Jadę do Kenii!

Big Five… prawie na wyciągnięcie ręki, ale niech sobie lepiej zostanie w zasięgu wzroku. Kąpiel w Oceanie Indyjskim, pieczeń z krokodyliny i te dwa miliony gnu gnających do parku narodowego…

KENIA

(pow. 582646 km², ludność ok. 38 mln), kraj we wschodniej Afryce, leży po obu stronach Równika i nad Oceanem Indyjskim (dł. Wybrzeża 536 km). Graniczy z Somalią, Etiopią, Sudanem Ugandą i Tanzanią. Stolicą państwa jest Nairobi, językiem urzędowym suahili.

Kiedy pojechać?

Przez cały rok na wybrzeżu jest gorąco, na wyżynach ciepło; podczas dwóch pór deszczowych najobfitsze deszcze padają w kwietniu i w maju, mniej pada w październiku i listopadzie.

Potrawy, smakołyki, napoje

ugali (papka z mąki kukurydzianej – dodatek do mięs i warzyw), sukuma wiki (odmiana szpinaku z suszonymi pomidorami, mięsem i papryką), irio (danie z kukurydzy, ziemniaków, czerwonej fasoli i szpinaku), matoke (bananowa kaszka), samosas (pieczone pierogi z mięsem i warzywami), nyama choma (grilowane mięsa: kozie, baranie, drobiowe), różne potrawy z ryb, krabów, krewetek; ponadto potrawy z… zebrzyny,  strusiny, krokodyliny…; kenijskie wina z papai i winogron, wino palmowe, zysta Kenya Cane (rum z trzciny cukrowej), kenijska wódka chang’aa(dosł. „zabij mnie szybko”).

Wyjątkowe zakupy

African Heritage Pan African Gallery i City Market w Nairobi; bazary przy Digo Road i targowiska przy Abdel Nasser Road w Mombasie; stragany i sklepiki z pamiątkami i rzemiosłem artystycznym w każdej miejscowości. Atrakcją Kenii, oprócz białych plaż nad Oceanem Indyjskich i safari w parkach narodowych, jest Wielki Rów Wschodni, część Wielkich Rowów Afrykańskich i Równik. Wielki Rów Wschodni wypełniają liczne jeziora, m.in.. Nakuru, gdzie gnieżdżą się flamingi, i Magadi, drugie największe na świecie – po Salton Sea w Stanach Zjednoczonych – jezioro sodowe, mające zaledwie 1 m głębokości. Organizowane są wycieczki nad jeziora, na Równik i wyprawy na najwyższy w tym kraju masyw górski Mount Kenya (najwyższe szczyty: Batian – 5199 m n.p.m., Nelion 5188 m n.pm.) z wiecznymi śniegami (jak twierdzą naukowcy, niebezpiecznie topniejącymi). Mount Kenya w języku suahili nazywa się Kirinyaga (Góra Jasności) i zamieszkuje ją opiekuńcze bóstwo Kikujów.
Najsłynniejszą osobą w Kenii jest… babcia prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka Obamy, mieszkająca w wiosce Kogelo, niedaleko Jeziora Wiktorii i Równika. Jeszcze kilka lat temu wioska nie miała nawet światła elektrycznego, obecnie lepiej prosperuje i należy do najlepiej chronionych miejsc w tym kraju.
W Nairobi (1700 m n.p.m.) turyści spędzają czas w barach, dyskotekach i nocnych klubach (Long Bar, Gipsy Bar, New Florida, Simba Saloon, Pavement Club’n Café), oglądają tradycyjne domostwa różnych kenijskich plemion w skansenie Bomas of Kenya (14 km z centrum miasta), zwiedzają Muzeum Karen Blixen u stóp góry Ngong, wchodzą też na jej wierzchołek, gdzie „powietrze jest jak szampan” (Pożegnanie z Afryką, Karen Blixen), by napawać się widokiem Wielkiego Rowu Wschodniego. W sąsiedztwie stolicy (7 km z centrum) w Nairobi National Parkmożna zobaczyć żyrafy, zebry, bawoły, antylopy, nosorożce, w gęstwinach koczkodany i pawiany, a nad rzeką hipopotamy i krokodyle.

Ludność i obyczaje

Mieszkańcy Kenii, oprócz mniejszości z krajów europejskich, ludności arabskiej i Hindusów sprowadzonych przez Brytyjczyków, to 40 grup etnicznych mówiących ponad 30 językami, które również dzielą się na dialekty. Kenijczycy w większości należą do Kościołów protestanckich (ok. 58%), katolicyzm wyznaje ok. 14%,  prawosławie ok. 1,2%,  islam ok. 10%. Reszta związana jest z animizmem, choć właściwie te pierwotne wierzenia w duchy przyrody wciąż utrzymują się zarówno wśród wyznawców chrześcijaństwa, jak i islamu.

