Jadę do Malawi

Malawi

(Republika Malawi) to państwo położone w południowo-wschodniej Afryce, bez dostępu do morza. Graniczy z Mozambikiem, Tanzanią i Zambią. Malawi nazywane bywa „ciepłym sercem Afryki”. Nic dziwnego, bowiem ci, którzy tu przyjeżdżają, spotkają się z niezwykle ciepłym i przyjaznym przyjęciem ze strony mieszkańców tego kraju. Miłośnicy przyrody będą ponadto zachwyceni pięknem i różnorodnością tutejszego krajobrazu. Godne podziwu są wyniosłe szczyty górskie, brzegi jeziora, wspaniałe lasy, sawanny z baobabami i akacjami, łąki oraz tereny uprawne. Niezapomnianym przeżyciem dla wszystkich będą wizyty w parkach narodowych i rezerwatach zwierząt. Natomiast wędrówki po górach i równinach, żeglowanie i nurkowanie w jeziorze pozwolą przyjemnie i aktywnie spędzić czas.

POWIERZCHNIA: 118 480 km2
STOLICA: Lilongwe
INNE WIĘKSZE MIASTA: Blantyre, Mzuzu, Zomba, Karonga
PODZIAŁ ADMINISTRACYJNY: Malawi podzielone jest na 3 regiony (Region Centralny, Region Północny, Region Południowy), które składają się łącznie z 28 dystryktów.
JĘZYKI URZĘDOWE: angielski, chichewa
LUDNOŚĆ: Na ludność Malawi składają się grupy etniczne, z których najważniejsza to lud Chewa (stanowi 60,7 % wszystkich mieszkańców). Pozostałe to: Tumbuka, Ajao, Lomwe, Nyakyusa, Sena, Kokola.

KIEDY WARTO PRZYJECHAĆ:

Najlepszy czas na wizytę w tym kraju to okres od końca kwietnia do listopada (czyli w porze suchej).

CO WARTO KUPIĆ

Doskonałymi pamiątkami z Malawi będą tamtejsze wyroby rękodzielnicze, które można kupić przede wszystkim na targach w Lilongwe i Mzuzu.

Góra Chongoni

Położona jest w pobliżu miasta Dedza. Jej wysokość wynosi 2224 m n.p.m. Górę tę wraz z otaczającymi ją wzgórzami porasta suchy las miombo, objęty rezerwatem przyrody. Na terenie tym znajduje się największe w Afryce Środkowej skupisko sztuki naskalnej. Jaskiniowe malowidła wyraźnie pochodzą z dwóch różnych okresów. Starsze z nich, czerwone rysunki, mają najprawdopodobniej około 2,5 tysiąca lat. Przedstawiają one abstrakcyjne figury, takie jak okręgi, równoległe linie, promieniste wieńce. Według ustaleń badaczy, zostały one wykonane przez członków pigmejskiego ludu Batwa. Uważa się, że być może malowidła te miały związek z praktykowanymi wówczas rytuałami. Młodsze rysunki, białe, przedstawiające postaci zwierząt, są dziełem ludu Chewa. Szacuje się, iż niektóre z nich mają około 1000 lat, inne zaś powstały w XIX i XX wieku. Malowidła naskalne z rejonu Chongoni wpisane zostały na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Jezioro Malawi (Niasa)

Jest to jezioro pochodzenia tektonicznego, trzecie pod względem wielkości w Afryce. Jego wody podzielone są między trzy kraje: Malawi, Mozambik i Tanzanię. Na terenie Malawi znajduje się południowa część akwenu. Jezioro otaczają góry, których wysokość dochodzi nawet do 3000 m n.p.m. Dzięki takiemu ukształtowaniu terenu tutejsze krajobrazy są wyjątkowo piękne. Jezioro jest objęte ochroną ze względu na bogactwo życia wodnego. Charakteryzuje się ono wyjątkową czystością wody i urozmaiconą linią brzegową. Żyjące w jeziorze ryby to w dużej części endemity, w tym bajecznie kolorowe pielęgnice, które można podziwiać podczas nurkowania lub w czasie wycieczki łodzią. Na jeziorze znajduje się wiele wysp, w tym dwie z nich są zamieszkałe. Pierwszą z nich jest Likoma. Jej powierzchnię porastają w większości łąki z baobabami i drzewami mango. Na faunę wyspy składają się głównie płazy, gady i ptaki. Inną zamieszkałą wyspą, należącą do Malawi, jest Chizumulu. Pierwszym badaczem jeziora Malawi był podróżnik i odkrywca David Livingstone, który dotarł tu w 1859 r.

Masyw górski Mlandżi

Znajduje się w południowo-wschodniej części kraju. Jego najwyższy szczyt (Sapitwa – 3002 m n.p.m.) jest zarazem najwyższym szczytem w Malawi. Na terenie tym ustanowiony został rezerwat biosfery UNESCO. Porastają go wiecznie zielone lasy twardolistne oraz zarośla sawannowe. Cechą charakterystyczną tego miejsca jest duża różnorodność gatunkowa roślin i zwierząt. Występują tu nawet liczne gatunki endemiczne. Masyw Mladżi ma duże znaczenie w kulturze i wierzeniach mieszkańców Malawi – uważają oni to miejsce za siedzibę duchów przodków, dlatego odbywają się tam liczne tradycyjne obrzędy.

