Bałkany z dzieckiem? Czemu nie!

Pokutujące przez lata przekonanie, że dłuższe podróże z dzieckiem nie służą ani jemu, ani rodzicom, odeszło w przeszłość. I dobrze, bo wystarczy zdrowy rozsądek i dobre planowanie, by wspólne zagraniczne wakacje nie tylko z kilkulatkiem, ale nawet z niemowlakiem na rękach, było fajną przygodą dla całej rodziny. Oczywiste, że wybierzemy wtedy raczej wodę niż góry i zdecydowanie częściej Europę niż inny kontynent, bardziej ekstremalne wyprawy zostawiając doświadczonym turystom, ale sama wyprawa może być niezapomnianym przeżyciem, w dobrym tego słowa znaczeniu. Na pierwszy ogień warto wybrać miejsca sprawdzone, przetrenowane przez innych, przyjazne dzieciom, niezbyt odległe id Polski. Takie zalety mają właśnie Bałkany. Ulubiona przez rodaków Chorwacja i śmiało doganiająca europejskie standardy Bułgariamogą być świetnym wyborem!

Chorwacja Rovinj

Przezorny zawsze przygotowany

Chorwacja DubrownikZanim po raz pierwszy ruszymy w drogę z dzieckiem, niezależnie od tego czy wybierzemy samolot, czy własny samochód, warto mieć na względzie kilka istotnych kwestii.
1. Trzeba pamiętać, że Bałkany to południe Europy, w związku z tym temperatury lipca i sierpnia mogą być dla dziecka trudne do zniesienia. Lepszym rozwiązaniem jest czerwiec lub wrzesień, kiedy po całym sezonie woda w morzu ma bardzo przyjemną temperaturę, a na plażach i deptakach nie przemieszczają się już tłumy urlopowiczów.
2. Podróżując z dzieckiem raczej nie powinniśmy polegać na improwizacji, a na planie i wcześniejszej rezerwacji miejsc w hotelach czy ośrodkach wypoczynkowych, aby nie narazić się na przykre niespodzianki w postaci braku wolnych pokoi. Nocleg w samochodzie lub w przypadkowej, cudem znalezionej kwaterze, rzadko zaliczyć można do przyjemności. 3. Zawsze trzeba założyć pewien margines czasowy na różne niespodzianki (mama, piiić! tata, siku!), by nie ścigać się potem z odlatującym samolotem, nieczynnym już basenem, zgodnie z bezlitosnym prawem Murphy’ego.
4. Gdy w grę wchodzi podróż samochodem, ten na pewno powinien posiadać klimatyzację nastawioną na taką temperaturę, żeby nie powodować niepotrzebnego dyskomfortu. Samochodowe okna powinny być zaopatrzone w rolety na klips, pozwalający na kontrolowanie przemieszczającego się słońca. Warto pamiętać nie tylko o częstych przerwach w podróży, ale i wyborze na postój takich miejsc, które pozwolą naszym milusińskim na wybieganie się, by nadmiar energii oddany naturze pozwolił na (w miarę ;) spokojną podróż.
5. Podczas podróży dzieci się nudzą, dlatego warto mieć ze sobą podróżny skarbczyk malucha, a w nim ulubionego pluszaka, kolorowanki i kredki, książeczki do poczytania, zajmującą grę na smartfona (tak, tak, nie ma co się zżymać), może tablet z ulubionymi kreskówkami, płytę z piosenkami do wspólnego śpiewania lub bajką do posłuchania… Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że będą zdarzały się chwile z „daleko jeszcze???”, dlatego należy mieć na podorędziu pomysły na rodzinne gry np. w liczenie mijanych samochodów określonego koloru.
6. Rodzicielski niezbędnik powinien być wyposażony w napoje i przekąski, niezbyt słodkie, niezbyt słone i niezbyt kruszące, mokre chusteczki, zamykane torebki na śmieci, dodatkowe ubrania w bagażu podręcznym, bo plamy są w takich warunkach trudne do wykluczenia, ale zawsze irytujące. O lekach i środkach opatrunkowych nie ma co wspominać, bo odpowiedzialny rodzic ma to „wdrukowane” w pamięć.
7. W każdych okolicznościach trzeba pamiętać, że dziecko jest najważniejsze i nie ma co na siłę zaglądać w kolejny zaułek starego miasta czy zaliczać jeszcze jedno muzeum, ryzykując zmęczenie i zniechęcenie malucha, który woli karuzelę i budkę z lodami. Do pewnych rzeczy się dorasta, warto zadbać o miły nastrój zanim ten zmieni się o 180 stopni.

