Jadę do Peru!

Ucieczka z podziemi Inkwizycji, rejs łodzią po Amazonce w dzikiej puszczy, spacer po sztucznej wyspie na jeziorze Tititcaca, wędrówka Szlakiem Inków z Cuzco do Machu Picchu, tajemnicze geoglify na pustyni Nazca, a jeden to chyba kosmonauta, erotyczna ceramika...

PERU

(pow. 1 285 215 km², ludność ponad 30 mln), państwo w Ameryce Południowej, nad Oceanem Spokojnym, graniczy z Ekwadorem, Kolumbią, Brazylią, Boliwią i Chile. Stolicą jest Lima, głównym językiem hiszpański. Ludność: Metysi 44%, Indianie 31%, Mulaci 7%, Murzyni 2%, Azjaci 0,4%. Języki: mówiony jako pierwszy – hiszpański 83,92%, ponadto quechua 13,21%. Religie: przeważa katolicyzm.

Kiedy jechać?

Zwiedzanie cały rok, kąpiele w oceanie w okresie naszych miesięcy zimowych.

Potrawy, smakołyki, napoje

sopa a la criolla (zupa z makaronem, warzywami, wołowiną, mlekiem i jajkiem), ceviche de corvina (ryba marynowana w soku cytrynowym, podawana na zimno z gotowanymi ziemniakami), ceviche de camarones (krewetki ze słodkimi ziemniakami), lomo saltado (stek smażony z cebulą, pomidorami i ziemniakami, podawany z ryżem), palta a la jardinera (awokado z majonezem, nadziewane warzywami), palta a la reina (awokado nadziewane mięsem z kurczaka); jugos (soki owocowe): mora (porzeczkowy), sandía (z arbuza), maracuya (z marakui), mata de coca (herbata z liści koki), hierba mate, cerveza negra (ciemne piwo), chicha (napój alkoholowy z kukurydzy), peruwiańskie wina: Tacama, Ocucaje.

Wyjątkowe zakupy:

targ Polvos Azules w Limie, przy Dwunastokącie w Cuzco, targi nad Jeziorem Titicaca, targ w Iquitos.

Lima

Najchętniej odwiedzaną dzielnicą w stolicy Peru jest Miraflores, usytuowana przy wybrzeżu, pełna romantycznych kafejek, restauracji, modnych klubów nocnych i barów. Artyści i studenci od lat przychodzą do dzielnicy Barranco. W oceanie przez cały rok można uprawiać surfing, a kąpać się w zimie, to znaczy w lecie – od początku stycznia do końca marca. Na Plaza de Armas, pręży się na koniu były pastuch świń, konkwistador, założyciel Limy (1535) i morderca inkaskiego władcy Atahualpy, Francisco Pizarro. W zamian za uwolnienie Atahualpa oddał mu swój skarbiec. Zanim słudzy znieśli całe złoto, konkwistador kazał władcę zamordować. Museo de Oro del Perú (Muzeum Złota Peru) mieści się w podziemiach nowoczesnego budynku; prezentuje preinkaską i inkaską biżuterię ze złota i szlachetnych kamieni (naszyjniki, zausznice, bransolety, także poncza ozdobione złotymi płytkami), maski pośmiertne, figurki i rytualne złote przedmioty. Niektóre eksponaty są wiernymi złotymi kopiami oryginałów. W tym samym budynku wystawiono uzbrojenie, używane w Peru od XVI w. W Museo Rafael Larco Herrera (w XVIII-wiecznej rezydencji wicekrólów Peru) zebrano ponad 55 tys. przedmiotów ceramicznych (największa kolekcja na świecie), są tu ceremonialne ubiory z piór, mumie, można zobaczyć słynny złoty pokój, a w osobnym budynku intrygującą ceramikę ze scenami erotycznymi prekolumbijskiej kultury Moche. Museo de la Inquisición (Muzeum Inkwizycji), niepolecane dla wrażliwych turystów, zajmuje dawną siedzibę Inkwizycji; w podziemiach z wymyślnymi narzędziami tortur przedstawiono na manekinach sceny intensywnych „przesłuchań”.