Park Narodowy Liwonde

Park położony jest nad rzeką Shire. Rzeka ta nigdy nie wysycha, dlatego zapewnia żyjącym tu zwierzętom stały dopływ wody. Choć powierzchnia parku nie jest wielka – wynosi 580 km2 – żyją tu wielkie populacje hipopotamów i słoni. Zobaczyć też można antylopy, lwy i hieny. Ponadto prowadzony jest tu program restytucji (odbudowania populacji) nosorożca czarnego.

Park Narodowy Kasungu

Park ten znajduje się 175 km na północ od stolicy Malawi. Jego powierzchnia wynosi 2316 km2. W większości porastają go widne lasy miombo. Przez park przepływają liczne rzeki, m.in. Dwangwa i Lingadzi. Żyją tutaj przede wszystkim słonie i hipopotamy.

Park Narodowy Nyika

Jest to największy park narodowy Malawi, umiejscowiony na płaskowyżu. Jego powierzchnia liczy 3200 km2. Można tu zobaczyć m.in. zebry, antylopy, leopardy, guźce, lwy, słonie i bawoły. Ponadto szacuje się, że żyje tu ponad 400 gatunków ptaków, w tym również endemity. Tutejsze łąki zachwycają bogactwem kwiatów. Występuje tutaj ponad 200 rodzajów storczyków. W Parku Narodowym Nyika można uprawiać trekking oraz turystykę rowerową i konną.

CIEKAWOSTKI

1. Jezioro Malawi pokrywa prawie piątą część obszaru kraju. Na jego brzegach znaleziono pozostałości osad ludzkich sprzed 100 000 lat.
2. W Malawi dużą wagę przywiązuje się do powitania. Istnieją różne miejscowe formy witania się, np. z łączeniem kciuków lub innych palców czy też z dotykaniem lewą dłonią prawego łokcia. W taki sposób Malawijczycy witają się jednak w niektórych sytuacjach, zaś na co dzień wystarcza zwyczajny uścisk dłoni.
3. Na liście Arcydzieł Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, tworzonej przez UNESCO, znajduje się pochodzący z Malawi uzdrawiający taniec Vimbuza. Taniec ten popularny jest przede wszystkim wśród ludów Tumbuka, zamieszkujących północne rejony kraju i stanowi ważną część tamtejszej tradycji. Rytuałowi uzdrawiania poddawane są najczęściej kobiety cierpiące na różnego rodzaju choroby psychiczne. Kuracja taka trwa zazwyczaj od kilku tygodni do kilku miesięcy i odbywa się w specjalnych domach chorych, prowadzonych przez tamtejszych uzdrowicieli. Kobiety i dzieci śpiewając pieśni, wzywają na pomoc dobre duchy i otaczają kołem pacjentkę, która stopniowo wpada w trans. Mężczyźni natomiast grają na bębnach, wybijając specyficzny rytm. Śpiew i gra na bębnach mają otwierać pacjentom przestrzeń do „wytańczenia swojej choroby”. Rytuał uzdrawiania tańcem Vimbuza sięga swymi korzeniami XIX wieku. Początkowo był reakcją na traumatyczne doświadczenia związane z uciskiem kolonialnym, później zaś zyskał rangę tańca uzdrawiającego. Dziś rytuał tańca Vimbuza wciąż jeszcze jest praktykowany w regionach wiejskich, zamieszkiwanych przez plemiona Tumbuku. Oprócz tego, że pełni rolę terapeutyczną, ma też dużą wartość artystyczną.
4. Flaga Malawi składa się z trzech poziomych pasów: czarnego, czerwonego i zielonego. Na czarnym widnieje czerwone wschodzące słońce, które symbolizuje świt nadziei i wolności w Afryce. Kolor czarny jest symbolem mieszkańców kontynentu afrykańskiego, czerwony – upamiętnia tych, którzy zginęli w walkach o wolność Afryki, zaś zielony - symbolizuje przyrodę Malawi.
5. Motto narodowe Malawi stanowią słowa: „Jedność i wolność” („Unity and Freedom”).
KUCHNIA MALAWI: Jako że Malawi należy do biedniejszych krajów afrykańskich, kuchnia tego kraju nie jest zbyt urozmaicona, choć na pewno warto spróbować tamtejszych tradycyjnych potraw.
Podstawę kuchni Malawi stanowią: ryż, fasola, kukurydza oraz kassawa (mąka z manioku). W najważniejszych miejscowościach turystycznych restauracje oferują ponadto dania mięsne i rybne.
Aby poczuć prawdziwy klimat Malawi, trzeba konieczne sięgnąć po tamtejsze lokalne przysmaki.
Należą do nich nthochi (chleb z bananem), a także mbatata (ciastka wykonane ze słodkiego ziemniaka z dodatkiem cynamonu).
Miejscowym specjałem jest także chambo (ryba z jeziora Malawi). Warto też przekonać się, jak smakuje jedna z podstawowych potraw Malawi – nsima (kasza kukurydziana). Pragnienie natomiast można ugasić warzonym na miejscu piwem Chibuku.

Dorota Pansewicz