Jadę na Kubę!

Białe plaże nad Atlantykiem i Morzem Karaibskim, nurkowanie ze spragnionymi towarzystwa rekinami, daiquiríz Ernestem Hemingwayem, kubańskie rytmy...

KUBA

Kuba grand Teatro Capitol Havanna

pow. 110860 km², dł. wybrzeża 3736 km, ludność ok. 11,5 mln), państwo w Ameryce Środkowej na wyspie Kuba z 1600 wysepkami przybrzeżnymi, pomiędzy Zatoką Meksykańską Oceanu Atlantyckiego a Morzem Karaibskim. Należy do  archipelagu Wielkich Antyli na Morzu Karaibskim. Stolicą jest Hawana (La Habana), językiem hiszpański.

Kiedy pojechać?

Ciepło jest cały rok, we wrześniu i w październiku zdarzają się tropikalne huragany.

Potrawy, smakołyki, napoje

Kuba Fresh cocktail„Opowieść o tym, jak się przygotowuje potrawę, przewyższała najciekawsze historie przygodowe, starodawne legendy, a nawet rewelacje Marco Polo z podróży po Persji” (José Lezama Lima). Pollo frito a la criolla (kurczak po kreolsku), sopa de mariscos (zupa z owoców morza), moros y cristianos (dosł. Maurowie i chrześcijanie, czyli czarna fasola z białym ryżem), ropa vieja (dosł. stare szmaty – siekana wołowina w ostrym sosie z ryżem), pato guisado (duszona kaczka), bacalao con plátano (dorsz gotowany z bananami), parillada de pescado (ryby z rusztu); cucurucho (deser z kokosa, miodu, bananów i mango w liściach palmowych); słynne koktajle – Cuba libre (Wolna Kuba – koktail utworzony w 1900 r.; rum Bacardí albo Havana Club, coca cola, sok z limonek, kostki lodu), daiquirí (biały rum Bacardí albo Havana Club, syrop cukrowy, sok z limonek), mojito (rum Bacardí, sok z limonek, brązowy cukier trzcinowy, kruszony lód, woda gazowana i listki hierbabuena – aromatycznej rośliny podobnej nieco do mięty), chanchanchara(rum, sok z limonek, miód).

Wyjątkowe zakupy

Plaza América w Varadero; Art Center Las Mamoncillas w koloni artystów w Santiago de Cuba, najlepsze cygara w Casa del Habano w Santiago de Cuba; Palacio de la Artesanía (Pałac Rzemiosła Artystycznego; ul. Cuba 64) w Hawanie.

Najlepszym przewodnikiem po Kubie byłby zapewne film Wima Wendersa Buena Vista Social Club

Ponad 2 ml turystów rocznie  słucha kubańskiej muzyki w barach i klubach przy atlantyckich i karaibskich plażach, zwiedza zabytkowe kolonialne miasta, śledząc ich dawną i nowszą historię. Wielu z nich ciekawość kieruje do Santa Clara, gdzie Argentyńczyk Ernesto Ché Guevara, bohater rewolucji kubańskiej (1956–1959), dowodził decydującą bitwą (28 grudnia 1958 r. – 1 stycznia 1959 r.) z oddziałami dyktatora Fulgencio Batisty. W miejscu bitwy stoi pomnik Ché.

Tu mano gloriosa y fuerte
sobre la historia dispara,
cuando todo Santa Clara
se despierta para verte.
(...) Comandante Ché Guevara...

Dłoń twoja silna w chwale
ponad historią strzela,
i budzą się w Santa Clara
wszyscy, i widzą ciebie.
(...) Komendancie Ché Guevara... (pieśń Hasta siempre, Comandante; Carlos Puebla).

Twórcą pomnika jest kubański artysta José Dalarra (wśród jego dzieł wyróżnia się Pomnik Historii Meksyku w mieście Cancún na Jukatanie). W mauzoleum od 1997 r. znajdują się prochy Guevary, a w Museo Memorial Ernesto Ché Guevara (Muzeum Pamięci Ernesta Ché Guevary) jego rzeczy osobiste oraz oryginalny dziennik (w Polsce znany pod tytułem Moja rewolucja, przekład Enrique Porcel Ortega).

W Pinar del Río słynie Fábrica de Tabacos (udostępniona do zwiedzania) z cygar robionych ręcznie z najlepszego na świecie tytoniu, uprawianego na żyznych czerwonych polach w pobliskiej Valle de Viñales, doliny z czerwoną ziemią, okraszoną białymi wapiennymi ostańcami. Jest tu Cueva del Indio (Jaskinia Indianina), którą zwiedza się, płynąc łodzią po podziemnej rzece. Każdego wieczoru o tej samej porze z jaskini wylatują chmary nietoperzy na nocne łowy.

Założone w 1513 r. Trinidad, z piękną barokową architekturą, oraz pobliska Valle de los Ingenios znajdują się na liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. W klasztorze San Francisco utworzono Museo Nacional de la Lucha contra Bandidos (Narodowe Muzeum Walki z Bandytami), dokumentujące walki z kubańskimi kontrrewolucjonistami, którzy w latach 1959–1965 kryli się w górach Escambray.

Valle de los Ingenios(Dolina Cukrowni) to tradycyjny region uprawy trzciny cukrowej (od XVII w.). Z okresu cukrowego boomu pozostało kilka okazałych domów-hacjend, m.in. Manaca-Iznaga z wysoką dzwonnicą, z której nadzorowano pracę niewolników na plantacjach. W malowniczej dolinie zachowała się niewolnicza wioska San Pedro.

Hawana (La Habana)

Hawana jest „miastem kolumn” – pisał Alejo Carpentier – „kolumny, kolumnady, to nagromadzenie kolumn doryckich i korynckich, i jońskich, i kompozytowych sprawiało, że przechodzień zapominał, że żyje wśród kolumn, że one mu towarzyszą, że one go strzegą, że chronią przed słońcem i przed deszczem, a nawet czuwają nocami nad jego snem” (La ciudad de las columnas). Dzielnica La Habana Vieja (Stara Hawana), z piękną kolonialną architekturą, czerpiącą wzorce z hiszpańskiego baroku i nowszego neoklasycyzmu, została wpisana na listę Kulturalnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Pośród okazałych rezydencji z czasów kolonii wznosi się wspaniała katedra w stylu toskańskiego baroku. Fasadę  katedry Alejo Carpentier (Koncert barokowy, Królestwo z tego świata, Podróż do źródeł czasu) nazwał „muzyką przemienioną w kamień”, a José Lezama Lima (Raj, Wazy orfickie) porównał do „przypływów i odpływów fal morskich”.

Czy to w Hawanie spoczywa odkrywca Nowego Świata, Krzysztof Kolumb?

Po śmierci Krzysztofowego syna, Diega Kolumba (w 1526 r.), jego małżonka María de Toledo została mianowana wicekrólową i gubernatorką „Indii”. W 1544 r. zabrała z katedry w Sewilli w Hiszpanii trumny Diega Kolumba i jego ojca Krzysztofa Kolumba i wywiozła na Hispaniolę (obecnie Dominikana i Haiti), by złożyć w katedrze w Santo Domingo. Po wylądowaniu na Hispanioli wojsk francuskich, w 1795 r., Hiszpanie pospiesznie przewieźli szczątki Kolumba (lub obu Kolumbów) do bezpiecznej Hawany i pochowali pod głównym ołtarzem w katedrze. Pod koniec XIX w. Arturo Mélida rzeźbił figury mające zdobić nowy sarkofag Kolumba. W 1898 r. na Kubie wybuchło kolejne powstanie niepodległościowe przeciwko królestwu Hiszpanii i Hiszpanie, znów się spiesząc, wyjęli szczątki spod ołtarza, włożyli do sarkofagu z czterema słynnymi figurami Mélidy, przewieźli do kraju i umieścili w sewilskiej katedrze. Kubańczycy twierdzą, że nie były to szczątki Kolumba, Dominikańczycy dowodzą, że w 1877 r. podczas renowacji katedry w Santo Domingo znaleziono ołowianą trumnę z nazwiskiem Krzysztofa Kolumba, zatem do Hawany wywieziono kogoś innego. Spór trwa… Ale to nie koniec – odzywa się także hiszpańskie miasto Valladolid, gdzie odbył się pierwszy pochówek (1506 r.) Krzysztofa Kolumba, skąd jego trumnę w 1513 r. rzekomo przewieziono do Sewilli. I tak siedem miast kłóci się o miejsce spoczynku Kolumba, jak niegdyś siedem miast spierało się o miejsce narodzin Homera. Dlaczego siedem? Otóż, podobno biskup Santo Domingo podzielił szczątki nieszczęsnego Kolumba i część wysłał do Watykanu, a tam znów je sprawiedliwie podzielono, by obdarować miasta Genuę i Pawię…

Z katedrą sąsiaduje klasycystyczna Fuente de la India (Fontanna Indianki), z figurą Noble Habana (Szlachetnej Hawany). Hawana była małżonką kacyka Habaguaneksa, władającego częścią Kuby przed przybyciem konkwistadorów. Piękna Indianka w prawej ręce trzyma tarczę herbową stolicy, w lewej róg obfitości z kubańskimi owocami. Zbudowany w 1927 r. klasycystyczny Capitolio przypomina siedzibę Kongresu Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie. Obok znajduje się najstarsza na Kubie fabryka cygar Partagas (zwiedzanie i zakupy w fabrycznym sklepie).

My mojito in La Bodeguita. My daiquirí in El Floridita” (Ernest Hemingway). La Bodeguita del Medio (ul. Empedrado 270) i Floridita (ul. Obispo 557) były ulubionymi barami Ernesta Hemingwaya, który wiele lat mieszkał na Kubie, m.in.. W swojej fince (hacjenda) Vigía (obecnie muzeum) pod Hawaną, gdzie napisał nowelę Stary człowiek i morze. Turyści chętnie przysiadają się do słynnego pisarza, pochylonego nad kieliszkiem daiquirí przy ladzie w barze Floridita. Twórcą rzeźby z brązu, naturalnej wielkości, jest Kubańczyk José Villa Soberón. Floriditę zobaczymy też w stolicy Dominikany, Santo Domingo. Na potrzeby filmu Sydneya Pollacka Havana zbudowano tam fragment hawańskiej ulicy Obispo i słynny bar, gdyż ze względów politycznych filmu nie można było nakręcić na Kubie. Calle Obispo to ciąg sklepów, barów i kawiarń (m.in.. Café de París pod nr. 202). W hotelu Ambos Mundos (Obydwa Światy) w pokoju nr 511 (obecnie muzeum) mieszkał E. Hemingway w latach 1932–1939. Pisał tu Komu bije dzwon, Zielone wzgórza Afryki, Śmierć po południu. W eleganckiej dzielnicy Vedado wciąż działa słynna od czasów przedrewolucyjnych rewia Tropicana (Calle 72), a najbardziej uczęszczane dyskoteki to Macumba i Río Club. Przy biegnącej ku wybrzeżu 6-kilometrowej promenadzie Malecón, łączącej Starą i Nową Hawanę, od fortec Castillo de la Punta do Santa Dorotea, wśród kolumn kryją się bary i restauracje, romantyczne kafejki, rozbrzmiewają gorące kubańskie rytmy.

Wybrzeże Oceanu Atlantyckiego

Zapewne ów „blask Varadero z elektryzującego wybrzeża” (Pablo Neruda), z 19 km białych plaż, olśnił pierwszych turystów, wrażliwych na piękno natury, a potem sprowadził inwestorów, którzy stworzyli najwspanialsze – i nasłynniejsze – kąpielisko na Kubie. Odpoczywał w Varadero w swojej willi krwawy dyktator Fulgencio Bautista, przepędzony z Kuby 1 stycznia 1959 r. w przez Fidela Castro, a wcześniej także niejaki Al. Capone. W restauracji urządzonej w rezydencji Ala, zbudowanej w 1934 r., goście zamawiają potrawy mające w nazwach smakowite dodatki, np.. „mafioso” czy „Cosa Nostra”. W Marina Chaplín można wynająć żaglówki, w delfinarium popływać z delfinami; łódź podwodna zabiera pasażerów w podróż w głąb Atlantyku, dla nurków organizowane są wycieczki do wraków zatopionych statków. Nocami rozbrzmiewają rytmy rumby, cha cha cha, merengue, mambo – w dyskotekach Palacio de la Rumba (Pałac Rumby; Carretera de Las Américas, km 4.), La Cueva del Pirata (Avenida Las Américas), Mambo Club (Avenida Las Morlas), Benny Bar (Camino del Mar).

Koralowe wysepki Los Jardines del Rey (Ogrody Króla; nazwa nadana w 1513 r. ku czci Ferdynanda II Aragońskiego) stanowią część (ok. 200 km) największego  archipelagu Kuby, Sabaná-Camagüey, ciągnącego się na długości ponad 500 km. Na rajskich wyspach gniazdują flamingi, rosną drzewa chlebowe (utworzono Park Narodowy El Bagá – bagá to drzewo chlebowe), a zachwyceni turyści mieszkają w krytych strzechą z palmowych liści domkach na słupach (do wyboru także eleganckie hotele). Organizowane są wycieczki katamaranami na wysepki.

W kurorcie Playa Santa Lucía (20 km białej plaży) wakacjusze uprawiają rozmaite sporty, pływają jachtami na wycieczki, nurkują przy tętniących życiem rafach koralowych i – niektórzy – karmią zgłodniałe rekiny.

O wybrzeżu Holguín– ze słynnymi dziś plażami, ośrodkami wypoczynkowymi, mnóstwem atrakcji i miastem katarynek Holguín – powiedział Krzysztof Kolumb w 1492 r., że to „najpiękniejsza kraina, jaką człowiek mógłby zobaczyć”. W głębi lądu leży odwiedzana przez turystów cukrowa hacjenda bogatej rodziny Castrów, finca Birán, usytuowana w pobliżu sztucznego jeziora Nipe. Spędzili w niej dzieciństwo Fidel i Raúl Castro.

Baracoa

, najstarsze miasto na Kubie, założył w 1511 r. pierwszy gubernator hiszpańskiej kolonii, Diego Velázquez de Cuéllar. Przechowywany w kościele La Asunción drewniany krzyż misyjny pozostawił Krzysztof Kolumb, kiedy wylądował u wybrzeży Kuby w 1492 r. podczas swej pierwszej odkrywczej wyprawy do Nowego Świata. Wśród mieszkańców Baracoa można odróżnić Indian Tainów, być może potomków tych, którzy w 1512 r. widzieli śmierć swego wodza imieniem Hatuey na stosie wznieconym przez Hiszpanów. Hatuey, po walkach z hiszpańskimi najeźdźcami na rodzinnej Hispanioli (obecna Dominikana i Haiti), przypłynął wraz 400 Tainami na Kubę. Schwytany, wolał nieochrzczony umrzeć w mękach na stosie niż przyjąć chrześcijaństwo i „musieć potem przebywać w niebie razem z Hiszpanami”. W Baracoa stoi pomnik „pierwszego buntownika Ameryki”.