W świętych gajach

W całej Afryce są miejsca, do których nie wolno zbliżać się turystom ani innym osobom niepowołanym. Należą do nich m.in.. Święte gaje (kaya), obszary wydzielone w lasach, gdzie bóstwo oczekuje na ofiary. W świętym gaju zbierali się przedstawiciele (starszyzna) kilku wiosek na obrady. Do gaju mogli wchodzić tylko mężczyźni, i to po odbyciu inicjacji trwających ok. dwóch miesięcy, a więc chłopcy powyżej 8. roku życia. W Kenii 200-kilometrowy pas świętych gajów przy wybrzeżu Oceanu Indyjskiego znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Od XVI do końca XIX w. u wybrzeży Somalii, Kenii i Tanzanii w ufortyfikowanych wioskach w pobliżu gajów mieszkała grupa dziewięciu plemion, Mijikenda (dosł. „dziewięć miast”). Ludność z powodu klęski susz wyemigrowała do miast, pozostało kilka wiosek rządzących się własnymi prawami plemiennymi.

Nad Jeziorem Wiktorii

Drugie co do wielkości na świecie i największe w Afryce słodkowodne jezioro leży w granicach Kenii, Tanzanii i Ugandy. W wodach jeziora żyje wiele gatunków ryb endemicznych. Okolice jeziora zamieszkują Luo, którzy nazywają siebie yanam (syn jeziora) i nyarnam(córka jeziora). Panem jeziora jest jego stworzyciel, pyton Nyang’idi. Luo trudnią się połowem ryb, budują chaty nakryte stożkowatymi dachami z liści. Część mężczyzn wędruje za pracą do odległych miast; jeśli zdarzy się, że któryś z nich tam umrze, rodzina sprowadza zwłoki do wioski, by uniknąć gniewu bóstwa. Małżeństwa są poligamiczne – mężczyźni kupują żony z sąsiednich osiedli. U ludu Luo zdarzają się też związki poliandryczne. Obowiązkiem każdego mężczyzny jest założenie rodziny, jednak często przeszkodą było ubóstwo – brak środków na zapłacenie za żonę. Wówczas albo kobieta była porywana, albo cała społeczność składała się na zakup narzeczonej, która poślubiała kilku mężczyzn.

Urodziny Proroka w Lamu

Do miasteczka Lamu (pod patronatem UNESCO) – na wyspie o takiej samej nazwie – można popłynąć dhau, tradycyjną arabską łodzią z historycznym trójkątnym żaglem, tym samym, którego nazwa w ciągu wieków przechodziła zabawne językowe przeobrażenia (nazwany przez italskich żeglarzy vella la trina – żagiel potrójny, z czasem „skrócono” do latrina i wyszło „kloaczny”, a to nie spodobało się romantykom opisującym przygody swych dzielnych bohaterów na morzach, więc wyrzucili „r”, tworząc szlachetniejszą nazwę „latina”, czyli żagiel łaciński).

Założone w XIV w. przez mieszaną cywilizację Suahili (ludy Bantu, wyznający islam Kuszyci oraz Arabowie) miasto zajęli w XVI w. Portugalczycy, a w następnym stuleciu Arabowie z Omanu. Nawet w okresie dominacji brytyjskiej od przełomu XIX i XX w. było Lamu prężnym ośrodkiem kultury muzułmańskiej. W architekturze wyróżniają się zabytkowe białe meczety, portyki z kolumnami podpierającymi arabskie podkowiaste łuki, domy z bogato rzeźbionymi drzwiami i balkonami, XVIII-wieczna forteca zbudowana przez Omańczyków. W 12. dniu rabi’ al.-awwal (w zależności od roku w marcu lub w kwietniu), trzeciego miesiąca w kalendarzu muzułmańskim, w Lamu ochodzone jest uroczyście wielkie święto Id Maulid An-Nabu – urodziny proroka Muhammada (Mahometa). Przybywają na nie wierni z całego świata. Uczestniczą w procesjach przemierzających ulice miasta, modlą się w meczetach, gdzie recytatorzy sławią Proroka słowami poematu XIII-wiecznego mistyka poety Al.-Busiri. Świętu towarzyszą imprezy (organizowane przez Muzeum Narodowe Kenii), m.in.. Prezentacje sztuki, zawody sportowe, regaty dhau, wyścigi na osiołkach itp..

Diwali w Mombasie

Drugie co wielkości miasto Kenii leży częściowo na koralowej wyspie. Zostało założone w XI w. jako faktoria arabskich kupców. Pierwszy Europejczyk przypłynął tu w 1498 r. – był nim portugalski żeglarz Vasco da Gama, odkrywca morskiej drogi do Indii. Portugalczycy wkrótce zdobyli miasto i rządzili się w nim aż do 1698 r., gdy zostali przepędzeni przez Arabów z sułtanatu Omanu, następnie od 1840 r. należało do Zanzibaru. W 1895 r. sułtan Zanzibaru przekazał Mombasę Brytyjczykom, którzy sprowadzili z Indii robotników do budowy kolei żelaznej do Nairobi. Od 14. dnia miesiąca kartik (na przełomie października i listopada) w czasie czarnego księżyca (w nowiu) ich potomkowie obchodzą uroczyście święto diwali (od dipa – lampka oliwna, awali– rząd). W pierwszym dniu przed domami ustawia się rzędy lampek oliwnych na pamiątkę zwycięstwa boga Ramy nad demonem Rawaną. Gdy Rama powracał do królestwa w ciemną noc podczas nowiu, szczęśliwi wierni oświetlali mu drogę. Drugi dzień jest świętem radości – Kryśna pokonał demona Narakusurę, który zesłał monsun, by zniszczył pracę ludzi.

Parki narodowe

– Co pan tu robi?
– Poluję.
–  Mam nadzieję, że nie na słonie?
– Nie. Na kudu.
– Po co to polować na kudu? Żeby pan, człowiek inteligentny,­ poeta, strzelał do kudu!
(…)
– Dlaczego pan to robi?
– Bo to lubię.” (Zielone wzgórza Afryki, Ernest Hemingway)

Wiele zmieniło się od czasów Hemingwaya – polowania w Kenii są już zabronione, udają się natomiast łowy z kamerą podczas safari i lotów balonem nad obszarami, gdzie w określonych porach gromadzi się najwięcej zwierząt. Marzeniem każdego bezkrwawego łowcy jest spotkanie z Big Five – Wielką Piątką. Należą do niej nosorożec, bawół, słoń, lew, leopard.

Całkowita powierzchnia obszarów chronionych – parków narodowych i rezerwatów – w Kenii wynosi ponad 30 tys. Km² (6% powierzchni kraju). Na terenach 36 parków narodowych turyści mają do dyspozycji lodges (hotele), pola kempingowe i domki z wyposażeniem (miejsca na nocleg i paleniska do gotowania).


Wielka Piątka żyje w Parku Narodowym Masai Mara, jednak najciekawsze są tutaj gnu białobrode. Z nastaniem pory suchej (w kwietniu) ogromne stada (nawet ok. 2 mln zwierząt) wędrują z Parku Narodowego Serengeti w Tanzanii w poszukiwaniu pożywienia i wody w kierunku parku w Kenii, gdzie przybywają w lipcu i znów wyruszają „za granicę” pod koniec września. Park Narodowy Tsavo obejmuje jezioro lodowcowe Mzima Springs (rejsy łodzią ze szklanym dnem), nad którym żyją hipopotamy i krokodyle, wulkan Shetani (Szatan), sawanny, rzekę obrośniętą drzewami palmowymi i głębokie skaliste wąwozy. Najważniejszymi mieszkańcami są tu słonie. Park Narodowy Aberdarechroni fragment (ok. 70 km) Wielkiego Rowu Wschodniego, z przepięknym krajobrazem wulkanicznym, gajami bambusowymi, lasem tropikalnym i wąwozami, gdzie przechadzają się lwy.

Wybrzeże Oceanu Indyjskiego

Plaże nad wybrzeżem kenijskim są białe, oddzielone od pełnego oceanu rafą koralową, gdzie nurkowie mogą obserwować barwny i bogaty świat wodnych zwierząt i roślin. Przy różnych odcinkach plaż rosną mangrowce albo drzewa palmowe, a także ogromne baobaby. Turyści europejscy wypoczywają zazwyczaj w ośrodkach w okolicach Mombasy, Malindi, Watanu, Diani Beach. Oferta noclegowa obejmuje luksusowe hotele, bungalowy i hundas (domki na plażach). Nierzadko w resortach wakacyjnych ku uciesze turystów dominuje architektura nawiązująca do tradycyjnego budownictwa afrykańskiego, np.. Okrągłe domy kryte liśćmi palmowymi. Kluby i dyskoteki w głównych kenijskich miastach – Nairobi i Mombasie – i nadoceanicznych miejscowościach nie różnią się właściwie niczym od europejskich, poza barwą skóry bawiących się młodych ludzi. Przy plażach w okolicach Mombasy znane są dyskoteki Bora Bora Night Club, New Florida Club, Toyz, Tempo Disco, wiele klubów, barów i dyskotek tętni zabawą do rana w najstarszym ośrodku turystycznym Malindi. Z kąpielisk w Watamu i Malindi można wybrać się na wycieczki łodzią ze szklanym dnem do morskich parków narodowych. Inną ciekawą wycieczką będzie wizyta w opuszczonym z nieznanych przyczyn XIII-wiecznym arabskim mieście, ukrytym w baobabowym lesie (Gedi National Monument koło Watamu).

Zofia Siewak-Sojka