Jadę do Egiptu! – Piramidy w Gizie

Mroczne korytarze we wnętrzu piramid, opowieści Sfinksa w spektaklu światła i dźwięku i to, czego nie powiedział...

EGIPT

(Dżumhurijjat Misr Al-Arabijja, Arabska Republika Egiptu; pow. 1001450 km², dł. wybrzeża 2450 km, ludność ponad 80 mln), państwo na kontynencie afrykańskim z półwyspem Synaj w Azji, leży nad Morzem Śródziemnym i Morzem Czerwonym, graniczy z Izraelem, Strefą Gazy, Sudanem i Libią. Mieszkańcy: Fellahowie (potomkowie Egipcjan zmieszani z ludnością arabską) 90%, Koptowie ok. 8 mln, Berberowie; religie: 90% muzułmanie (głównie sunnici), chrześcijanie (głównie Koptowie), niewielki odsetek bahaistów i Żydów.

Kiedy jechać?

Zwiedzanie cały rok. Najchłodniej jest w styczniu (temp. powietrza w dzień 18–22°C, w nocy 13–15°C), w lutym cieplej, w pozostałych miesiącach bardzo ciepło, temperatura powietrza jeszcze w listopadzie powyżej 30°C, w grudniu 24–26°C.

Potrawy, smakołyki, napoje

ads (zupa fasolowa), molohija (zupa z juty), kebab halla (kminkowy gulasz barani), torli (duszone warzywa z mięsem wołowym lub jagnięcym), ta’amija (smażone kulki z tłuczonej ciecierzycy), kuszari (potrawa z makaronu, ryżu, soczewicy, cebuli z ostrym sosem pomidorowym lub czosnkowym); kunafa (kruche ciastko przekładane orzechami i miodem), basbusa (manna z rodzynkami, orzechami i syropem); sok z mango (manga).

Wyjątkowe zakupy:

pod piramidami.

Piramidy w Gizie

„Uczeni i osły do środka!” (gen. Maximilien Caffarelli)
„Żołnierze! Czterdzieści wieków patrzy na was z wysokości tych pomników!” (Napoleon Bonaparte)
187 uczonych (matematyków, astronomów, przyrodników, geografów, mineralogów, fizyków, chemików, specjalistów od prochu, architektów, lingwistów, rysowników, artystów kopistów, rzeźbiarzy, grawerów, drukarzy, pisarzy) i osły obarczone instrumentami i te czekające na łupy, rozkazał umieścić generał M. Caffarelli w bezpiecznym „środku” armii Napoleona Bonapartego przed bitwą pod piramidami (21 VII 1878 r.) z mameluckim wojskiem Ibrahima Paszy. Żołnierze, zapewne z respektu dla owych wieków, wypełnili swoje zadanie. Cafarelli wraz z Józefem Sułkowskim – „Napoleona był on adiutantem” (Artur Oppman) i „oficerem wielkich nadziei” (Napoleon Bonaparte) – organizował Instytut Egipski, mający za zadanie zbadanie historii, kultury i zabytków starożytnego Egiptu. Ci uczeni stworzyli podstawy nowej dziedziny nauki – egiptologii – wydając 24-tomowe encyklopedyczne dzieło Description de l’Egypte (Opisanie Egiptu).
Trzy piramidy w Gizie – Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa – są największymi w Egipcie i na świecie piramidami zbudowanymi z bloków skalnych.