Wybrzeże Morza Karaibskiego

Było Santiago de Cuba, założone w 1515 r. przez gubernatora Diega Velázqueza, stolicą hiszpańskiej kolonii (do 1556 r.), drugą po Baracoa (nad Atlantykiem). To stąd konkwistador Hernán Cortéz, pierwszy wówczas alkad tego miasta, wyruszył na podbój Meksyku. W gubernatorskim domu  warto zwiedzić Museo de Ambiente Histórico Cubano (Muzeum Historycznych Wnętrz Kubańskich) i poszukać pieca, używanego do przetapiania paskudnych indiańskich idoli na bardziej przydatne zwyczajne złoto. Wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, renesansowy Castillo de San Pedro de la Roca (Zamek św. Piotra na Skale), z 1638 r., jest dziełem włoskiego architekta Bautisty Antonellego (zaprojektował też twierdzę Santo Domingo w kolumbijskiej Cartagena de Indias). Zamek skutecznie bronił miasta przed piratami i korsarzami – o czym można się przekonać, zwiedzając Museo de la Piratería (Muzeum Piractwa). Najsłynniejsze lokale w Santiago de Cuba to Tropicana Santiago (Autopista Nacional, km 1,5.), Casa de la Trova (ul. Heredia), La Taberna de Dolores (w Parque Dolores) i cała ulica Heredia podczas imprez zwanych Sábado de la Rumba (Sobotnia Rumba).

O pobliskim El Cobre (hiszp. Miedź) mówi się, że  chodzący „pod stopami więcej mają miedzi niż ziemi”. O złożach wiedziano już w 1511 r., jednak wydobycie odbywało się nieregularnie, aż do czasu, gdy w 1612 r. (lub 1613 r.) płynący canoe w zatoce Nipe dwaj Indianie i Murzyn znaleźli dryfującą na falach drewnianą tablicę z napisem „Yo soy la Virgen de la Caridad” (Ja jestem Matką Boską Miłosierną) i figurę NMP. Ówcześni mieszkańcy zbudowali prymitywną kapliczkę z drewna łączonego guanem. Niezadługo do miejscowości pielgrzymowali wierni z okolic i całej Kuby, a na początku XVII w. rozwinęła się kopalnia i Cobre zaczęło się bogacić. W 1915 r. weterani wojny o niepodległość (rozpoczętej w 1868 r.) zwrócili się do papieża Piusa XI z prośbą o uznanie Virgen de la Caridad Patronką Kuby. W 1998 r. Jan Pawel II podczas pielgrzymki koronował figurę. W sanktuarium Virgen del Cobre (nowej budowli z 1927 r.) można zobaczyć dary złożone Matce Boskiej, m.in.. Złote monety, klejnoty itp.. – jest wśród nich medal Nagrody Nobla Ernesta Hemingwaya. Pisarz twierdził, że ofiarował tę pamiątkę Matce Boskiej, gdyż dzięki narodowi kubańskiemu napisał nowelę Stary człowiek i morze, za którą został uhonorowany Nagrodą Nobla w 1954 r.

Kuba Cayo LargoArchipelag 230 koralowych wysepek, z pięknymi białymi plażami i bujną roślinnością, nazwał Krzysztof Kolumb ku czci królowej Izabeli Kastylijskiej, Jardines de la Reina (Ogrody Królowej). Obecnie jest to największy na Karaibach rezerwat morski, z licznymi miejscami do nurkowania w towarzystwie… rekinów. Można tu się zaprzyjaźnić z rekinem błękitnym, wielorybim i zwyczajnym karaibskim, pogłaskać dwumetrową płaszczkę, zachwycać koralowcami i barwnymi rybami. Turyści mają do dyspozycji jachty i pływający hotel Tortuga.

