Jadę do Birmy!

Niezapomniane widoki: w Baganie setki pagód i stup w promieniach zachodzącego słońca, czarne cienie łodzi na wodach jeziora Inle, Złota Skała balansująca na krawędzi wysokiego klifu, klasztor duchów na wulkanie Popa, błysk tysięcy diamentów i rubinów... w teleskopie. A potem poczytać największą księgę świata.

BIRMA/MYANMAR

(pow. 678500 km², ludność 53,5 mln); państwo socjalistyczne w Południowo-Wschodniej Azji, leży nad Morzem Andamańskim i Zatoką Bengalską, graniczy z Bangladeszem, Indiami, Chinami, Laosem i Tajlandią. Stolicą jest Naypyidaw. Ludność: Birmańczycy 68%, Szanowie 9%, Karenowie 7%, Arakanowie 4%, imigranci z Chin 3%, imigranci z Indii 2%, Monowie 2%, reszta mieszkańców to liczne grupy narodowościowe. Dominującą religią jest buddyzm, głównym językiem birmański.

Kiedy jechać?

Pora deszczowa trwa od połowy maja do połowy października.

Potrawy, smakołyki, napoje

htamin (ryż), htamin chin (ryż z kurkumą), balachaung (przyprawa: chili, kurkuma suszone krewetki), ngapi kyaw (smażona na oliwie z orzeszków ziemnych pasta krewetkowa z czosnkiem, cebulą i chili), ngapi (pasta z suszonych i sfermentowanych krewetek), mohinga (makaron z mąki ryżowej podawany np. z zupą rybną), tofu (ser sojowy), samosa (rodzaj smażonych pierogów); palata (placek chlebowy); sok z trzciny cukrowej, piwa Myanmar i Mandalay.

Wyjątkowe zakupy:

stragany i sklepiki w kompleksach świątynnych; targ Zegyo w Mandalaj, targi na łodziach na jeziorze Inle.

Historia

Odwieczna rywalizacja Monów z ludem Bamar (Birmańczycy) zakończyła się w XI w. połączeniem niewielkich księstw i utworzeniem królestwa, którego władca Anawrahta wprowadził nową religię – buddyzm therawada. Uległo ono rozproszeniu w XIII w. po najeździe mongolskiego chana Kubilaja. Tereny Birmy usiłowali skolonizować Portugalczycy w XVI w., udało się to Brytyjczykom. Po długotrwałych walkach od lat 20. XX w. Birma uzyskała niepodległość od Wielkiej Brytanii w 1948 r. W chaosie walk o władzę, zabójstw politycznych i konfliktów etnicznych powstała dyktatura wojskowa, która rządzi krajem od 1962 r. Nowe miasto Naipyidaw (początek budowy w 2002 r.) jest od 2007 r. stolicą Myanmaru. Po 1988 r. zmieniono większość nazw geograficznych, kojarzących się z okresem brytyjskiego kolonializmu (poprzednie nazwy są podane w nawiasach).

Góra Popa

Nazwana Olimpem Myanmaru, 1000-metrowa góra Popa o pionowych ścianach wyrasta z wniesienia usytuowanego na wysokości 518 m n.p.m. Jest to nieczynny już wulkan, powstały po wielkim trzęsieniu ziemi w 442 r. p.n.e. Popiół wulkaniczny użyźnił jałową niegdyś ziemię i stoki wulkanu pokrywają kwitnące rośliny. Popa w sanskrycie znaczy kwiat. To piękne miejsce wybrały sobie na mieszkanie naty – duchy ziemi, powietrza, wody, roślin i zwierząt, a także ludzi-bohaterów, którzy zginęli gwałtowną śmiercią. Tych ostatnich umieścił na liście wśród 37 oficjalnych natów, przedstawionej misjonarzom po przyjęciu buddyzmu, władca Anawrahta, panujący w latach 1044–1047. Kalderę Popy zajmuje kompleks klasztorny czcicieli natów, z świątyniami i stupami. Na stromą górę prowadzi bardzo wąska droga z 777 stopniami, którą pokonuje się boso, do tego turystów dręczą rozkapryszone małpki (np. porywają aparaty, okulary, jedzenie i co im się spodoba). Pielgrzymi nawiedzają to miejsce głównie podczas świąt pełni księżyca: Nayon (V/VI) i Nadaw (XI/XII). Na ołtarzach składają dary: owoce, potrawy (wegetariańskie), kwiaty, pieniądze, papierosy.