Chorwacja: Dubrownik, Jeziora Plitvickie, Riwiera Makarska, Istralandia

Jest tak zwiedzona wzdłuż i wszerz, że nie warto wyważać otwartych drzwi i wybrać opcje, jakie sprawdzili już inni przed nami. I chwalą je sobie!
jednym z najpiękniejszych miejsc, inspirujących dla dużych i małych jest Dubrownik, przepiękne, średniowieczne miasto, które „grało” w znakomitym serialu „Gra o tron”. Całą starówkę otaczają mury obronne, po których można udać się w dwukilometrowy spacer, w zasięgu fizycznych możliwości nawet kilkulatka. Absolutnie zachwycający widok na pokryte terakotą dachy i skrzący się w słońcu błękit Adriatyku. Po takiej wyprawie odpoczynek w jednej z licznych, przytulnych knajpek na pewno będzie niezbędny, ale i niezapomniany!
Chorwacja PlitviceMożna też zaplanować wyprawę morskim kajakiem do jednej z malowniczych zatoczek lub wizytę w morskim akwarium, znajdującym się w twierdzy św. Jana, gdzie groźne rekiny i zadziwiające kształty koralowców, ośmiornice i rozgwiazdy, żółwie i koniki morskie sprawią, że zafascynowane dzieci długo jeszcze będą miały co wspominać. Na obejrzenie 31 zbiorników z fauną i florą trzeba zarezerwować sobie trochę czasu, ale warto to zrobić! Plitvickie Jeziora, których jest aż 16, położonych wyżej i niżej, z wodospadami i kaskadami przelewającej się wody, to jedna z największych atrakcji turystycznych Chorwacji i park narodowy, wpisany na listę UNESCO.
Szmaragdowo-turkusowa woda i głęboka, soczysta zieleń roślinności odbijającej w toni tworzą naprawdę spektakularne widowisko. Każde zrobione tam zdjęcie wygląda jak wyjęte prosto z turystycznego folderu – nie wymaga żadnego podkręcającego kolory filtru na Instagramie. Ten cud natury ogląda się chodząc po ściśle wytyczonych szlakach, drewnianych chodnikach i mostkach, wśród plątaniny roślin, wartkich strumyczków i sadzawek, gdzie małe rybki mają swoje przyjazne, naturalne środowisko. Można je obserwować dzięki krystalicznie czystej wodzie, nawet gdy kropi deszcz.
Najpopularniejszym miejscem letniego plażowania w Chorwacji jest Riwiera Makarska. Położona jest w południowej Dalmacji, gdzie na 6o kilometrach wybrzeża rozlokowano kurorty i bardziej zaciszne miejscowości wypoczynkowe, ze znakomicie przygotowaną pod wyjazdy rodzinne infrastrukturą. Plaże z reguły żwirkowe, ale przy samym zejściu do wody – z piaskiem. Uroda tych terenów robi niesamowite wrażenie – góry schodzą prawie do samego morza, a jego ciepłe wody tworzą niezliczone zatoczki, gdzie w razie potrzeby można szukać ciszy i spokoju. Dla rodziców może być ważne także to, że w pobliżu plaż są piniowe drzewa, w których cieniu można szukać w razie potrzeby ochłody. Wiele barów, restauracji i kawiarni, place zabaw dla dzieci – tak wygląda nie tylko sama Makarska, ale wszystkie ważniejsze miejscowości w regionie.
Świetną odskocznią od plażowania jest muzeum muszli, z niesamowitymi zbiorami ze wszystkich zakątków świata. Tym ciekawsze będzie potem dla maluchów tworzenie własnych, „plażowych” kolekcji.
Moda na parki wodne dotarła do Chorwacji stosunkowo niedawno – pierwszy, nazwany Istralandia, otworzono dopiero w 2014 roku, ale od razu zdobył serca gości w każdym wieku, w tym wielu zagranicznych. W miejscowości Brtonigla w Istriina 80 tys. metrów kwadratowych są trzy duże baseny, w tym jeden ze sztuczną, wysoką na metr falą, drugi z hydromasażem i trzeci przeznaczony tylko dla dzieci. Zjeżdżalnie i rury (najwyższy punkt sięga 27 metrów!), brodziki, fontanny, zamek do zabawy, animacje, amfiteatr koncertowy, boisko do siatkówki i inne atrakcje jak w tego typu obiektach, czynne od czerwca do połowy września. To chyba dość, by wywołać uśmiech na twarzy dziecka.

