Jadę do Sri Lanki!

Złociste plaże, safari na słoniach, widok z Końca Świata, buddyjskie i hinduskie świątynie, obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej...

SRI LANKA

(pow. 65,6 tys. km2, ludność 20,6 mln), na wyspie Cejlon na Oceanie Indyjskim, wraz przybrzeżnymi wyspami Delft, Mannar i Kayts, jest państwem wielonarodowym. 74% ludności stanowią Syngalezi, 18% Tamilowie, 7% potomkowie osadników arabskich, reszta to Burgowie (potomkowie osadników europejskich), Malajowie i Weddowie (autochtoni). Językami urzędowymi są synegalski i tamilski, językiem handlowym i turystycznym jest angielski. Ponad 70% ludności wyznaje buddyzm, 15% hinduizm, 7% islam, 8% chrześcijaństwo. Stolica konstytucyjna Kotte (Sri Dźajawardanapura Kotte), administracyjna Kolombo.

Sri Lanka

Kiedy jechać?

Cały rok jest ciepło, główny sezon przypada na okres VIII – II, w pozostałych miesiącach usługi turystyczne są tańsze.

Potrawy, smakołyki, napoje

appam (placek kukurydziany podawany do potraw), thali (z kuchni indyjskiej: rozmaite potrawy podawane na jednym talerzu, np. ryż, mięsa, sosy, sałatki, pieczywo, jogurt), biriyani (z kuchni indyjskiej: ryż z curry i przyprawami, mięsem i jogurtem), pittu (ryż z wiórkami kokosowymi), lamprai (ryż z mięsem i warzywami przygotowywany w liściach bananowca), kavun (smażone na oleju placki z mąki kukurydzianej i mleczka kokosowego),  kiribath (ryż z mleczkiem kokosowym), kimbula bunis (potrawa z mięsa krokodylego); wattalapam (puding ryżowy z cynamonem, mleczkiem kokosowym i orzechami), aluva (orzeszki keszu z karmelem), keri peni (deser z białego sera i miodu); toddy(sok palmowy, naturalny lub sfermentowany), arak (wódka z soku palmowego).

Wyjątkowe zakupy

bazary w dzielnicach Pettah i Fort w Kolombo, Odel Departament Store w Kolombo, Tea Tang przy Liberty Plaza w Kolombo; targ w mieście Dambulla.

Wybrzeże Sri Lanki to 1600 km złocistych plaż, ozdobionych palmami kokosowymi, z ładnymi zatoczkami i namorzynowymi lagunami. Wyspę otacza szelf koralowy z 138 gatunkami koralowców. Resortów turystycznych, hoteli i pensjonatów jest mnóstwo. Zapewniają one wycieczki w głąb kraju, uprawianie sportów wodnych, atrakcyjne wyprawy do wraków zatopionych statków i wiele innych atrakcji. Miłośnicy dzikiej przyrody mogą zwiedzać dżipem parki narodowe, np. Horton, ze słynną skałą zwaną Końcem Świata (870 m wysokości) i Wodospadami Bakera, odpocząć w otoczonym polami herbacianymi kurorcie Nuwara Eliya z zachwycającą wiktoriańską architekturą. Głównymi mieszkańcami Yala Westsą lamparty, w Sinharaya, które też jest ich królestwem, żyje ok. 20 endemicznych gatunków ptaków. Organizowane są także safari na słoniach.

Kolombo

Najmłodsza ze stolic Sri Lanki (1815–1982) w V w. była ożywionym portem handlowym. Wiadomo też, że na wyspę wyprawiali się Egipcjanie w XIV w. p.n.e. po cynamon. Architektura Kolombo odzwierciedla różnorodność kulturową Lankijczyków. Wspaniały meczet Dżmi-al Alfar z 1908 r. przypomina, że Arabowie osiedlili się tutaj już w VIII w. Liczne są świątynie Hindusów (Sri Shiva Subramaniam Swami i Sri Kailawasanathar Swami Devasthanam) i buddystów (Gangaramaya, Wajiramaya), w Muzeum Narodowym poznamy historię Sri Lanki przez jej sztukę, Dutch Period Museum (Muzeum Okresu Holenderskiego), mieszczące się w XVII-wiecznym pałacu gubernatorskim, dokumentuje życie w czasach kolonii. Fort w Kolombo strzegł władzy Portugalczyków (wzniesiony przez nich w 1517 r.), Holendrów (od 1656) i Brytyjczyków (1796–1948).