Piramida Cheopsa

„Niech wywyższa się budowla, która mniema, iż swą marnotrawną kosztownością gwiazd sięga.” (O 7 cudach świata, Filon z Byzantios, II w. p.n.e.) Nie wzbudzała zachwytu u starożytnych turystów. Filon, inżynier i wynalazca, widział „góry kamieni na górach kamieni”, a rzymski historyk Pliniusz Starszy (23–79) „pomnik bogactwa faraonów, niepotrzebny i głupi”. Herodot (484–426 p.n.e.), grecki geograf i historyk, pierwszy zganił egipskiego faraona: „Cheops na wystawienie piramidy potrzebował dwudziestu lat. Wszystkim Egipcjanom kazał na siebie pracować. Jednym rozporządzono z łomów kamienia w górach arabskich włóczyć skały do Nilu, innym sprowadzone na łodziach przez rzekę kazał odbierać. Pracowało tak bez przerwy do stu tysięcy ludzi. Budowano zaś piramidę w kształt schodów”. Niczym echo powtórzył za nim współczesny poeta arabski Chalil Mutran (1872–1949): „Widzę tych niewolników – tylu ich, co ziarn piasku ma pustynia – niezliczone są tłumy dźwigające ciężary, twarze zżółkłe i czoła potem zroszone, zgięte grzbiety i cichy krok mrówek”. Spośród wymienionych przez Filona w II w. p.n.e. siedmiu cudów świata przetrwała tylko ta Wielka Piramida faraona Chufu (Cheopsa). I trwają wraz z nią już ponad cztery i pół tysiąca lat inne piramidy, gdyż „wszystko na świecie boi czasu, lecz czas boi się piramid”.
Wzniesiona ok. 2560 r. p.n.e., jest pomnikiem wiedzy matematycznej, astronomicznej i inżynieryjnej, arcydziełem architektury. Została zbudowana na podstawie kwadratu o boku długości 230 m, kąt nachylenia ścian wynosi 51°52', wysokość (obecna, bez wierzchołka) 147 m, objętość 2,5 mln m³, waga 6 mln ton; pojedyncze bloki, których jest ok. 2,3 mln, ważą 2,5 tony, największe do 15 ton. Oryginalna nazwa piramidy to Horyzont Chufu (Achet-Chufu). Zorientowanie piramidy według kierunków świata i forma budowli ma wiele znaczeń symbolicznych, zawartych w wierzeniach religijnych. Z ciemności piramidy dusza faraona wznosiła się ku horyzontowi i potem ku słońcu. Cztery trójkątne ściany są zwrócone na północ, południe, wschód i zachód. Główne wejście znajduje się od północy, korytarze prowadzą ku nigdy nieznikającym z horyzontu gwiazdom okołobiegunowym. Turyści wędrują długimi korytarzami do granitowej Komory Króla, z pustym sarkofagiem, do Wielkiej Galerii i Komory Królowej. Piramida została ograbiona już w starożytności i poza niezwykłą atmosferą i kryjącą się gdzieś wielką tajemnicą nic w niej nie ma.

Muzeum Barki Słonecznej

„Śmierć jest dziś dla mnie jak pobyt pod żaglem w dniu, kiedy wiatr wieje.” (Księga Sarkofagów, Średnie Państwo)
W szklanej Sali w budynku przy południowej ścianie piramidy Cheopsa turyści mogą zobaczyć najprawdziwszy starożytny statek z czasów faraona Chefrena, jak głosi inskrypcja. Części barki – 1224 elementy – znaleziono w 1954 r. w fosie, zamkniętej kamiennymi blokami. Ekipa japońska składała barkę, ściśle stosując starożytne technologie: poszczególne elementy łączono wiązaniami z traw i drewnianymi kołkami.
Barka, długości 43 m, ma wspaniałą kabinę i długie wiosła, została wykonana z drewna cedru libańskiego i egipskiej akacji. Jest i niespodzianka – w lutym 2012 r. wydobyto spod 41 płyt ze skały wapiennej (każda o wadze 16 ton) bliźniaczą barkę, którą wykryto za pomocą radaru w 1987 r. Turyści zobaczą ją za kilka lat.
Barka słoneczna symbolizowała podróż boga Ra po nieboskłonie, była też obietnicą podróży nieśmiertelnej duszy faraona w zaświaty. A dusza tak długo jest nieśmiertelna, jak długo trwa ciało na ziemi.

Piramida Chefrena

„Usytuowane są piramidy tak, iż zjadają własny cień, toteż wcale go nie widać.” (Kasjodor, VI w. n.e.)
Piramida Chefrena (syna Cheopsa), ukończona ok. 2532 r. p.n.e., jest bardziej stroma (kąt nachylenia 53°7'48") z całej trójki i ma obecnie 136 m wysokości, a ponieważ stoi na podwyższeniu, sprawia wrażenie wyższej od Wielkiej Piramidy Cheopsa. Długość boku wynosi 215 m. Materiały budowlane sprowadzono z bardzo odległych miejsc: z półwyspu Synaj (bloki skał wapiennych) i aż z drugiego krańca Egiptu, z kamieniołomów w Abu Simbel (bloki granitowe). Czubek piramidy nakrywa biały „kapelusz” – zachowane tylko tutaj oblicowanie z wapienia. Wszystkie piramidy były wyłożone wielkimi kamiennymi płytami okładzinowymi o wadze nawet do 7 ton. Nic to zapewne dla „Samsona z Patagonii”, który lekkim krokiem spacerował z metalową piramidą na karku, obłożoną tuzinem mocnych chłopa, budząc podziw londyńczyków. Prawie 2-metrowy, ważący 100 kg cyrkowiec, podróżnik i zasłużony archeolog, jako pierwszy Europejczyk zbadał wnętrze piramidy Chefrena, zostawiając na granitowej ścianie komory grobowej faraona wielką inskrypcję: „Scoperta da G. Belzoni 2 mar. 1818” (Odkryta przez G. Belzoniego 2 marca 1818). W komorze znalazł sarkofag z czarnego granitu z kupką ogryzionych krowich kości, pozostałych z uczty rabusiów grobów. Do komory prowadzą dwa korytarze, zaczynające się za dwoma wejściami po stronie północnej. W dolnej świątyni grobowej, niegdyś był diorytowy posąg Chefrena siedzącego na tronie (obecnie w Muzeum Egipskim w Kairze). Piramidzie towarzyszy zagadkowy Sfinks.

Sfinks

„Bo czego nie widział ten Sfinks… Stał już, gdy wznoszono piramidy. Potem widział Mojżesza i Kambizesa, Aleksandra i Ptolemeuszów, Cezara i Marka Antoniusza, Kleopatrę i Najświętszą Pannę, łunę pożaru Aleksandrii i dzikiego Amru, świętego Ludwika i Napoleona… Sfinks to olbrzymia istota. Stanąwszy przy nim mimo woli przypuszczasz, że w tym głuchym milczeniu on coś rozważa i myśli o rzeczach wielkich i tajemniczych.” Henryk Sienkiewicz „Stojące na swych rozległych fundamentach piramidy patrzyły na wieki i dynastie rozsypujące się jak fale piasku, a u ich stóp olbrzymi Sfinks o płaskonosej twarzy uśmiecha się ironicznie i tajemniczo.” (Théophile Gautier, 1811–1872; pisarz, podróżnik) „Uśmiech Sfinksa. Bezmyślny i wzniosły, obojętny, przeraźliwie bezosobowy, z pogardliwą wyższością spływa z wąskich warg.” (Zofia Kossak, 1889–1968)
„Choć jego rozmiary są olbrzymie, to zachowane kontury są równie giętkie, jak czyste – wyraz twarzy łagodny, wdzięczny i spokojny, rysy afrykańskie, usta o grubych wargach są miękkie i jakże wymowne, a finezja wykonania godna jest podziwu – to istota z krwi i kości. Jeśli stworzono podobne dzieło, to sztuka owych czasów osiągnęła wyżyny.” (Dominique Vivant Denon, archeolog, członek Instytutu Egipskiego, w 1798 r. uczestniczył w napoleońskiej wyprawie do Egiptu.)
Wielki Sfinks już nie milczy. Gada jak najęty i to w kilku językach. Opowiada zachwyconym turystom dzieje Egiptu, o dynastiach, o władcach, o ludziach, o sobie… Pierwszy z największych monumentalnyc
h pomników w Egipcie. Największy ze wszystkich sfinksów na świecie. Został stworzony… to znaczy wykuty z bloku skalnego, jest długi na 57 m, wysoki na 20 m i szeroki na 6 m. Ma ciało lwa i twarz Chefrena, bo tak faraon sobie życzył. Patrzy na wschód, w stronę Nilu. Egipcjanie przybywali z pielgrzymkami i czcili go jako boga Słońca Re. Cóż z tego, skoro w piaskach pustyni tonął, prawie już cały zasypany. W końcu zesłał sen księciu Totmesowi, sugerując, iż będzie faraonem Totmesem IV, jeśli tylko go odpiaszczy: „będziesz nosił koronę białą i koronę czerwoną…, a cały kraj jak długi i szeroki będzie należał do ciebie”. Słowa te kazał zapisać na Steli Snów Totmes IV (1397–1388 p.n.e.) i ustawić ją pomiędzy lwimi łapami Sfinksa. Czy na pewno lwimi? Kończy się spektakl światła i dźwięku, rozchodzą się zachwyceni turyści. Sfinks pogrąża się w zadumie. Nie powiedział im wszystkiego, a tak bardzo chciałby wykrzyczeć: Nie jestem Sfinksem! Jestem Anubisem! Jestem starszy niż piramidy! A pode mną są sekretne korytarze i wielkie podziemne jezioro. Wiedzą o tym uczeni, tylko jak ja, nie mogą o tym mówić. Ale któregoś dnia odsłonią światu moją tajemnicę…

Piramida Mykerinosa

Mykerinos (eg. Mekaure – Trwała-jest-moc-Re) był synem Chefrena i wnukiem Cheopsa. Według tradycji, piramidę zbudowała królowa Nitokris (na niej skończyła się VI dynastia), władczyni Dolnego i Górnego Egiptu. Herodot notuje, że gdy mający apetyt na tron jej męża, Merenrego II, nomarchowie zamordowali go, Nitokris zaprosiła ich na sutą ucztę, „a kiedy oni ucztowali, wpuściła do komnaty rzekę przez ukryty wielki kanał”, a potem lękając się kary, popełniła samobójstwo „zamykając się w komnacie pełnej dymów z popiołów”. Zaprzecza temu dyrektor Biblioteki Aleksandryjskiej, Manethon (III w. p.n.e.), twierdząc, że rządziła Egiptem jeszcze 12 lat, a słynny matematyk, geograf, astronom i poeta Eratostenes (276–194 p.n.e.), zapisał, że była faraonem 6 lat. Mimo to wielu historyków podaje w wątpliwość nawet jej istnienie – nie ma przecież nigdzie ani grobu Nitokris, nikt nie widział jej pomnika ani nawet steli. Ale ją widziano! Jeszcze nie tak dawno ukazywała się naga i piękna pośród piramid w samo południe, gdy słońce najbardziej praży, pierwszym egiptologom i turystom, podówczas zwanych podróżnikami, wodząc wszystkich na manowce. A że piękna była, zaświadcza wspomniany Manethon: „Ona była odważniejsza niż wszyscy mężczyźni w jej czasach i była najpiękniejsza ze wszystkich kobiet, miała skórę jasną i policzki niczym płatki róż… i to ona zbudowała trzecią piramidę”. Jakkolwiek było, jeśli ktoś podziwia piramidy, akurat gdy słońce stoi w zenicie, niech wciśnie na głowę kapelusz ochronny, chyba że…
Piramida Mykerinosa, ukończona ok. 2525 r. p.n.e., jest najmniejszą (wys. 65 m, dł. Boku u podstawy 108 m, kąt nachylenia ścian 51°) z trzech wielkich piramid w Gizie. Widać jeszcze pozostałości wapiennego licowania w górnej części i granitowego w dolnej. Turyści schodzą korytarzem (w północnej stronie piramidy) prowadzącym w dół do przedsionka. Płaskorzeźbione ślepe wrota na ścianie symbolizują przejście w zaświaty. Dalej korytarz wiedzie do następnego przedsionka i niżej do wykutej w litej skale komory grobowej z umieszczonej w niej sarkofagiem z imieniem Mykerinosa. Jeszcze niżej jest granitowa sala – właściwa komora grobowa faraona. Bazaltowy sarkofag (zawierał drewnianą trumnę), z inskrypcją „Mekaure żyjący wiecznie”, który odkryli tutaj w 1837 r. brytyjscy archeologowie, leży na dnie Morza Śródziemnego gdzieś w okolicach Gibraltaru – nie dotarł do British Museum. W grobowcu były posągi Mykerinosa z małżonką oraz tzw. Triady Mykerinosa, przedstawiające władcę z boginiami symbolizującymi nomy Egiptu (obecnie w Muzeum Egipskim w Kairze i w Boston Museum of Fine Arts). Postacie małżonków ujęto realistycznie, naturalnego wzrostu, ona go obejmuje i oboje mają wysunięte ku przodowi lewe stopy. To wysunięcie było wcześniej kanonem w przedstawianiu władcy, zastrzeżone tylko dla mężczyzn, ponadto oznaczało ważność osoby w stosunku do innych towarzyszących postaci. W jednej z Triad Mykerinosa bogini Hathor ma wysuniętą lewą stopę, a stojąca nieco z tyłu Bat już nie, co świadczy o jej niższej pozycji w hierarchii.

Zofia Siewak-Sojka