Dolomity na okrągło

Dolomity o zachodzie słońca

Leżące w północno-wschodniej części Włoch Dolomity, w krainie geograficznej Tyrol Południowy, przynależą do Alp Wschodnich, mając swój własny, szczególny charakter. Nie tworzą jednego, łatwego do wyodrębnienia pasma, ale to zostawmy kartografom, dla nas turystów, ważne jest, że potrafią zachwycić o każdej porze roku.
Dolomity, inspirujące jak rzadko które góry, śmiało mogą stanąć do konkursu piękności z wyższymi, bardziej spektakularnymi częściami Alp, a przekonać się o tym warto samemu. Trekkingowy Szlak Legend i narciarskie kurorty z Cortina d’Ampezzo, Jezioro Garda i górskie muzea Messnera – możliwości jest naprawdę wiele!

Dolomity wcześniej i dziś

To górskie pasmo powstałe z wypiętrzonego przed milionami lat dna oceanu, z całkiem wysokimi pozostałościami kiedyś podwodnych koralowców, składa się z wielu grup skalnych. Porozdzielane głębokimi dolinami, porośniętymi lasami iglastymi, z pięknymi, zielonymi łąkami i przełęczami, wygodne i łatwe do pokonania wprost zapraszają do wędrówek.
Zbudowane są z wapieni, dolomitów i riolitów, które w wyniku erozji utworzyły malownicze skupiska skalne i zachwycające krajobrazy z poszarpanymi graniami, litymi skałami wznoszącymi się pionowo w niebo, stromymi stokami, z najwyższym szczytem Punta Penia w masywie o wdzięcznej nazwie Marmolada (3342 m n.p.m).
Pierwszymi osadnikami na tych ziemiach było plemię Retów. Podbici przez Rzymian i zromanizowani, jako Ladynowie, przetrwali do dzisiaj, a centrum ich kultury jest Corvara, znany ośrodek narciarski. Język jest używany ok. 30 tys. ludzi i nauczany w szkołach.
Bardzo urokliwy jest świat ladyńskich legend, opisujących osobliwości krajobrazu. Góry Rosengarden na przykład wiążą się z opowieścią o czasach, kiedy były we władaniu króla karłów Laurina. Ten szczycił się swoim niezwykłymi, różanymi ogrodami, ale pokonany w walce, zamienił je w skały i usunął sprzed oczu postronnych, dlatego są niewidoczne zarówno w dzień, jak i w nocy. Zapomniał tylko o chwilach zmierzchu i świtu, kiedy słońce wydobywa ze skał zadziwiający, różowy odcień, pokazując miejsce ich ukrycia.
Dolomity dzisiaj to prawdziwy raj dla wszystkich miłośników fizycznej aktywności, poszukujących ciekawych wyzwań. Wspinaczka skałkowa i trekking, rowery i narty, trasy zjazdowe i biegowe – naprawdę jest z czego wybierać!

O własnych nogach – pieszo i na rowerze

Seiser AlmNajprostszą opcją jest niezbyt wysiłkowy spacer, dla zdrowotności i relaksu, a taki jest możliwy prawie wszędzie, bo służące narciarzom kolejki gondolowe i niektóre wyciągi czynne są również latem, dlatego bez trudu można dostać się w wyższe partie gór, skąd dzięki licznym, doskonale oznaczonym szlakom, można dojść w wybrane miejsce. Infrastruktury turystycznej może Dolomitom pozazdrościć niejeden europejski region!
Szlak Legend to jedna z najciekawszych tras i ścieżek trekkingowych w regionie Trentino, liczący prawie 200 kilometrów, prowadzący od San Martino di Castrozza do dolin Fiemme oraz Fassa. Znakomicie przygotowany, kusi wrażeniami i zapewnia odpowiednią dozę sportowych wyzwań. Równie popularny jest Szlak Dolomitów Brenta, przechodzący przez wielkiej urody park krajobrazowy Adamello Brenta. Alternatywny przebieg tras pozwala na wybór dostosowany do indywidualnej kondycji, doświadczenia lub po prostu chęci na bardziej lub mniej rekreacyjne wędrówki.
Charakterystyczna dla Dolomitów via ferrata, czyli ‘żelazna droga’ wymaga większego wysiłku i doświadczenia na górskich szlakach. Ferrata to trasa, której przejścia są ubezpieczane metalowymi mostkami, klamrami czy drabinami, ułatwiającymi jej pokonanie, podobnie jak żelazne liny, tzw. poręczówki, dające komfort asekuracji przy niebezpiecznych, stromych podejściach. Obowiązkowym wyposażeniem jest podczas ich pokonywania uprząż i kask.
Góry nie są najlepszym miejscem do przeprowadzania działań wojennych, ale podczas I wojny światowej, gdy na gruzach XIX-wiecznych imperiów rodził się nowy porządek świata, Włosi i Austriacy walczyli o te terytoria. Pierwsze ferraty powstały na potrzeby przemieszczających się żołnierzy, dopiero potem zaczęli z nich korzystać turyści. Dzisiaj w kamiennych okopach nierzadko znajdują schronienie przedstawiciele lokalnej fauny, lisy, rysie czy świstaki.
Bardzo popularną jest ferrata wielką granią do grupy górskiej Cristallo, piętrzącej się nad jednym z najsłynniejszych górskich kurortów, Cortina d’Ampezzo. Sporo trudniejsza Brigata Tridentina, prowadząca w masywie Sella, to dolomicki klasyk z dużą ekspozycją i imponującymi widokami. Wyjątkowo dużo ferrat jest rejon Jeziora Garda, popularnym również ze względu na inne walory. Północna część jeziora, otoczona górami i wietrzna, dysponuje bowiem znakomitymi warunkami dla windsurferów, na południu z kolei, gdzie woda ma wyższą temperaturę, a bujna, śródziemnomorska roślinność porasta brzegi, znajdują się miejsca plażowania, kempingi i parki rozrywki, idealne dla rodzin z dziećmi.
Włosi mają w Dolomitach świetnie przygotowane trasy rowerowe. Zawsze dobrze opisane i oznakowane, z informacjami o długości, czasie przejazdu, różnicach wysokości, poziomie trudności i miejscach wymagających szczególnej uwagi, są gwarancją udanej wyprawy, niezależnie od posiadanych umiejętności.
Znakomita trasa Dolomiti di Brenta prowadząca przez Val Rendena, Valli Giudicarie, Terme di Comano, Atopiano della Paganella, Val di Non oraz Val di Sole, to doskonały pomysł na 400 kilometrów wyzwań dla każdego, kto kocha góry i rower jednocześnie. Nawet ci bez doświadczenia z podobnych wypraw, mogą pokusić się o swój pierwszy raz, korzystając z pomocy specjalistycznych firm, które nie tylko podwiozą bagaże, zapewnią noclegi, a nawet pakiety z wyżywieniem, ale i rozpiszą trasę oraz zaproponują profesjonalnego przewodnika. To samo zresztą dotyczy wypraw trekkingowych i alpinistycznych!

