balneologiczny, szczyci się posiadaniem jedynego na Bałkanach gejzeru z wodą mineralną o temperaturze 103°C. W ośrodkach Maliowica i Borowec (najstarszy kurort zimowy w Bułgarii goszczący arystokratów z całej Europy) gromadzą się narciarze, alpiniści, wspinacze skałkowi i po lodzie, wędrowcy. „Mówili” o Zachariaszu z samokowskiej szkoły artystycznej, „że chyba sami aniołowie wodzą dłonią mistrza, kiedy maluje oblicze Przenajświętszej Panienki” (P. Spasow, Grzeszna miłość mistrza Zachariasza). Warto zobaczyć dzieła artystów w Muzeum Historycznym w Samokowie. „I przyszedł doń Anioł Pański, mówiąc: Powstań i odejdź stąd w miejsce, które czeka na ciebie na wielkim Riłskim Pustkowiu” (Żywot świętego Iwana Riłskiego; XII w.). Powstał, poszedł i założył w 927 r. klasztor –  Riłski Monastyr; ten największy z wszystkich klasztorów jest świętością Bułgarów, symbolem prawosławia i tożsamości narodowej.

Najdłuższe pasmo górskie Stara Płanina, dawniej zwana Bałkanem, kończy się u brzegów Morza Czarnego. Koło miasteczka Bełogradczik (niegdyś tracka i rzymska warownia) stoją Adam i Ewa, Mniszka z Dzieciątkiem, rycerz Antonio, grupa Mnichów i Mniszek, Klasztor, Goście Weselni (Kamena Swadba), Niedźwiedź ryczący na Sfinksa – wapienne i piaskowcowe skały o inspirujących wyobraźnię kształtach. W jaskini Magura zadziwia Przewrócona Sosna, stalaktyt dł. 20 m, są tu też inne stalaktyty i stalagmity, jaskiniowe perły, rozmaite komnaty; w Komnacie Triumfalnej odbywają się koncerty muzyki symfonicznej. Koniecznie trzeba zobaczyć Monastyr Trojanski – „chram pomalowany ręką Zachari Christowa, ikonopisca z Samokowa” (napis nad wejściem do cerkwi). Gabrowo żyje z nabierania turystów i wcale się tego nie wstydzi, gdyż turyści po to tylko tam jeżdżą i jeszcze dobrze płacą. W Etyrze, żywym muzeum ginących zawodów, turyści ciężko pracują: lepią garnki, wykuwają podkowy, pieką chleb... Bożenci to żywy skansen architektury bułgarskiego odrodzenia narodowego; w pobliskim miasteczku Triawna w Muzeum Triawneńskiej Szkoły Ikon zgromadzono ikony przedstawicieli sześciu rodów artystycznych. Weliko Tyrnowo, stolica carów II państwa bułgarskiego – „miasto wielkie i przecudnie piękne, obronne potężnym murem, w okolicy tak niedostępnej, iż prawie jest niezdobyte, gdyż krom murów strzeże go sama natura... Jest w nim wiele bogactw, a słynie ze swych świąt i carskich pałaców” (Grigorija Cambłaka słowo pochwalne o Eutymiuszu; XV w.). Kożuchy i skóry z Arbanasi znane były w Polsce, na Węgrzech, a nawet w dalekich Indiach i Persji. Domy bogatych greckich rzemieślników i kupców przypominały twierdze: otaczano je grubymi murami, masywne bramy gęsto nabijano ćwiekami, pod budynkiem wykopywano tajemne tunele i schowki. Obecnie wioska znów się bogaci, ściągając biznesmenów i turystów.

