Jadę do Maroka! – Wybrzeża, pustynia i góry

Atlantyckie plaże, klify Morza Śródziemnego i wypoczynek w pirackiej czatowni, wędrówki w górach Rifu, zjechać na nartach ze stoków Atlasu, a potem z wydmy na pustyni, pojeździć na dromaderze przy grocie Heraklesa, popatrzeć przez słynne Okno w Tangerze, popłakać u Ricka w Casablance, znaleźć zatopioną Atlantydę i spojrzeć na wieloryba, który połknął Jonasza...

MAROKO

(pow. 446 550 km², ludność ok. 35 mln), monarchia konstytucyjna w Afryce nad Oceanem Atlantyckim i Morzem Śródziemnym; graniczy z hiszpańskimi eksklawami Ceutą i Melillą, oraz z Algierią i Saharą Zachodnią. Stolicą jest Rabat, dominującą religią islam, językiem urzędowym arabski; w użyciu języki berberyjskie, francuski, hiszpański i ladino (sefardyjski Żydów hiszpańskich). Ludność: Berberowie (73,9%), Arabowie (25,1%), Żydzi (0,2%), Francuzi, Hiszpanie.

Kiedy pojechać?

Wycieczki szlakami górskimi od maja do października, narty w górach od grudnia do kwietna; najlepszą porą na zwiedzanie południowej części Maroka jest okres od września do maja, gdy temperatura nie przekracza 40°C.

Potrawy, smakołyki, napoje

serowa tarta Ricka i brownies (amerykańskie torciki czekoladowe) w „Rick’s Cafe” w Casablance, mechoui (jagnię pieczone w glinianym piecu), bisarra (zmiksowana zupa z bobem czosnkiem i cytryną), kus kus (kasza pszenna z baraniną i warzywami), harira (zupa z jagnięciny, fasoli, soczewicy), merguez (jagnięce mięso z jarzynami), mruzia (jagnięcina z orzechami i miodem), ghoriba (ciastka migdałowe), kaab el ghazal (róg gazeli; lukrowane ciastko w kształcie półksiężyca z migdałowym nadzieniem); zielona herbata z miętą i cukrem, qahwa bil-halib (kawa z cynamonem, kardamonem i mlekiem), marokańskie wina.

Wyjątkowe zakupy

sklepy w Petite Soco w Tangerze, wielki bazar Derb Ghallef w Casablance, bazary w medinach Al Dżadidy i As-Sawiry, środowe iberyjskie targi w Inezgane, sklepiki przy Grocie Heraklesa, targi w oazach, nocny targ w Muhammedii, niedzielny suk w Warzazat, piątkowy targ w kazbie Taourirt.

Wybrzeże Morza Śródziemnego i Rif

W krajobrazie wybrzeża Morza Śródziemnego, dł. 530 km, dominują malownicze klify, wznoszące się nad piaszczystymi plażami w zatokach. Rejon ten od średniowiecza zdobywali i tracili Kastylijczycy; w latach 1904 – 1956 znajdował się pod protektoratem hiszpańskim jako Hiszpańskie Maroko ze stolicą w Tetuanie. W XV w. Tetuan zasiedlili muzułmanie i Żydzi, porzucając swe domy w miastach zdobywanych przez władców królestw chrześcijańskich w Hiszpanii (chrześcijańska rekonkwista). Stąd sentymentalne nazwanie Tetuanu „córą Granady” (muzułmańską Granadę zdobyli Kastylijczycy w 1492 r.). Otoczona murami obronnymi medina (stare miasto), odzwierciedlająca w architekturze wielonarodowość jej mieszkańców, została wpisana na listę UNESCO. Przy plażach białego Tetuanu zbudowano resorty wakacyjne, m.in. przy Cabo Negro (Czarnym Cyplu); turyści chętnie wypoczywają w Martil, który był niegdyś portem pirackim, nowoczesnym kurorcie Kabila i Smir Restinga z portem jachtowym Marina Smir.
Al-Husajma (Al-Hoceima), największy ośrodek turystyczny, leży nad obramowaną klifami zatoką z piaszczystą plażą. Z mariny wypływają łodzie wycieczkowe na pobliskie niezamieszkane wyspy, Isla de Tierra (Wyspa Ziemi), Isla de Mar (Wyspa Wody) oraz do Peñón de Aljucemas (Lawendowa Skała). Na Peñón de Aljucemas można zwiedzić twierdzę z kazamatami, w których od XVIII w. przetrzymywano więźniów politycznych.
Saida (Dar Morza), obwołana „niebieską perłą Morza Śródziemnego”, to modny kurort z 14-kilometrową plażą, ośrodkami sportowymi, mariną, polami golfowymi. Miłośnicy ptaków obserwują w pobliskim parku narodowym zimowe przeloty ptaków migrujących.

Góry Rif

W głębi kraju, ale wzdłuż wybrzeża śródziemnomorskiego, od Cieśniny Gibraltarskiej na wschodzie do doliny rzeki Muluja na zachodzie i niziny Gharb na południu, ciągnie się pasmo górskie Rif (najwyższy szczyt Dżabal Tidithin, 2456 m n.p.m.). Mieszkające w tym regionie plemiona berberyjskie ogłosiły w 1911 r. Niepodległą Republikę Rif (istniała w latach 1921–1926); zlikwidowali ją Hiszpanie z pomocą Francuzów. Miasto Chefchaouen (Szifszawen), z pomalowanymi na niebiesko domami, jest dla wielu turystów bazą wypraw na pobliski „rogaty” szczyt, Dżabal Ak-Kawen. Powiada legenda, że pierwszy szlak przez góry Rifu „wytyczył” osiołek wypuszczony z miasta. Medinę w Sziwszawen założyli w 1471 r., w miejscu berberyjskiej osady, muzułmańscy i żydowscy uciekinierzy z Andaluzji. Bardzo się zdziwili Hiszpanie, gdy zdobywszy „berberyjskie” miasto w zbuntowanym Rifie, zastali ludność mówiącą w średniowiecznym języku hiszpańskim.

Wybrzeże Atlantyku

Nad piaszczystym wybrzeżem Oceanu Atlantyckiego, długości 2800 km, powstało wiele kurortów i resortów hotelowych z ośrodkami sportowymi i rozrywkowymi.

Tanger

„Zobaczyłem krajobrazy Maroka, takie same jak na obrazach Delacroix.” (Henri Matisse)
Tanger leży nad Zatoką Tangerską w Cieśninie Gibraltarskiej. Wzdłuż piaszczystego wybrzeża zatoki, przy którym skupiają się restauracje, bary i lokale rozrywkowe, biegnie aleja Muhammad V, zabudowana nowoczesnymi hotelami. W medinie (starej części miasta) wchodzi się przez bramę Bab el-Aissa do Dar el-Makhzen, pałacu zbudowanego przez sułtana Mulaja Ismaila w XVII w. Obecnie mieści się w nim Muzeum Sztuki Marokańskiej i Starożytności, prezentujące artefakty ze stanowisk archeologicznych w całym kraju, m.in. z grobowców fenickich i kartagińskich, posągi i mozaiki z rzymskich miast, prehistoryczne narzędzia i ceramikę oraz... kość wieloryba, który połknął biblijnego Jonasza. Na Petit Soco w medinie – gdzie niegdyś pleniły się lupanary, spelunki i kasyna – przytulne kawiarenki serwują miętową herbatkę. Nowoczesny Grande Soco, z eleganckimi restauracjami, sąsiaduje z zadbanym ogrodem Mandubijja. Katolicy modlą się w modernistycznej hiszpańskiej katedrze, zbudowanej w 1960 r.
Tanger był miastem Fenicjan (VII w. p.n.e.), Rzymian (I w. n.e.), Wandalów (V w.), Bizantyjczyków (VI w.), Wizygotów (VII w.), muzułmanów (VII w.), Portugalczyków (1471 r.), Brytyjczyków (1661 r.), Arabów (1684 r.), a od 1923 r., gdy otrzymał status neutralnej strefy wydzielonej, stał się miastem szpiegów wszystkich nacji. Atmosferę tamtych czasów oddają znane filmy Pozdrowienia z Rosji i Ultimatum Bourne’a, Espionage in Tangiers, Człowiek z Tangeru i inne. Filmowi szpiedzy – i ci prawdziwi – przychodzili do otwartej w 1920 r. Gran Café de Paris, gdzie także gromadzili się artyści, którzy przyjeżdżali z różnych krajów, po tym jak Delacroix odkrył to szczególne światło w Maroku, a Henri Matisse namalował to szczególne Okno w Tangerze, gdy mieszkał w Grand Hôtel Villa de France. Pokój Matisse’a udostępniono turystom: z okna widać „jak namalowane” mury kazby, kościół św. Andrzeja i szafirowe afrykańskie niebo. W Galerii Delacroix przy Instytucie Francuskim organizowane są wystawy czasowe, prezentujące malarstwo artystów marokańskich i francuskich.

Cyple i Grota Herkulesa

„Przyszły straszne trzęsienia ziemi i potopy, a wyspa Atlantyda zanurzyła się pod powierzchnię morza i zniknęła.” (Platon, Timajos)
Zatoka Tangerska rozciąga się pomiędzy dwoma wielkimi przylądkami: Malabata (10 km od Tangeru) na wschodzie i Spartel na zachodzie. Z XIX-wiecznej latarni morskiej na Malabacie widać panoramę Tangeru, wybrzeże i miasto Algeciras w Hiszpanii i Morze Śródziemne. Turyści zwiedzają XX-wieczny zamek, udający gotycki, spacerują ścieżkami wśród malowniczych klifów wybrzeża, z kryjącymi się wśród nich piaszczystymi plażami. W północno-wschodniej części przylądka przyjmuje gości luksusowy Royal Resort Cap Malabata przy plaży Amiraux, a na południu modne kąpielisko Ksar es-Saghir. Przylądek Spartel jest najdalej na północ wysuniętym krańcem Afryki. Przed 12 tys. lat u jego brzegów, z powodu poniesienia się poziomu wód oceanu pod koniec ostatniego zlodowacenia, zatonęła wyspa, która mogła być ową zatopioną Atlantydą Platona, „królestwem Atlantów za Słupami Heraklesa” (Skałą Gibraltaru i górą Musa na wybrzeżu Cieśniny Gibraltarskiej). Taką hipotezę wysunęli naukowcy, J. Collina-Girard i M.A. Gutscher. Na wysokim cyplu „Atlantydy” stoi rozświetlona nocą latarnia morska. Spartel otaczają piaszczyste plaże, jedną z nich nazwano Plażą Robinsona (tarasy widokowe, restauracyjki rybne, bary). Na plaży Achakkar, ciągnącej się nad Atlantykiem w kierunku południowym od cypla, wznosi się wapienna skała w kształcie odwróconej na mapie Afryki. Duży otwór w jej ścianie prowadzi do Groty Heraklesa. Tutaj heros odpoczywał, gdy oderwał Afrykę od Europy, i również tutaj rozmyślał, jak uśpić czujność nimf Hesperyd i stugłowego smoka Ladona, pilnujących złotych jabłek w sadzie bogów. Do ogrodu Hesperyd nie miał stąd daleko – znajdował w oazie koło góry, w którą tytan Perseusz przemienił tytana Atlasa. W grocie mieszkali ludzie już w VII tysiącleciu p.n.e. Po zwiedzeniu prehistorycznej jaskini turyści kupują pamiątki w sklepikach, jeżdżą na dromaderach i osiołkach.
Dalej na południu działają ośrodki wypoczynkowe Al-Araisz (Laracha, dawny główny port Hiszpanów), Asilah (w sierpniu Międzynarodowy Festiwal Muzyki i Kultury z udziałem artystów z całego świata), Kenitra (znana z klubów nocnych), resorty hotelowe po obu stronach Rabatu, stolicy Maroka.

Muhammedia

Do portu Fedhala przy ujściu rzeki Mellah do Atlantyku już od XIV zawijały statki z różnych krajów; w 1913 r. zajęli go Francuzi i rozbudowali. Marokańczycy zmienili nazwę na Muhammedia ku czci swego króla Muhammada V. Obecne miasto (15 km na północ od Casablanki) jest także modnym kurortem z rozwiniętą infrastrukturą: hotele z basenami, kąpieliska, ośrodki spa, kluby żeglarskie, hipodrom, pole golfowe, kasyno. Przy nabrzeżnym bulwarze obsadzonym palmami mieszczą się bary i restauracje. W medinie (stare miasto) każdej nocy odbywa się targ.

Casablanca

Początki największego obecnie miasta (ponad 3 mln mieszkańców) w krajach Maghrebu sięgają XI w. Na początku XV w. było schronieniem i czatownią piratów, nękających portugalskie statki. Gdy w 1468 r. zostało zdobyte przez Portugalczyków, ludność schroniła się w Rabacie. W 1770 r. sułtan Muhammad ben Abadia zajął miasto z pomocą Hiszpanów, którzy zmienili jego nazwę Anfa na Casablanca. Od 1900 r. była Casablanca siedzibą francuskiego protektoratu; w okresie II wojny światowej, jako strefa zarządzana przez kolaboracyjny rząd w Vichy, stała się ważnym punktem strategicznym. W 1940 r. major Stanisław Sulikowski utworzył w Casablance siatkę agenturalną polskiego wywiadu („Afryka Północna”), którego informacje dostarczone aliantom stanowiły podstawę do opracowania planów i przeprowadzenia w listopadzie 1942 r. operacji „Torch” („Pochodnia”; desant wojsk brytyjskich i amerykańskich). Po latach historycy brytyjscy oficjalnie przyznali, że polski wywiad w okresie II wojny światowej był najbardziej skuteczny. Wspomnienia M. Sulikowskiego W tajnej służbie. Jak polski wywiad dał aliantom zwycięstwo w Afryce Północnej wydano w Polsce w 2011 r., już po śmierci autora. Być może polski superszpieg był pierwowzorem postaci z filmu Casablanca...
Plac Muhammada V, z chmarą gołębi, otaczają budynki użyteczności publicznej w stylu art déco i mauresque (andaluzyjski styl mauretański połączony ze stylami europejskimi), wzniesione po 1900 r. przez Francuzów. W neogotyckiej białej katedrze (Cathédrale Sacré-Cœur, 1930 r.), projektu Paula Tourona, od uzyskania niepodległości od Francji (w 1956 r.) mieszczą się instytucje kulturalne (diecezję przeniesiono do Tangeru). Wszystkie drogi prowadzą na Place des Nations Unies (Plac Narodów Zjednoczonych), nowego placu z eleganckimi hotelami, nad którym dominują wysokościowce.
Meczet Hassana II (sala modlitw, minaret, szkoła koraniczna, biblioteki, hammany, 124 fontanny, sale konferencyjne, podziemny parking), o pow. 30 tys. m², jest po meczecie w Mekce drugim największym meczetem świata i pod względem wysokości pierwszym. W sali modlitw mieści się 25 tys. wiernych, na dziedzińcu 95 tys., minaret ma 210 m wysokości. Werset z Koranu „Tron Boga był na wodzie” zainspirował fundatora Hassana II (syn Muhammada V, król Maroka w latach 1961–1999, ojciec obecnego władcy Muhammada VI). Budowla, zaprojektowana przez francuskiego architekta Michela Pinseau, wznosi się na sztucznym nasypie; pod przeszkloną posadzką widać fale Oceanu Atlantyckiego, a w otwieranym cedrowym stropie w sali modlitw – niebo. Zatrudniono 2,5 tys. osób do prac budowlanych i 10 tys. artystów rzemieślników, którzy sięgnęli po najlepsze wzorce wielowiekowej sztuki marokańskiej.
Szeroki bulwar Corniche, zabudowany hotelami, pełen restauracji, barów, klubów, dyskotek, z górującą nad miastem latarnią morską El Hank, prowadzi do modnego kurortu Aïn Diab. Turyści mogą zwiedzić grobowiec Sidi abd der-Rahmana na wyspie naprzeciwko plaży. Muzułmanie wierzą w uzdrowicielską moc emanującą z ciała pochowanego w nim marabuta (świątobliwy mąż), którego Allah obdarzył łaską – baraka.

As Time Goes By

„Of all the gin joints in all the towns in all the world, she walks into mine.” („Z wszystkich barów we wszystkich miastach na całym świecie ona musiała wejść do mojego.”)
Ponieważ z wszystkich barów we wszystkich miastach w całym Maroku wszyscy turyści muszą wejść do „Rick’s Café” w Casablance, powinni z dużym wyprzedzeniem zarezerwować miejsce. Żadnej sceny ze słynnej Casablanki z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman nie nakręcono w mieście Casablanca, czego turyści nigdy nie zaakceptowali. Przyjeżdżali tu z całego świata, szukali, pytali przechodniów o adres, kazali taksówkarzom zawieźć się do „Rick’s Cafe Americain”. Wreszcie mają – od 1 marca 2004 r. – i „gin joint” Ricka Blaine’a, i „Blue Parrot” jego konkurenta signore Ferrariego, usytuowany po przeciwnej stronie ulicy, tak jak w filmie. I niech im ktoś powie, że te lokale nie są autentyczne. Nie uwierzą! Budynek z 1930 r., w tradycyjnym marokańskim stylu, z dużym wewnętrznym dziedzińcem (riad), oraz wnętrza amerykański architekt i dekorator Bill Willis zmienił tak, żeby przypominały te znane z filmu. Wielbiciele Casablanki zatrzymują się przed głównym wejściem: to ta sama ciężka rzeźbiona brama z ozdobnymi elementami z kutego żelaza, jest też drugie wejście od strony Atlantyku i trzecie przy wąskiej ślepej uliczce. W sali sklepienia krzyżowe, balkony i balustrady, kominki z płytek ceramicznych, wiszące na łańcuchach z brązu duże lampy rzucające wzorzyste cienie na białe ściany i łuki. Na terakotowej posadzce stoją rzeźbione stoły, na każdym świeci się lampka z brązu, przy długiej drewnianej ladzie uwija się barman... Przy pianinie – Tak! To Pleyel z lat 30. XX w.! – siedzi Sam. „Zagraj to, Sam. Zagraj As Time Goes By”. A „Sam” gra, gra każdego wieczoru melodie z tamtych lat... Blue Moon, Summertime i wiele razy As Time Goes By. Zachwyceni goście porozumiewają się z sobą cytatami z filmu: „Jaka jest pańska narodowość?” „Jestem pijakiem” – radośnie odpowiada zagadnięty – „Twoje zdrowie, mała”. „Aresztować podejrzanych!” – krzyczy inny – „Tych, co zawsze!”. W menu smaczne marokańskie potrawy, tażin, sałatki z koźlęciny, owoce morza, ryby z rusztu „złowione dzisiaj”, merkez i... amerykańskie hamburgery.

Al Dżadida

Kurort Al-Dżadida, z szeroką i długą piaszczystą plażą i nadmorską promenadą wysadzaną palmami, czyni jeszcze bardziej atrakcyjnym potężna XVI-wieczna portugalska twierdza Mazagão z czterema basztami. Turyści mogą spacerować górą po grubych murach. Wzniesiona przez Portugalczyków po zdobyciu miasta w 1502 r., została przebudowana przez architektów-inżynierów z Hiszpanii i Włoch w stylu renesansowych fortyfikacji. Wytrzymała atak Arabów w 1562 r. Mieszkańcy opuścili ją w 1769 r., przenosząc się do Amazonii w dzisiejszej Brazylii, gdzie założyli Nowe Mazagão, mające strzec posiadłości Korony portugalskiej w Nowym Świecie. Po ich odejściu natychmiast zajął miasto sułtan Muhammad ben Abdalach, nazywając je Al-Dżadida. Twierdza i podziemna portugalska cysterna (zbiornik na wodę), przebudowana ze zbrojowni, znajdują się na liście UNESCO. Cysterna z lasem kolumn przypomina bardziej komnatę niż magazyn. Orson Welles nakręcił w niej sceny do filmu Otello.

As-Sawira

Lśniącą bielą As-Sawirę (Essaouira, Mogador), z piaszczystymi plażami, nazywają windsurferzy „miastem wiatrów”, a muzycy i uczestnicy Gnaoua World Music Festival „marokańskim Woodstokiem”. Festiwal tradycyjnej muzyki Gnawa, której towarzyszą wykonawcy popu, jazzu, rocka, reagge i in., odbywa się w ostatnim tygodniu czerwca i trwa trzy dni, uczestnicy – ostatnio przybywa ich ok. 400 tys. – nie płacą za wstęp. Gnawa są to czarni Marokańczycy, potomkowie niewolników chwytanych w głębi Afryki i sprzedanych do Maroka. Biali Berbrowie mówili o przybyszach czarnego koloru skóry – gnawa. Sułtanowie tworzyli z nich skuteczne oddziały bojowe; niejednokrotnie brały one udział w decydujących bitwach w okresie arabskiej konkwisty Półwyspu Iberyjskiego. Wyznający islam Gnawa zachowali swą kulturę, pieśni i uzdrowicielskie rytualne tańce, kult przodków, wiarę w duchy przyrody. XVIII-forteca, zbudowana przez architektów wojskowych Francuza T. Cornuta i Ahmeda Renegata (Brytyjczyk, który przeszedł na islam), z imponującymi armatami odlanymi przez Niderlandczyka A. Cransa, oraz stara medina znajdują się na liście UNESCO.

Agadir i okolice

Agadir jest największym i najnowocześniejszym w Maroku ośrodkiem wypoczynkowym, z największą bazą hotelową. Goście z Europy znajdują w Agadirze ciepłe lato w zimie, a Marokańczycy mieszkający w miastach w pobliżu pustyni chronią się przed morderczymi upałami. Resorty hotelowe ciągną się wzdłuż 10-kilometrowej plaży, restauracje, kawiarnie i sklepy przy szerokim bulwarze 20 Aunt, są tu kwitnące ogrody – Zaidun i portugalski Olhão – korty tenisowe Royal Tennis Club of Agadir, dwa pola golfowe, kluby jeździeckie. Biura organizują przejażdżki na dromaderach, rejsy jachtami, wyprawy na pustynię samochodami terenowymi, wycieczki do parku narodowego Sous-Massa. Agadir z szerokimi alejami i dużymi placami zbudowano od nowa po trzęsieniu ziemi w 1960 r. Powstała też, stylizowana na starą, elegancka medina-muzeum, zaprojektowana przez włoskiego artystę Coco Polizzi.
Satelickie miasteczko Inezgane, nad rzeką Sous, słynie z środowych suków, na które przyjeżdżają Berberowie. Turystów szczególnie interesuje srebrna biżuteria i cenny olej z owoców drzew arganowych, rosnących tylko w tym rejonie. Przy sposobności warto zwiedzić jaskinie, od których pochodzi nazwa Anzigane.
Nad rzekami Sous i Massa w parku narodowym gromadzą się ptaki, m.in, ibisy, turyści mogą je obserwować, spacerując lub jeżdżąc na osiołkach ścieżkami edukacyjnymi, a także wspinać się wydmy.
Piękne plaże, z bazą hotelową i rozrywkową, są też w Aglou, porcie miasta Tiznit, odwiedzanego przez turystów z uwagi na piękną biżuterię Berberów i przejażdżki na dromaderach.

Ad-Dahkla

Dawne hiszpańskie miasto leży na piaszczystym półwyspie Wad Ad-Dahab. Lądował tu wielokrotnie autor Małego księcia, Antoine de Saint-Exupéry. Obecnie jest centrum sportów wodnych – gości rocznie ponad 3 mln kitesurfingowców, surfingowców i windsurfingowców. W marcu odbywa się Festiwal Morza i Pustyni.

Ośrodki narciarskie

Trudno sobie wyobrazić zasypane śniegiem marokańskie miasto, zwłaszcza gdy leży ono w stosunkowo niewielkiej odległości od gorącej pustyni. Turyści chętnie przyjeżdżają do zimowych ośrodków narciarskich, czynnych na ogół od połowy listopada do końca marca. W tym okresie można w przerwie wybrać się na plażę nad Atlantykiem lub Oceanem Atlantyckim i na wycieczkę karawaną wielbłądów do oaz na pustyni.

Ifrane i Mischliffen

Czynnny cały rok elegancki kurort Ifrane, zwany „marokańską Szwajcarią”, leży na wys. 1665 m n.p.m. w Średnim Atlasie. Latem jest stacją klimatyczną dla Marokańczyków pragnących orzeźwiającego chłodu, zimą ośrodkiem narciarskim i sportowym oraz bazą hotelowo-gastronomiczną oddalonego o 20 km centrum narciarskiego Mischliffen. Ifrane zbudowali Francuzi w stylu szwajcarskiej alpejskiej wioski. Ma tu również swój górski pałac król Maroka. Z Ifrane prowadzą na stoki Średniego Atlasu szlaki wędrowne, w okolicy tryskają źródła mineralne. Mischliffen – „marokański Aspen” – na wys. 2100 m n.p.m., dysponuje pięcioma trasami zjazdowymi (1800 – 2000 m n.p.m.)

Oukaïmeden

Największy w Afryce ośrodek narciarski (74 km od Marrakeszu), w pobliżu Dżabal Tubkal (4167 m n.p.m.), zyskał międzynarodową sławę. Stacja narciarska leży na wys. 3200 m n.p.m., stoki – z 20 km tras – na wys. od 2500 do 3200 m n.p.m. Sezon trwa od początku października do końca kwietnia.

Wędrówki w górach Atlasu

Bazą wędrówek w Wysokim Atlasie jest leżące w dolinie miasteczko Imlil (poł. 1740 m n.p.m.) ok. 20 km od Oukaïmen), połączone szlakami z Ikkis (2000 m n.p.,m.), Tacheddirt (2314m n.p.m.) i Asni (2314 m n.p.m.). W pobliżu Asni działa schronisko Francuskiego Klubu Alpejskiego. Z Imlil (bogate zaplecze hotelowo-gastronomiczne) wyruszają wspinacze na podbój Tubkal (4167 m n.p.m.), najwyższego szczytu Atlasu Wysokiego, i inne czterotysięczniki tego pasma, objętego ochroną parku narodowego. Popularna trasa wiedzie nad górskie jezioro Ifni.

Pustynia i oazy

Saharyjskie pomarańczowe ergi (pustynia wydmowa z lotnymi piaskami), czarne hamady (pustynia żwirowa), porośnięte palmami daktylowymi oazy, ksary (sklecone z gliny obmurowane wioski) na trasie karawan dromaderów, malownicze kasby (ufortyfikowane miasteczka z pałacem władcy, meczetem i garnizonem wojskowym), oraz noc w berberyjskim namiocie to dla wielu turystów główne cele wycieczek do Maroka. Irk Asz-Szabbi, najpiękniejszy „turystyczny” erg, ma 28 km długości i do 7 km szerokości i ciągnie się nad płaską hamadą z czarnymi kamykami. Pomarańczowe wydmy osiągają wysokość 250 m w okolicach położonego w oazie miasta Marzuk, niegdyś stacji na trasie karawan kupieckich wędrujących nad jezioro Czad i do rozpalającego wyobraźnię Europejczyków, owianego legendami bogatego miasta Timbuktu (w Mali). Podróżnicy, zachwyceni arabskim fortem w Marzuku (turystyczna atrakcja), nazwali go „Paryżem Sahary”. W 1578 r. Turcy osmańscy zdobyli „Paryż”, otoczyli nowymi fortyfikacjami i siedzieli w nim aż do przybycia Włochów w 1914 r., a ci do pojawienia się Brytyjczyków w 1920. Wydmy upodobali sobie sandboardziści – zjeżdżający na desce po piaszczystych stokach. Noc można spędzić w berberyjskim namiocie na pustyni – do obozowiska zawiezie jakiś uprzejmy dromader.
Wokół miasta Arfud w oazie Tafilalt, na skraju ergu, wśród palmowych gajów kryją się średniowieczne ksary. W październiku turyści i handlowcy przyjeżdżają na Międzynarodowy Festiwal Daktyli. Ufortyfikowane kasby można zwiedzać w okolicach miasta Ar-Risani (w tej samej oazie), najlepiej podczas targu.

Warzazat i kazby

Warzazat (Ouarzazate), zwany Wrotami Pustyni, leży w suchej kotlinie u stóp Atlasu Wysokiego, przy dawnym głównym szlaku karawan wędrujących w głąb Sahary. W Studio Atlas, jednej z największych na świecie wytwórni, i w sąsiadujących z Warzazatem malowniczych kazbach nakręcono najsłynniejsze fimy: Babel, Jezus z Nazaretu, Królestwo niebieskie, Ostatnie kuszenie Chrystusa, Gladiator, Aleksander, Książę Persji, Klejnot Nilu, Lawrence z Arabii, Legionista, Mumia, Wojna galaktyk, Asterix i Kleopatra, Indiana Jones, Miłość, szmaragd i krokodyl...
Kazba Taourit to najstarsza dzielnica Warzazatu i wielkie turystyczne muzeum. Wysokie mury i ksary z czerwonej gliny poprzedzają ruiny rezydencji możnego rodu Glawi, w której zachowały się jeszcze dekoracje stiukowe i rzeźbione cedrowe sufity. Wąskie uliczki prowadzą na niewielki plac targowy. Turyści chętnie wybierają hotele urządzone w odrestaurowanych urokliwych riadach. Największą atrakcją kazby jest mieszczące się w nowym budynku Cinema Museum, prezentujące dekoracje filmowe.
Kazba Tifoultoute (8 km od Warzazatu), z XVII w., wznosi się na skalistym wzgórzu. Od lat 80. XX w. turyści mieszkają w apartamentach królewskich i w pokojach urządzonych w tradycyjnym historycznym stylu marokańskim; część kazby zajmują restauracje i kawiarnie. Także za murami tej kazby, należącej do rodu Glawich, kręcono sceny do Mumii, Lawrance’a z Arabii i Gladiatora.
Kazba Ait Ben Haddu (na liście UNESCO), 30 km od Warzazatu, znana z setek widokówek i plakatów, była filmowana najczęściej. Cała zbudowana z żółtawej cegły mułowej, otoczona grubym murem z narożnymi wieżami, wznosi się na wzgórzu wśród gajów palmowych, rosnących nad brzegami rzeki Warzazat. Pośród skromnych ksarów pysznią się rezydencje, jest i meczet, i placyki do młócenia zboża, spichlerze, niewielkie restauracyjki, bazary, dwa cmentarze, muzułmański i żydowski, i grób-sanktuarium świątobliwego męża Sidi Alego.

Zofia Siewak-Sojka