Bagan (Pagan)

Najwspanialsze miasto wyznawców buddyzmu zwiedzają turyści, jeżdżąc po ogromnym terenie (ok. 40 km²) w dwukołowych wozach zwanych hoska. Z ponad 10 tysięcy budowli przetrwało 2230, w tym 911 świątyń, 524 pagody, 415 klasztorów. Wznosili je królowie Paganu z dynastii Anawrahty (pan. 1044–1077), który połączył mniejsze księstwa, tworząc królestwo Pagan, i jako pierwszy władca przyjął buddyzm therawada. Od tego czasu wszelkie sprawy państwa i życie mieszkańców były podporządkowane religii. Królowie i arystokraci budowali świątynie ku czci Buddy, mając na względzie zasługi – dobre uczynki chroniły przed inkarnowaniem po śmierci w gorszym ciele, np. nędzarza, szczura, krewetki. Ubożsi stawiali kapliczki bądź świątynki w nadziei na reinkarnację w bogatej rodzinie, np. kupców. Królestwo Pagan podbił w 1267 r. mongolski chan Kubilaj (wnuk Czingis-chana), założyciel chińskiej dynastii Juan i jej pierwszy cesarz (od 1279 r.). Także obecni komunistyczni władcy Myanmaru spełniają dobre uczynki (kutho) – które, jak wiadomo, zapisuje Thagyamin w złotolistnej księdze – odbudowując pagody i stupy. A ponieważ czynią to, zalewając betonem zabytkową architekturę, prawdopodobnie Thagyamin te ich dokonania notuje jednak na psiej skórze w księdze złych uczynków.
Pagan istniało już w IX w. – założył je Pjinbia, król ludu przybyłego z Tybetu. W murach bramy obronnej z tego okresu widać rzeźby rodzeństwa natów, duchów opiekuńczych miasta.
Shwezigon Paya wznosi się na trzech tarasach, otoczona mniejszymi stupami. Tę złotą pagodę w kształcie dzwonu zbudował Anawratha po przyjęciu buddyzmu – była ona wzorem dla budowniczych świątyń Buddy w jego państwie. Przed wizerunkami 37 natów, tych z oficjalnej listy Anawrathy, znajdujących się w domu pielgrzymkowym, widać ołtarze z darami. Może w zamian za ofiarę któryś z nich spełni jakieś pragnienie turysty – wybrane z obracającego się koła życzeń. Także zbudowana z cegieł cylindryczna Shwesandaw Paya, na pięciu tarasach, powstała w czasach Anawrathy, w 1057 r. Jest w niej relikwia z włosem Buddy. Na szczyt prowadzą szerokie schody (podobne do stopni w meksykańskich piramidach). W sąsiadującym z nią budynku znajduje się posąg Buddy w pozycji półleżącej (dł. 20 m).
Ananda Pahto została zbudowana ok. 1113 r. ku czci ulubionego ucznia Buddy; znał on na pamięć wszystkie nauki Mistrza i przejął po nim opiekę nad zgromadzeniem mnichów. W świątyni (patho) stoją wykonane z drewna tekowego i złocone cztery posągi Buddy (wys. 9,5 m), z różnymi mudrami (symboliczne układy dłoni i palców). Z tego okresu pochodzi ceglany budynek klasztoru. Architektura zespołu świątynnego, z licznymi stupami podobnymi do wieżyc, przypomina europejski gotyk.

Yangon (Rangun)