„Ta rzeka to Hebron, a miasto jest dziełem owego Filipa” (Lukian, Dialogi; II w.). Ów Filip II Macedoński zbudował w IV w. p.n.e. to miasto, Płowdiwem nad rzeką Maricą teraz zwane, na fundamentach trackiej warowni. Stoi król na głównym placu z uniesioną ręką, jakby wygrażał płowdiczanom, że w jego mieście postawili pomnik chanowi Krumowi. Zachowała się tracka agora, można sobie pochodzić po rozległym rzymskim mieście Trimontium, zajść do forum i marmurowego amfiteatru. W XVIII i XIX w. Płowdiw był po Stambule największym ośrodkiem gospodarczym w imperium osmańskim. W 1888 r. przyjechał z Wiednia pociąg i zatrzymał się na płowdiwskiej stacji – był to słynny Orient Express. „Jesienią na górze, w wysokich domach zaczyna się pora pieczonych kasztanów i galeryjek – tych wścibskich pokoi-balkonów, które wiszą nad ulicami i trojgiem okien śledzą ich życie” (L. Michajłowa, Cudowna pora na podróż). W Swilengradzie wspaniale się prezentuje oświetlony nocą most, zbudowany przez wielkiego Sinana, który wykonywał zlecenia aż pięciu kolejnych sułtanów (tron w sułtańskim imperium nie był miejscem najbezpieczniejszym).

Przez Rodopy przebiega międzynarodowy szlak turystyczny E8. Turyści penetrują jaskinie  Diawołsko Gyrlo (Diabelska Gardziel), Uchłowica, Czepełare i wiele innych w wąwozie rzeki Bujnowskiej. Największe w Rodopach uzdrowisko balneologiczne w Welingradzie (korzysta z wód z 80 źródeł) przyjmuje rocznie ponad 300 tys. pacjentów. Narciarze chwalą sobie stoki, różne udogodnienia i rozrywki w ośrodkach Pamporowo i Czepełare.

Sofia

Sobór św. Aleksandra Newskiego w SofiiStolicę Bułgarii reprezentuje Święta Sofia – posąg bizantyjskiej księżniczki w czarnej powłóczystej sukni, z koroną w kształcie murów obronnych z bramami i basztami na głowie i sową na przegubie dłoni. Pijąc kawę lub któreś z wyśmienitych bułgarskich win w kawiarni hotelu Arena di Serdica, ma się przed oczami ogromny rzymski amfiteatr z II lub III w. Odkryto go przypadkowo w 2004 r. podczas prac ziemnych pod budowę tego hotelu. Znalezione wówczas „bilety” do teatru – okrągłe żetony – można zobaczyć wśród 300 tys. monet w Muzeum Archeologicznym urządzonym w 9-kopułowym Bujuk Dżami z 1474 r. Meczet zbudował w miejscu zburzonej cerkwi zdobywca Konstantynopola Mehmed II Zwycięzca. W pobliżu, przy rzymskiej ulicy stoi rotunda, okrągła bizantyjska cerkiewka św. Jerzego z zachowanymi freskami z VI w. Meczet Bania baszi (sześciokątna budowla nakryta ogromną kopułą, poprzedzona arkadą z mniejszymi ołowianymi kopułami) zbudował genialny architekt Sinan („wszędzie było pełno jego budowli, bajecznych, białych i lśniących, nierzeczywistych jak skamieniały wiersz”, R. Samardżić) na polecenie Sulejmana I Wspaniałego (jego żoną była słynna Roksolana, Polka z Rusi). Na terenie Muzeum Historycznego i Stara Sofia (wśród eksponatów tracka złota biżuteria, eksponaty od czasów prehistorycznych po obecne) są sale koncertowe, ośrodek spa z gorącą wodą mineralną w rzymskich termach, kawiarnia wiedeńska.

Sefardyjska synagoga, trzecia co do wielkości po amsterdamskiej i budapeszteńskiej, została zbudowana w stylu historyzmu, z elementami mauretańskimi i bizantyjskimi. W uroczystym otwarciu w 1910 r. uczestniczył bułgarski car Ferdynand Koburg z małżonką Eleonorą. Sobór św. Aleksandra Newskiego (w stylu neobizantyjskim wg projektu petersburskiego architekta A. Pomarancewa; cenralna kopuła, mniejsze kopuły i półkopuły pokryto złotymi listkami; 12 dzwonów, główny waży 12 ton) zbudowano w latach 1882–1913 ku czci żołnierzy rosyjskich poległych w wojnie turecko-rosyjskiej (1877–1879) i rosyjskiego cara Aleksandra II zwanego w Bułgarii Oswobodzicielem. Podobny sobór zbudowano w Warszawie, jednak ów „dar”, kojarzący się z rusyfikatorem Hurko (dowódcą w wojnie turecko-rosyjskiej, w której także uczestniczyli Polacy, przymusowo służący w armii), został rozebrany, gdy Polska odzyskała wolność.

W Sofii jest wiele parków ze stylowymi kawiarniami i atrakcjami dla dzieci, np. Sofia Land w parku Borisowa Gradina. Wśród ogrodów w parku Gradska Gradina znajduje się Ogród Polski. Sofia jest także stolicą rozrywki, z mnóstwem dyskotek, pubów i ekskluzywnych klubów muzycznych.

W górach Witosza nad Sofią ponad 9 szczytów ma 2000 m n.p.m., a 14 ponad 1500 m n.p.m.  Wytyczono trasy wycieczkowe (łącznie 270 km; przy nich pawilony, altanki, place na ogniska, stylowe studzienki, kawiarnie, dyskoteki), przez cały rok działają ośrodki wypoczynkowo-narciarskie Aleko i Złatni Mostowe. W masywie Witoszy znajduje się najdłuższa (17,6 km) w Bułgarii jaskinia – rzeka Struma wyżłobiła na różnych poziomach długie korytarze, tunele, galerie wznoszące się ponad jeziorami i potokami. W okolicach Sofii przyjmują gości kurorty balneologiczne w strefie Owcza Kupeł oraz uzdrowisko Bankia (m.in. sanatorium dziecięce). Nad Jeziorem Panczarewskim (domy letniskowe, pensjonaty, hotele kawiarnie i dyskoteki) są plaże, łowiska dla wędkarzy, można uprawiać różne sporty wodne.

Małą Świętą Górą nazwano w średniowieczu – w nawiązaniu do Świętej Góry Atos w Grecji – teren w okolicach Sofii z licznymi kaplicami przy źródełkach z cudowną uzdrawiającą wodą i 57 zabytkowymi klasztorami i cerkwiami. Najsłynniejsze to Cerkiew Bojańska, z XIII-wiecznymi freskami, i średniowieczne monastyry Dragalewci, Klisurski, Ilienci. Do grobu świątobliwego Bali Efendi (żył w XVI w.) w Kniażewiepielgrzymują muzułmanie z całego świata, a także chrześcijanie bułgarscy, gdyż naród przechował w pamięci, że Bali bronił prawosławnych przed prześladowaniami swych ziomków, a przed śmiercią rozdał swój majątek biednym obu wyznań.

