Jadę do Gruzji

Po dziele stworzenia dobry Bóg rozdzielił Ziemię między wszystkie narody i zapragnął odpocząć. Wybrał niewielki zakątek, taką miniaturkę Ziemi, z tym, co na niej dobre było i piękne: ciepłe morze, rybne rzeki, głębokie jeziora, wysokie góry z wiecznymi śniegami i urodzajne zielone niziny. Niedługo cieszył się Stwórca tą krainą… W ciszy, jaka nastąpiła po przekrzykiwaniach się narodów, które dopominały się o najżyźniejsze pola, a teraz już odeszły do swych krajów, usłyszał Pan radosne pieśni. To Kartlowie, siadłszy pod skałą, urządzili ucztę, zwaną przez nich supra. Gospodarz, tamada, unosząc kielich wina, wygłaszał długie toasty: sławił miłość, rodzinę, przyjaźń, urodę świata. Czas mijał, grupa biesiadników powiększała się, gdyż Kartlowie zapraszali zbłąkanych wędrowców, by podzielić się z nimi strawą. I wtedy Pan, widząc gościnność tych dobrych, wesołych Gruzinów, oddał im swoją najpiękniejszą krainę – Sakartwelo.

Panorama Tbilisi

GRUZJA

(gruz. Sakartwelo), ze stolicą Tbilisi, zajmuje powierzchnię 69,7 tys. Km², graniczy z Rosją, Azerbejdżanem, Armenią i Turcją. Na północy bieleją szczyty Wielkiego Kaukazu: Szchara (5068 m n.p.m.) i uśpiony wulkan Kazbek (5033 m n.p.m.). Masyw Małego Kaukazu na południu łączy z Wielkim Kaukazem Przełęcz Suramska, pod którą biegnie 4-kilometrowy tunel kolejowy, zbudowany w litej skale w 1890 r. przez polskiego inżyniera F. Rydzewskiego. Od Morza Czarnego w kierunku wschodnim rozciąga się Nizina Kolchidzka, owa starożytna Kolchida, kojarząca się z wyprawą Argonautów po złote runo w greckim micie. Ale złote runo mitem nie jest. Jeszcze teraz górale w regionie Swanetii zastawiają nurty złotonośnych rzek owczymi skórami i cierpliwie czekają, aż drobinki cennego kruszcu gęsto pokryją skudłaconą wełnę. Na mniej cierpliwych turystów czeka ghwinem płynąca Kachetia. W tym regionie w neolitycznej osadzie pod miastem Szulaweri (30 km od Tbilisi) znaleziono pestki winogron i osady wina na dnie glinianych amfor z VI tysiąclecia p.n.e. Zatem tutaj wytwarzano pierwsze wina na świecie. I pierwszym bóstwem wina był nie grecki Dionizos, tylko starszy od niego o 5 wieków kaukaski Agun. Od 8 tysięcy lat najlepsze wina na terenie Gruzji wytwarza się niezmiennie tak samo – dojrzewa w glinianych kwewri (dzbanach), zakopanych w ziemi. Na stokach wzgórz i w dolinach uprawia się 525 odmian winnej latorośli, znanych jest ok. 60 gatunków wina.

„Spulchnię ziemię na zboczu i pestkę winogron w niej złożę,
a gdy winnym owocem gronowa obrodzi mi wić,
zwołam wiernych przyjaciół i serce przed nimi otworzę…
Bo doprawdy – czyż warto inaczej na ziemi tej żyć?” – śpiewał Bułat Okudżawa.

Starożytna kamienna wieża - GruzjaToasty wznoszą Gruzini również piwem, ale kierują je wyłącznie do wrogów. Zazwyczaj są krótkie, zawierają uprzejmą pochwałę gościa i misterną aluzję. Tradycja ta narodziła się w XIX w., kiedy trzeba było uruchomić produkcję piwa, pochłanianego w ogromnych ilościach przez żołnierzy carskich wojsk okupujących Gruzję.

W regionie Kachetii koło miasta Sighnaghi nad doliną rzeki Alazani wznosi się klasztor Bodbe, miejsce pielgrzymkowe, odwiedzane przez katolików i prawosławnych. Kazał go zbudować Mirian III, władca Iberii (obecna Kartlia), przy grobie świętej Nino, dzięki której przyjął chrzest ok. 317 r., a w 337 r. ogłosił chrześcijaństwo religią państwową. Gruzja była drugim po Armenii krajem chrześcijańskim. Słynną postacią w kulturze i historii Gruzji jest królowa Tamar (panowała w latach 1184–1213). Zjednoczyła drobne państewka i uczyniła swoje królestwo jedną z największych potęg Wschodu. Na jej dworze Szota Rustaweli stworzył wybitne dzieło literatury światowej, poemat epicki Rycerz w tygrysiej skórze. Polacy poznali je w przekładzie (z 1863 r.) zesłańca K. Łapczyńskiego.

Na „ciepły Sybir”, jak nazywano Kaukaz, władze carskie zsyłały jeńców z wojsk napoleońskich, uczestników powstań narodowych: kościuszkowskiego, listopadowego, styczniowego. W 1897 r. kolonia polska liczyła ok. 15 tys. Osób. Gruzja wiele zyskała: wciąż funkcjonują mosty i linie kolejowe, zbudowane przez polskich inżynierów, a modny nadmorski kurort Batumi zawdzięcza swe istnienie gen. Żygulskiemu, który zarządził osuszenie błot i rozbudowę miasta, i polskim architektom, twórcom uroczego secesyjnego centrum. Także w Tbilisi, przy głównej ulicy Szoty Rustawelego, stoją budynki użyteczności publicznej, zaprojektowane przez Polaków. Pierwszy w Gruzji rezerwat przyrodniczy – obecnie Park Narodowy Lagodechi – założył w Kachetii biolog Ludwik Młokosiewicz. Turyści najchętniej zwiedzają go konno na wyznaczonych trasach. Czasem w gąszczu zatrzepocze czarnymi skrzydłami cietrzew kaukaski (Tetrao mlokosewitschii) i miło zapachnie żółta kaukaska piwonia (Paeonia mlokosewitschii).

Ulubioną piosenką Gruzinów jest znana u nas Suliko – pieśń tę napisał twórca współczesnego języka gruzińskiego, Akaki Cereteli (1840–1915). Uczestnicząc w biesiadzie – a taka sposobność nieraz się przydarzy, gdyż Gruzini chętnie zapraszają do swych domów nieznajomych – poprośmy, by ją zaśpiewali, będą uszczęśliwieni. Starsi Gruzini mówią po rosyjsku, z młodymi ludźmi można już porozumieć się po angielsku. Warto zapamiętać kilka gruzińskich zwrotów: gamardzioba (dzień dobry), didi madloba (bardzo dziękuję), Sakartwelos gaumardżios! (Niech żyje Gruzja!).

W sklepach można spotkać azjatyckie i tureckie podróbki polskich towarów. Gruzini bowiem zawsze wybierają polskie produkty (kosmetyki, meble, galanterię, słodycze), uważając je za najlepsze.

Chinkali

Kiedy pojechać?

Zwiedzanie zabytków, przejażdżki konne, piesze wędrówki – od maja do połowy czerwca i we wrześniu; wypoczynek nad Morzem Czarnym i w kurortach klimatycznych w głębi kraju – od maja do września, w tych samych miesiącach wędrówki wysokogórskie i wspinaczki; sezon narciarski w kurortach zimowych trwa od grudnia do kwietnia.

Potrawy i smakołyki

mcwadi (szaszłyki) przyprawione ziarenkami granatów, chinkali (pierogi) z mięsem i rosołem w środku), chaczapuri(placek) pieczony z owczym serem, czurczcheli – orzechy laskowe zanurzone w gęstym soku winogronowym i ususzone na słońcu.

Wyjątkowe zakupy

Tbilisi – przy reprezentacyjnej alei Szoty Rustawelego i w sklepach żydowskich w pobliżu Wielkiej Synagogi, zbudowanej w stylu mauretańsko-eklektycznym.