Nazca

Długie proste linie, spirale, meandry, labirynty, kolibry, kondory, pelikan, czapla, mewa, żuraw, papuga, małpa, pies, lamy, pająk, wieloryb, muszla, jaszczurka, iguana, wąż, postać antropomorficzna, kwiaty, kaktusy, ludzie, a wśród nich jeden – jak twierdził E. von Däniken – kosmonauta... i wszystko to na terenie ok. 520 km². Słynne geoglify powstawały na zawsze suchym i gorącym płaskowyżu Nazca w okresie od IX w. p.n.e. do VII w. n.e. i są dziełem ludów Paracas i Nazca, a te późniejsze ludu Huari. Rysunki są widoczne tylko z lotu ptaka – dla turystów przygotowano przejażdżki samolotami nad pustynnym płaskowyżem. Zarysy rysunków można dostrzec z okolicznych wzgórz i z wieży obserwacyjnej przy Autostradzie Panamerykańskiej w pobliżu miasta Nazca. Rysunki i linie tworzą metrowej szerokości bruzdy, powstałe po usunięciu wierzchniej warstwy czerwonego żwiru i piasku. Odsłonięta gleba na głębokości od 20 do 30 cm ma białawożóławą barwę, kontrastującą z ciemną czerwienią. Proste linie ciągną się kilometrami, poszczególne rysunki mają różne długości od ok. 40 m do 300 m. Według różnych teorii są to przedstawienia bóstw, ceremonialne trasy pielgrzymkowe, kalendarze religijno-astronomiczne, drogi wędrówek duchów i – według Ericha Dänikena – lądowiska i znaki sygnalizacyjne kosmitów.

Jezioro Titicaca

Titicaca (na wys. 3812 m n.p.m., pow. 8372 km², dł. 190 km, w najszerszym miejscu 89 km; gł. 140 – 180 m, w najgłębszym miejscu 280 m) jest największym w świecie górskim jeziorem. Wpływa do Titicaki 25 rzek, wypływa tylko jedna, Desaguadero, do innego jeziora, Poopó. Powiadają Inkowie, że z Isla del Sol (Wyspa Słońca) wyruszyli Manco Cápac i Mama Ocllo i zbudowali Cuzco. Indianie Uru wiedzą, że było inaczej: brat i siostra uciekli przed Inkami i na jeziorze utworzyli sztuczne wyspy, na których oni – ludzie Uru – teraz mieszkają. Sztucznych pływających wysepek jest tu około 40. Urus używają łodzi plecionych z trzcin, zwanych caballitos de totora (trzcinowe koniki), którymi wożą turystów. Titicaca leży na granicy Peru i Boliwii; na naturalnych wyspach rozwijają się niewielkie osady rybacko-rzemieślnicze i miasteczka nad brzegami jeziora, zamieszkane przez Ajamarów, Indian Quechua i Urus. Turyści odwiedzają wyspy z pozostałościami budowli historycznych, m.in. Taquile. Stroje jej mieszkańców i sztuka tkactwa zostały wpisane na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Cuzco