Nad Dunajem

Wzdłuż Dunaju Trakowie i potem Rzymianie budowali warownie i miasta; w epoce dominacji osmańskiej w Bułgarii Turcy budowali twierdze, by strzegły Bałkany przed groźnym rywalem – Rosją. Twierdzę w Widyniu budowali Rzymianie, następnie Turcy w XV w. Mieszkał w niej przez pewien czas książę wołoski Wlad III, lepiej znany jako wampir Drakula, tytułowy bohater słynnej powieści B. Stockera. Pod koniec XVIII w. Osman Pazwantogłu zbuntował się przeciwko władzy sułtana Selima III i oderwał ziemie widyńskie od imperium osmańskiego. W obawie przed atakiem sułtana umocniono twierdzę, budując nowoczesne fortyfikacje, które zdały egzamin, bowiem gdy „w roku 1798 nieprzeliczone wojska ruszyły na Pazwantogłu i trzymały miasto w oblężeniu przez dziewięć miesięcy... i bez ustanku się bili, ale nic nie zdołali uczynić” (Sofroniusz Wraczański, XVIII w.). Fortyfikacje zbudowali inżynierowie polscy. Trafili oni do Bułgarii po powstaniu kościuszkowskim i przystali na służbę buntownika Pazwantogłu. Za Widyniem archeologowie odsłonili pozostałości trackie i rzymskie: Augustę, ogromne rzymskie miasto Ulpia Oescus (forum, dzielnica willowa, świątynie, wybrukowane ulice, system kanalizacyjny i wodociągowy), i we współpracy z Polakami legionowe miasto Novae (znaleziska z Novae znajdują się w Muzeum Narodowym w Poznaniu i w muzeum w Plewenie). W autentycznej rzymskiej tawernie  w parku archelogicznym Abritius zdrożony wędrowiec może zjeść coś starożytnego. Podczas wojny rosyjsko-tureckiej starły się pod Plewenem (hist. Plewna) w 1877 r. rosyjska Armia Naddunajska (funkcję szefa sztabu pełnił A. Niepokójczycki, instruktorami artylerii byli Polacy) z wojskami Osmana Paszy, którego wspomagały oddziały Kozaków utworzone przez Michała Czajkowskiego, związanego z Wielką Emigracją w Paryżu (patrioci emigracyjni widzieli szansę odzyskania wolności przez Polskę w osłabieniu Rosji, stąd koncepcje sojuszu z Turcją; w efekcie Polacy walczyli przeciwko sobie po obu stronach barykady). Osman Pasza przegrał bitwę, a cała sława przypadła rosyjskim oswobodzicielom.  Niespodzianką dla polskich turystów będzie twierdza pod miastem Szumen (hist. Szumla), obecnie troskliwie zrekonstruowana po zniszczeniu jej przez wojska... Władysława Warneńczyka w 1444 r. O zdobyciu ufortyfikowanej warowni tureckiej przez polskiego króla przypomina tablica pamiątkowa. Odbywają się tu inscenizacje bitwy z Turkami, których kulminacją jest atak polskich wojów na twierdzę szumeńską. Widzowie mogą uczcić zwycięstwo szumeńskim piwem. W Szumenie stacjonowały internowane po Wiośnie Ludów (1848 r.) polskie i węgierskie oddziały powstańcze. Żołnierze tworzyli teatrzyki, powstała też orkiestra symfoniczna, czytelnia; w 1855 r. Fr. Sokulski założył pierwszą w Bułgarii linię telegraficzną (Stambuł – Adrianopol – Szumen).

Po obu stronach jaru Rusenski Łom w urwistych klifach niedaleko wioski Iwanowo kryją się cerkiewki i cele mnichów, wydłubywane od IV w., kiedy przybywali tu pierwsi eremici, a potem w następnych stuleciach. W okresie tureckiej niewoli miejsce to było tajnym ośrodkiem kultury bułgarskiej. Zachowało się 20 skalnych cerkwi i ponad 300 cel. „Usypawszy mogiłę, urządzają wszelakie igrzyska” (Herodot, Dzieje; V w. p.n.e.). Na terenie rezerwatu archeologicznego Sborianowo wśród kilkudziesięciu wciąż jeszcze nieodkopanych kurhanów znajduje się słynny grobowiec w Swesztari z III w. p.n.e. Trzy pomieszczenia z ociosanych skalnych bloków są nakryte trzema kopułami, wnętrza zdobią freski i polichromowane płaskorzeźby. W komorze grobowej znaleziono szczątki wodza (lub władcy), jego małżonki oraz kości koni. Niedaleko jest kopulasty grobowiec świątobliwego męża Demira Baby, przywódcy heretyckiej sekty islamskiej, który żył w XVI w. Przybywają tu muzułmanie i prawosławni, zapalają świece, składają kwiaty, wspólnie ucztują. Pragnący szczęścia i zdrowia pozostawiają na drzewach w pobliżu grobowca chusteczki, szaliki, skrawki materiałów, wierząc w dobrą moc sprawczą świątobliwego. Kobiety pragnące potomstwa wkładają w otwór grobowca swoją bieliznę. W całej Bułgarii koło źródeł, na skałach, w lasach można zobaczyć przywiązane do drzew różne części garderoby. Turyści niech wiedzą, że są to miejsca... mocy. Trzeba się na nich położyć, dać się naenergetyzować, a następnie, by moc działała, zostawić coś osobistego. Warto zwiedzić odrestaurowane pierwsze bułgarskie stolice: Pliskę (założoną przez chana Asparucha w 681 r.) i Weliki Presław: chan Omurtag w 821 r. „Przebywając w obozie Pliska, zbudował pałac na Ticzy... i wzniósł w tym pałacu cztery kolumny, a na kolumnach postawił dwa lwy” (napis na marmurowej kolumnie – obecnie w Muzeum Archeologicznym w Sofii). Największą atrakcją turystyczną jest Jeździec z Madary – ogromna płaskorzeźba wykonana na licu kamiennej ściany wynoszącej się na wysokość 23 m od ziemi. Inskrypcje powstały za panowania chana Terweła (700–721), Kruma (803–814) i Omurtaga (814–831). Pierwsza informuje, że „Terweł zgodnie z umową dał cesarzowi pięć tysięcy” (wojów i zdobył z nim Konstantynopol).

Morze Czarne

Bułgarskie wybrzeże Morza Czarnego, zwanego w starożytności Aukseinos, czyli Gościnnym, ma 380 km długości. Kurorty i resorty wypoczynkowe zajmują właściwie całe wybrzeże, charakteryzujące się szerokimi plażami z piaskiem złocistej barwy. Bułgaria posiada wielki skarb: tysiące źródeł termalnych z wodą leczącą różne schorzenia. W nadmorskich kurortach od lat działają ośrodki spa z basenami z gorącą i ciepłą wodą mineralną. Riwierę Bułgarską odkryli młodzi ludzie – przybywają tłumnie z całej Europy, pewni świetnej zabawy w pubach, dyskotekach, modnych klubach na całym wybrzeżu i w nadmorskich miastach. Coraz mniej jest dzikich plaż, ale kto szuka, ten znajdzie, zwłaszcza na północy przy granicy z Turcją.

Nad Morzem Czarnym bywali Grecy, Trakowie, Rzymianie, Bizantyjczycy... no i niekiedy Polacy – wiele jest ciekawych miejsc także do oglądania. W Warnie między dwoma trackimi kurhanami z IV w. p.n.e.  stoi symboliczne Mauzoleum Władysława III Warneńczyka, który poległ podczas bitwy pod Warną (1444 r.). Muzeum Historyczne wystawia bardzo już starą (IV tysiąclecie p.n.e.) biżuterię zwaną „najstarszym złotem świata”. Dla dzieci przygotowano starożytny kącik artystyczny – tutaj rzeźbią posążki, lepią amfory i ozdabiają je według historycznych wzorów. Na północ od Warny przy złocistych plażach są te najczęściej odwiedzane kompleksy wakacyjne: Sweti Konstantin, Czajka, Ałbena i Złote Piaski, skąd można wybrać się do skalnego monastyru w Aładży. Atrakcją kurortu  Bałczik jest eklektyczny pałac rumuńskiej królowej Marii, zwany Cichym Gniazdem, otoczony ogrodem botanicznym (ponad 3 tys. drzew, 250 odmian kaktusów), z wymyślną świątynią bahai i mnóstwem rzeźb trackich, greckich, rzymskich. Kurort Kamczija sąsiaduje z rezerwatem Łongoza, który jest „przystankiem” Via Pontica – północnego szlaku ptaków migrujących z północy Europy na ciepłe południe. W czynnym cały rok kurorcie Słoneczny Brzeg – nazwanym „rajem dla dzieci” – jest sanatorium morskie. Nesebyr – „bułgarska Rawenna”, „miasto 40 cerkwi” – zachwyca też odrodzeniową architekturą. Burgas „piękne miasto, a gorące źródła do kąpieli najlepsze na świecie. Przywieźliśmy stamtąd obfitość łupów” (zapisane 1206 r. w kronice Henryka Flandryjskiego). Kusząca reklama – po łupy warto wpaść do sklepów przy bulwarze Błagororidi, a obłowiwszy się, odpocząć przy winie lub koniaku w jakimś pubie w Parku Nadmorskim pod czujnym okiem wieszcza. „Adam Mickiewicz, wielki polski poeta, rewolucjonista i bojownik o wolność i słowiańskie braterstwo przebywał w Burgasie w 1855 roku” – głosi napis na głazie z popiersiem Mickiewicza. Rzeźbę wykonał bułgarski artysta Presław Kyrszowski (absolwent ASP w Krakowie). Sozopoł to starożytna Apollonia (Grecy wiele miast nazwali Apollonią ku czci boga sztuk), założona w 611 r. przez przybyszów z Miletu. W Muzeum Archeologicznym można zobaczyć znalezioną w ruinach Apollonii płytę nagrobną filozofa Anaksymandra, ucznia Talesa z Miletu. Nastrojowy bar w drewnianym wiatraku przy Morski Skali to chyba najlepsze miejsce do filozoficznej zadumy o nieskończoności.