Przy nadmorskiej promenadzie Galle Face Green mieszczą się restauracje i ośrodki sportowe. Kluby i bary koncentrują się w dzielnicach Fort i Cinnamon Gardens. Najbardziej znane lokale to Cricket Club Café i Bradman Bar (Queens Road), Glow Bar (42A Sir Mohamed Marcan Marker Mawatha), Frangpiani (126 Havelock Road), White Horse (2 Navam Mawatha), Cheers(Colombo Plaza). Dyskoteki znajdą turyści w dużych hotelach międzynarodowych, np. Colombo Plaza Hotel, Colombo Hilton, Mount Lavinia Hotel.

Galle

Port Galle (17 km od Kolombo) założyli Portugalczycy w XVI w., Holendrzy pozostawili wspaniałą architekturę kolonialną, łączącą tradycje cejlońskie z niderlandzkimi. Fort Nad Oceanem Indyjskim, zbudowany w 1663 r., należy do najlepszych fortyfikacji w Azji Środkowej i Południowo-Wschodniej. Wśród holenderskich budowli wyróżnia się Groote Kerk (Wielki Kościół) oraz dawny pałac gubernatorów, New Oriental Hotel z 1684 r., z barem o stylowym wnętrzu. Dalej ciągną się plaże Unuwatuna, Weligama y Tangalla z eleganckimi resortami.

Anuradhapura

Święte Miasto Anuradhapurna (205 km z Kolombo; na liście UNESCO), założone w IV w. p.n.e., było religijną i polityczną stolicą do 993 r. Według tradycji, córka cesarza Aśoki, mniszka Sanghamitta, posadziła tu w III w. p.n.e. przywieziony z  Bodhi Gaia (w Indiach) szczep drzewa bo (figowiec, ficus religiosa), pod którym Siddharha Gauthama (Budda) dostąpił oświecenia. Jaya Śri Maha Bodhi otacza ozdobna krata i rzędy kamiennych słoni. Drugą świętością jest odrestaurowana dagoba Thuparamaya, uważana za najstarszą buddyjską świątynię w Sri Lance. Zawiera obojczyk Buddy. Na obszarze 4 tys. ha znajdują się liczne stupy, klasztory i dagoby. Turyści zwiedzają tu także ogrody z malowniczymi stawami i zespół pałacowo-świątynny.

Dambulla

Słynna Złota Świątynia (148 km z Kolombo; na liście UNESCO) to kompleks pięciu sanktuariów mieszczących się w grotach we wnętrzu skał. Klasztor powstał w I w., świątynie budowano i upiększano do XVIII w. Malowidła przedstawiające sceny z życia Buddy w zajmują 2100 m2powierzchni, posągów Buddy różnej wielkości jest tu 153, ponadto 3 posągi przedstawiają władców synegalskich i 4 bóstwa hinduizmu.

