Jadę do Austrii!

Jeśli ominąć szerokim łukiem uzdrowiska Bad Häring w Tyrolu i Bad Vöslau w Dolnej Austrii i wszystkie im podobne, bo tam zamykają nieszczęśników w komorach o temperaturze -120°C i nazywają to krioterapią, to potem czekają nas w Austrii same przyjemności i radość zwiedzania…

AUSTRIA

(pow. 83871 km², ludność 8,2 mln) graniczy z Niemcami, Czechami, Słowacją, Węgrami, Słowenią, Włochami, Szwajcarią i Liechtensteinem. Państwo tworzą kraje związkowe: Wiedeń (Wien), Dolna Austria (Niederösterreich; stolica Sankt Pölten), Styria (Steiermark; stolica Graz), Burgenland (stolica Eisenstadt), Karyntia (Kärnten, Klagenfirt), Tyrol (Tirol, Innsbruck), Vorarlberg (Bregencja), Ziemia Salzburska (Salzburg), Górna Austria (Oberösterreich, Linz). Stolicą państwa jest Wiedeń, językiem urzędowym niemiecki.

Kiedy jechać?

Atrakcje turystyczne zapewnione na cały rok, niezależnie od pogody.

Potrawy, smakołyki, napoje

Beuschel (potrawa z podróbów: cielęcych płuc, serca, wątroby, śledziony, podawana z knedlami), Markknödelsuppe (rosół z knedlami ze szpiku kostnego), Frittatensuppe (bulion z pokrojonym naleśnikiem), Forelle (pstrąg), Karpfen (karp), Pommes Frites (frytki), Tiroler Gerstlsuppe (krupnik), Gebackene Schinkenflecker (suflet z szynką i łazankami), Tafelspitz (gotowana wołowina w sosie jabłkowo-chrzanowym), Wurst (kiełbasa), Krenfleisch (wieprzowina z chrzanem); strudel (ciasto z jabłkami, rodzynkami i cynamonem), Mohr in Hemd („Murzynek w koszulce”, pudding czekoladowy z kremem waniliowym), Buchteln (makaron z kremem waniliowym), Mozartkugel (kulki czekoladowe); Apfelsaft (sok jabłkowy), piwa Gosser, Stiegl, Schwechater, Zirberschnaps (sznaps z niedojrzałych szyszek limby), białe wino Grüner Veltliner, ziołowa wódka Enzian.

Wyjątkowe zakupy

czekolada Milka w Bludenz, smaczne sery w Lesie Bregenckim, sobotni targ na Plüdenmanngase w Grazu, sklepy z pamiątkami na starówce w Salzburgu i czekoladki z Mozartem, Landshaus Boulevard w Sankt Pölten, wyjątkowe wielkanocne i bożonarodzeniowe jarmarki w każdym mieście.