Yangun (w j. birmańskim „miasto bez wrogów”) leży nad rzeką Yangon, połączoną z kanałem Pazundaung. Założone w V w. przez Monów w pobliżu pagody i nazwane Dagon, zostało w 1753 r. podbite przez birmańskiego króla imieniem Alaungpaya, a pod koniec XIX w. rozbudowane przez Brytyjczyków. Zachowały się jeszcze kolonialne budynki z kolumnadami. Środek miasta stanowi Sule Paya – pagoda nata Sule (duch opiekuńczy Shwedagon Paya), o ośmiokątnym kształcie odnoszącym się do buddyjskich ośmiu dni tygodnia (w rzeczywistości jest ich siedem, gdyż środa została podzielona na dwa dni 12-godzinne).
Shwedagon Paya (Złota Pagoda Dagonu), według legendy, ma 2 i pół tysiąca lat, według archeologów powstała między VI a X wiekiem. Stoi na wzgórzu w delcie rzeki i lśni złotem, najwspanialej o wschodzie i podczas zachodu słońca. Powiadają mnisi: dwaj bracia kupcy wieźli z Indii – na życzenie króla Okalapy – święte Sandaw, włosy z głowy Buddy, a raczej wtedy jeszcze księcia Siddharty Gautamy, zanim dostąpił oświecenia pod drzewem bodhi (Ficus religiosa) i stał się buddą. W relikwiarzu było włosów osiem, lecz miłosierni bracia dwa podarowali władcy Ajetty, a dwa skradł im król węży Nagów, wszedłszy na statek w postaci człowieka. Kiedy już bracia przybyli, zstąpił z niebios władca natów, Sakka i przywołał czterech – Sule, Amyitha, Dakkhina, Yawhani – i wspólnie z tymi natami wybrał miejsce na stupę. Król Okkalapa zapragnął ujrzeć owe cztery święte włosy i otworzył relikwiarz i wtedy rozpromieniły się one wszystkimi barwami i uniosły ku górze wyżej niż osiem pni palmowych, ustawionych jeden na drugim. Ale włosów nie było cztery, tylko osiem. I rzeczy niesłychane się zdarzyły: z chmur spłynęły drogocenne kamienie, chorzy zdrowieli, niemi mówili, głusi słyszeli. Relikwiarz wraz z klejnotami włożono do złotej stupy, złotą do srebrnej, srebrną otoczono cynową, tę miedzianą, następnie ołowianą, potem marmurową, żelazną, a na końcu ceglaną. W ciągu następnych wieków stupa została rozbudowana do 99 m wysokości i cała pokryta złotem. Posągi owych braci, króla Okkalapy i natów stoją u podstawy stupy. Powiadają też mnisi, że do relikwiarza ze skarbcem wewnątrz Shwedagon Paya prowadzą cztery tajemne tunele, jednakże w podziemiach fruwają bardzo ostre miecze. Owe tunele łączą się z podziemnymi drogami, którymi można dojść aż do samego Baganu, a w przeciwną stronę – do świątyń w sąsiedniej Tajlandii.
Wierni i turyści wchodzą do kompleksu świątynnego przez cztery wejścia (mouk), po obu stronach południowego stoją dwa 9-metrowej wysokości mityczne lwy (chinthe), znane z opowieści buddyjskich (dźataki). Wysoko ku górze pną się schody z balustradami, rzeźbiony dach podtrzymują kolumny, malowidła na ścianach przedstawiają sceny z życia Buddy. Po obu stronach ciągną się sklepy z pamiątkami i przedmiotami ofiarnym, które wierni składają na ołtarzach. Ukazuje się cel wędrówki: wielki dziedziniec z białego marmuru, a na nim mnóstwo budowli w barwie złota, bieli, szmaragdu, bordo, zieleni i ta najważniejsza: pokryta złotą blachą o wadze ok. 60 ton Shwedagon Paya (wliczając złocenia innych budowli, łącznie zużyto ok. 92 tony złota). Towarzyszą jej 64 mniejsze stupy, z czterema nieco większymi, i cztery kaplice (tazaung) z wielkimi posągami Buddy, ponadto liczne pawilony, ołtarze, rzeźby istot mitycznych. Obwód podstawy Shwedagon Paya wynosi 433 m; 99-metrowej wysokości budowlę tworzą elementy architektoniczne: podstawa (yin byin), trzy tarasy (piyssayan), dzwon (khaung laung pon), taśma zwana też turbanem (bang yit), odwrócona czara (thaibeik), płatki lotosu (kyar lan), pąkokształtna iglica (hnet pyaw phu), parasol (hti), pąkokształtny bananowy stożek i na samej górze diamentowy pąk (sein phu). Wierni (także turyści) okrążają pagodę odwrotnie do ruchu wskazówek zegara, na tarasy mogą wejść tylko mnisi i mężczyźni. Na parasolu umieszczono dzwonki: 1065 złotych i 420 srebrnych. Diamentowy pąk ozdobiony 4350 diamentami wieńczy 76-karatowy diament, obracająca się z wiatrem chorągiewka rozbłyska 1100 diamentami, nieco niżej lśnią inne szlachetnie kamienie: rubiny, szafiry topazy – łącznie 2317. Drogocenne kamienie można zobaczyć przez teleskop.