Nazwę Isla de la Juventud (Wyspa Młodości) – drugiej co do wielkości, po Kubie, kubańskiej wyspie – nadano w 1978 r., gdyż tutaj było najwięcej szkół, podstawowych i średnich, a także medycznych i pedagogicznych dla studentów z krajów Ameryki Łacińskiej. Nazw miała wiele, m.in.. Isla de Pinos (Wyspa Sosen), a wcześniej Isla de las Cotorras (Wyspa Papug), Isla de los Piratas (Wyspa Piratów), była nawet identyfikowana z Wyspą Skarbów R.L. Stevensona. Turyści chwalą sobie piękne plaże, a najbardziej rzadką na wybrzeżach kubańskich plażę z czarnym piaskiem (zawiera drobinki marmuru) – czterokilometrową Bibijagua. W okolicach Punta del Este znajduje się „kaplica sykstyńska Sibonejów” – jaskinia pokryta rysunkami naskalnymi i piktogramami pierwszych mieszkańców Kuby – Siboneyes. Isla de la Juventud należy do archipelagu Canarreos, z mnóstwem atoli i wysp różnej wielkości, niezamieszkanych, oprócz turystycznej Cayo Largo. Walory tej wyspy docenił ulubiony korsarz angielskiej królowej Elżbiety I, uszlachcony Sir Francis Drake. Odpoczywał tu podobno po ciężkiej pracy na morzach, co mu chyba na zdrowie nie wyszło, gdyż zmarł w styczniu (jego trumnę wrzucono do morza), a dwa ostatnie jego statki po bitwie 11 marca 1596 r. Hiszpanie przejęli i przegnali w końcu Brytyjczyków z tej części Karaibów. Dla turystów organizowane są rejsy do wysepek, a dla nurków podmorskie wyprawy do licznych tutaj wraków statków, na których powiewały niegdyś bandery różnych państw, także i takie z piszczelami.

Santería

W Museo Municipal Regla (na przedmieściu Hawany Regla, calle Martí 158 e) turyści poznają afrokubański kult zwany santería (hiszp. santo – święty). Przywożeni przez handlarzy niewolnikami w latach 1820–1840 z królestwa Beninu (Nigeria) Jorubowie byli od razu chrzczeni i zmuszani do uczestniczenia w mszach. Aby uniknąć chłosty, chodzili do kościołów, obnosili podczas procesji obrazy i krzyże, w rzeczywistości jednak nadal czcili swoje bóstwa orishás, które ukrywali pod imionami świętych katolickich. Z czasem obie religie zmieszały się, powstały nowe obrzędy. Kult zyskał wyznawców – zarówno Indian, jak i ludności kreolskiej – i przetrwał, a nawet rozpowszechnił się poza granicami Kuby – za sprawą uciekinierów po rewolucji kubańskiej, w Stanach Zjednoczonych i w Puerto Rico. W Brazylii, gdzie także przywożono niewolników z Beninu, nastąpiło podobne połączenie rodzimych wierzeń Jorubów z katolicyzmem (tam kult nazywa się candomblé). Patronka Kuby Virgen de la Caridad (MB Miłosierna) jest identyfikowana z orishaOshún – boginią dobrej miłości.

Carlos Roloff-Mialofsky

Na zabytkowym Cementerio Colón (Cmentarzu Kolumba) spoczywa generał armii kubańskiej, Carlos Roloff-Mialofsky – właśc. Karol Rolow-Miałowski (ur. W Warszawie 1848 r. zmarł w Hawanie 1907 r.). Po wojnie secesyjnej (1861–1865) w Stanach Zjednoczonych, gdzie walczył po stronie unionistów, przybył na Kubę i w 1868 r. zaangażował się w wojnę o niepodległość wyspy od królestwa Hiszpanii. W 1878 r. pojechał do Stanów Zjednoczonych, by kupić broń dla powstańców kubańskich, i ponownie rok później, jednak z powodu stłumieniu powstania przez Hiszpanów zatrzymał się na Jamajce, a następnie przeniósł do Hondurasu, gdzie w mieście Ampala pełnił stanowisko dyrektora Banku Centralnego. Od 1892 r. wraz z poetą i rewolucjonistą José Martí tworzył w Stanach Zjednoczonych oddziały bojowników, z którymi w 1895 r. przypłynął na Kubę. Po zwycięstwie rewolucji został mianowany w 1901 r. ministrem skarbu Republiki Kuby, a w 1902 r. otrzymał obywatelstwo kubańskie. Na murze XVIII-wiecznego barokowego Palacio de los Capitanes Generales (Pałac Gubernatorów), od strony calle Obispo znajduje się mosiężna tablica upamiętniająca dokonania „kubańskiego bohatera narodowego”, z ostatnim zdaniem w napisie: „Por vuestra libertad y la nuestra” (Za waszą wolność i naszą).

Zofia Siewak-Sojka