 

Kaukaz

Stolica Gruzji, Tbilisi, leży w dolinie rzeki Kury i na zboczach Małego Kaukazu. Stojący na skale nad rzeką pomnik jeźdźca przedstawia króla Iberii, Wachtanga I Gorgasalego, który w połowie V w. założył przy gorących źródłach siarkowych miasto, by przenieść tu stolicę z Mcchety. Kobieta z mieczem i czarką wina na górze Mtacminda to Kartlis Deda (Matka Gruzja). Wita przyjaciół winem, wrogów ostrzega mieczem. Do stolicy przyjeżdżają turyści dla zdrowia (kąpiele w łaźniach termalnych) i zabawy (są tu najlepsze kluby, dyskoteki i bary). Warto zobaczyć skansen z tradycyjnymi domami i budowlami historycznymi z różnych regionów kraju. W Tbilisi zaczyna się 208-kilometrowy starożytny malowniczy szlak, poszerzony w XIX w. przez Rosjan i nazwany Gruzińską Drogą Wojenną. Łączy Mały Kaukaz z Wielkim Kaukazem. Maszerowały nim wojska Hetytów, Scytów, Persów, Rzymian, Mongołów, Turków, a w czasach pokoju był drogą kupców wędrujących z Azji do Europy. Jeżdżące tędy marszrutki zatrzymują się w dowolnych punktach, co ułatwia turystom zwiedzanie interesujących zabytków przy szlaku i wycieczki (konne lub piesze) w głąb kraju. Ważnym przystankiem będzie dawna stolica królestwa Iberii, Meccheta (od III w. p.n.e. do V w. n.e.). W miejscu najstarszego gruzińskiego kościoła z IV w. zbudowano w XI w. Katedrę Drzewa Życia (Swetis Cchoweli).

Tutaj koronowano i grzebano królów. Obecnie jest siedzibą katolikosa Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego. Dalej za miastem wzdłuż trasy „Aragwi szumi pienna” (A. Puszkin), potem ukazują się XVII-wieczne fortyfikacje Ananuri nad Jeziorem Żinwalskim i droga wspina się na Przełęcz Krzyżową (2379 m n.p.m.), schodzi w dolinę rzeki Terek, która „skacząc, rwąc swe pęta, niczym lew ryczy” (M. Lermontow), i przebiega obok miasta Kazbegi (Stepancminda), gdzie wznosi się „Kazbek, Kaukazu król potężny, w turbanie złoto-śnieżnych skał” (M.L.). W Kazbegi zaczynają się trasy trekkingowe, m.in.… Na lodowiec Gergeti i trudny do zdobycia szczyt Kazbeku. Na wysokości 2170 m n.p.m. „święty klasztor stoi, wciśnięty między zbocza gór” (M.L.) – to XIV-wieczny zespół klasztorny Cminda Sameba (Świętej Trójcy), odwiedzany przez pielgrzymów z całej Gruzji.

Gruzińskiej Drogi Wojennej od wieków strzegły liczne baszty i twierdze, m.in.… Goris Ciche (twierdza na górze) z VII w., w pobliżu Gori, rodzinnego miasta Stalina, którego pomnik rozebrano cichcem nocą dopiero w 2010 r. Niedaleko na wysokim brzegu Kury jest skalne miasto Upliscyche, budowane od VII w. p.n.e. do późnego średniowiecza. Inne skalne miasto, Wardzia, wykuto nad rzeką Kurą w wulkanicznych skałach Małego Kaukazu za panowania królowej Tamar w XII w. Z 600 komnat, usytuowanych na 13 poziomach, połączonych systemem tuneli i schodów, zachowało się ok. 250, a wśród nich główna świątynia ozdobiona freskami. Turyści, po trudach zwiedzania, mogą tu skorzystać z kąpieli w ciepłych źródłach. Z uzdrowisk w Małym Kaukazie wyróżniają się założone w XI w. Achalciche i odwiedzane niegdyś przez carów Bordżomi, znanej u nas z wody mineralnej o tej samej nazwie. O tajemnych właściwościach tej wody wiedzą miłośnicy imprezowania w barach i klubach nadmorskich kurortów i zimowych ośrodków narciarskich. Ambitni narciarze wybierają Guduari (w rejonie Wielkiego Kaukazu), z trasami wymagającymi sprawności, także prężnie rozwijająca się Mestię, do Bakuriani (przy Przełęczy Krzyżowej) przyjeżdżają ci mniej doświadczeni i rodziny.

Zofia Siewak-Sojka