Świętowanie

W katolickiej Austrii każdy region czci swojego świętego patrona, ponadto każda miejscowość ma też swojego. Nierzadko takie święta zbiegają się z pracami rolniczymi i z hodowlą zwierząt, co wiąże się z różnymi obrzędami, mającymi źródła w odległej pogańskiej przeszłości. Zwyczaje ludowe są w Austrii naturalnie podtrzymywane i nie ma w nich sztuczności imprez organizowanych z myślą o turystach. Te barwne widowiska i parady cieszą się ogromnym zainteresowaniem przybyszów, którzy są też do wspólnego świętowania zapraszani, ale tak naprawdę ludzie je organizują, gdyż tak nakazuje tradycja. W przewodnikach przy opisach miejscowości podano daty świąt i imprez kulturalnych.
W tyrolskich wioskach młodzieńcy przepędzają zimę, strzelając z długich biczy – obrzęd nazywa się Aperschnalzen, co znaczy „bez pokrywy śnieżnej” i „strzelanie z bicza”. W innych miejscowościach zimę przepędzają dźwiękiem krowich dzwonków „zapowiadacze zielonych łąk”. Okres Wielkiego Postu poprzedzają niezwykłe widowiska, np.. W wiosce Arzl i innych pojawiają się wozy z przebierańcami (Czarownica, Niedźwiedź, Pasterz, Wieśniaczka, Drwale). Walka Myśliwych z Niedźwiedziem symbolizuje zmagania zimy z wiosną. W Axam jednym z bohaterów jest kozioł, który często uciekał ze stajni aż zamienił się w diabła. Przed świętami wielkanocnymi w każdej miejscowości odbywają się jarmarki wielkanocne, również połączone z ludowymi obrzędami. Na straganach wystawia się regionalne produkty, pisanki, zajączki, smakołyki, koszyczki, drewniane kołatki, a także rękodzieło. W Niedzielę Palmową święci się palmy, skupieni na modlitwie wierni idą w procesji do pobliskich kaplic. W wioskach Ziemi Salzburskiej ciągnie się drewniane osiołki z figurą Chrystusa na grzbiecie. W Wielki Czwartek trzeba spożyć jakąś zieloną strawę. W następnych dniach Wielkiego Tygodnia wszędzie słychać terkotanie grzechotek, także w kościołach, bo przecież wszystkie kościelne dzwony odleciały do Rzymu (wrócą dopiero w Niedzielę Wielkanocną). Pisanki oczywiście przygotowuje zajączek; wkłada się je do koszyczka i chowa w domu lub w ogrodzie, a dzieci ruszają na poszukiwania. Od Środy Popielcowej do Wielkiego Piątku trwają misteria pasyjne, w kościołach ustawiane są wielkopostne szopki (W Górnej Austrii, w Tyrolu, Salzburgu), w Karyntii zasłania się ołtarze wielkopostnymi zdobnymi chustami. W Wielką Sobotę zanosi się koszyk z pokarmami do poświęcenia (słodki chleb wielkanocny, szynkę, zioła, kiełbasy, sól); święci się także ogień (pochodnie lub węgielki w naczyniach) i zanosi się do wioski, by sąsiedzi włożyli cząstki do domowych pieców. A w noc Zmartwychwstania płoną radośnie ogniska nawet na najwyższych szczytach gór. Pisanki wielkanocne moc mają szczególną: chronią przed nieszczęściami, dlatego należy zakopywać je pod fundamentami nowego domu, mieć w samochodzie… W maju wiele jest okazji do świętowania: np.. Ustawianie majowego drzewka, Gauderfest w Zell am Ziller, na który spieszą muzycy i tancerze z różnych alpejskich wiosek, by pochwalić się bogactwem swojej kultury. Potem jest Boże Ciało i konne procesje w dolinach. W noc św. Jana na górskich szczytach płonie tysiące ognisk. Latem w większych miastach organizowane są koncerty, odbywają się festiwale teatralne, np.. Teatrów ulicznych w Lienzu, filmów górskich w St. Anton am Arlberg, festiwale kulinarne, np.. Tyrolski Knödelfest (Knedlowe Święto) w Sant Johann. Jesień to czas redyków i świąt plonów, bardzo lubiane przez turystów.
Adwent w Austrii jest radosnym oczekiwaniem Narodzin Jezusa. Ludzie odwiedzają się w domach lub spotykają w restauracjach, obowiązkowo pijąc grzane wino lub poncz i zjadając adwentowe słodycze, i oczywiście robią zakupy na adwentowych kiermaszach i bożonarodzeniowych jarmarkach, uczestniczą w koncertach, chodzą do teatrów. Gorączka świąteczna zaczyna się już w dniu św. Marcina, 11 XI. W niektórych miastach wielkie imprezy – bale maskowe, pochody – rozpoczynają się w tym dniu o godzinie 11.11, choć niekoniecznie wspomina się rok 1918 i wagon w Compiègne. W pochodach maszerują rozmaite diabły, czarownice i trudne do zidentyfikowania potwory w kozich skórach, strasząc spokojnych przechodniów. A to wszystko przez pewnego pasterza, któremu nie chciało się wrócić o właściwej porze z pastwisk w górach i za karę został przemieniony w straszydło. W Tyrolu obowiązkowo zjada się pieczoną gęś, ponieważ skromny Marcin z Tours, nie chcąc przyjąć godności biskupiej, schował się, a niemądry ptak swym gęganiem wskazał jego kryjówkę. Dzieci każdego dnia otwierają jedno okienko 24-dniowego adwentowego kalendarza, znajdując w nim jakąś słodką niespodziankę. W każdą z czterech adwentowych niedziel zapala się jedną świecę na adwentowym wieńcu. W okresie świątecznym działa – bardzo sprawnie od 1950 r. – poczta bożonarodzeniowa w mieście Steyr. Dzieci piszą listy do Dzieciątka Jezus i otrzymują odpowiedzi.
Po świętach Austriacy oczywiście bawią się w noc sylwestrową i witają nowy rok radosnym „Prosit Neujahr!”, a potem kontynuują zabawę aż do Środy Popielcowej.