Bułgaria: Złote Piaski, Słoneczny Brzeg, Warna

Bułgarskie wybrzeże Morza Czarnego powoli odzyskuje wśród Polaków należne mu miejsce. Po latach wypadów do Grecji, Hiszpanii czy najczęściej wybieranej z bałkańskiej oferty Chorwacji, atrakcje Bułgarii znów zaczęły zyskiwać na popularności.
BułgariaPodróżującym z dziećmi na pewno spodobają się piękne, zadbane plaże z jasnym, złocistym piaskiem, łagodnie schodzące ku morzu, z piaszczystym dnem, czysta, o głębokim kolorze woda, znakomita, sukcesywnie odnawiana i uzupełniana infrastruktura wypoczynkowa i oszałamiająca liczba dni ze słońcem w roku. No i certyfikat Błękitnej Flagi, gwarantujący najwyższą klasę czystości morskich wód, Czarnomorskie kurorty, ze Złotymi Piaskami i Słonecznym Brzegiem na czele, są znakomicie przygotowane na rodzinne pobyty. Liczne place zabaw, zjeżdżalnie, baseny i brodziki, specjalne menu w restauracjach to standard. Animacje dla dzieci, lekcje pływania czy nurkowania z odpowiednio przeszkolonym instruktorem – również.
Słoneczny Brzeg to na dodatek dwa parki wodne, gdzie dzieci z niespotykana energią, pod okiem ratowników, mogą oddać się wodnemu szaleństwu. Action Aquapark z Wyspą Przygód i Mini Animal Farm (do odwiedzenia już po zażyciu wodnych kąpieli) dla naszych pociech i zjeżdżalnia dla dorosłych, gdzie 18-metrowa wysokość sprawia, że można osiągnąć prędkość 60 km/godz. – tego nie można ominąć!
Z kolei Złote Piaski leżące na terenie parku narodowego to dodatkowo możliwość spacerów po pachnących lasach piniowych i baseny z wodą termalną, gdzie można poddać się dobrodziejstwu balneoterapii. I – co widać po samej nazwie kurortu – złocisty piasek, wprost zapraszający do budowania własnych twierdz i zamków na plaży, rodzice i dzieci wespół w zespół.
Warna jest w zasięgu niedalekiej wyprawy ze Złotych Piasków, ale i ze Słonecznego Brzegujest tu niedaleko. Jak na nadmorski kurort przystało, również kusi plażami z cudownie miękkim piaskiem, ale dla małych podróżników bardziej interesujący będzie park nadmorski i jego najciekawsze miejsce, czyli delfinarium. Specjalne pokazy umiejętności tych inteligentnych, morskich ssaków (trwają ok. 40 minut) są niezwykłą atrakcją dla dzieci, urzeczonych ich skokami i popisami delfinów. Można je śledzić nawet z kawiarni, która ma przeszklone ściany. Festa Delfinarium to jeden z symboli miasta, warto się zdecydować na taka przygodę i to nie tylko ze względu na dzieci ;) No a przy okazji spędzić kilka miłych chwil w Muzeum Kukiełek, gdzie ekspozycja obejmuje zbiór 130 lalek, a jak ma się szczęście – obejrzeć także kukiełkowy spektakl. Piękna sprawa!

Wszystkim wybierającym się na Bałkany polecamy mapy i przewodniki: