Jadę do Albanii

W 2011 r. Albania znalazła się na na liście top miejsc najbardziej wartych odwiedzania. Wtajemniczeni, którzy poznali już urok tego kraju, wpadli w popłoch: wiadomo, czym to się skończy – wkrótce zabraknie pustych dzikich plaż ciągnących się kilometrami, na górskich szlakach będzie tłoczno. Trzeba się spieszyć z wyjazdem, bo to przecież ostatnia w Europie oaza spokoju... oczywiście, jeśli pominie się gwarne kurorty, z mnóstwem dyskotek i klubów, na Albańskiej Riwierze i w górach nad jeziorami.

ALBANIA

(po albańsku Shqipëria od shqiptoj „mówić zrozumiale”), bałkańskie państwo o pow. 28,7 tys. km2, graniczy z Czarnogórą, Kosowem, Macedonią, Grecją i przez cieśninę Otranto z Włochami. U przylądka Karaburun w zatoce Vlorë łączą się wody Adriatyku i Morza Egejskiego; długość linii brzegowej obu mórz wynosi 362 km.

Albańczycy są potomkami ludu Ilirów zmieszanego z Trakami i Słowianami, który zachował częściowo dawny język, nie ulegając całkowitej romanizacji w czasach dominacji rzymskiej ani też slawizacji po wtargnięciu Słowian. W ciągu wieków na terenach Albanii swoje budowle zostawiali starożytni Grecy i Rzymianie, następnie Bizantyjczycy, Serbowie, Turcy osmańscy, także Wenecjanie i w okresie II wojny światowej – Włosi.

Kiedy jechać?

Nad morzem niektóre pensjonaty są czynne cały rok. Temperatura zimą utrzymuje się do + 14°C, jeszcze w październiku można zażywać morskich kąpieli.

Potrawy, smakołyki, napoje

gyros (pieczona baranina), papryka nadziewana serem, prażone kasztany, baklava, tureckie słodycze.

Wyjątkowe zakupy

popielniczka-bunkier w sklepach turystycznych; kramy i targowiska.

Enver Hodża, komunistyczny przywódca w latach 1944–1985, zniósł wszelką własność prywatną, odizolował naród od informacji, kazał pozamykać meczety, kościoły i cerkwie, ogłaszając Albanię państwem ateistycznym. Chcąc utrzymać się przy władzy, straszył inwazją wojsk z krajów imperialistycznych i socjalistycznych (Jugosławii, ZSRR). Zerwał stosunki z krajami Układu Warszawskiego, twierdząc, że zeszły z jedynej słusznej drogi budowy komunizmu, a po śmierci Mao Ze Donga także z Chinami, ponieważ nowy przywódca Deng Xiaoping wprowadził kapitalistyczne reformy gospodarcze. W latach 60. XX w. Hodża nakazał budowę różnej wielkości betonowych kopulastych bunkrów, z których armia i przeszkoleni obywatele mieli strzelać do wroga. Jest ich w Albanii ok. 800 tys.: wzdłuż morskich wybrzeży, w górach, przy drogach, w parkach miejskich, na podwórzach domów. Dyktatorowi zbudowano w stolicy, Tiranie, ogromne mauzoleum w kształcie piramidy... po upadku komunizmu dyktatora przeprowadzono na cmentarz, pomieszczenia wynajęto firmom zagranicznym, a w jednym z nich urządzono popowy klub muzyczny o nazwie... Mumia. Dawna niedostępna dla zwykłych obywateli dzielnica Blokk, gdzie w eleganckich rezydencjach mieszkała elita komunistyczna, jest obecnie hałaśliwym centrum rozrywki z mnóstwem dyskotek i nocnych klubów. Bunkrów, z uwagi na mocną konstrukcję, nie dało się rozebrać ani rozbić, a wysadzanie w powietrze tylu setek tysięcy byłoby zbyt kosztowne. Obecnie używane są jako przydomowe składy, sklepowe magazyny, schrony dla owiec i kóz, gniazdka miłości. Wkrótce te „betonowe grzyby” staną się bardziej użyteczną atrakcją turystyczną: będą w nich kawiarnie, sklepy z pamiątkami i... sypialnie z widokiem na morze.