Vorarlberg

Kraj związkowy Vorarlberg zimą odwiedzają narciarze, ceniący stoki w regionie Arlberg i ośrodek St. Anton; latem w miejscowościach wypoczynkowych (kąpieliska i plaże) nad Jeziorem Bodeńskim spędzają wakacje rodziny z dziećmi. Aktywni turyści mają do wyboru szlaki górskie i leśne ścieżki w Lesie Bregenckim (Bregenzwald) i wokół Jeziora Bodeńskigo, a także trasy rowerowe. Stolica Bregencja (Bregenz) słynie z festiwalu muzycznego (od końca czerwca do końca sierpnia); na Seebühme, scenie na jeziorze, odbywają się koncerty symfoniczne i spektakle teatralne i operowe. Przez cały rok jeździ kolejka linowa na szczyt Pfänder (1064 m .n.p.m.); atrakcją są rejsy statkiem po jeziorze. Zwracają uwagę domy na starówce z dekoracyjnymi okiennicami i zbudowany z muru pruskiego Stary Ratusz (XVII w.). Pierwsza stała osada istniała już ok. 1000 r. p.n.e. Byli tu Celtowie – w V w. p.n.e. wznieśli strażnicę Brigantion – których podbili Rzymianie w 15 r. p.n.e., potem wpadli Alamanowie (260 r.), złupili Rzymianom miasto (rozwijające się wokół obozu warownego) i czmychnęli, wrócili w V w. i już się osiedlili. W latach 610–612 prowadził wśród nich ewangelizację św. Gallus (Gaweł).
Z hal w Lesie Bregenckim w połowie września sprowadzane są w doliny krowy – pięknie przybrane ziołami i wstążkami, pasterze i pasterki też noszą z tej okazji eleganckie stroje. W wioskach czeka orkiestra i potrawy na stołach. Tutaj wszystkie drogi prowadzą do gospodarstw, gdyż tam wytwarza się smaczny ser – prawdziwy ser z mleka krów, które pojęcia nie mają, co to jest kiszonka. One spożywają trawy i pachnące zioła z czyściutkich alpejskich pastwisk na wysokich halach. Jeśli już mówimy o jedzeniu… czy ktoś ominie słodki Bludenz, wśród malowniczych dolin, gdzie unosi się zapach czekolady z fabryk Suchard? W połowie lipca miasto organizuje Festiwal Milki dla dzieci (dużym łakomczuchom też udaje się coś uszczknąć).

Tyrol

„Håi-hudiridi-dia-hudirididia-håidladi-Ålm!”
Narty zimą, wędrówki górskie i trasami turystycznymi w dolinach od wiosny do jesieni, sporty wodne w miejscowościach wypoczynkowych nad jeziorami latem, zwiedzanie zabytkowych miast i wiosek z ich tradycyjnymi świętami – Tyrol odwiedzają turyści przez cały rok. Nad Natterer See, oprócz rozmaitych atrakcji, jest wioska indiańska; jezioro Going to ogromny park rozrywki (tunele, statek piracki, wielkie zjeżdżalnie), Achensee słynie z rejsów. Średnia temperatura wody w jeziorach latem do 24°C; w Krumsee i Reinthaler See jeszcze we wrześniu do 23°C.
Innsbruck, stolica Tyrolu, był gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich (1964 r. i 1976 r.) oraz pierwszych w historii Zimowych Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich (w styczniu 2012 r.), odbywają się tu zawody Turnieju Czterech Skoczni.
W Innsbrucku urodził się Fryderyk III (w 1415 r., zmarł w Linzu w 1493 r.), pierwszy cesarz z dynastii Habsburgów, która panowała bez przerwy do 1918 r. Zasadne, a na przyszłość prorocze, były słowa króla węgierskiego Macieja Korwina (pan. 1458–1490) „Bella gerant alii, tu, felix Austria, nube!” („Niech inni prowadzą wojny, a ty, szczęśliwa Austrio, poślubiaj!”). Korwin wojował wiele, powiększając swoje państwo, nawet stolicę przeniósł w 1485 r. do zdobytego Wiednia. A szczęśliwa Austria poślubiała: Maksymilian I Habsburg (1459–1519), syn Fryderyka III, poprzez swój ożenek w 1447 r. zdobył Burgundię i Niderlandy, a żeniąc w 1496 r. swojego syna Filipa I Pięknego z Joanną Szaloną (córka Królów Katolickich, Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda II Aragońskiego), wprowadził na tron Kastylii Habsburga, co dało początek hiszpańskiej dynastii Habsburgów jako królów (aż do nieszczęsnego króla Karola II, któremu się usta nie zamykały i na nim wygasła męska linia Habsburgów w 1700 r.) i cesarzy w osobach Karola V (hiszpański król Karol I) i jego brata Ferdynanda I Habsburga (1503–1564), który po podziale władztwa otrzymał Austrię, Styrię, Karyntię i Tyrol, i był też królem niemieckim, Czech i Węgier, gdyż ożenił się z Anną Jagiellonką, córką Władysława II Jagiellończyka, króla Czech i Węgier. Według ustaleń na zjeździe w Wiedniu w 1515 r., po wygaśnięciu dynastii czesko-węgierskich Jagiellonów trony mieli dziedziczyć Habsburgowie. Te dwie linie dynastyczne – hiszpańska i austriacka – wspierały się wzajemnie i żeby uniknąć podziałów, zawierały związki małżeńskie pomiędzy członkami rodów, blisko z sobą spokrewnionymi. Doprowadziło to do licznych chorób przenoszonych dziedzicznie, a u Habsburgów do prognatyzmu (wysunięcie ku przodowi żuchwy lub dolnej szczęki), a w łagodnej formie do zgrubienia dolnej wargi (tzw. Habsburska warga). Ofiarą wielokrotnych związków kazirodczych przodków był król hiszpański Karol II Habsburg (zmarł w 1700 r.). Nie mógł gryźć, zamknąć ust, język miał zawsze na wierzchu, mówił niezrozumiale, cierpiał na wiele chorób, nie zostawił też sukcesora. Habsburgów na tronie hiszpańskim zastąpili Burbonowie, też spokrewnieni z Habsburgami. W linii austriackiej prognatyzm ustąpił po powstaniu dynastii Habsbursko-Lotaryńskiej (małżeństwo Marii Teresy Habsburg i księcia Lotaryngii Franciszka I Stefana), jednak dziedziczenie „habsburskiej wargi” pozostało (także u hiszpańskich Burbonów, nieznacznie u króla Hiszpanii Juana Carlosa I). Według opinii Ottona Habsburga, zmarłego w 2011 r. syna ostatniego austriacko-węgierskiego cesarza Karola I (pan. 1916–1918) dziedzictwo „habsburskiej wargi” pochodzi od Cymbarki Mazowieckiej (1393/1395 –1429). Winowajczynię znajdziemy podczas zwiedzania zabytków w Innsbrucku.
Wspaniale widać miasto i otaczające je góry z XV-wiecznej wieży miejskiej (Stadtturm). Pijąc kawę w kawiarni pod parasolami na dziedzińcu przed Helblinghaus, długiej kamienicy z podcieniami, można dokładnie przyjrzeć się jej gotyckiej loży z barwną dekoracją rzeźbiarską, przedstawiającą sceny dworskie, rycerzy trzymających flagi Tyrolu i Cesarstwa, tudzież rozmaite stwory. Nad wykuszowym oknem pyszni się dach pokryty złoconymi gontami (jest ich 2657). To słynny Goldenes Dachl – kazał go dobudować cesarz Maksymilian I do rezydencji swego ojca, cesarza Fryderyka III. Stąd Maksymilian I przyglądał się turniejom rycerskim i sztukom ulicznych artystów. Obecnie w Goldenes Dachl mieści się Muzeum Olimpijskie.
XIV-wieczny Hofburg to też w części dzieło Maksymiliana – po przebudowaniu cesarski pałac zyskał styl późnogotycki. Ostateczny wygląd – barokowo-rokokowy – nadała budowli i wnętrzom cesarzowa Maria Teresa Habsburg (1717–1780). Turyści mogą zwiedzać apartamenty cesarskie, komnatę cesarzowej Sissi (małżonki Franciszka Józefa I), salę balową. Hofburg w Innsbrucku i wiedeńskie pałace Hofburg i Schönbrunn należą do najważniejszych budowli w Austrii.
Zamek Ambras był w latach 1564–1595 rezydencją arcyksięcia Austrii Ferdynanda II (syn cesarza Ferdynanda I Habsburga i Anny Jagiellonki); średniowieczny zamek obronny architekci włoscy przebudowali na renesansowy pałac. Ściany wolno stojącej długiej Sali Hiszpańskiej (43 m), z pozłacanym kasetonowym sufitem i dekoracjami stiukowymi, są zapełnione malowidłami przedstawiającymi książąt tyrolskich. W Galerii Portretów (Portraitgalerie) w górnym zamku zebrano ponad 300 portretów członków rodu Habsburgów od Albrechta II (zm. 1439 r.) do cesarza Franciszka II (1768–1835), który był teściem Napoleona Bonaparte. Niektóre z tych obrazów to dzieła mistrzów: Van Dycka, Lucasa Cranacha, Diega Velázqueza. Jest tu też Kolekcja Zbroi (Rüstkammer), głównie XV-wieczne pancerze cesarza Maksymiliana I, oraz Kolekcja Sztuki i Dziwnych Rzeczy (Kunst-und Wunderkammer). Wśród owych dziwnych rzeczy umieszczono malowidła na jedwabiu, szklane i porcelanowe figurki, egzotyczne instrumenty muzyczne, automaty i zegary, róg nosorożca i portret Vlada Draculi Palownika (1431–1476), co to w legendzie i literaturze przemienił się w straszliwego wampira. Warta uwagi jest niesamowita późnogotycka rzeźba Hansa Lenbergera zwana „Małą Śmiercią”.
Hofkirche – cesarskiego kościoła nie można pominąć. Maksymilian I mocno się natrudził, dozorując prace nad swym sarkofagiem, który i tak ukończono kilkadziesiąt lat po jego śmierci (w 1519 r.), pozostawiając najwspanialsze dzieło rzeźby renesansowej w Austrii. Płaskorzeźby przedstawiają sceny z życia władcy (wygrane bitwy, śluby, koronację etc.). Po obu stronach sarkofagu stoi 28 wielkich ciemnych figur z brązu: arcyksiążęta Austrii, król Artur, król Ostrogotów Teodoryk Wielki (pan. 471–526) oraz Cymbarka Mazowiecka. Turysta łatwo ją rozpozna… po braku tablicy z podpisem. Oczywiście, jest bardzo szanowana, historycy i zwykli śmiertelnicy nazywają ją Stammuter – Matką Rodu – Habsburgów. Była bowiem matką cesarza Fryderyka III, babką cesarza Maksymiliana I, prababką hiszpańskiego króla Filipa I Pięknego, praprababką hiszpańskiego króla i cesarza rzymsko-niemieckiego Karola V i cesarza Ferdynanda I i tak dalej… Cymbarka, córka mazowieckiego księcia Siemomysła IV z rodu Piastów, siostrzenica Władysława Jagiełły, choć ręce skromnie w małdrzyk zakładała, co widać na portrecie, silną – i piękną – niewiastą była, jako że „laskowe orzechy w palcach gniotła i pancerze łamała” (Zygmunt Gloger, „Encyklopedia Staropolska”). Książę Ernest Żelazny Habsburg takiej żony potrzebował, by zgnieść potęgę Luksemburgów, którzy nie tylko książętom austriackim zawadzali, ale też Władysławowi Jagielle. Widocznie wiedział Ernest, że matka cesarza Zygmunta Luksemburskiego, Elżbieta Pomorska „gdy jej w Krakowie na weselu przyniesiono nową, grubą podkowę, tak ją rozłomiła, jakby była z jakiego drzewa słabego uczyniona. Potem kuchenne tasaki i inne dość mocne zwijała, jakby z lipowego drzewa robione były, a pancerz wziąwszy, jako koszulę wiotką od wierzchu do końca rozdarła” (Z. Gloger). A zatem Ernest Żelazny w 1412 r. poślubił – także w Krakowie – Cymbarkę. Ich syn, Fryderyk III Habsburg został cesarzem.
Alpenzoo w Innsbrucku jest najwyżej położonym ogrodem zoologicznym. Mieszkają tu w naturalnych warunkach przedstawiciele fauny (m.in.. (bobry, żubry, borsuki, dziki, wilki, ibisy, orłosępy brodate), rośnie ok. 150 gatunków flory alpejskiej. W lipcu na zamku Ehrenberg koło Reutte odbywa się impreza „Podróż w czasie” (rycerskie pojedynki, inscenizacje historycznych bitew).