Narty i górskie kurorty

Dolomity oferują rewelacyjnie przygotowaną infrastrukturę narciarską, a 12 ośrodków zimowych sportów, ponad 1200 kilometrów tras zjazdowych o różnym stopniu trudności i 450 wyciągów zadowoli nawet najwybredniejszych. Można je wszystkie wypróbować, dzięki skipassowi Dolomiti Superski, który jest honorowany w każdym z nich. Tutaj nie ma ryzyka braku odpowiedniej pogody, a i bogactwo oferty rozrywkowej jest nieporównywalne z naszymi rodzimymi ośrodkami. Nazwy takich górskich kurortów jak Cortina d’Ampezzo czy Madonna di Campiglio znane są nawet tym, którzy z zimowych sportów wybierają… kibicowanie ;) Rozgrywane tam, często w ramach Pucharu Świata zawody narciarskie, przyciągają wielu fanów białego szaleństwa, a w Cortinie w 1956 roku odbyły się nawet igrzyska olimpijskie. Leżące w samym sercu gór miasteczko ma aż 95% sztucznie dośnieżanych stoków, a setki kilometrów tras i wyciągów jest gwarancją wyjątkowych doznań. Nic więc dziwnego, że jest wybierane przez ludzi z pierwszych stron gazet i posiadaczy fortun, a lekko snobistyczna atmosfera jest od razu wyczuwalna.
Nartostrady w Madonna di Campiglio są zawsze znakomicie przygotowane, dlatego rokrocznie odbywają się tam zawody w narciarstwie alpejskim, ale i „zwykli” użytkownicy desek znajdą tam dla siebie interesujące trasy (150 kilometrów, 57 wyciągów) i ogromny snowpark. Także poza sezonem zimowym miejscowość jest chętnie odwiedzana – to ceniony przez turystów kwalifikowanych punkt wypadowy do tras trekkingowych i wspinaczki wysokogórskiej.

Messner Mountain Museum

Jak sama nazwa mówi, jest to muzeum założone przez słynnego włoskiego alpinistę z Południowego Tyrolu, Reinholda Messnera. Jego ideą było pokazanie zwiedzającym alpinizmu i jego historii, przekazanie wiedzy o górach i lodowcach, związku człowieka z nieujarzmioną naturą i jej duchowej strony, czy dzieł sztuki, gdzie góry i ich zdobywanie są w centrum uwagi.
Muzeum liczy sześć oddziałów, z głównym, mieszczącym się w zamku Sigmundskron w prowincji Bolzano. Pochodząca z X wieku warownia, opuszczona, w ciągu wieków popadła w ruinę, została jednak odrestaurowana i przeznaczona na ekspozycję o górach.
Najnowszy oddział muzeum, oddany do użytku zaledwie rok temu, to niezwykły, futurystyczny projekt Zahy Hadid, wybitnej brytyjskiej architekt, której urzeczywistniona wizja wbudowanej w skałę bryły, z przypominającymi strumień schodami przechodzącymi przez trzy piętra budowli, rozpiętym nad przepaścią tarasem i wejściem przypominającym blok lodu, dorównuje urodą przestrzeni, gdzie ją umieszczono. Oddział nazywający się Corones, dedykowano najwyższym szczytom na kuli ziemskiej, czyli 14 ośmiotysięcznikom, które jako pierwszy w historii alpinizmu zdobył właśnie Messner, dlatego potoczna nazwa „muzeum w chmurach” doskonale pasuje do tego dzieła. Warto, po trekkingowych czy narciarskich wyczynach znaleźć chwilę czasu na mistykę gór wpisaną w dzieło człowieka.

Pomocne mapy i przewodniki po Dolomitach w ofercie ArtTravel.pl: