Jadę do Tanzanii!

Plaże na Wybrzeżu Suahili, spacer na szczyt Kilimandżaro, „Arka Noego” w kraterze wulkanu, safari w pogoni za wielką piątką…

TANZANIA

(Zjednoczona Republika Tanzanii i Zanzibaru; pow. 945 087 km², długość wybrzeża 1424 km; ludność ok. 40 mln) leży w Afryce Wschodniej nad Oceanem Indyjskim; w granicach państwa znajduje się wyspa Zanzibar i pobliskie mniejsze wysepki Pemba i Mafia. Stolicą jest Dodoma (od 1981 r., wcześniej Dar es Salam).

Mieszkańcy: 95% autochtoni (ok. 120 plemion), 1%  Azjaci, ponadto Arabowie i Tanzańczycy pochodzenia europejskiego; na Zanzibarze mieszkają głównie Arabowie i mieszana ludność afrykańsko-arabska. Ok. 47,8%  ludności wyznaje chrześcijaństwo, 31,8% islam, 15,1% animizm (często w połączeniu z chrześcijaństwem, islamem i hinduizmem), 0,9% hinduizm; na Zanzibarze 99% ludności to wierni islamu. Ludność posługuje się 127 językami z grup bantu, nilotyckiej i kuszyckiej oraz arabskim; oficjalnymi językami są kiswahili i angielski (używane w administracji i parlamencie).

Kiedy jechać?

Sezony turystyczne: na północy kraju od lipca do października i od grudnia do marca; na południu od lipca do października; na zachodzie od maja do grudnia; długie i obfite deszcze padają od marca do czerwca, deszcze przejściowe od listopada do stycznia.

Potrawy, napoje

m’chuzi wa nyama (kawałki wołowiny z ryżem, kurkumą, chili, sokiem z limonki, bananami, cebulą, kawałkami cytrusów, mango, kokosu), nyama choma (grilowane różne gatunki mięs), dukling dar es salaam (poćwiartowana kaczka gotowana z curry, cebulą i pomidorami), ugali (rosół z kurczaka i miażdżonej świeżej kukurydzy), supu ya kuku (zupa z drobionego mięsa kurczaka, z porami, cebulą, kapustą i pomidorami); afrikoko (likier kokosowo-czekoladowy), kibgayi(mocne koktaile z wódki lub ginu), wina Dodoma Red i Dodoma Pink.

Wyjątkowe zakupy

targowisko Mwenge w Dar es Salam; targowiska Kilombero i Kijenge w mieście Arusha. Zjednoczona Republika Tanzanii i Zanzibaru powstała w 1964 r. z połączenia byłej niemieckiej kolonii Tanganiki w Afryce Wschodniej (1880–1914 niemiecka kolonia, następnie brytyjska; niepodległość w 1961) i brytyjskiego (od 1890 r.) Zanzibaru (niepodległość w 1963 r.). Stolicą niemieckiej Tanganiki było (1886–1890) założone pod koniec XVIII w. Bagamoyo. „Miasto Bagamojo nie oznacza się niczym, nawet położeniem, nie ma bowiem portu, i nawet łodzie nie mogą przybić do brzegu. Przewiduję dlatego, że wkrótce stolicą kraju zostanie Dar-es-Salam, położone dalej na południe”. (Henryk Sienkiewicz, Listy z Afryki). „Wkrótce” zostało Dar es Salam siedzibą niemieckich władz kolonialnych (1890–1914), następnie brytyjskich i do 1981 r. było stolicą Tanzanii. Obecnie jest nią położona w centrum kraju Dodoma.

Bagamoyo

Domy, tak jak w Zanzibarze, budowane są z rafy koralowej, na krańcach zaś miasta leżą dzielnice murzyńskie, złożone z okrągłych chat pokrytych trzciną. Leżąca mniej więcej o kilometr misja jest jednym ogrodem.” (Henryk Sienkiewicz, Listy z Afryki)

Od XVIII w., po osiedleniu się wojowniczych muzułmanów z Omanu, Bagamoyo funkcjonowało jako główny afrykański rynek handlu niewolnikami i kością słoniową. Niemieckie władze kolonialne zniosły niewolnictwo w 1873 r., jednak praktycznie większość Murzynów nie uzyskała wolności osobistej i właściwie niewolnictwo trwało do końca XX w. Misję Świętego Ducha, o której wspomina H. Sienkiewicz, założyli Francuzi w 1868 r. Była miejscem spotkań i bazą wypraw słynnych badaczy Afryki (R. Burton, H. Stanley). W Bagamoyo (wpisane na listę UNESCO) odrestaurowywane są kościoły i kolonialne budowle, m.in.. Garnizon niemiecki, budynek misji (urządzono w nim muzeum sztuki plemion tanzańskich). 5 km za Bagamoyo, w wiosce Kaole zachowały się pozostałości XIII-wiecznych meczetów, najstarszych w Afryce Wschodniej, i 30 muzułmańskich grobowców.

Bagamoyo to rozwinięty ośrodek turystyczny, z licznymi resortami przy plażach w zatoce, podobnie jak port Tanga, znany z atrakcyjnych Ogrodów Koralowych (Coral Gardens).

Dar es Salam

Obecnie największe portowe miasto nad tanzańskim wybrzeżem Oceanu Indyjskiego, zwanym Wybrzeżem Suahili, powstało po zbudowaniu pałacu w wiosce Mzizima w 1862 r. przez sułtana Zanzibaru, Saida Madżida. National Museum, otwarte w 1940 r. w pobliżu Ogrodów Botanicznych, prezentuje eksponaty archeologiczne (m.in… Repliki śladów człekokształtnych sprzed 3,7 mln lat, znalezione w wąwozie Olduvai) i przedmioty związane z dziejami Tanzanii. W skansenie Makumbusho Village, gdzie zgromadzono chaty 18 plemion (z typowym dla nich wyposażeniem i przedmiotami rzemiosła artystycznego), odbywają się pokazy tradycyjnych tańców. Przy najładniejszych miejskich plażach, Mbezi i Kigamboni, działają najlepsze hotele i resorty z doskonałym zapleczem. Podobne ośrodki turystyczne wyrosły przy plażach Mjimwena, Mbwa Maji, Kunduchi i w wielu miejscach na Wybrzeżu Suahili.

Arusha

Ładne kolonialne miasto – z widokiem na drzemiący wulkan Meru (4566 m n.p.m., ostatni wybuch w 1919 r.), położone niedaleko Parku Narodowego Arusha (pow. 52 km²), w którego granicach znajdują się kratery Ngordoto i Serengeti Ngogo (Małe Serengeti) oraz malownicze jezioro Momela – jest dla turystów pierwszym krokiem ku wielkiej przygodzie. Stąd wyruszają wyprawy na Kilimandżaro i tu biura i agencje turystyczne organizują safari do największych zwierzyńców Afryki. Miejsce spotkań podróżników tętni nocną zabawą w licznych barach i dyskotekach w eleganckim centrum (Barracuda Bar i The Big Y Club).

Mandera

Mandera jest małą misją, położoną na granicach kraików U-Doe i U-Sigua. Mieszka w niej tylko trzech księży (…). Dom jest niski, zbudowany z takich samych materiałów jak chaty murzyńskie, a różniący się od nich tylko tym, że jest obszerniejszy, prostokątny, opatrzony kwadratowymi otworami zastępującymi okna, a wreszcie wytynkowany w środku. Obok domu wznosi się mała budowla obejmująca salkę jadalną i kuchnię – dalej rodzaj długiej szopy, w której mieszkają, uczą się i modlą dzieci. Kraniec dziedzińca zajmuje wioska murzyńska, złożona z kilkunastu chat. Pierwotnie miano widocznie zamiar założyć to wielką misję, w której by czarna ludność mogła znaleźć ochronę w razie niebezpieczeństwa, wszystkie bowiem budynki, dziedzińce i ogród misji otoczone są wykopanym w kwadrat rowem. Na środku każdego boku kwadratu wznosi się piętrowa wieża zbudowana z kamienia i opatrzona strzelnicami. Wieże te stanowią bramy misji. Po obu brzegach rowu zasadzone są agawy i kaktusy, które rozrósłszy się z czasem utworzyły prawdziwe wały liści twardych, kolczastych i sterczących jak bagnety. Ni zwierz, ni istota ludzka nie zdoła się przez nie przedrzeć. Kto by nawet potrafił przeskoczyć pierwszy wał, ten znajdzie się w głębokim rowie i będzie miał przed sobą wał drugi, jeszcze szerszy i wyższy.” (Listy z Afryki, Henryk Sienkiewicz)

Misja w wiosce Mandera (przy drodze Dar es Salam – Arusha) wciąż działa, wzbogaciła się o nowy budynek parafialny z 1938 r. i kościół z  1958 r. Prowadzą ją księża salwatorianie. Do szkoły  podstawowowej uczęszcza 500 dzieci z okolicznych wiosek, wyglądających tak samo jak 100 lat temu. W misji jest tablica upamiętniająca pobyt H. Sienkiewicza, a pośrodku wioski stoi obelisk z informacją, że w 1999 r. doprowadzono tu… światło elektryczne. „Bo od września, od siedemnastego,
dłuższą drogą znów szedł każdy z nas
przez lód spod bieguna północnego,
przez Łubiankę, przez Katyński Las.


(Marsz Sybiraków, Marian Jonkajtys)

Po inwazji wojsk radzieckich 17 września 1939 r. na Kresy Wschodnie władze ZSRR przesiedlały ludność polską na Syberię i do Kazachstanu. W 1940 r. do łagrów w głębi Rosji wywieziono ok. 300 tys. Polaków. Kiedy, pomimo zawarcia w sierpniu 1939 r. paktu Ribbentrop-Mołotow, Niemcy w czerwcu 1941 r. zaatakowały Związek Radziecki, wówczas  Stalin, potrzebując sprzymierzeńca, za pośrednictwem Brytyjczyków doprowadził do podpisania układu z Polską o utworzeniu Polskich Sił Zbrojnych na terenach ZSRR (układ Majski-Sikorski), równocześnie ogłaszając amnestię dla więźniów w łagrach i zezwalając cywilnej ludności na opuszczenie granic Związku Radzieckiego. Do armii Władysława Andersa zgłaszali się zdolni pełnić służbę wojskową mężczyźni oraz potrzebująca opieki ludność cywilna (kobiety i dzieci). Drogi Armii Andersa prowadziły do Iranu i Indii, gdzie utworzono obozy przejściowe, skąd ewakuowano ludność m.in.… Do Afryki (ok. 20 tys. Osób, zgrupowanych w 22 osiedlach). W Tanzanii powstały osiedla w Tengeru (największe, ok. 5 tys. Osób), Ifunda (ok. 800 osób), Kidugala (1000 osób), Kigoma, Kondoa (400 osób), Morogoro (400 osób); podlegały one władzom brytyjskim. Ludzie mieszkali w chatach z okrągłymi dachami krytymi trawą, z czasem wzniesiono kościoły, budynki szkolne. Utworzono świetlice dla dzieci, organizacje harcerskie, chóry, szczególną troską otaczano sieroty z Syberii. W Tangeru były szkoły rzemiosł i liceum. Po 1948 r. Brytyjczycy likwidowali osiedla – wyjazd do Anglii lub Polski był przymusowy. Zgodę władz brytyjskich na pozostanie otrzymywali tylko ci, którzy wykonywali liczące się zawody.

Od niedawna polscy turyści, jadąc z Arushy pod Kilimandżaro, skręcają w stronę Tengeru, by odwiedzić największy z polskich cmentarzy. Na nagrobkach widać katolickie i prawosławne krzyże, gwiazdy Dawida.

W Morogoro działa prowadzony przez Polaków Salvatorian Institute of Philosophy and Theology, kształcący afrykańskich seminarzystów. Niedaleko polskiego cmentarza w sierocińcu we wsi Mgolole, którym opiekują się zakonnice, jest obraz MB Ostrobramskiej, namalowany przez głuchoniemego artystę, mieszkańca jednego z osiedli. Polskie misje pełnią obowiązki duszpasterskie m.in.… W Arushy, Mwanga, Dar es Salam. W Mateves koło Arushy „sieroce dzieci” z Syberii, dzisiaj już wiekowe panie, ufundowały St. Gabriel Home dla afrykańskich sierot.

Kilimandżaro

Przed nimi stał wielki jak świat, wspaniały, olbrzymi, nieprawdopodobnie biały i
błyszczący w słońcu kwadratowy szczyt Kilimandżaro.” (Ernest Hemingway, Śniegi Kilimandżaro)

Kilimandżaro jest masywem wulkanicznym z trzema wierzchołkami, głównym Kibo i dwoma bocznymi: Mawenzi (5149 m n.p.m.) i Shira (3962 m n.p.m.). „Kwadratowy szczyt Kilimandżaro” to krater drzemiącego wulkanu Kibo, którego najwyższa wyniosłość Uhuru (5895 m n.p.m.) czyni Kilimandżaro najwyższą górą w Afryce. Stoki masywu porasta sawanna, wyższe piętra wiecznie zielone lasy – tu żyją bawoły, słonie, lamparty – oraz łąki górskie. „Nieprawdopodobną bielą” lśnią lodowce Kibo, zachodzi jednak obawa, że – wskutek globalnego ocieplenia – ok. 2030 r. nie pozostanie po nich śladu. Pierwszy na szczycie był w 1889 r. niemiecki geolog Hans Mayer, a spośród Polaków – lwowski zoolog Antoni Jakubski.

Grupowe i indywidualne wyprawy na Kilimandżaro organizują agencje turystyczne w Moshi i w Arushy. W każdym przypadku turystom towarzyszy przewodnik. Najpopularniejszy szlak Marango nazywają turyści Coca-Cola Route, co ma sugerować łatwość pokonywania trasy (czemu wierzyć nie należy).

Park Narodowy Serengeti

Kto urodził się lwem, powinien pragnąć przyjść na świat w Serengeti.” (Bernhard K.M. Grzimek)

PN Serengeti (15 tys. Km²; na liście UNESCO) z sąsiednimi rezerwatami Grumeti, Ikorongo i Maswa oraz kenijskim Masai Mara stanowi naturalny ekosystem, niezniszczony cywilizacją. Nie ma tu stałego osadnictwa, poza obozowiskami (np.… Prowadzone przez Masajów Olduvai Gorge Tented Camp, Grumeti Camp nad rzeką Grumeti) i komfortowymi turystycznymi lodges. W Serengeti żyje ok. 300 tys. Zebr, ok. 2 mln różnych gazel, 1,5 mln antylop gnu, dziesiątki tysięcy bawołów, ogromne stada żyraf, kilka tysięcy lwów, setki gepardów, ponadto hipopotamy, słonie, nosorożce, szakale, hieny… Do parku organizowane są safari z Arushy, a także z resortów turystycznych nad Oceanem Indyjskim.

Park Serengeti powstał dzięki staraniom, urodzonego w Nysie (1909–1987), niemieckiego biologa Bernharda Grzimka (autor książek m.in.… Nie ma miejsca dla dzikich zwierząt, Serengeti nie może umrzeć; 367000 zwierząt szuka swego państwa).