Ziemia Salzburska

Nazwa stolicy i krainy pochodzi od soli (niem. Salz), którą też mają miejscowości z celtycką nazwą „hal”. W Hallein, nad rzeką Salzach, sól wydobywano już w połowie III tysiąclecia p.n.e.; od ok. 600 r. p.n.e. rozwijała się tu osada w celtyckim królestwie Noricum, podbitym przez Rzymian w 15 r. p.n.e. Atrakcją jest przejażdżka łodzią po słonym jeziorze w kopalni Bad Dürmberg. 24 września – Rupertikirtag, czyli odpust św. Ruperta – to bardzo ważny dzień w życiu mieszkańców Ziemi Salzburskiej. W 696 r. św. Rupert założył benedyktyński klasztor św. Piotra, a ok. 711 r. benedyktyński klasztor żeński Nonnberg, którego opatką została jego krewna, św. Erentruda, która wraz ze św. Rupertem patronuje Ziemi Salzburskiej. Jej posąg stoi w portalu klasztoru. Obydwa klasztory przetrwały (wielokrotnie przebudowywane) i są najstarsze w Austrii. Przybył św. Rupert z misją ewangelizacyjną z Ratyzbony (Regensburg). Według tradycji, jest także założycielem miasta Salzburg (Zamek Solny), zbudowanego na gruzach rzymskiego Iuvavum. Od XIII w. arcybiskupi Salzburga sprawowali nad ogromnym terytorium także władzę świecką jako książęta i rosła ich potęga dzięki bogatym kopalniom kruszców i soli. Dla obrony swej domeny wznosili warowne zamki, a z czasem luksusowe pałace. W cieniu ogromnej (miejsce dla 10 tys. Wiernych) i wspaniałej barokowej katedry, wyrosłej z poświęconej 24 września 774 r. katedry św. Ruperta (został w niej pochowany), powstawały eleganckie rezydencje i kamienice z podcieniami. Starówka znajduje się na liście UNESCO. Przy jej głównej ulicy, Getreigegasse (pod nr. 9) stoi Dom Narodzin Mozarta. Przyszły wielki kompozytor i wirtuoz został ochrzczony w katedrze św. Ruperta. Ważnym wydarzeniem w mieście jest trwający od końca lipca do końca sierpnia Międzynarodowy Festiwal Salzburski (Koncerty Mozartowskie, koncerty muzyki różnych epok). W styczniu jest Tydzień Mozartowski, od maja do września grają i śpiewają kukiełki w Marionette Theatre, w Kongreshaus odbywają się konferencje artystyczne i handlowe, przez cały rok trwają najróżniejsze imprezy, m.in.. W barokowym zamku Mirabell, ozdobionym ogrodem. Zamek zbudował dla swej kochanki Salomei Alt na początku XVII w. arcybiskup Wolf Dietrich, ojciec około tuzina dzieci. Do stojącego na wysokim wzgórzu wielkiego (150 x 250 m) Festung Hohensalzburg (Twierdzy Wysokiego Zamku) jeździ kolejka linowo-szynowa. Zamek rozbudowywano od XI w. i jest to jedna z największych średniowiecznych budowli obronnych. W Sali Książęcej grane są koncerty kameralne, w lochach można nacieszyć oczy narzędziami wymyślnymi tortur, gdyż przetrzymywano w nich czarownice przed spaleniem na stosie oraz więźniów. Z Salzburga nie wyjeżdża się bez wypicia kawy w najstarszej w Austrii kawiarni, działającej od 1703 r., zwanej obecnie Café Tomaselli. Bywał tu W.A. Mozart, kapelmistrz Michael Haydn, reżyser teatralny Max Reinhardt, ale to w młodszej Café Fürtst w 1890 r. skomponowano słynne czekoladki Mozartkugel.
W Obendorf, przedmieściu Salzburga, jest muzeum słynnej kolędy Stiele Nacht (Cicha noc), z 1818 r. (melodia Franz X. Gruber, słowa Joseph Mor), przetłumaczonej na ponad 300 języków i dialektów.
Kilka dni po święcie Bożego Ciała mieszkańcy regionu Lungau obnoszą w procesji wielkie figury biblijnego Samsona (np.. 6 m wysokości). Podobne procesje odbywają się w wioskach i miasteczkach regionu Lungau. W regionach Lungau i Pongau od czerwca do sierpnia nosi się w uroczystych procesjach wysokie pnie drzew, ozdobione tysiącami świeżych kwiatów, i ustawia przed kościołami. Te Prangstangen przypominają prastary obrzęd obnoszenia po polach majowych drzewek, symbolizujących nowe życie i mających zapewnić zdrowie ludziom i zwierzętom oraz płodność ziemi. Zwyczaj ustawiania majowych drzewek przed kościołem lub na głównym placu wciąż jest kultywowany w Tyrolu, Ziemi Salzburskiej i innych landach. Towarzyszy mu wesoła zabawa polegająca na porywaniu drzewka przez mieszkańców sąsiedniej miejscowości. Jeśli gospodarze nie upilnują maika, muszą go wykupić za… parę pokaźnych beczek piwa.

Górna Austria i Salzkammergut

Słynne uzdrowisko Bad Ischl w Alpach Salzburskich gościło słynnych ludzi: bywali tu kompozytorzy Franciszek Lehár, Johannes Brahms, Johann Struas, tutaj też spotkali się Franciszek Józef I i Sissi, przyszła cesarzowa Austrii. Wakacyjny pałacyk Habsburgów, Kaiservilla, mogą zwiedzać turyści, a także uczestniczyć w koncertach zdrojowych. Nad jeziorami regionu Salzkamergut leży wiele „bad” – miejscowości uzdrowiskowych, m.in.. Bad Ausee (nad dwoma jeziorami i rzeką Traun). Główną atrakcją kurortu Hallstatt jest cmentarzysko z epoki żelaza, której najstarszy okres (800–400 p.n.e.) nazwano kulturą hallstacką. Turyści zwiedzają też pobliską kopalnię soli z epoki brązu. Zakonserwowany w soli górnik ma ponad 3 tys. Lat. Cenne znaleziska z kopalni i cmentarzysk prezentuje Hallstatt Museum
Linz, stolica Górnej Austrii, powstał w miejscu rzymskiego obozu warownego Lentia. Ale przed zwiedzaniem dobrze by było zajść do cukierni Jindrak Conditorei, serwującej smakowitości od 1929 r. W zamku Linz, wzniesionym w 799 r., mieszkał w ostatnich latach życia cesarz Fryderyk III, syn Cymbarki Mazowieckiej. W muzeum zamkowych wystawiono artefakty od epoki brązu po czasy rzymskie i dzieła sztuki do XIX w. Wśród barokowych i renesansowych budowli przy Hauptplatz zwraca uwagę 20-metrowa kolumna morowa, ustawiona w 1723 r. jako wotum za uchronienie miasta przed zarazą. W pobliskim klasztorze św. Floriana, założonym przez benedyktynów w 1071 r., spoczywa polska królowa Katarzyna Habsburżanka (małżonka Zygmunta II Augusta). Florian, dowódca oddziałów gaśniczych, zmarł śmiercią męczeńską w 304 r. z rozkazu cesarza Dioklecjana, za to, że bronił legionistów wyznających Chrystusa. W klasztorze były relikwie świętego, które w 1184 r. na życzenie księcia Kazimierza II Sprawiedliwego zostały przeniesione do Krakowa (obecnie w Chorzowie).

Dolna Austria

Z 80-metrowej wieży widokowej Klangturm turyści podziwiają stolicę Dolnej Austrii, Sankt Pölten, ze wspaniałymi barokowymi budowlami architekta Jakoba Prandtauera (katedra z 77-metrową wieżą), secesyjne budynki Josefa Olbrichta i neomodernistyczną dzielnicę Landhausviertel. Miłośnicy pamiątek i historycznych ploteczek, utrwalonych w przekazach i literaturze, kierują się do słynnego górskiego kurortu na przełęczy Semmering, z widokiem na Hirschenkogel. Goście z Wiednia przyjeżdżali do miasteczka Semmering pociągiem sapiącym na zbudowanej w 1854 r. wysokogórskiej linii kolejowej, dł. 41 km, z 16 wiaduktami i 14 tunelami (obecnie na liście UNESCO). Kogo tam nie było: cesarz Karol I Habsburg, jego syn Otto, wiedeńska arystokracja i oczywiście artyści: modernistyczny pisarz Peter Altenberg, malarz Oskar Kokoschka, architekt Adolf Loos. Turyści mogą sobie teraz wjeżdżać na szczyt Hirschenkogel wyciągiem krzesełkowym, a miłośnicy pieszych wycieczek zapuścić się w dziki wąwóz Piekielnej Doliny (Höllertal). Wiele piór złamano, pisząc o dramacie w pałacu Mayerling. Według jednej z wersji następca tronu Rudolf nie popełnił samobójstwa z banalnej przyczyny, iż ze wzglądów dynastycznych nie mógł poślubić baronówny Marii Vetsery, lecz został zamordowany, a sprawcą miał być jego ojciec Franciszek Józef I. Motywy zbrodni? Ano zachodziła obawa, że zaprzyjaźniony z węgierską arystokracją syn, zechce oderwać Węgry od cesarstwa.

Styria

Piękna starówka Grazu, stolicy Styrii, znajduje się na liście UNESCO. Słynne dumne samogłoski AEIOU – pierwsze litery łacińskiego motta „Austria est imperare orbi universo” („Austria rządzi światem”) autorstwa cesarza Fryderyka III (syna Cymbarki Mazowieckiej) – znajdą turyści na murach wielu zabytków. Miłośnicy militariów pospieszą do Zbrojowni – od połowy XVII w. gromadzono tu wszystko, co służyło żołnierzom do obrony i ataku: pancerze i broń wszelaką. Warowne mury Schlossbergu wysadzili przybyli w 1809 r. Francuzi. Podziwiana wieża zegarowa (Uhrturm) stoi tu tylko dlatego, że mieszkańcy miasta zapłacili im 2987 florenów i 11 groszy, żeby jej nie zwalili. Polacy też tam wtedy byli, ale nic nie dostali, być może pocieszyli się styryjskim winem. W mieście są organizowane wycieczki „Szlakiem Winnic” i „Szlakiem Zamków”. Mianem niezdobytej twierdzy szczyci się XIII-wieczny Riegersburg, z potężnymi murami, 7 bramami obronnymi i 11 bastionami. Zamek budził respekt u Madziarów, Turków, a kobiety mdlały, jak tylko ktoś o nim przy nich wspomniał, gdyż… sam sobie zobacz, szanowny turysto, co tam się mieści, np.. W lochach, i w dziale o tematyce czarnej magii.
Architekturę wiejską i małomiasteczkową wszystkich landów Austrii prezentuje skansen w Stübing; warto tu przyjechać pod koniec września na jarmark rzemiosł, któremu towarzyszą imprezy folklorystyczne. W pobliżu, koło Pongau, są Lurgrotte, największe jaskinie na terenie Austrii.
Mariazell – to najważniejsze w katolickich krajach niemieckojęzycznych miejsce kultu NMP i ośrodek pielgrzymkowy.
Burgenland Lesisty, jeziorny i winny Burgenland gości zazwyczaj turystów spragnionych spokojnego wypoczynku nad ciepłym Jeziorem Nezyderskim i smacznego wina. Jedno i drugie, i jeszcze niemało bocianów na dokładkę przybysze znajdą w Rust. Mieszkańcy tego miasteczka na dachach swych domów montują okrągłe metalowe platformy, dając tym do zrozumienia bocianom, że będą miłymi sąsiadami. Żabojady pokarmu mają pod dostatkiem na malowniczych błotach rezerwatu przyrody, obejmującego wschodni kraniec Neusiedler See. Eisenstadt, stolica Burgenlandu, szczyci się kompozytorem Józefem Haydnem i pochodzącym z XIV w. (rozbudowanym w stylu barokowym i klasycystycznym) zamkiem węgierskiego magnackiego rodu Estherházych. Jest w nim Sala Haydna, pamiętająca koncerty dyrygowanej przez mistrza orkiestry w latach 1761–1790.

Karyntia

W krainie jezior – a jest ich 1270 – główną atrakcją są rejsy po Wörthsee, które zaczynają się 14 kwietnia i trwają do połowy października. Statki przybijają do przystani przybrzeżnych miejscowości wypoczynkowych, o charakterystycznej dla tego regionu architekturze. Klagenfurt, stolica Karyntii, to miasto pałaców i zamków (23 do oglądania i zwiedzania) oraz kościołów i kapliczek. Podczas Długiej Nocy Kościołów w maju odbywają się koncerty i wykłady, którym towarzyszą biesiady, przygotowywane przez duchownych z całej Europy. Latem turyści przybywają zwiedzać wystawy podczas imprezy Długa Noc Muzeów. Lanhausmuseum prezentuje dzieje Karyntii od czasów starożytnych; jest tu też niezwykła skamielina: głowa nosorożca, która posłużyła jako model dla spoglądającego na turystów z fontanny na Neuer Platz smoka karyntyjskiego. Bestia spożywała bydło pasące się nad jeziorem oraz kąpiące się w nim dziewice. Do Muzeum Górnictwa (Bergbaumuseum), mieszczącym się w tunelach wewnątrz góry, wchodzi się przez ogród botaniczny. 1 sierpnia cały Klagenfurt bawi się na placach i ulicach podczas imprezy Czar Starego Miasta, zapraszając przybywających chętnie turystów, zwabionych koncertami słynnych gwiazd, zespołów folklorystycznych, popisami kuglarzy.
Romantyczne stateczki wożą turystów i miejscowych słynną drogą wodną – Lendkanal – ze starego miasta do historycznego portu, Lendhafen. Nad brzegami kanału są romantyczne knajpki z pięknymi widokami na mosty. W Europa Park, największym (4 ha) parku w Austrii, czeka na małych i dużych turystów Minimundus z ponad 150 najsłynniejszymi budowlami świata, takimi jak Statua Wolności, Wieża Eiffla, Tadź Mahal, Biały Dom i in.
Maria Saal jest ważnym miejscem pielgrzymkowym. Zbudowany z kamienia wulkanicznego gotycki kościół, z romańskimi reliefami i częściowo barokowym wystrojem, wznosi się wśród fortyfikacji na skalistym wzgórzu. Pobliski Skansen Karyncki (Kärtner Freilichtmuzeum) prezentuje ponad 30 domów i zagród typowych dla regionu.
Villach – jeśli turyście zapodziała się gdzieś mapa Karyntii i nie wie, jak poruszać się po tym pięknym kraju, niech przyjedzie do tego miasta i pójdzie do Schillerpark. Relief von Kärtien (182 m²) przedstawia powierzchnię Karyntii w skali 1: 10000 i gór w skali 1: 5000. Gmünd, założone w XI w., tchnie średniowieczną atmosferą: na wzgórzu duma XIII-wieczny Alte Burg (Stary Zamek), od głównego placu odchodzą wąskie uliczki z nastrojowymi podcieniami. Pobliskie Porsche Museum prezentuje m.in.. Drewniane modele samochodów.

Zofia Siewak-Sojka