Tirana (Tiranë)

leży w dolinie rzeki Ishëm, u stóp góry Dajti (1621 m n.p.m.), na którą wjeżdża turystyczna kolejka linowa, a zimą działa ośrodek narciarski. Przy placu Skanderbega wznosi się pomnik albańskiego bohatera narodowego, pogromcy Turków w latach 1443–1468, i XVIII-wieczny meczet sąsiadujący z 35-metrową wieżą zegarową. Nad Jeziorem Ochrydzkim w pobliżu granicy z Macedonią leży duży kurort Pogradec, z parkiem wokół jeziora, plażą, eleganckim deptakiem w mieście i lokalami rozrywkowymi. Ośrodkiem turystycznym jest też Szkodra (Shkodër) nad Jeziorem Szkoderskim dzielonym z Czarnogórą. Z rozłożonej na wzgórzu średniowiecznej tureckiej twierdzy Rozafat widać XVII-wieczny Ołowiany Meczet i nowy meczet z dwoma minaretami i wieloma kopułami, ufundowany w latach 90. XX w. przez szejka saudyjskiego, oraz wieżę dzwonną katedry św. Stefana (zbudowanej w połowie XIX w. za zezwoleniem sułtana), w której odprawił nabożeństwo w 1993 r. papież Jan Paweł II. Dynarskie pasmo Gór Północnoalbańskich (w Czarnogórze Przeklęte Góry) to coraz bardziej popularne wśród turystów miejsce trekkingów i wspinaczek. Do Krujë, nad doliną rzeki Ishëm, przylgnęła nazwa „albański Kraków”. Zachwyca dobrze zachowany piaskowej barwy zamek Skanderbega i prowadząca doń uliczka ze zbudowanym przez Turków w XVIII w. długim zadaszonym bazarem. W pobliżu miasta znajdują się pozostałości murów iliryjskiej osady z czasów rzymskich. Po stokach gór Tomori pną się od rzeki Osum wzdłuż stromych schodkowych uliczek lśniące bielą domy Berati – „miasta tysiąca okien”. Jest tam meczet, klasztor muzułmańskiej sekty bektaszytów oraz rozległa XIV-wieczna bizantyjska twierdza z warownymi bramami w murach i XIII-wieczny bizantyjski kościół Św. Trójcy. Za murami twierdzy toczy się zwykłe życie, ludzie mają swoje domy przy zabytkowych budowlach, są sklepy i kafejki. Berati i usytuowane pośród gór w dolinie rzeki Drin Gjirokastërjako miasta-muzea figurują na liście UNESCO. XII-wieczny zamek w Gjirokastër odebrali Turcy osmańscy w 1417 r. bizantyjskiemu władcy Epiru i rozbudowywali do XIX w. (Ali Pasza w 1812 r.). Dachy kamiennych domów są pokryte szarym łupkiem, kamienną twierdzę otaczają fortyfikacje z pięcioma wieżami. Turyści mają zapewnione noclegi w stylowych pensjonatach.

Adriatyk

Płytkie morze przy białych piaszczystych plażach, zagospodarowanych na 15-kilometrowym odcinku na południe od głównego kurortu Durrës, stanowi o atrakcji tego najbardziej znanego kąpieliska. Każdego roku przybywa domów wczasowych, nad samym morzem lokują się tawerny i liczne dyskoteki. W mieście, oprócz meczetów, można zwiedzać łaźnie rzymskie i amfiteatr z I w. n.e., bizantyjskie mury obronne z VI w., w które Wenecjanie wbudowali w XIV w. potężne okrągłe baszty. W głębi lądu niedaleko miasta Fier leży Apollonia, założona jako faktoria grecka w VII/VI w. p.n.e. Dom Mozaiki z III w. p.n.e., kolumny prytanejonu (siedziba władz miasta-państwa), obelisk ku czci Apollina, odeon, świątynie tworzą obraz starożytnego świata.

Morze Jońskie

Gwiazdą jońskich kurortów jest Sarandë na południowym krańcu Riwiery Albańskiej, zwanej też Riwierą Kwiatów, ciągnącej się do kurortu Vlorë na granicy mórz. Obsadzona palmami nadmorska promenada w luksusowym uzdrowisku Sarandë to ulubione miejsce spacerów i nocnych wędrówek do klubów i dyskotek. Kurort Ksamil, w zatoce pomiędzy morzem a jeziorem Butrinti, słynie z długich i szerokich piaszczystych plaż, przy których ciągną się bary i dyskoteki. Otoczony jeziorem półwysep Butrinti zajmuje ogromne miasto, budowane przez autochtonów i zdobywców. Ślady swojej obecności pozostawili Ilirowie, Grecy (agorę, prytaneum, odeon, świątynię Asklepiosa), Rzymianie (termy, wille, bramy), Bizantyjczycy (bazylikę wczesnochrześcijańską), Wenecjanie (baszty warowne), Turcy (cytadelę).

Zofia Siewak-Sojka