„I zbudowali miasto Cuzco, co w języku Inków znaczy pępek ziemi: nazwali je tak na podobieństwo pępka, jako że kraj Peru jest długi i wąski niczym ludzkie ciało, a to miasto jest prawie w jego środku.” (Garcilazo de la Vega, Comentarios reales de los Incas, 1609) Wiracocha, stwórca wszystkich rzeczy, dał synowi Manco Capacowi i córce Mamie Ocllo złoty pręt i zesłał ich na ziemię, nakazując pozostać tam, gdzie się pręt zanurzy. I tak brat i siostra zbudowali miasto Cuzco, wdzięczny lud obwołał Capaca królem (Inką), a dobra Mama Ocllo nauczyła kobiety prząść nici na ubrania z wełny lamy. Manco Capac był prawdopodobnie postacią historyczną, założycielem królewskiej dynastii Inków, panującej od XI/XII w. do przybycia hiszpańskich konkwistadorów w 1532 r. Turyści zwiedzają Coricanchę (Złoty Dziedziniec), najważniejsze sanktuarium w imperium Tahuantinsuyo, poświęcone czci Inti (Słońce), głównego boga w inkaskim panteonie bóstw. Adorowano tu złoty dysk z wizerunkiem Wiracochy. Kult sprawowało 4 tys. amautów (kapłanów) i tysiące Acllas (Dziewic Słońca). Mury kompleksu świątynno-ceremonialnego (140 m x 135 m) wzniesiono z wielobocznych głazów skalnych i pokryto złotymi płytami. Na 10 złotych tronach siedzieli zmumifikowani władcy imperium; kapłani codziennie wynosili ich na słońce i podawali żywność i napoje (po określonym czasie rytualnie spalane). Dziedziniec otaczały kaplice bóstw sfer niebieskich. W podobnej nekropoli w Świątyni Księżyca spoczywały królowe. Pośrodku Złotego Dziedzińca stoi studnia, do której pielgrzymi wrzucali złote dary. Hiszpanie obrabowali Coricanchę, zdarli złote blachy, bezcenny złoty dysk podarowali papieżowi, co mogli zburzyli, a to, czego nie zdołali ruszyć, wykorzystali jako mury i fundamenty nowych budowli. Na murach Coricancha stoi teraz klasztor św. Dominika, a w miejscu zburzonego Acllahuasi (Dom Wybranych Kobiet), czyli klasztoru Cór Słońca – klasztor św. Katarzyny. Budynek klasztoru dominikańskiego runął po trzęsieniu ziemi, ostały się tylko inkaskie mury, zabezpieczone przez indiańskich architektów wąskimi żelaznymi klinami, wkładanymi pomiędzy dopasowane do siebie głazy. W cyklopowym murze dawnego pałacu Inki Roca, który obecnie stanowi część pałacu arcybiskupiego, turyści podziwiają słynny Hatunrumiyoc – dwunastokątny blok skalny, wkomponowany w precyzyjnie dopasowane głazy.

Twierdza Sacsayhuamán

Dawna inkaska droga prowadzi z Cuzco do twierdzy „gdzie syci się jastrząb”. Budowana na przełomie XV i XVI w., za panowania Pachacúteka i Huayny Cápaka, tworzy ze stolicą rysunek pumy. Twierdza – z trzema rzędami zygzakowatych murów-zębów, okrągłą basztą otoczoną podwójnymi murami i rozległym terenem – to głowa pumy. Sacsayhuamán, na wysokości 3700 m n.p.m., zajmuje równinny teren ponad 3 tys. ha. Jaką metodą przetransportowano ogromne bloki skalne o wadze od 90 do 125 ton, jak były dopasowywane (są wielokątne) i układane, nie wiadomo. Niektórzy historycy i archeologowie twierdzą, że te wielkie głazy „już tam były”, a Inkowie tylko wykorzystali miejsce i materiał pozostawiony przez „wcześniejszą kulturę”. Widać tu też pozostałości budowli mieszkalnych, magazynów, świątyń, są podziemne tunele, kanały doprowadzające wodę, a na wzniesieniu stoi wielki skalny tron Inki. Na placu podczas letniego przesilenia zimowego (24 czerwca) są celebrowane rytuały Inti Raymi, obserwowane przez turystów z całego świata.