Sirigiya

Pisze mnich Maha Nama w swej Mahavansa(Wielkiej Kronice) w VI w., że Kasyapa (król 477–495) zabił swego ojca, po czym z obawy przed zemstą brata uciekł na Lankę i tam na wysokiej skale zbudował pałac warownię. Wulkaniczna Sirigiya (Lwia Skała) wysokości 200 m wyrasta z płaskiej równiny, porośniętej dżunglą. Do zbudowanego tarasowo ufortyfikowanego miasta na płaskim szczycie w kształcie elipsy wiodą strome schody pomiędzy potężnymi lwimi łapami, wyrytymi w kamiennej ścianie. U stóp skały był dolny pałac i ogrody, wodę na górę doprowadzano za pomocą skomplikowanego systemu irygacyjnego, działającego do dziś. Po śmierci króla twierdzę przejęli mnisi, w XIV w. została opuszczona i zapomniana, odkryto ją w 1908 r. Zachowały się pawilony królewskie, tarasy z ogrodami i małymi jeziorkami i wykonane barwnikami roślinnymi wspaniałe malowidła w Grocie Dam, przedstawiające frywolne sceny z życia królewskiego haremu. Są to jedyne na Cejlonie malowidła niezwiązane z treściami religijnymi.

Kandy

Sri-Lanka, KandyOtoczone polami herbacianymi Kandy (nad rzeką Mahaweli; 116 km z Kolombo) jest najważniejszym miastem pielgrzymkowym wyznawców buddyzmu. Po śmierci Buddy (563–483 p.n.e.) w Kushinagar w Indiach ciało wielkiego nauczyciela zostało skremowane, a prochy podzielono między jego uczniów. Powędrowali oni na cztery strony świata zakładać klasztory i głosić nauki mistrza. W następnych wiekach w różnych miejscach powstawały najważniejsze buddyjskie świątynie – te posiadające relikwiarze z prochami Buddy. Po kremacji w Kushinagar ze stosu pogrzebowego wydobyto cztery zęby Buddy, lewy górny kieł otrzymał władca królestwa Kalinga. Jego następcy byli koronowani przy świętej relikwii. W IV w. władzę w Indiach przejmowali wyznawcy hinduizmu. Wyznający hinduizm Panda kazał wrzucić Ząb Buddy do jeziora, a gdy relikwia wypłynęła na kwiecie lotosu, król zwrócił się ku buddyzmowi. Wojna trwała i następny władca kazał Ząb zniszczyć, jednak ukryła go we włosach córka zmarłego króla Guhasiwy i w 313 r. n.e. popłynęła na Cejlon. Panujący wówczas Sirimeghawana wzniósł w Anuradhapura, stolicy swego królestwa, wspaniałą świątynię, w której Ząb Buddy pozostawał do X w. W następnych stuleciach był przenoszony do stolic nowych królestw na terenie Cejlonu, a w XVI w. został zabrany przez Portugalczyków z Kotte (stolicy królestwa Kotte od XIII do XVI w.) do ich kolonii na Goa i tam zniszczony. W 1592 r. miasto Kandy zdobył Wimala Dharma Surya I – pokazał wiernym Ząb Buddy, oświadczając, że portugalscy najeźdźcy zniszczyli tylko kopię relikwi, i kazał się koronować na króla. Jego następcy pozostawali w sojuszu z Holendrami przeciwko Portugalczykom, a miasto Kandy stało się bastionem buddyzmu. Złoty relikwiarz, ozdobiony reliefami i perłami, składa się z siedmiu szkatuł w formie dagoby, włożonych kolejno jedna do drugiej. Stoi na srebrnym stole za złotą kratą w kaplicy ze srebrnymi drzwiami w świętej sali Sri Dalada Maligawa (Świątyni Zęba Buddy). Trzy razy dziennie do wtóru bębnów otwiera się wiernym na godzinę srebrne drzwi kaplicy. Biała świątynia wraz z budynkiem biblioteki, zwieńczonym ośmiokątną wieżą, i z dawnym Pałacem Królowych, mieszczącym muzea, znajduje się na liście Dziedzictwa Kulturalnego Ludzkości UNESCO. W Muzeum Słonia Radźi można zobaczyć wypchanego słonia, który do 1988 r. nosił na grzbiecie święty relikwiarz podczas Esala Perahera. Są to wielkie procesje pełni księżyca (przez 11 dni pod koniec lipca i na początku sierpnia). Podczas pełni urodził się Budda. W tym okresie do Kandy przybywają wierni z całego świata.  Ogród botaniczny w Kandy słynie z bogactwa odmian orchidei.

Zaleski-town

Władysław Michał Bonifacy Zaleski (1852–1925), delegat apostolski w Indiach (1892–1916), założył w Ampitiya (obecnie przedmieście Kandy) w 1892 r. Centralne Seminarium Duchowne dla Indii, istniejące do dziś jako National Seminary of Our Lady of Lanka. Obecnie studiuje tam ok. 500 seminarzystów. W 3-piętrowym budynku seminarium (ukończonym w 1906 r.) jest portret arcybiskupa, a w kościele przywieziony przez niego z Wilna obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Poza 8 językami europejskimi abp Zaleski znał tamilski i synegalski, publikował po włosku,  francusku, np. powieści dla młodzieży (pod pseudonimem Pierre Courtenay), wydał po angielsku History of Ceylon (pod pseudonimem G. Francis), po polsku m.in. Podróż po Indyach w roku 1896 oraz pamiętniki Trzydzieści lat w Indyach i w Azji południowej od 1886 do 1916. W. Zaleski był także botanikiem; zbiór ok. 35 tys. wizerunków azjatyckich roślin podarował Uniwersytetowi Warszawskiemu.

Była to praca coraz stalszego organizowania Kościoła w Indiach, tworzenie nowych diecezji, założenie w Kandy generalnego seminarium, zakładu wyższych duchownych nauk dla młodego hinduskiego kleru, według programu Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie.

Dnia piątego listopada mieliśmy znowu w Kandy wielką uroczystość. Położyłem węgielny kamień budowy seminarium generalnego.

Po powrocie z Kolombo trzy miesiące spokojnie przemieszkałem w Kandy... Nawet okolica się zmieniła. Nędzna wioska Ampittiya, której chałupy kryły się w zieleni, dziś pełna ładnych, starannie wybielonych domków, stała się wcale pokaźnym przedmieściem Kandy, któremu dano nazwanie Zaleski-town... Przed laty dziesięciu poczęto seminarium od uczenia młodych kleryków deklinacji łacińskiej. Obecnie, wysłaliśmy już do misji 41 kapłanów.

Lata mijają, wydaje się tak niedawno paliłem zarośla dzikie na malowniczych gruntach, na których miałem wznieść seminarium, w którym wybrana młodzież ze wszystkich diecezji Indii miała wyższe pobierać nauki, a oto zakład już wydał trzech biskupów i stu pięćdziesięciu dwóch kapłanów. Inne potem powstały seminaria i tak na silnej podstawie ugruntowany został kler narodowy indyjski. Bóg w niedocieczonej Opatrzności swojej wybrał mnie jako narzędzie dla dokończenia tego wielkiego dzieła. Nazywają mnie ojcem indyjskiego kleru, a może i słusznie, bo większość młodego kleru znałem młodymi chłopakami w szkołach, wychowali się pod moim okiem.

Od stycznia do lipca (1913-1914) przesiedziałem spokojnie, chciałem powiedzieć przykładnie w Kandy... Przyjechał do mnie jak zwykle przepędzić miesiąc wakacji biskup Van Reetz z Galie. Miejscowy młody biskup często nas odwiedza i stary opat Panerazi. Wieczorem, kiedy po czwartej upał się zmniejsza, wyjeżdżamy na spacer. Zwykłym naszym celem jest ogród botaniczny albo seminarium. Obszerne grunta seminaryjne, na których przed laty dwudziestu paliłem dzikie zarośla, dziś całe stanowią ogród palmowy. Palm kokosowych, co dochód przynoszą, zasadziliśmy około dziesięć tysięcy. A w około okazałej budowy posadziłem moją kolekcję rzadkich palm ozdobnych, które wyhodowałem w wazonie, a dzisiaj ich wierzchołki dochodzą do wysokości trzeciego piętra.”
(Władysław M.B. Zaleski, Trzydzieści lat w Indiach, Warszawa 1997)

Zofia Siewak-Sojka