Dzwony Shwedagon Paya

W pawilonie w północno-wschodnim rogu platformy jest Maha Tisadda Ghanta (w j. birm. „wielki dzwon o trzech tonach”), z brązu, o wadze 42 ton, ufundowany w 1841 r. przez Tharrawaddy, króla, który założył miasto. Drugi, 23-tonowy Maha Ghanta (Wielki Dzwon), odlany ok. 1779 r., znajduje się w północno-zachodnim narożniku. W 1825 r. Brytyjczycy załadowali go na statek, by przewieźć do Kalkuty, do swojej, jak się zdawało, na zawsze kolonialnej stolicy w Indiach. Podczas transportu dzwon utonął w rzece Bago. Wydobyli go Birmańczycy, posługując się długimi bambusowymi prętami. Pierwszy z wielkich dzwonów (ważył 30 ton), skradziony w 1608 r. przez Portugalczyka Britto, który zamierzał przetopić go na armaty, spoczywa na dnie tej samej rzeki Bago, razem ze statkiem.

Bago (Pagu)

To tutaj turyści zobaczą półleżącego Buddę (Shwethalyaung Budda), o stopach ozdobionych klejnotami. Posąg – drugi największy na świecie posąg – ma 55 m długości i 16 m wysokości. Ten największy, 77-metrowy, znajduje się w Tawei nad Morzem Andamańskim. Obydwa miasta założyli królowie ludu Monów. W Bago zrekonstruowano XVI-wieczny pałac.

Kyaiktiyo

Kyaitiyo – Pagoda na Głowie Pustelnika – wznosi się na wys. 1100 m n.p.m., 20 km od miasteczka o tej samej nazwie. Droga do niej od głównego parkingu jest oblepiona sklepikami i straganami, są tu też restauracje, dalej pojawiają się bambusowe chatki z dachami krytymi palmową strzechą, a następnie droga zagłębia się dżunglę i kończy widokiem na zieloną równinę z pobłyskującymi w słońcu białymi i złotymi stupami. Teraz szeroka trasa pnie się stromizną aż do stóp wysokiego klifu o pionowych ścianach, ze ściętym wierzchołkiem, którego brzegi zdobią złote formy przypominające płatki kwiatu lub liście. Na krawędzi klifu balansuje wielki lity głaz o kształcie zbliżonym do owalu, pokryty złotą blachą – stąd nazwa Złota Skała. Skałę wieńczy złocona stupa wysokości 7,3 m. Dlaczego Złota Skała nie spadła? Równowagę utrzymuje włos Buddy, złożony w stupie. Pewien pustelnik otrzymał ten cenny dar za dobre uczynki od samego Buddy i dla bezpieczeństwa ukrył go w koku. Przywędrował do króla Tissy i pokazał włos, powiadając, że mu go ofiaruje, jeśli władca zbuduje stupę na skale podobnej do koka. Znalazł władca taką skałę na dnie morza, a że był synem księżniczki Nagów i słynnego alchemika Zawgyi, co to i nauki tajemne znał, z łatwością umieścił skałę w łodzi, ta natychmiast sama popłynęła i zatrzymała się dopiero w tym słynnym miejscu. Tissa dźwignął skałę, ustawił ją na klifie, po czym zbudował stupę, a łódź skamieniała i pozostała tu na zawsze. Można ją zobaczyć, a nawet przykleić złoty proszek na żagle, jak to czynią pielgrzymi, tłumnie przybywający od listopada do marca. W otoczeniu są noclegownie pątnicze i drogie hotele, sklepy i restauracje. Bagaże turystów wnoszą w wysokich bambusowych koszach tragarze. Widząc owe kosze, po napełnieniu przerastające wzrost nosicieli, które chyboczą się na ich plecach i nie spadają, przestajemy się dziwić, dlaczego Złota Skała nie runęła do morza.

Jezioro Inle

Popularne są rejsy statkiem zawijającym do miasteczek nad brzegiem jeziora Inle (dł. 22 km, w najszerszym mijscu 11 km) i wycieczki łodziami do osad na palach i wysepek z niewielkimi świątyniami i stupami. Widać wiele pól uprawnych i warzywników, które utworzono na płytkich wodach, łącząc trociny z mierzwą roślin wodnych i pokrywając tę masę żyznym mułem, wydobytym z dna jeziora, i żeby poletka nie uciekły, przybija się je do dna bambusowymi prętami. Rolnicy, rzemieślnicy i rybacy sprzedają swe produkty z łodzi cumujących przy brzegu lub pływających po jeziorze. Na kilku wyspach są też miejscowości letniskowe. Turystów zawsze zadziwia sposób wiosłowania nogą. Stojąc na jednej nodze na samym brzegu czółna, użytkownik łodzi – lub użytkowniczka – drugą nogą oplata wiosło i wprowadza pojazd w ruch. Znane są fotografie robione w porze, kiedy na tafli wody pojawiają się długie czarne cienie, rzucane przez łódź i wioślarza. A teraz coś dla miłośników kotów: Klasztor Skaczącego Kota – Ngo Phe Kyaung. Różnej maści mruczki skaczą przez obręcze, na prośbę mnichów. Ku uciesze turystów, mnisi przywołują je imionami znanych postaci, zazwyczaj słynnych gwiazd rocka i bohaterów filmowych. Niegdyś wstępujący do klasztoru nowicjusz otrzymywał „na wychowanie” malutkiego kotka.