Dolina Róż i złoto Traków

„Miał jedną słabość: kochał swoją ojczyznę... ale nie całą... tylko Kopriwszticę” (Chadżi Ganczo, Luben Karawełow). „W Kopriwszticy, którą obejść można w ciągu półtorej godziny, domy są piętrowe: zewnętrzne schody prowadzą na kioszek, czyli ganek, na którym się siedzi i śpi w lecie; ciężki gontowy dach jest nachylony ku przodowi i służy jako osłona przed wiatrem. Każdy dom, niby forteca ogrodzony jest kamiennym murem” (Bułgarzy dawnych czasów, Luben Karawełow). W Kopriwszticy rozpoczęło się antytureckie powstanie kwietniowe (1876 r.), którego symbolem była gałązka geranium (bułg. zdrawec), znak rozpoznawczy partyzantów. Obecne miasto-muzeum, z zachowanymi 300 domami zbudowanymi w stylu bułgarskiego odrodzenia narodowego, leży nad rzeką Topołnicą, u stóp pasma Srednej Gory. W Muzeum Narodowym w Panagiuriszte można obejrzeć wierną kopię słynnego „złotego skarbu z Panagiuriszte” (oryginał w Płowdiwie).

Pachnąca Dolina Róż to dwie słoneczne doliny, Karłowska i Kazanłycka, w górnym biegu rzek Striamy i Tundży, a jej różaną stolicą jest Kazanłyk. Plantacje róż zajmują obszar 6 tys. ha, kwiaty zbiera się od połowy maja do pierwszych dni czerwca, tylko przed wschodem słońca, gdy zawartość olejków eterycznych jest największa. W okresie kwitnienia róż odbywają się rozmaite imprezy dla turystów. Muzeum Róż (jest tam sklepik z różanymi wonnościami i kosmetykami) mieści się na terenie Instytutu Badawczego w pobliżu Kazanłyku. Nazwa miasta pochodzi od miedzianych kotłów (kazan), których pod koniec XVIII w. używano do produkcji słynącego w całym świecie olejku różanego. Nikt z turystów nie ominie nie mniej sławnego trackiego kopułowego grobowca (310–290 p.n.e.) w Kazanłyku, z hellenistycznymi malowidłami na ścianach i w czaszy kopuły. W Dolinie Kazanłyckiej jest ok. 1,5 tys. kurhanów kryjących trackie grobowce, heroonów (rytualne grobowce królów i wodzów), chramów. „Trakowie po Indach są największym ze wszystkich ludów. Gdyby mieli jednego władcę, byliby, jak sądzę, niepokonani i najsilniejsi.” (Herodot, Dzieje; V w. p.n.e.). „Teres był pierwszym wielkim królem” (Wojna peloponeska; Tukidydes, 460–396 p.n.e.). W 2004 r. w grobowcu pod kurhanem w Sweticy wśród złotych i srebrnych ozdób znaleziono złotą maskę króla Teresa (690 g 23-karatowego złota). Do tej pory odsłonięto ponad 20 kurhanów z cennym wyposażeniem (oprócz biżuterii, przedmiotów rzemiosła artystycznego znaleziono głowę z brązu z V w. p.n.e., wykonaną przez Fidiasza, największego rzeźbiarza starożytności).

Zofia Siewak-Sojka