Ngorongoro

Ogromny krater (długość 22 km, głębokość 600 m, wysokość ścian 1800 –2500 m n.p.m.) wygasłego wulkanu, w granicach PN Ngorongoro (na liście UNESCO), nazwano „Arką Noego”. Znalazły tu bowiem sprzyjające warunki (pastwiska nad rzeczkami, strumieniami i jeziorem Magadi, wiecznie zielone lasy na stokach) liczne gatunki ssaków i ptaków. Z niektórych obozowisk (np.… Simba Special Camp B i Lemala Special Campsite) i eleganckich lodges (Wildlife Lodge) na krawędzi krateru można zobaczyć, prawie wszystko, co żyje w „Arce”. 3,7 mln lat temu w wąwozie Olduvai mieszkały istoty człekokształtne, poruszające się na tylnych kończynach, o czym świadczą głębokie ślady ich stóp, pozostawione w miękkim wulkanicznym tufie, przykrytym pyłem z wulkanu Sadiman. Szły w rzędzie, wyprostowane, trzy osobniki, dokładnie po śladach pierwszego, prowadzącego. Zachowały się też ślady różnych zwierząt, a nawet otwory po kroplach deszczu. Miejsce to nazywa się Stanowisko Archeologiczne B (Site-B) w Laetolil, jest tu też muzeum (czaszki i kości zwierząt, narzędzia, archiwalne fotografie, zrobione przez odkrywców Louisa i Mary Leakey).

Na obszarze chronionym, należącym do PN Ngorongoro, mieszkają Masajowie w tradycyjnych wioskach. Przy figowcu pod czynnym wulkanem Ol Dinyo Lengaj (Góra Bogów) odprawiają ceremonie religijne. W Engaruka(stanowisko archeologiczne i zamieszkana osada) nieznani mieszkańcy pozostawili kamienną twierdzę i dowodzący znajomości inżynierii skomplikowany system nawadniający (XV w.). Miasto opuścili na początku XIX w. z nieznanych przyczyn.

Park Narodowy Myanmara

Najpiękniejsze {jezioro}, jakie widziałem w Afryce.” (Ernest Hemingway, Zielone wzgórza Afryki) Do jeziora, w pobliżu strefy chronionej Ngorongoro, wpadają rzeki i strumienie, nad brzegami gnieżdżą się pelikany i tysiące flamingów, można tu sfotografować wielką piątkę (lew, lampart, nosorożec, bawół, słoń), hipopotamy, żyrafy, antylopy. Na turystów czekają komfortowe obozowiska, np.… Serena Lodge (główny hotel – konstrukcja z okrągłym wysokim dachem, podobna do chat autochtonów), Unoto Lodge , zbudowane na kształt „autentycznej wioski Masajów”, jak głosi zachęcająca reklama, oraz stałe kempingi Migunga i Kirurumu, hotele obozowiska Twiga w wiosce Mto wa Mbu (bardziej znanej jako Mosquito Village). Organizowane są stąd wycieczki w góry i przejażdżki łodziami.

Jezioro Tanganika

„– Dr. Livingstone, I presume?
­– Yes, that is my name, and I feel thankful that I am here to welcome you.
(– Dr Livingstone, jak sądzę?
– Tak, to moje nazwisko, i jestem głęboko wdzięczny, że mogę tu pana powitać.)

Ta kurtuazyjna rozmowa odbyła się w arabskiej wiosce Ujiji, nad jeziorem Tanganika. Henry M. Stanley, wówczas dziennikarz, później także badacz Afryki, odnalazł tu w 1871 r. ciężko chorego Davida Livingstone’a. Ekspedycję poszukiwawczą, mającą na celu znalezienie zaginionego w Afryce znanego już w świecie eksploratora i podróżnika, zorganizowała amerykańska gazeta „The New York Herald”. Słynna ilustracja pochodzi z francuskiego przekładu książki Henry’ego Mortona Stanleya Comment j'ai retrouvé Livingstone (w oryginale How I found Livingstone, „Jak odnalazłem Livingstone’a”), wydanej w 1876 r.

Nad brzegami Tanganiki utworzono parki narodowe Gambe i Mahale, będące m.in.… Ostoją szympansów.


Zofia Siewak-Sojka