Pindaya

Ponad 8 tys. wizerunków Buddy – z brązu, marmuru, drewna tekowego – pozostawili wierni w komorach grot Pindaya koło miasteczka Kalaw w górzystym stanie Szan. Niektóre stalagmity, uderzone pałeczką, brzmią jak gongi. Posągi wnoszono od XVII w., przy wielu z nich widać tablice z nazwiskami ofiarodawców.

Mandalaj

„Jak długo jak życie trwa, szlachetni porzucili tańce, śpiewy, koncerty, zwiedzanie, zdobienie siebie kwiatami, zapachami i kosmetykami. Tego dnia i nocy ja również, porzucam tańce, śpiewy, koncerty, zwiedzanie, zdobienie siebie kwiatami, zapachami i kosmetykami. W ten oto sposób będę naśladował szlachetnych, świętował pełnię księżyca i uwieńczę sam siebie siódmym czynnikiem na drodze ku Przebudzeniu.” (Tipitaka)
„Ruszajcie więc w drogę, idźcie dla dobra wielu, dla szczęścia wielu, ze współczuciem dla świata”. (Tiptaka)
Budda, stanąwszy na wzgórzu Mandalaj, wypowiedział proroctwo: w 2400 roku (czyli 1857) będzie tam na dole kwitnące miasto. I właśnie wtedy król Mindon przeniósł w to miejsce swoją stolicę z miasta Amayabuya (Amarapura), przenosząc – dosłownie – pałac z drewna tekowego. Z pozostałego po rozbiórce materiału U Bein zbudował najdłuższy na świecie most tekowy, liczący 1200 m. To obecnie atrakcja turystów, a także Birmańczyków, którzy przyjeżdżają, żeby się sfotografować. A wysoki most na jeziorze Taungthaman, z postaciami na tle nieba – turystami, rowerami, mnichami w bordowych szatach – rzeczywiście jest bardzo fotogeniczny. Buddyjscy wierni pielgrzymują do Mahamuni Paya w Mandalaj, z szczególnie czczonym posągiem Buddy z I w. Mnisi codziennie o 4.00 rano obmywają oblicze Buddy. Król Mindon zarządził w Mandalaj budowę pagody i utrwalenie w kamieniu palijskiego kanonu tekstów buddyzmu theraaada. Zespół świątynny Kuthodaw, z pagodą w centrum, licznymi stupami i kaplicami, domami pielgrzymów (37) zajmuje obszar 40 ha. Turystyczną atrakcją jest tu największa – i najcięższa – księga świata: Tipitaka (Trójkosz). Ok. I w. p.n.e. spisano na Cejlonie w języku pali nauki Buddy, których pierwsi jego uczniowie wyuczyli się na pamięć i przekazywali następnym pokoleniom mnichów. Tipitaka składa się z trzech „koszy”: zbiór reguł zakonnych Vinaja Pitaka (Kosz dyscypliny), zbiór nauk i pouczeń Sutta Pitaka (Kosz kazań), zbiór tekstów filozoficznych Abhidhamma Pitaka (Kosz wyższej doktryny). Król zebrał najlepszych rzemieślników i artystów, zwołał językoznawców; z kamieniołomu w Sagain (32 km z Mandalaj) sprowadzono marmur i 14 października 1860 r. przystąpiono do pracy. Na 729 tablicach (wys. 1,5 m, szer. 90 cm), z obu ich stron, skrybowie zapisali teksty Tipitaki w języku oryginału, czyli palijskim, oraz w przekładzie birmańskim, które następnie sczytali korektorzy, a po zaakceptowaniu przez komisję filologów, wykuli artyści kamieniarze, powlekając złotą farbą. Każda „kartka” księgi została umieszczona w osobnej białej stupie, ozdobionej złotą iglicą z parasolem (hti). Prace ukończono w 1868 r.

Zofia Siewak-Sojka