Inti Raymi – Święto Słońca

W całym imperium Tahuantinsuyo Inkowie (dzieci Inti) budowali świątynie ku czci Inti –boga Słońca. Nad sprawowaniem kultu czuwali amauci (kapłani) i mniszki Acllas (Córy Słońca). W okresie przesilenia zimowego – 24 czerwca – celebrowano Inti Raymi. Trzy dni przed wschodem słońca w dniu 24 czerwca w całym imperium wygaszano wszystkie światła, ludzie wstrzymywali się od jedzenia. W ostatnią noc na główny plac w skupieniu i ciszy przybywali inkascy arystokraci, wojownicy i przedstawiciele różnych ludów imperium. Osobną grupę tworzyli kapłani w maskach bohaterów mitologicznych. Amauci z orszakiem Cór Słońca wnosili złoty dysk z wygrawerowaną ludzką twarzą, symbolizujący boga Inti, srebrny dysk jego małżonki, bogini Księżyca, a następnie złote trony z siedzącymi na nich zmumifikowanymi zwłokami poprzednich władców oraz tron z władcą panującym. Gdy rozbłysły pierwsze promienie słońca 24 czerwca, zebrani wznosili ręce, śpiewając hymny wyrażające wdzięczność za powrót boga i dary plonów, błagając o przyszły udany rok. Kończył się bowiem czas zbiorów i rozpoczynał czas siewów. Władca odłamywał kawałek obrzędowego chleba, zjadał pierwszy, a pozostałe podawał osobom zasłużonym dla imperium. Upijał z kielicha łyk cziczy i kielich przekazywał wybrańcom. Główny amauta wznosił ku słońcu wklęsłą bransoletę ze złota i przykładał do skrawka bawełny; rozniecony w ten sposób święty ogień Córy Słońca zanosiły do wspaniałej świątyni Coricancha o złotych ścianach. Podczas trwających kilka dni uroczystości zabijano lamy na ofiarę Pachamamie, bogini ziemi i przyrody. Pomimo zdecydowanego zakazu Kościoła Indianie potajemnie, w ukrytych miejscach, ale zawsze w pobliżu dawnych światyń, odprawiali obrzędy Inti Raymi, żeby słońce nie zaprzestało swymi promieniami zapładniać ziemi, którą żywi i otacza opieką jej bogini Pachamama. W 1942 r. z inicjatywy archeologów i etnografów Indianie uzyskali zezwolenie na wznowienie kultu w centrach ceremonialnych.

Szlakiem Inków z Cuzco do Machu Picchu

Ze stolicy, położonej na wysokości 3326 m n.p.m., władcy spoglądali na swe potężne imperium Tahuantinsuyo (Cztery Strony Świata). Wszystkie drogi prowadziły do Cuzco (Pępek Świata) i było ich osiem, tych najważniejszych. Przebiegali je młodzi szybkonodzy chasquis, zorganizowani w sztafety wysłannicy Inki (tytuł króla). Przynosili wieści lub wyruszali z rozkazami dla podległych Ince administratorów kraju oraz wodzów jego wojsk. Chasqui nosił przepisowy „mundur”, miał na głowie specjalną czapkę z pióropuszem z białych piór, na plecach torbę z żywnością i potrzebnym w podróży wyposażeniem; gdy przybywał do celu, dmuchał w pututu (instrument z muszli morskiej), obwieszczając swoją obecność, po czym wręczał adresatowi kipu (system sznurków i węzełków) z wiadomościami. Główna droga w Tahuantinsuyo (obejmowało południową część Kolumbii, ziemie Ekwadoru, Peru, Boliwii, północne Chile, północno-zachodnie tereny Argentyny) miała 1600 km długości, było wiele głównych tras bocznych i krótszych ścieżek. Turystyczna trasa z Cuzco do Machu Picchu, zwana Camino del Inca, to zaledwie część z rozgałęzionej sieci Cápak Ñan (Dróg Pana).
Wyprawy tym najsłynniejszym szlakiem w Ameryce Południowej organizują biura w Cuzco. Camino de Inca (Droga Inków) łączy Świętą Dolinę (Valle Sagrado) z Machu Picchu i przebiega obok licznych stanowisk archeologicznych, biegnie przez mosty na rzekach Cusichaca i Llullucha, przez przełęcz Warmiwañusca (Martwa Kobieta;4198 m n.p.m.) i inne tylko trochę niższe, tunel Inków, dolinę Urubamby i kończy przed Bramą Słońca (Intipunku) w Machu Picchu.

Machu Picchu

Słynne „zaginione miasto Inków”, odkryte w 1911 r., było ceremonialno-religijną stolicą imperium Tahuantinsuyo, rozbudowaną za panowania Inki Pachacúteka w XV w. Miasto ponad doliną rzeki Urubamby zajmuje przełęcz (wys. od 2090 do 2400 m n.p.m) pomiędzy szczytami Huayna Picchu (Młoda Góra, 2667 m n.p.m.) i niższym Machu Picchu (Stara Góra). Znane jako Macchu Picchu, w rzeczywistości nazywało się Patallaqta (w j. quechua – Miasto Schodów). Ponad 1200 schodów wykutych w kamieniu łączyło tarasy, również kamienne, usytuowane na różnych wysokościach. Kultowe budowle wznoszono na najwyższych poziomach, używając białego andezytu, a domy mieszkalne i warsztaty z szarozielonych i szaroniebieskich kamieni granitowych. W strefie miejskiej zidentyfikowano 172 budynki. Mury budowano, dodając do skał dopasowane do siebie wielokątne kamienne ciosy i poprzeczne belki. Architekci inkascy wykorzystywali też ogromne monolity, nadbudowując na nich mury. Charakterystyczne są otwory okienne i drzwiowe w kształcie trapezu. Turyści spacerują pomiędzy zrekonstruowanymi tarasami z wąskimi poletkami uprawnymi, których chronią przed wiatrem kamienne murki. Na wzniesieniu, otoczona niegdyś budowlami sakralnymi, stoi w samym centrum Intihuatana (w j. quecha „tam, gdzie przystaje słońce”). Jest to wykuty z bazaltu słup – zarazem gnomon, służący do obserwacji astronomicznych, i przedmiot kultu. Do obserwacji nieba służyły też podkowiasta Świątynia Słońca (Templo del Sol) i Świątynia Trzech Okien (Templo de las Tres Ventanas).

Huaraz

Od maja do września, czyli w porze suchej, Huaraz jest bazą wypraw wspinaczkowych na stoki łańcucha górskiego Cordillera Blanca w Andach i najwyższy szczyt Peru, Huascarán (6768 m n.p.m.). Biura turystyczne organizują też wycieczki do lodowych jaskiń w pasmie Nevado Pastoruri. W porze deszczowej zbierają się kajakarze na spływy po Río Santa. Z Huaraz biegnie szlak do Wilkahuaín (Święty Dom), ośrodka obrzędowego preinkaskiej kultury Recuay (II–VI w.).

W Puszczy Amazońskiej

Do otoczonego dziką puszczą ponad 400-tysięcznego Iquitos, największego miasta w Amazonii, nie prowadzą żadne drogi – transport odbywa się tylko statkami i samolotami.
Ozdobione mozaikami wspaniałe kolonialne rezydencje, słynna Casa de Hierro (Żelazny Dom) z 1887 r., zaprojektowana przez G. Eiffela, wyrosły na kauczuku. Eksporter tego poszukiwanego surowca, Anselmo del Aguilar, kupił sobie Żelazny Dom, zaprezentowany na Wystawie Światowej w Paryżu w 1889 r., kazał rozebrać na części, a następnie przewiózł statkiem przez Atlantyk i rzeką Amazonką do swojego miasta. Na obrzeżach Iquitos dryfują tratwy ze skleconymi na nich domkami, a pomiędzy nimi pływają łodzie-sklepy. Iquitos jest bazą wypraw w głąb puszczy, gdzie przy wodnych szlakach przygotowano dla podróżnych wiele obozowisk i noclegowni.

Zofia Siewak-Sojka